Blog > Komentarze do wpisu

Ryzykowne wejście Taty

 

Przyznam szczerze, że nie wierzyłem w spełnienie plotki jakoby to Gerardo „Tata” Martino miał zostać nowym trenerem Barcelony w miejsce chorego, walczącego z nawrotem nowotworu Tito Vilanovę. Nie dlatego bym nie wierzył w talent trenerski Argentyńczyka, potwierdził go pracując z Newells Old Boys i reprezentacją Paragwaju, którą śledziłem z trybun na mundialu w RPA (niestety także i w najnudniejszym meczu turnieju - z Japonią, ale szczęśliwie i w ciekawym minimalnie przegranym ćwierćfinale z przyszłymi mistrzami świata). Nie spodziewałem się jednak, że Barca zatrudni trenera, który ani nie kończył La Masii, ani nigdy nie grał w Barcelonie, a  do tego nigdy nawet nie pracował w Europie! A przecież, jak pisał Graham Hunter w swej świetnej książce „Barca. Za kulisami najlepszej drużyny świata” od czasu odejścia z klubu szalonego prezydenta Joana Gasparta to były podstawowe kryteria przy poszukiwaniu nowego szkoleniowca. Po pierwsze barcelońskie korzenie, gwarantujące ciągłość filozofii gry, po drugie doświadczenie w Lidze Mistrzów, jeśli nie w roli trenera to przynajmniej piłkarza. Dlatego właśnie robotę w Barcy kolejno Frank Rijkaard, Pep Guardiola i Vilanowa. Ich dotychczasowe doświadczenia trenerskie nie miało dla władz klubu żadnego znaczenia - Rijkaard zdążył wcześniej spuścić do 2. ligi Spartę Rotterdam, Guardiola prowadził przez rok rezerwy, a Vilanowa, zanim został asystentem Pepa nie zdołał utrzymać maleńkiego klubiku z trzeciej ligi (inna rzecz, że przybył gdy na ratunek było już za późno). Liczyło się to, że wszyscy sa duchowymi uczniami Johana Cruyffa, stworzyciela nieba, ziemi i tiki-taki. Pamiętajmy, że trenerzy przybywający do Europy z Ameryki Południowej rzadko z miejsca odnoszą sukces, o czym przekonał się w Realu Madryt Vanderlay Luxemburgo czy Luis Felipe Scolari, gdy porzucając reprezentacje Portugalii wziął się za trenowanie klubów.

Martino to uczeń Marcelo Bielsy, bielsista tylko bardziej pragmatyczny od niego - jak pisze Jonathan Wilson w Guardianie. O różnicach między Bielsą a Martino ciekawie opowiada Misza Szadkowski w naszej poniższej rozmowie. Zwraca uwagę na to, że pierwszy ma o wiele gorsze relacje z zawodnikami, z którymi łatwo popada w konflikty, przede wszystkim jednak kurczowo trzyma się swojej filozofii bez względu na okoliczności. To ostatnie - mam wrażenie wielokrotnie gubiło Barcelonę Guardioli i Vilanovy w trudnych chwilach, gdy przegrywała w Lidze Mistrzów z Interem Mediolan w 2010 czy z Bayernem Monachium w ostatniej edycji. Nie wiem na ile takie podejście 1. Tiki-Taka jest najlepsza na świecie; 2. gdy nie jest patrz punkt pierwszy jest kluczowe dla władz Barcy, ale Martino nie wstydzi się naginać taktyki do rywala, zmieniać ustawienie, grać destrukcyjnie, zabraniać swoim piłkarzom nie przekraczać granicy pola karnego kiedy to konieczne. Chyba, że uznamy, że co wolno reprezentacji Paragwaju (z całym szacunkiem) w meczu z Włochami na mundialu, to nie przystoi Dumie Katalonii.

Kolejna sprawa to brak doświadczenia Taty w prowadzeniu tak wielkich gwiazd jak cała grupa mistrzów Hiszpanii oraz Leo Messi - najlepszy piłkarz świata i zdobywca czterech Złotych Piłek. A tu jeszcze trzeba będzie wpasować w zespół Neymara, przyzwyczajonego w Santosie do statusu półboga, który jednym gestem strąca trenera jeśli się z nim nie dogaduje. Choć pewnie z Messim nie będzie mieć problemu. Nie wierzę w spekulacje złośliwych madryckich mediów, że Leo osobiście wyznaczył nowego szkoleniowca, rodaka, i dlatego nie jest nim Luis Enrique. Ale jakaś akceptację pewnie dał, nie wierzę, żeby władze klubu nie konsultowały tak ważnej decyzji ze swą kluczową gwiazdą.

wtorek, 23 lipca 2013, francuski_lacznik

Polecane wpisy

Komentarze
dobry-temat
2013/07/23 15:39:55
warto miedzy-slupkami.blogspot.com/
-
Gość: stef, *.dynamic.chello.pl
2013/07/23 15:43:24
Pellegrini to też szkoleniowiec z Ameryki Południowej, a szło mu całkiem nieźle
-
Gość: rzym3k, *.ssp.dialog.net.pl
2013/07/23 15:49:15
Tylko Pellegrini osiągał sukcesy z prowincjonalnym Villarrealem i to nawet w Europie.
-
Gość: ernie, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/07/23 18:23:14
jak pisał Graham Hunter w swej świetnej książce Barca. Za kulisami najlepszej drużyny świata. Bez przesady,pierwsze kłamstwo już w tytule i świetna ?
-
Gość: asdadasd, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/07/23 18:48:58
@ernie

Pol to fanboy barcelony i Lajonela Messiego, więc nie dziw się, że dla niego wszystko co ma okładce Messiego, Barcelonę albo ewentualnie Roberta Lewandoofskiego jest świetne.
-
2013/07/23 20:42:56
@ernie
Książka Huntera opisuje okres Barcelony Guardioli, kiedy była niezaprzeczalnie najlepszą drużyną świata czy się to komu podoba czy nie. Nie wiem czy czytałem, ale wg mnie jedna z lepszych książek o futbolu
-
2013/07/23 20:46:01
@asdadasd
Nie rozumiem czemu obrażasz Lewego tą niemiecką obelgą w nazwisku? Można go nie kochać, mieć pretensje, że nie trafia w kadrze, ale po co brzydko hejetrzyć, to najlepszy piłkarz Bundesligi ostatnich dwóch sezonów zdaniem jego rywali. Odrobina szacunku, naprawdę aż tak nie kłuje jak sukces rodaka?
-
2013/07/23 21:43:02
Na Weszło! napisali tak: "(..) ani też nie jest fanem ustawiania taktyki pod konkretnego rywala. Jaki sens mają treningi przez cały tydzień, skoro wygrywasz jedynie przez podstęp? dopytywał ekspertów, którzy momentami krytykowali go za upór w stosowaniu własnej taktyki i własnego stylu gry. Kolejne opinie, kolejne przywary, kolejne cechy, które udowadniają, że to kandydat wręcz idealny, wymarzony dla Barcelony, wraz z jej całym etosem klubu krzewiącego w świecie kult posiadania piłki bez względu na rywala, jego taktykę i stawkę meczu."

I komu tu wierzyć? ;)
-
Gość: p, *.tktelekom.pl
2013/07/24 10:59:57
ależ on brał w Barcelonie..... Barcelonie Guayaquil :-)
-
2013/07/24 11:30:55
@pol_michal
panie Michale nie ma sensu marnowanie swojego cennego czasu na odpowiadanie na komentarze troli internetowych/społecznych, bo i tak niczego nie zrozumieją a poczują się tylko wyróżnieni faktem że ktoś dał się wciągnąć w ich prowokacje.

Pierwszy trol nie zrozumie, że ksiązka wydana w okresie kiedy Barcelona odnosiła wielkie sukcesy pod wodzą Guardioli została nazwana w ten sposób, bo po pierwsze wielu ludzi wyrażało się o Barcelonie jako o najlepszej w danym momencie drużynei świata, s po drugie to zwyczajny chwyt marketingowy (jak czytać to o najlepszych).

Drugi trol nawet sie nie wysilił na podanie konkretnego nicka, więc czuje się panem wszechświata bo moze jechać po wszystkich i na wszystkie sposoby. Przecież jest anonimowy i nawet jak ktoś wytknie mu braki w inteligencji i zrobi z niego debila to nikt sie nie dowie.

Szkoda czasu...
-
Gość: ernie, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/07/24 14:46:56
gacekpg@ Michał jest już dorosłym chłopcem i sam decyduje czy odpowie "trollowi" więc bądź łaskaw się....tralalalala. Co zaś tyczy ksiązki Huntera to tej akurat nie czytałem ale do książek o Barcelonie to mam juz taką awersje po kilku hagiografiach i takich szmirach jak "El Classico"(jakiegos Irlandczyka bodajże) które próbowałem przeczytać że odruchowo zakładam iż nie warto. Na dodatek kolejny autor z Wysp jak mniemam.Czytałem biografie Burnsa o Maradonie która też cieszy się opinią niemal arcydzieła a błędów rzeczowych naliczyłem tam tyle (plus taniej psychologii) że można by osobną książke o tym napisać. Huntera jednak przeczytam skoro Pan chwali :)
-
Gość: mark, *.centertel.pl
2013/07/24 14:58:34
nowy trener barcy(nie pomiętam nazwiska) to plan B ,albo nawet C ..Pewnie nikogo lepszego nie udao sie załatwić.Oczekuję ostrego pikowania w dół.
-
Gość: metal_flows_in_my_veins, *.krakowskiinternet.pl
2013/07/25 16:42:33
@ernie

Złożyłem 5 CV o pracę i nie dostałem żadnej odpowiedzi. Zakładam odruchowo, że nie warto... Super podejście do tematu :)
-
ewakowal8
2013/08/14 23:08:22
Cóż - nadchodzący sezon pokaże, ile Tata ma zdolności. To będzie naprawdę ciekawy sezon. Obstawiam jednak, że to Real sięgnie po końcowe laury. Dlaczego? Bo Ancelotti to specjalista od ciułania punktów w lidze.
-
blazejt6
2013/08/18 22:44:46
Cóż, wiadomo, że po jednym meczu nie można nic wyrokować, jednak dzisiejszy mecz Barcelony to był spektakl nie z tej ziemi. Także kibice Blaugrany mogą chyba powoli odetchnąć z ulgą:)
-
najlepszalokata
2013/12/25 21:26:39
Zobaczymy, jak pójdzie im w europejskich pucharach z Man City. Ciężko w ogóle w tym meczu wskzywać faworyta. No może delikatnym jest Barcelona - ale to głównie ze względu na większe doświadczenie w europejskich pucharach. Bo jeśli chodzi o personalia, to oceniłbym te zespołu porówno.
-
kontalokaty1
2014/02/18 17:13:42
Dzisiaj pierwszy poważny egzamin dla Taty - Obywatele z Manchesteru ;D
-
2014/02/26 13:51:55
Nikt tam jednak nie będzie narzekał na PIT 38 jak wypełnić bo wszystko zostaje w barcelońskiej rodzinie. Mam nadzieję, że rozumiecie moją aluzję co do działania tego klubu.
sport.pl
Michał Pol - Strzeliłem kiedyś gola van der Sarowi z podania Zidane'a. Rzutów wolnych uczył mnie del Piero. Niestety trafiałem tylko w mur. Mimo to od czasu do czasu piszę i gadam o futbolu - przez 15 lat w „Gazecie Wyborczej” (1994-2009), dziś na Sport.pl i - głównie o Lidze Mistrzów - w nSporcie. Mam dysleksję, więc nie wytykajcie mi błędów. Są piłkarze, którzy nie potrafią wykonywać rzutów karnych...
@napisz do mnie