Blog > Komentarze do wpisu

Zrozumieć Barcelonę

Nie jestem w stanie zrozumieć ilości hejterstwa z jakim spotkało się odwołanie przez Barcelonę towarzyskiego supermeczu z Lechią w Gdańsku. Czytam o zlekceważeniu kibiców, polskich kibiców w szczególności, a gdzieniegdzie wręcz o zlekceważeniu nas, Polaków. Że przecież nikt nie umarł, co szkodziłoby Barcy poklepać piłeczkę przez te 90 minut, że przecież za cztery dni mecz z Bayernem Monachium, którego jakoś nie odwołują... Że do Gdańska przyjechało specjalnie mnóstwo ludzi, którzy wydali konkretne pieniądze na podróż i hotele. To ostatnie rzeczywiście jest problemem. O ile - jak rozumiem - zwrot pieniędzy za bilet przez organizatorów jest oczywistością (chyba, że komuś będzie pasował ewentualny nowy termin i obietnica, że Barca wystąpi w najsilniejszym składzie), o tyle nikt nie pokryje strat tym, którzy przyjechali na Barcę z daleka, znam takich co nawet z Irlandii i Szkocji, tym, którzy podporządkowali spotkaniu swoje wakacyjne lub zawodowe plany.

Sam specjalnie skróciłem o parę dni wakacje w ciepłych krajach, żeby być dziś w Gdańsku. O nawrocie choroby Tito Vilanovy i jego rezygnacji dowiedziałem w samolocie, stojąc już na pasie. Miałem poprowadzić konferencję przed meczem i chwilę wcześniej dowiedziałem się, że będą na niej Adriano i Javier Macherano. W myślach układałem więc sobie oczywiste pytania do nich w zaistniałej sytuacji. Nie mówiąc o tym, że rysowała się szansa - może jedyna i już kolejnej nie będzie, a przynajmniej bardziej dogodnych okoliczności - na rozmowę z Leo Messim. Gdy wylądowałem w Warszawie  mecz był już odwołany. Oczywiście poczułem zawodowe rozczarowanie. Ale jeszcze szybciej współczucie dla Vilanovy.

Nie mam pretensji do Barcelony, co najwyżej do losu. Czymże jednak jest moje małe rozczarowanie przy goryczy jaką musi czuć Tito, przegrywając walkę z nowotworem. I jak gorzka musiała być dla niego decyzja, żeby dla dobra drużyny zostawić ją i udać się na kolejne leczenie, wiedząc, że tym razem posada nie czeka na jego powrót. Rozumiem postawę piłkarzy i ich wspólną decyzję. Wierzę im, że ostatnia rzecz na jaką mieli ochotę kilkanaście godzin po kolejnej takiej dramatycznej konferencji prasowej, na której ich trener ogłosił rezygnację, to jechać na pokazowy mecz, bez względu na to gdzie się miał odbyć. Przecież nie powiedzieli sobie: o, jest świetna okazja, żeby olać Polaczków. Przecież zarobiliby na tym spotkaniu. Pokazali, że pieniądze nie są najważniejsze, najważniejsza jest jedność drużyny, a już na pewno, że Vilanova, którego wielu zna jeszcze z La Masii, to ktoś więcej niż trener. Straciliśmy nieco wiarę w Mes Que Un Club po tym jak Barcelona obeszła się z Erikiem Abidalem, dla którego zabrakło miejsca w klubie. Sytuacja jest o tyle inna, że Eric wygrał walkę z rakiem, a Tito przegrywa, a nie triumfalnie wraca. Myślę, że kibice futbolu, niekoniecznie wyłącznie Barcelony, zrozumieją to co się stało. Po prostu zrozumieją...

Animo Tito, wracaj do zdrowia i do zawodu! Teraz to jest najważniejsze...

sobota, 20 lipca 2013, francuski_lacznik

Polecane wpisy

Komentarze
2013/07/20 12:36:50
"Nie jestem w stanie zrozumieć ilości hejterstwa"
dalej nie czytam.
Btw brak zrozumienia zawsze jest złą cechą, nawet jak się jest szefem czegoś tam wielkiego.
-
2013/07/20 12:41:44
Żeby nie było, rozumiem decyzję o odwołaniu meczy. Ale rozumiem też tych oburzonych, zwłaszcza że za 3 dni kolejny mecz Barcy z pewnością się odbędzie.
-
Gość: Krzysio Baranek, *.dsl.pipex.com
2013/07/20 13:04:23
Najpewniej jest tak, że mecz z Lechią był na tyle mało prestiżowy, że postanowiono go odwołać. Natomiast 24.07.13 Bayern gra towarzysko z Barcą i nie sądzę, żeby ten mecz się nie odbył. Rozumiem Tito, rozumiem Barcelonę, rozumiem kibiców, ale nie rozumiem dlaczego są równi i równiejsi!!!
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2013/07/20 13:05:41
Pieknie napisane!
-
2013/07/20 13:11:19
@kiliano

Brak zrozumienia dla hejterstwa jest właściwą reakcją - nie należy legitymizować takich postaw. Można rozumieć zawiedzionych ale nie hejtrzących.
Tak na marginesie: publiczne wylewanie kompleksów w stylu "Polaczki się nie liczą dla Barcy" jest śmieszne.
-
Gość: portero, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/07/20 13:17:32
sprawa jest prosta. krytykujacy do mentalna gimbaza? proba negowania tego oczywistego faktu rowniez podlega pod mentalna gimbaze. biedne dzieciaczki zbieraly 250zl na bilet caly rok, zeby wybrac sie w sowja najdalsza podroz zycia do gdanska i poczuly zawod. to nie kurwa cyrk, tylko czlowiek, ktory ma nawrot choroby, a przy tym czlowiek, ktory jest postacia strategiczna i trzegba wszystko na predce zreorganizowac. zastepstwo, priorytety transferowe, nowi ludzie do sztabu szkoleniowego i wiele, wiele innych. kogo wy kurwa dzieci w tym momencie interesujecie? nawet ja mam was w dupie, a co dopiero druzyna, ktora ma ogromny problem na glowie.
-
Gość: BARTECKI-US, *.sub-70-194-66.myvzw.com
2013/07/20 13:28:08
haha to smieszne - dziwna ta cala sytuacja a my jak zwykle musimy sie plaszczyc przed kims.
Panie Pol, po co to wszystko, moze to my powinnismy czekac na ich przeprosiny i tlumaczenie zamiast tlumaczyc ich?????
Przypomniala mi sie reakcja prezydenta na ukrainie jak dostal jajkiem...tez slyszalem ze cos takiego mialo miejsce...zalosne
-
Gość: BARTECKI-US, *.sub-70-194-66.myvzw.com
2013/07/20 13:30:32
...i tak na marginesie, nie mam zadnych hejterskich mysli bo bardzo wspolczuje trenerowi
barcy bo jest to czlowiek taki jak kazdy, ale po co my musimy wychodzic przed szereg mimo ze to my jestesmy poszkodowani - MOIM ZDANIEM DRUZYNA BARCY POWINNA BYC W POLSCENA TYM MECZU
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2013/07/20 13:47:22
A ja widzę możliwość uzyskania odszkodowania za zwrot dodatkowych kosztów poniesionych w związku z odwołanym meczem. Szczególnie, że przyczyna odwołania meczu nie może być zakwalifikowana jako tzw. siła wyższa.
-
Gość: zzz, *.adsl.inetia.pl
2013/07/20 13:51:30
Czy hejterstwem jest zauważenie, że Barcelona ma polskich kibiców gdzieś? W Monachium na pewno zagrają, bo Niemcom takiego numeru nie wywiną. Oczywiście, że szkoda trenera, ale z drugiej strony to nie jest coś nagłego, a nawerót choroby, z którą zmaga się od dawna. Przecież nie umarł... Spokojnie mogli to wszystko ogłosić w niedzielę. Przecież to nie finał Ligii Mistrzów, gdzie grajki muszą być skupione i grają o stawkę, a zwykła pokazówka dla fanów, któzy szczególnie w realiach ekonomicznych naszego kraju, wydali na ten mecz (bilet/dojazd/pobyt) bardzo wiele. Nieprofesjonalne i niepoważne. Tyle.
-
Gość: Belek19, *.centertel.pl
2013/07/20 14:11:08
Placzecie i sami sie ponizacie takimi wypowiedziami,jacy to Polacy są biedni,bo Barca odwołała mecz-proszę Was nie osmieszajcie siebie,kraju i klubu.wole by mecz był przełożony niż mieli wyjść i nic nie pokazać-jesteście minimalistami mówić,ze by postali,pare razy piłkę kopneli-chcecie naprawdę na taki mecz iść?jestescie żałośni w swoich lamentach,jacy to biedni jesteśmy.wstyd mi za takie wypowiedzi,za takich ludzi jak j.tomaszewski-prezentujecie portret Polaków krzywdzonych na każdym kroku,wszyscy nas olewaja,wszyscy maja nas w dupie.ludzi ogarnijcie sie!jezeli jesteście prawdziwymi kibicami-to przypomnijcie sobie główne hasło klubu!wstyd mi za ten kraj,mentalność Polaków i ludzi samych siebie upokarzajacych:/ masakra:/
-
Gość: zzz, *.adsl.inetia.pl
2013/07/20 14:17:32
@Belek - te, światowiec, sam się ośmieszasz. To nie jest mecz o stawkę, a kopanina z ogórkami z Polski. Dla wielu, szczególnie dzieci, sama obecność gwiazd wystarczy, bo przecież Lechici to dla nich banda anonimów. Czy pomijanie oczywistego faktu, jak wielkim obciążeniem dla wielu budżetów rodzinnych był ten mecz jest "typowo polskie"? Ogarnij się i poznaj realia kraju, w którym żyjesz. Tomaszewski to oszołom, ale ma rację. Zostaliśmy olani, mogli przyjechać bez trenera. To nie jest coś nagłego-wypadek, rak ma to do siebie, że potrafi wrócić. Tyle. U Helmutów zagrają, ale ty pewnie lubisz jak ci plują w twarz, o ile robi to Barcelona :-).
-
Gość: zzz, *.adsl.inetia.pl
2013/07/20 14:23:59
i przy okazji jedna z wielu smutnych historii... Czy brak trenera by tym dzieciom przeszkadzał? Nie. www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/8831?t=Z-marynarzami-poleca-na-Barcelone Ponadto była jakaś akcja z zapraszaniem dzieci z domów dziecka, no i nie zapominajmy o tysiącach rodzin, które często już w piątek były w drodze na mecz...
-
Gość: Aneta, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2013/07/20 14:33:30
Wspolczuje Tito i jak najbardziej zycze mu szybkiego powrotu do zdrowia - anims Tito! , rozumiem Barce , zlosc mi juz troszke minela , rozgoryczenie rowniez , przejechalismy pol Polski , wczoraj zdazylylismy poczuc przedsmak meczu , bylismy na PGE Arena .... Najbardziej zal mi coreczki , ktora kibicuje Barcy od 3 lat .... To dla niej zmienilismy wszystkie plany urlopowe , zeby tylko spelnic Jej i nasze marzenie ... Trudno , innym razem zrealizujemy nasz plan .... Na wczorajszej konferencji zabraklo mi jedynie " Przepraszamy Polakow...." , tylko tyle i az tyle , smutne to .....
-
2013/07/20 14:52:11
@BARTECKI-US
To nie jest płaszczenie się tylko próba zrozumienia powodów, którymi na pewno nie jest 'lekceważenie Polaczków' tylko wstrząs wewnętrzny.

@zzz
Mecz z Bayernem jest za cztery dni, to jest różnica, trudno, żeby Barca odwoływała wszystkie spotkania do rozpoczęcia ligi. Gdańsk miał pecha, że był pierwszy. Ale jestem pewien, że gdyby Barca miała dziś grać z Bayernem albo Realem w pokazowych GD to też by przesunęła...

@, 89
Wszyscy dostaną zwrot za niewykorzystane bilety. Co innego z podróżą, hotelami, trudno, żeby organizator płacił np komuś, kto przyjechał na mecz z Australii czy USA.
-
2013/07/20 14:58:39
"Hejterstwa" - czy My musimy wszystko czynić takim modnym? Mamy tak piękny język - którego niestety większość dziennikarzy nie potrafi używac poprawnie - i zamiast uczyć się go a także jako dziennikarz uczyć tego języka innych - czynimy wszystko takim angielskim, amerykańskim. Żałosne. Wszędzie tylko "hejterstwo", "design", wszelkie budynki to już nie wieżowce tylko "towery", wszystko jest "cool", każdy stadion to "arena", wiecznie tylko "golkiperzy", "kornery", organizowane są "eventy" na które zjeżdzają się "leaderzy i "coachowie" ubrani w "oversizowe" ciuchy , które kupili na "sale'u" a nie wyprzedaży. Jakie to żałosne.
-
Gość: r4mzes, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/07/20 15:09:29
Piłkarze barcy powinni wyjść na ten mecz i zagrać jak najlepiej potrafią, życząc Tito powrotu do zdrowia. Nie wątpię, że jeśli dzisiaj mieliby grać z bayernem tak właśnie by się stało.To są dorośli ludzie a nie gimnazjaliści, żeby nie potrafili sobie poradzić z taką sytuacją, zwłaszcza, że nowotwór zawsze może wrócić i z tą świadomością na pewno sam Villanova funkcjonował jako trener. To co barca pokazała, to właśnie jest "olewactwo Polaczków", nic innego. Mogli sobie na to pozwolić, to pozwolili i tyle.
Jakby taki Bayern wywinął taki numer zaraz w gazetach i w internecie pisano by "jakie to szkopy są be". Barcelonie jakoś większa część polskich publicystów więcej i łatwiej wybacza.
-
2013/07/20 15:58:58
Moim zdaniem my Polacy nie powinniśmy wpadać w paranoje i twierdzić że, to brak szacunku dla kibiców i że, nas wykiwali. Różne rzeczy się w życiu przydarzają, Barcelona jest teraz w złej sytuacji. A my oczywiście podnosimy wielki krzyk i cały internet się bulwersuje jak to wielka Barca nie uszanowała polskiego klubu.
-
Gość: , *.olsztyn.mm.pl
2013/07/20 15:59:54
typyekspertow.blogspot.com
-
Gość: szy, *.rzeszow.vectranet.pl
2013/07/20 16:36:56
Wg mnie pokazali swój egoizm.. Wszędzie pełno tytułów typu zrozumieć Barcelonę ale o zrozumienie starających się dojechać z daleka kibiców, fanów, dzieci z domów dziecka ze strony Barcelony już ciężko.. Pokazali ZERO profesjonalizmu, tym bardziej że rak jest chorobą ciężką i trzeba się zawsze liczyć z nawrotem.. chyba każdy w bliższej lub dalszej rodzinie tego doświadczył.. jak to ktoś wyżej napisał to nie są gimnazjaliści żeby płakać w poduszkę i i powinni wyjść i zagrać jak najlepiej dla swojego byłego trenera.
-
Gość: MASTURBINHO, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/07/20 17:52:52
Ja też wybierałem się na ten mecz i pierwsza reakcja to złość..........ale po chwili ochłonąłem.Nawrót choroby Tito to straszna rzecz dla wszystkich.........Każdemu z nas w rodzinie dzieją się niestety jakieś złe rzeczy:choroba,wypadek itd. człowiek wtedy jest załamany i potrzebuje paru dni żeby trochę dojść do siebie.Ja sobie nie wyobrażam jak zawodnicy mogli by grać.......brak koncentracji,skupienia (cały czas by myśleli o Vilanovie) to by już nie było widowisko które chciałem obejrzeć.Jestem na 100% pewny że mecz się odbędzie zostanie przesunięty termin o tydzien lub dwa bo nie wydaje mi sie żeby przesunieto go na następny lipiec bo wtedy są mistrzostwa świata i na 100% nie będzie Messiego i reszty pierwszego składu.Tito!!!!!!!!!ZDROWIA!!!!!!WIARY!!!!PRZYJACIELE,RODZINA,KLUB TOBIE POMOGĄ!!!!
-
2013/07/20 18:40:37
Panie Michale, tak często zapomina się, że granie w piłeczkę to jest praca dla tych ludzi. Wyobraźmy sobie taką sytuację - siedzisz w swoim korpo, dowiadujesz się, że cancelujemy projekt, bo menedżer zachorował. I w dodatku dajemy pracownikom parę dni urlopu. Tak samo jest z tym meczem. Dla mnie absurd.
I jeszcze pytanie - Barca jest mes que un club gdy canceluje mecz ze względu na chorobę trenera - ale co z kibicami? Czy ze względu na szacunek do nich nie powinno się wystąpić? Jak to się ma do dewizy "mes que un club"?
-
azet50
2013/07/20 19:05:39
BARCELONA ZROBIŁA NAS W BALONA !!!
-
Gość: Micek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/07/20 19:13:49
W tym momencie klub padł ofiarą własnej popularności i to dosłownie. Za to my Polacy mamy dziwne podejście bo do wszystkiego podchodzimy zbyt dosłownie, napisałbym słowo zniewaga jest na miejscu dziennym. Przecież klub nie odwołał tego spotkania specjalnie tak, żeby nas olać tylko dlatego, że sam ma kłopoty i nie mógłby się zaprezentować tak jak chciał. Kolejna sprawa to kibice pewnie umowa między klubem a organizatorami przewidywała i takie rzeczy a my przesadzamy bo co mamy robić skoro wakacje w pełnii??
-
azet50
2013/07/20 19:51:20
BARCELONA ZROBIŁA NAS W BALONA !!!
-
azet50
2013/07/20 19:51:36
BARCELONA ZROBIŁA NAS W BALONA !!!
-
azet50
2013/07/20 19:52:55
BARCELONA ZROBIŁA NAS WBALONA
-
irek16lfc
2013/07/20 21:05:46
Brawo Michał.

@czerstwy_daktyl

Stary, zachorował ? To powrót pieprzonego nowotworu a nie kaszel i katar, potrafisz to zrozumieć ? Chyba nie. Piszesz o szacunku a chyba sam nie bardzo wiesz co to znaczy. Przyjadą w innym terminie.

-
Gość: , *.zapnet-isp.net
2013/07/20 21:39:24
Panie Pol, może by Pan tak przestał pitolić
-
2013/07/20 22:32:20
A kogo obchodzi jakaś Barcelona? Tu jest Polska.
-
Gość: zenon z kition, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/07/21 00:00:04
Nie miejcie pretensji do Niepokalanej Barcy,sam fakt że raczyli takie słowa jak "Lechia" czy "Gdańsk" albo "Polonia" zapisać w swoich planach treningowych to już wystarczający powód żeby ich do końca świata za to w dupę całować i pokłony bić.Oczywiscie choroba Nerga....to znaczy Villanovy to absolutnie wystarczający powód żeby do Polski nie przyjeżdzać własnie z szacunku dla tych setek tysięcy kibiców.Cały miesiąc przygotowywali taktykę pod Lechię,Tito zachorował i cały misterny plan w pizdu.
-
Gość: Michał, *.64k.pl
2013/07/21 01:23:09
"Czymże jednak jest moje małe rozczarowanie przy goryczy jaką musi czuć Tito, przegrywając walkę z nowotworem"

hola hola, Tito jeszcze nic nie przegrał !!!
-
Gość: asp, *.dynamic.chello.pl
2013/07/21 09:13:49
bezdyskusyjnie Barcelona powinna ten mecz rozegrać. Współczuje Tito, bo nowotwór to straszna choroba, ale profesjonalny klub powinien zachowywać się profesjonalnie. Tłumaczyła by ich tylko żałoba, a takowej odpukać w nie malowane niema.
-
2013/07/21 11:49:28
Cytując klasyka: Michał Pol się skończył.

To, że jesteś fanem Barcelony wiemy od dawna, ale na litość boską - jesteś dziennikarzem. Rozumiesz to? Dziennikarz powinien być tak jak sędzia w sądzie - obiektywny. Nikt mi nie wmówi, że dzień po usłyszeniu takiej wiadomości (a jak znam życie to pewnie i wiele osób wiedziało wcześniej) nie są w stanie wyjść na boisko i oddać hołd swojemu trenerowi. Teraz już byłemu. Większość "znawców" i "ekspertów" broniących takiej decyzji nie zna kompletnie życia. Po pierwsze Tito jeszcze nie umarł, a co poniektórzy (zresztą Ty też) traktujecie to tak, jakby już mu grali anielski orszak. Po drugie ktoś wynajął stadion, ktoś to zorganizował, ktoś kupił bilety, ktoś jechał z Holandii 16h żeby obejrzeć to spotkanie, ktoś specjalnie wziął wtedy urlop, żeby móc być w Gdańsku. I nagle jeden z jakichś 30 albo 40 aktorów tego wydarzenia ma nawrót choroby, więc zwijamy cały ten cyrk. Kompletnie nielogiczne. Tym bardziej, że z Bayernem zagrają. I tym bardziej, że jak dowiedzieli się, że Abidal jest chory to nagle nie przestali trenować, tylko specjalnie klub zorganizował ponad godzinny trening otwarty dla mediów, gdzie paradowali w koszulkach z napisem Animo Abidal. I wtedy też podobno byli przygnębieni.

Jakby chcieli to by przyjechali i zagrali.



















-
2013/07/21 17:06:04
Tito ma nawrót choroby nowotworowej, Barcelona nie przyjeżdża do Polski na "SuperMegaOdlotowyMecz" (brawo za nazwę), kibice rozczarowani. "ogromna tragedia" w skali kraju, ale niech mi ktoś pomoże zrozumieć jedno: dlaczego ta wiadomość o Tito i odwołanym meczu jest głównym newsem wieczornego (głównego), sobotniego wydania wiadomości w TVP. Rozumiem, że TVP musi "chodzić zgodnie" z rządową propagandą, że Polska to kraj mlekiem i miodem płynąc, ale naprawdę nie mamy poważniejszych problemów na głównego newsa niż wiadomość o tym, że "jakaś tam drużyna" nie przyjedzie na "jakiś tam mecz" do Gdańska. Jeszcze tego brakowało, żeby Polacy wychodzili na ulice z kwiatami i świeczkami wyrażającymi poparcie dla Tito i Barcelony. Oczywiście współczuję Tito, że nastąpił nawrót choroby!!!
-
2013/07/21 18:30:14
Ja jestem długoletnim kibicem Barcelony. Mam prawie 40 lat. Nie kupuję tego co Pan napisał. Jakby to był mecz z Bayernem czy z Realem zostało by zrobione z tego wydarzenia Wielki Mecz Wsparcia dla Tito. A niestety Polacy zostali wy*. W sumie patrząc na historię Polski, to można powiedzieć - Jak zwykle. Piłkarze Barcelony wsparli Tito dostając wolne i idąc do domu. To samo by było jakby z Gdańska na facebooku czy Twitterze umieszczali te swoje wpisy. Ja mam obecnie deja vu. Raz już była informacja o chorobie Tito i wszystko odbywało się zgodnie z harmonogramem. Nie było odwołanych meczów. Jak Abidal zachorował także nie było czegoś takiego, a nawet zrobiony specjalny trening.

Zastanawia mnie dlaczego tak późno te badania zrobiono? A może dopiero teraz wyniki ujawniono. Czyżby Tito znał wcześniej wyniki i wahał się nad decyzją i szukał innych możliwości?

Wczoraj oglądałem mecz Bayernu. No nie mogę darować, że sprzedali Thiago. Takiego młodego, dobrego i szansami na jeszcze lepszego oddano za grosze. A za rok za dwa Barcelona będzie szukać i wydawać grubą kasę na zawodnika z środka pola i bez gwarancji, że się zaaklimatyzuje. Wystarczyło tylko żeby Thiago więcej grał. No ale Barcelona woli dziadka już Xaviego i taktykę z bocznymi obrońcami - słabym obecnie Dani 'Wrzutka' Alves. A później nic dziwnego, że tyle bramek tracą jak dostają kontry na 1-2 obrońców. Nowy trener mógł widzieć miejsce dla Thiago, mógł mieć inną wizję zespołu. A tak Tito odszedł ze swoją wizją zabierając jednocześnie Thiago.
-
marek_wawrzyn
2013/07/21 19:19:47
ja nie rozumiem z kolei dlaczego uważasz, że brak zrozumienia dla decyzji Barcelony to hejterstwo? Ludzie mają prawo do innego zdania, przeczytałem sporo sensownych argumentów. Choćby taki, że nie było u nas takiego przekazu, że ktoś w Barcelonie przeprasza polskich kibiców i klub będzie starał się to nadrobić. Ten przekaz poszedł dopiero od organizatora, który robi na razie dobrą minę do złej gry. Inny - czy o chorobie wiedzieli od wczoraj i czy wcześniej odwoływali mecze. Inny - czy odwołają również najbliższy mecz z Bayernem czy to zbyt duże spotkanie pod względem medialnym. Bo oczywiście nie ma sensu odwoływać wszystkich meczów do końca okresu przygotowawczego, ale dlaczego ten okres wstrząsu ma trwać dwa dni a nie pięć? I tak dalej. Jest sporo pytań, które pojawiają się automatycznie i tak samo odpowiedzi, które są emocjonalne. Może i poziom emocji u naszych kibiców jest czasem niski, ale czy tzw. druga strona podaje jakieś sensowne argumenty poza "zrozumieniem"? To jest spór tylko i wyłącznie emocjonalny.
-
2013/07/21 21:10:03
Lechia miała grać z Barceloną, nie z Tito...Tyle w temacie...
-
Gość: MerryJ, *.adsl.inetia.pl
2013/07/22 10:16:04
Barcelona to świetny klub, bez względu na wszystko, czy jest pierwsza czy nie, po prostu fajnie patrzy się na ten zespół
-
albiceleste10
2013/07/22 10:56:29
Zrozumieć Barcelonę jest stosunkowo prosto. Ot, w obliczu nawrotu ciężkiej choroby swego trenera (sw. dr.: Michał, więcej wiary:) T.V. jeszcze niczego nie przegrał) postanowili nie pykać jakiegoś ćwierćsparringu w dalekiej Polsce. Wielkie mi halo.

Znacznie trudniej zrozumieć cały ten jazgot o "szacunku" i innych takich. Czy my naprawdę upadliśmy tak nisko, że zachowujemy się jak - nikogo nie urażając - jacyś Malezyjczycy, czy Tajowie, futbolowe świeżaki pozbawione (na razie) własnej pilkarskiej historii i tradycji!? Ochhh...! Achhh...! Przyjeżdża Sama Wielka Barca! Ochhh...! Achhh...! Norrrmalnie ruszmy dzieci z wszystkich gdańskich przedszkoli (nosz k'mać, dlaczego akurat są wakacje!?!), niech sypią im kwiatki pod koła autokaru od samego Rębiechowa aż po wejście do szatni! I kapelę kaszubską zmontujmy, niech Herosom zagra na dzień dobry! I może - a, trzy w cztery! - parę ładnych dziewczyn znajdźmy, to czas Bohaterom umilą w ten, czy inny sposób! Ochhh...! Achhh...!

Żałość. Aż się rzygać chce. Dopóki sami nie będziemy się szanować, nie dziwmy się, że inni mają nas w ciemnym miejscu. Chce Lechia grać z Barceloną? Super! Niech się zepnie, wywalczy Mistrzostwo Polski, awansuje do LM, a wtedy być może dostanie Blaugranę w pełnym składzie, w meczu, którego odwołać się raczej nie da, bez względu na losowe przypadki. I wtedy niech sobie nawet kwiatki i kapela będą. Bo łaszenie się po okruszki z pańskiego stołu i poszczekiwanie o braku szacunku, gdy panu umyśli się stół po prostu zamieść, to postawa godna psa, nie kibica.
-
dobry-temat
2013/07/22 12:14:33
Pierwszy klub piłkarski miedzy-slupkami.blogspot.com/2013/07/sheffield-fc-pierwszy-klub-pikarski.html#comment-form
-
Gość: olo, *.cable.pruszcz.turmak.pl
2013/07/22 13:29:33
Skąd się bierze tyle wieśniaków jak josepglardiola w tym kraju ?
Nie rozumiem , brak słów . Koleś z miną "srającego kota " . Wiecznie niezadowolony . Jak deszcz pada to pewnie pisze donos do skarbówki na sąsiada że to przez niego ... Ograniczony hejter i kibic z madrytu .
-
marek_wawrzyn
2013/07/22 22:20:16
dziś do kilku dziennikarzy (m.in. Zarzeczny, Tuzimek), którzy nie rozumieją decyzji doszło kilku działaczy m.in. Listek. Można mu wiele rzeczy zarzucić, ale chyba nie to że jest hejterem. Wydaje mi się, że kilka osób zapędziło się z tym nazwaniem ludzi hejterami.
-
Gość: elivelton, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/07/22 23:12:45
Wziąć urlop,przejechać kilkaset kilometrów,wydać koło tysiąca,przyjechać na miejsce i dowiedzieć się że imprezy nie budiet bo trener przypomniał sobie że jest chory a do Gdańska dalej niż do Monachium i na dodatek Gdańsk akurat teraz nie należy do Niemiec tylko do jakiejś republiki bananowej w której będą wdzięczni jak Barcelona wpadnie w następny poniedziałek między 13.15 a 14.45- - to znaczy zrozumieć Barcelonę.
-
Gość: zVince1987, *.play-internet.pl
2013/07/23 00:02:06
Michał, mam wrażenie, że masz takie romantyczne podejście do futbolu, który jest pełen zasad, fair play, itd. Jednak nie oszukujmy się, choroba Vilanovy to tylko pretekst, żeby uniknąć męczącego wyjazdu do Polski. Tym bardziej, że mecz został odwołany dzień przed jego rozpoczęciem. Gdyby piłkarze i wszyscy w klubie byli tak poruszeni, to powinni także odwołać mecz z Bayernem, jednak to już bardzo prestiżowe spotkanie i zapewne nic takiego nie będzie miało miejsca. Wydaje mi się nierealne, że trener do końca ukrywał przed zawodnikami swój stan zdrowia i zaszokował klub naglą decyzją podjętą pod wpływem impulsu.
-
Gość: Bacha, *.ip.netia.com.pl
2013/07/23 10:32:48
Halo, halo! Proszę nie robić z nas potworów! Serdecznie współczujemy Tito i mocno trzymamy za niego kciuki. Ale należy rozróżnić dwie różne sprawy. Prawdziwi piłkarze solidaryzują się na murawie. My - Polscy kibice także brawami i na stojąco wyrazilibyśmy podczas meczu solidarność z Tito.Cytuję Puyola: " Tito poprosił żebyśmy dawali zawsze z siebie wszystko na murawie, dla niego to najlepsza forma pomocy. Spróbujemy dać mu trochę radości." I właśnie w ten sposób należało wyrazić 20 lipca solidarność z Tito - na boisku!.
-
Gość: , *.dsl.dynamic.t-mobile.pl
2013/07/23 13:52:26
Zarabiam pieniążki tutaj:

www.learnmoneystrategy.com/JohnTayds/

zalecam to także Tobie, nie jest to zanadto złożone, a zarobić można naprawdę nieźle ;)
-
Gość: piotrek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/07/23 15:26:43
Panie Michale świat byłby naprawdę piękny gdyby ludzie myśleli jak Pan i ja pierwszy bym pochwalił ale niestety życie jest troszke brutalniejsze...
nie ma zadnego "hejterstwa" (notabene uszczypliwie zachęcę do poczytania słownika języka polskiego w celu poszerzenia słownictwa) w tym, że ludzie czują rozgoryczenie wiedząc, że z tej samej solidarności co odwołuje się mecz w Polsce zagra się mecz w Niemczech
tak jak z Lechią nie zagrali, bo się solidaryzuja tak z Bayernem wyjdą wygrac dla Tito
co do powodu - rozumiejąc tragedię Tito to jednak chciałbym was prosić o nie uśmiercanie go!!! idzie na kurację a nie zmarł!!! dużo gorszy przypadek CR7 który zagrał pomimo śmierci ojca
i jeszcze jedno- wojna była, ludzie masowo gineli a dzieci się rodziły, to jak to? bo życie nie znosi próżni i nie może być powstrzymane
-
Gość: hihihi, 91.224.47.*
2013/07/23 20:00:42
Jestem pewien, że gdyby taka sytuacja mijała miejsce przed meczem z jakimś wielkim klubem np. z Bayernem to mecz by się odbył.
Moim zdaniem Tito V. nie powinien robić takich rzeczy dzień przed meczem, mógł ogłosić swoją decyzje po spotkaniu, a tak on i cała farsa pokazali gdzie mają słabsze kluby i kibiców w małych państwach ( kupujcie gadżety, ale na szacunek nie liczcie).
-
Gość: roko, 91.224.47.*
2013/07/23 20:06:22
portero, ecq145.neoplus.adsl.tpnet.p w łeb się jebn...... ;)
-
Gość: hulajnogi dla dzieci, *.internetia.net.pl
2013/07/24 13:49:00
Co tam przełożony mecz, teraz najważniejsze są hulajnogi dla dzieci. To dopiero radość:)
-
ewakowal8
2013/08/14 23:06:26
No teraz widzimy, że się jednak Barcelona zrechabilitowała, więc chociaż w części wynagrodziła niesmak, który pozostał w ustach części kibiców.
-
najlepszalokata
2013/12/25 21:26:59
Ale niesmak w ustach pozostał.
sport.pl
Michał Pol - Strzeliłem kiedyś gola van der Sarowi z podania Zidane'a. Rzutów wolnych uczył mnie del Piero. Niestety trafiałem tylko w mur. Mimo to od czasu do czasu piszę i gadam o futbolu - przez 15 lat w „Gazecie Wyborczej” (1994-2009), dziś na Sport.pl i - głównie o Lidze Mistrzów - w nSporcie. Mam dysleksję, więc nie wytykajcie mi błędów. Są piłkarze, którzy nie potrafią wykonywać rzutów karnych...
@napisz do mnie