Blog > Komentarze do wpisu

Kompromitacja UEFA w Dortmundzie

Choć to był tylko ćwierćfinał Ligi Mistrzów, przejdzie do historii jak finał w 1999 roku w Barcelonie. Dzięki niesamowicie dramatycznej końcówce, epickiej walce Borussii Dortmund do końca i rozstrzygających bramkach w doliczonym czasie gry, co było piękne. Prawdziwy cud w Dortmundzie! Wielka szkoda, że swój udział w cudzie miały także makabryczne błędy arbitra Craiga Thomsona i jego pomocników, którzy w meczu o taką stawkę nie zauważyli dwóch ewidentnych spalonych, przy golu na 3:2 aż czterech piłkarzy (jak widać na zdjęciu!) i później gdy Julian Schieber podawał do Felipe Santany stojącego za bramkarzem. Pal diabli, że nie dostrzegli w ferworze walki, ale że nikt im nie szepnął na słuchawki jak było, żeby podjęli właściwą decyzję.

Przez indolencję arbitra, jego zabramowych pomocników i asystentów na linii (zwłaszcza przy ostatnim jeden z asystentów musiał widzieć tłum spalonych) właściciel Malagi szejk Abdullah bin Nasser Al-Thani plecie w emocjach bzdury o rasizmie, a bohaterski trener Manuel Pellegrini, który na mecz przyleciał prosto z pogrzebu ojca i genialnie ustawił drużynę, narzeka, że nie mogliśmy awansować, albo ktoś tego nie chciał. Ukarana drużyna po prostu nie może grać w półfinale Ligi Mistrzów! Zapominając, że jego Eliseu również zdobył gola na 2:1 ze spalonego. Zgadzam się, że arbiter powinien był wyrzucić z boiska Marcela Schmelzera za jego idiotyczny atak na Jesusa Gameza przy linii bocznej (jeśli nie z czerwoną to drugą żółtą kartką).

Podobnie jak szejk Al-Thani (gratulował swoim piłkarzom na twitterze, ciekawe czy znów zacznie finansować drużynę, zagrożoną wyeliminowaniem z europejskich pucharów na trzy lata?) uważam, że UEFA powinna rozpocząć dochodzenie po tej sędziowskiej kompromitacji. Dopiero co po takim śledztwie zawieszono na trzy mecze w Lidze Mistrzów sędziego Wolfganga Starka. Tylko, że  zawieszanie być może da odrobinę satysfakcji klubom i kibicom, ale w żaden sposób nie poprawi poziomu sędziowania. Mam wręcz wrażenie, że odkąd pojawili się sędziowie zabramkowi jest ono gorsze, bo główny spycha na nich część odpowiedzialności i gorzej ustawia się na boisku.

Być może dwa kluczowe błędy znoszą się, wynik jest na zero, nikt nie został okradziony i Borussia zasłużenie awansowała do półfinału, bo grała do końca. Przykre jednak, że nie możemy cieszyć się dramaturgią wielkiego widowiska, bo owe sędziowskie wpadki kładą się na nim cieniem. Jak wychwalać bohatera ostatniej akcji - Santanę, skoro strzelił ze spalonego (sprawiedliwego w ogólnym rozrachunku ale zawsze spalonego). Gdzie mu do bohatera Ole Gunnara Solskjaera z 1999 roku?

Rozumiem więc przesadzoną frustrację Malagi, inaczej odpada się gdy rywale fantastycznie walczą i w końcu łamią nas, wtłaczając decydującego gola, a inaczej gdy ma w tym swój udział sędzia. UEFO, ogarnij się!


Three Minutes przez reachpromise

 

 

środa, 10 kwietnia 2013, francuski_lacznik

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: kimsim, *.dynamic.chello.pl
2013/04/10 09:20:59
Przy strzale Santany nie było spalonego!
Spalony był przy dośrodkowaniu.
-
countersv
2013/04/10 09:24:22
Też mi się wydaje, że przy strzale Santany nie było spalonego. Co prawda obrońca Malagi był w bramce, ale co i rusz wystawiał za linię nogę i aktywnie uczestniczył w akcji, więc też się powinno go liczyć.
-
Gość: kimsim, *.dynamic.chello.pl
2013/04/10 09:27:24
Piłkarz Malagi mógłby być nawet za bandami reklamowymi albo na pierwszych rzędach trybun i nie byłoby spalonego. Tak mówią przepisy i warto by Pan redaktor je przytoczył dla wyjaśnienia wszystkich spekulacji.
-
Gość: sdsd, *.noc.fibertech.net.pl
2013/04/10 09:38:37
Przy drugiej bramceMalagi tezbylspalony i jakos Pan otym nie wspomina...ten atak wyprostowana nogakretyna zMalagi to tezpowina byc czerwona kartka..
-
Gość: seedoor, *.fttx.telefonserwis.pl
2013/04/10 09:40:30
Może i był spalony przy dośrodkowaniu ale dlaczego wszyscy wklejają zdjęcie na którym jest już po momencie podania!?
-
Gość: turbo, *.ip.jarsat.pl
2013/04/10 09:42:49
Przecież tu nie chodzi o to, czy piłkarz malagi stał w bramce czy na boisku, tylko, że w momencie podania bliżej bramki musi być DWÓCH zawodników drużyny broniącej żeby nie było spalonego, z reguły nie zwraca się na to uwagi bo bliżej bramki jest bramkarz, w tej sytuacji jednak Santana był już za bramkarzem Malagi w momencie podania a na linii stał tylko jeden obrońca...
-
2013/04/10 09:43:55
@sdsd
Jak to nie wspominam? Przecież piszę, że Pellegrini zapomniał o spalonym Eliseu, przeczytaj jeszcze raz

@kimsim
Nie chodzi o faceta w bramce, ale Santana był już za plecami Caballero

-
2013/04/10 09:51:48
@turbo
Dokładnie, dzięki:)
-
Gość: logos, *.bielsko.dialog.net.pl
2013/04/10 09:54:49
Panie Michale jest Pan trochę niekonsekwentny... w marcu, przy okazji czerwonej kartki dla Naniego pisał Pan "I tylko proszę nie piszcie w komentarzach, że kiedyś tam rywal United też został przekręcony, więc... albo, że Real dwie edycje temu też odpadł po kontrowersyjnej decyzji... Naprawdę w futbolu zwłaszcza na takim poziomie chodzi o coś więcej niż, że dziś przekręcili ciebie, jutro przekręcisz ty..." a dziś Pan pisze, że jedna niesprawiedliwa bramka zeruje drugą.... i nie chodzi mi o bronienie BVB... szczerze mówiąc chciałem awansu Malagi (choćby po to aby zobaczyć w półfinale LM trzy hiszpańskie drużyny, ale to tylko moje, czysto subiektywne chcenie)... jednakże z czysto dziennikarskiego punktu widzenia to albo stoimy przy jednym punkcie widzenia albo przy drugim :) pozdrawiam
-
Gość: xyz, *.dynamic.chello.pl
2013/04/10 10:03:44
nie wiem czy to taki sprawiedliwy gol ze spalonego, bo Borussia po tym golu Malagi miała 10 minut + doliczony czas gry na odwrócenie meczu, a Malaga miała 2 minuty. Więc ciężko mówić o sprawiedliwości : gol ze spalonego za gol ze spalonego. Aczkolwiek tekst napisany z sensem. Za dużo błędów sędziowskich w tych ćwierćfinałach było, praktycznie w każdym meczu jakiś grubszy.
-
2013/04/10 10:12:07
wygląda na to że Borussia miała wygrać i wygrała :) (nie żebym protestował, ale męczyli się niezmiernie, nie mogłem na to patrzeć)
No bo po co w półfinałach trzy drużyny z Hiszpanii, nikt by tego nie oglądał. Ciekawe jaki jest kurs u buka na pary Real-Bayern, Barcelona-Borussia. Założymy się że taki będzie wynik?
-
2013/04/10 10:24:41
@logos
Nie zmieniam zdania, błędy sędziów (w obie strony) haniebne i to trzeba piętnować. Po prostu na Westfalenstadion wynik nie został wybaczony. Malaga czuje się skrzywdzona, bo przegrała, gdyby po takich samych błedach odpadła Borussia, oni mieliby prawo przeklinać i szukać spisków...
-
Gość: qwe, *.icpnet.pl
2013/04/10 10:25:42
ciekawe czemu Pan redaktor nei powie o spalonym przy bramce malagi na 2-1
-
2013/04/10 10:26:30
@public_enemy
Bez przesady, nie wierzę w spisek UEFA jak Joaquin, który mówi: "podejrzewam Platniego, ktos nas nie chcial w LM, z nami latwiej niz z Realem". Wg mnie po prostu sędzia - nieudacznik & wspólnicy.
-
2013/04/10 10:27:37
@qwe
ludzie, czytajcie tekst uważnie i ze zrozumieniem, przecież tam jest o spalonym Eliseu o.O
-
Gość: :P, *.ip.netia.com.pl
2013/04/10 10:51:36
UEFA MAFIA
-
damidamm
2013/04/10 10:54:32
Błąd błędowi nierówny. Przy golu Malagi arbiter mógł się pomylić [nie rozgrzeszam sędziego].Przy golu dla Borussii chciał się pomylić. Kibicowałem w tej parze Borussii ale muszę przyznać, że sędziowie holowali Niemców do półfinału LM. Dortmund powinien rozstrzygnąć losy dwumeczu w Maladze strzelając co najmniej dwa gole. Klopp zerwał się ze stryczka w ostatniej chwili. Pellegrini w moim przekonaniu wygrał "piłkarskie szachy" z Niemcem.
-
Gość: Tomasz, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/04/10 10:55:26
Nie ma co szukać dziury w całym, bramki ze spalonych padają i będą padać. Fakt można wymagać od sędziów lepszej pracy, ale piłka nożna jest tak szybka i dynamiczna, że trzeba po prostu zdać się na to co zadecydują sędziowie. Przecież każdy wie, że to zawód bardzo trudny. 2 bramki wczoraj padły po spalonych.. Jedna dla Malagi, jedna dla BVB.
Z resztą nie pierwszy raz w tym sezonie są takie kontrowersje: czerwona kartka dla Naniego, spalony po bramce dla PSG z Barceloną, i te dwie wczorajsze, nie pierwsze to kontrowersje i nie ostatnie, to jest wpisane w tę magiczną grę :)
-
2013/04/10 11:01:10
Myślałem, że tylko mi się wydaje, że od momentu wprowadzenie dwóch zabramkowych arbitrów poziom sędziowania poleciał na łeb, na szyję. Ale widzę że nie tylko.
-
2013/04/10 11:14:25
Popatrzcie gdzie stał sędzia liniowy w momencie podania Lewandowskiego, zupełnie zagubiony, jakieś kilka metrów za obrońcami i z jego punktu widzenia ten jeden obrońca, najgłębiej cofnięty, wydawał mu się stać w linii z Schieberem.
-
2013/04/10 11:36:10
Panie Michale Pan się nie przejmuje ignorantami, którzy po pierwsze nie przeczytali chyba tekstu tylko po pierwszych 3 zdaniach rzucają się Panu do gardła "A gdzie spalony Eliseu ty niekonsekwentna świnio". A po drugie nie znaja przepisów twierdząć, że Santana nie był na spalonym bo "noga obrońcy Malagi była na boisku i uczestniczyła w grze" haha;d
Otóż wytłumaczę Wam niedojdy, że nie o to chodzi. Łopatologicznie mówiać przy spalonym nie liczy się bramkarz tylko zawodnik, który jest najbliżej swojej bramki. Nieważne czy jest bramkarzem czy obrońcą czy napastnikiem. Czyli jeśli najbliżej bramki Malagi był obrońca (Antunes bodajże) potem Santana a potem Caballero, to wtedy ten obrońca jest traktowany jako bramkarz a bramkarz jako obrońca. I spalony jak najbardziej był, bo Santana był najbliżej bramki Malagi oprócz Antunesa. Jeśli ktoś nie zrozumiał, to zamiencie rolami Caballero i Antunesa i wtedy spojrzyjcie na to raz jeszcze.
-
2013/04/10 11:36:34
@pilkarz10
eeee, widać wyraźnie że stoi w linii z zawodnikami Borussi. Na moje oko przegapił moment podania i nie chciał w tak waznym momencje podnosić chorągiewki (lepiej sie pomylić na korzyść gospodarzy niż gości) a drugiego spalonego z tego całego zamieszania nie widział.
Pytanie jest takie, czy jeśli potraktujemy że ten kolo który wpadł do bramki jest poza boiskiem to nadal byłby spalony??
p.s. jakież inne byłyby komentarze odnośnie meczu, gdyby Borussia przegrała 2:1 po tym golu ze spalonego Malagi :)
-
Gość: hmm wałk 100lecia?, *.cc.put.poznan.pl
2013/04/10 11:37:20
podsumujmy "dziwne" okolicznosci:

ManUtd - Real
Milan - Barca
PSG - Barca
Malaga - BVB

Dawno nie było tylu meczów z rzędu, w których zdarzało się tyle kontrowersji sędziowskich.
Buki w natarciu?
-
2013/04/10 11:41:40
kontynuując wątek. przepis mówi "Sytuacja, gdy piłkarz drużyny atakującej w momencie kierowania do niego podania znajduje się na połowie drużyny przeciwnej i jest bliżej linii bramkowej przeciwnika niż piłka i przedostatni zawodnik drużyny przeciwnej."
czyli jeśli założymy że Antunes był poza boiskiem (czy jeśli jedną nogą był w boisku to się liczy czy nie?) to oznacza że Santana był bliżej linii bramkowej niż piłka i ostatni zawodnik. W takim razie nie ma spalonego.
-
Gość: emilstw, *.internetdsl.tpnet.pl
2013/04/10 11:44:21
Public Enemy: Pytanie jest takie, czy jeśli potraktujemy że ten kolo który wpadł do bramki jest poza boiskiem to nadal byłby spalony??

Tłumaczone było. On nie musi być przed linią. Może być za boiskiem tak jak w meczu Euro 2008 Holandia - Włochy. Bodajże Materazzi przy pierwszej bramce wypadł za boisko dzięki czemu nie było spalonego :)
-
2013/04/10 11:55:43
Przecież nie ma znaczenia, czy obrońca był na boisku czy nie, skoro Santana był przed bramkarzem.
-
Gość: gp, *.inet-siec.pl
2013/04/10 11:56:27
1. Kmnpromitajca sędziego to kompromitacja sedziego, a nie UEFA.w
2. Wypadałoby, żeby dziennikarz najważniejsze gazety w kraju znał znaczenie słów, którymi się posługuje (epicki).
3. Mam pewne wątpliwości co do tych spalonych. Bramka Malagi: spalonego wyznacza linia piłki, i nie jestem pewien, czy Eliseu był za nią (na miejscyu trenera kazałbym go wybatożyć za niepotrzebne dobijanie piłki, która i tak by wpadła). Bramka Borussi: zdaje się, że po centrze Lewego pikę odbił obrońca, aczkolwiek zawodnik Borussi też do niej skakał, więc spalony raczej powinien być odgwizdany. Przy dobitce Santany, jak mówiłem, spalonego wyznacza piłka, a z powtórek trudno coś jednoznacznie stwierdzić (w dodatku piłkę wybijał obrońca, chociaż to raczej niczego nie zmienia). Ja za to mam wrażenie, ze we wczesnej fazie akcji, z której padła pierwsza bramka, Joaquin mógł wracać po piłkę ze spalonego.
-
2013/04/10 11:58:12
Szkoda dzielnej Malagi, dobrze choć, że po odrzuceniu goli, których być nie powinno i tak wychodzi na 2-1 dla Dortmundu. Inna sprawa, czy taki wynik byłby, gdyby wcześniej z boiska zasłużenie wyleciał Schmelzer.

Tak czy siak - kolejny dowód na to, że ludzkie oko nie nadąża za wychwytywaniem wszystkich niuansów tak szybkiej gry, jak obecny futbol.
A ważniaki w garniturach niech dalej bronią sędziowskich upośledzeń i zastanawiają się nad zapisem video...
-
Gość: sly, *.dynamic.chello.pl
2013/04/10 11:59:02
problemem przy bramce tvp jest moment podania lewandowskiego, który dorzuca piłkę ewidentnie do 4 graczy na spalonym, to co siędzieje później, nie powinno się wydarzyć. to jest kompromitacja i ktoś powinien udać się po rozum do głowy i coś z tym zrobić.

druga sprawa, Florentino Perez kilka lat temu zabiegał wraz z prezesem Juventusu o utworzenie Superligi, niezależnej od UEFY, którą zarządzałyby kluby. Obecnie jest to organizacja, która ma PR bliski PZPN. Praktycznie co roku odpada drużyna po skandalu sędziowskim, w tym roku dodatkowo pojawiły się pogłoski o ustawianiu losowań, praktycznie w każdej parze dzieją się rzeczy dziwne.
-
Gość: Dominique, *.dynamic.chello.pl
2013/04/10 12:03:21
Off-side, ze strony FIFA, strona 12. Jeśli ktoś jeszcze nadal będzie twierdzić, że nie było spalonego przy golu Santany (bo obrońca był w bramce, bo obrońca stał na linii bramkowej itd itp), to powinien obejrzeć ten obrazek aż do skutku, aż do zrozumienia. Przy okazji brawo dla wszystkich, którzy to już objaśnili, ale jak widać nie do wszystkich to trafiło, więc skoro jeden obraz jest wart tysiąca słów....
www.fifa.com/mm/document/afdeveloping/refereeing/law_11_offside_en_47383.pdf
-
2013/04/10 12:05:07
Trudno mi się tu wypowiadać wśród osobników używających wulgaryzmów, bądź słownie obrażających zawodników. Ale widocznie chamy są wszędzie i trzeba się z tym jakoś oswoić.
Otóż mam nagrane z dzisiejszego internetowego wydania dziennika sportowego AS obie te kontrowersje- klatka po klatce. I w 100% zgadzam się z Autorem, że tam nie był 1 raz spalony, ale 2 razy, a może nawet 3 razy ! ! ! był na spalonym piłkarz niemiecki, który dotykał piłki.
Jak widać tuż pod bokiem Platiniego korupcja kwitnie na całego. Zastanawiam się ile musieli wziąć sędziowie za ustawienie tego meczu? Ale myślę, że przynajmniej z milion euro.
Co do rzekomej pozycji spalonej przy zdobyciu 2 bramki dla Malagi, to oglądałem to na stop-klatce chyba już kilkanaście razy i nie jestem przekonany do tego by piłkarz Malagi był na spalonym. Mówię to obiektywnie, bo jak ktoś bardzo będzie chciał, to nawet jak by zza połowy boiska ktoś zdobył bramkę, to taki nieokrzesany fanatyk też pewnie by powiedział, że był na spalonym. Mam na monitorze obraz tuż przed sobą i wpatruję się na najlepsze z możliwych ujęcie i........ SPALONEGO NIE MA.
I jeszcze jedno, bardzo ważne wydarzenie jakie miało miejsce po tym golu. Zauważyliście, że żaden piłkarz Borussii nie protestował, nikt nie poleciał z pretensjami ani do sędziego głównego, ani do liniowego, a przecież oni to najlepiej czują czy był spalony, czy też nie i jeśliby tylko był jakikolwiek cień wątpliwości, to momentalnie cała drużyna gospodarzy poleciała by z pretensjami do arbitrów.
I taka jest prawda. I taką ją ukazał Autor. A co do mnie, to jestem Panu bardzo wdzięczny za obiektywizm, życzę dużo zdrowia i dalej tak dobrego wzroku, a nieobiektywnymi, niczym nie uzasadnionymi komentarzami tłuszczy niech Pan się nie przejmuje. Niech się Pan z nich śmieje i z ich prymitywizmu.
-
Gość: Heloł, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/04/10 12:33:38
Czara goryczy się przelała. Sędziowie muszą mieć możliwość podejmowania decyzji po obejrzeniu powtórki. Wtedy ta patologia będzie znacznie zmniejszona.
-
Gość: alex, *.g-net.pl
2013/04/10 12:35:36
Widzę że większość nie wie co to jest spalony. Przypominam że między bramką drużyny broniącej a zawodnikiem otrzymującym podanie musi być CONAJMNIEJ DWÓCH OBROŃCÓW (w momencie podania oczywiście). Zazwyczaj jest to bramkarz i ostatni obrońca. W tym wypadku nie było tam bramkarza, był tylko jeden obrońca więc spalony BYŁ.
-
Gość: , *.7-4.cable.virginmedia.com
2013/04/10 12:40:15
pierdu pierdu, a lige mistrzów i tak wygra Barcelona :)
-
Gość: strain, *.dynamic.chello.pl
2013/04/10 12:49:28
Dwie różne telewizje, ale prawidłowy skrót na scoreboardzie czyli DOR tak jak podczas pojedynczych statystyk w czasie meczu. Ale oczywiście w Polsce musi być BOR, tak jakby od fazy play-off Champions League grała tylko jedna Borussia.
-
andrzej_kotarski
2013/04/10 12:52:08
Już po pierwszym replay'u widziałem podwójnego spalonego Dortmundu. Skandal byłby większy, gdyby wcześniej nie spaliła Malaga. Tu zupełnie popieram reakcję Jurgena Kloppa, który żywiołowo omawiał to dla SkySportu.

Santanie świętości z tej akcji bym nie odbierał, bo nie oszukiwał z premedytacją (nie spodziewam się, że celowo ustawiał się na spalonych), a korzystał z okazji. Jeśli sędziowie by to wychwycili - byłoby czysto. Brak reakcji - jesteś bohaterem.

Kontrowersje sędziowskie nie przykrywają mi cudownego posmaku po tym zawirowaniu fabularnym, z tak dużą liczbą ciekawych wątków (polskich, sędziowskich, taktycznych, emocjonalnych). Idealnie, że taki spektakl zagrano w teatrze marzeń współczesnej piłki: Signal Iduna Park.

Gdyby ktoś chciał odciąć się od sędziowania - zapraszam na taktyczne pięć wniosków po wtorkowym szlagierze.
andrzejkotarski.wordpress.com/2013/04/10/santana-napastnikiem-borussia-w-polfinale/
-
Gość: widz23, *.107.115.77.mediahost.pl
2013/04/10 13:27:37
Dlaczego Pan Michal "Barca" Pol nie napsal za druga bramka dla Malagi rowniez padla ze spalonego?
-
Gość: wiesiek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/04/10 13:36:43
nie ma spalonego. Gdy w momencie podania Robert Lewandowski (najlepszy napastnik wszechświata) stoi najbliżej bramkarza to spalonego nie ma prawa być. Takie są nowoczesne przepisy.
-
Gość: degi, *.inmat.pw.edu.pl
2013/04/10 13:43:10
Jakby się tak uprzeć, to przy pierwszej bramce dla Malagi, na początku akcji też był minimalny spalony. Po główce napastnik Malagi był nieznacznie za Santaną. Ale oczywiście mogę się mylić. Pozdrawiam
-
dobry-temat
2013/04/10 14:06:30
Dortmund zmartwychwstał ! Dramatyczny cud ! miedzy-slupkami.blogspot.com/2013/04/dortmund-zmartwychwsta-dla-takich-warto.html
-
Gość: Cypryjczyk, 193.239.124.*
2013/04/10 14:12:33
Panie Michale, nie podoba mi się to atakowanie sedziow głównych za bledy liniowych. To nie on odpowiada w praktyce to co dzieje sie na liniach spalonego! To tak jakby pana oskarzano że ma pan balagan w biurze choc sprzataczka dzien wczesniej nic robila w pana pokoju poza podlaniem kwiatkow.
Do rzeczy. Nie powinno sie oskarzac głownego że liniowi sie mylili. Zreszta ta 3bramka to podwojny blad bo najpierw przy dosrodkowaniu byl spalony a potem przy bramce Santany.
Racja co do kartki Schmelzera. Powinien dostac druga zołtą kartkę(ale nie czerwona od razu a to roznica). Tutaj jedyny blad głownego ktory dobrze prowadził mecz. Liniowi dali ciała po prostu i nie udzwigneli ciezaru spotkania. Widzialby pan by liniowy przy bramce dla MAlagi ze spalonego byl aż 2,5-3metra za obronca czyli zle linie trzymal od poczatku bo byl zle ustawiony i +spozniony w motoryce i dynamice poruszania.
-
Gość: adriano, *.jeleniagora.vectranet.pl
2013/04/10 14:53:31
Panie Michale a co Pan sądzi o komentowaniu Sergiusza Ryczela? Rozumiem sympatie wszystkich do Polskiej Borussi ale wczoraj to Ryczel chyba przesadził. "strzeliliśmy" "teraz sędzia może kończyć mecz'. Tak stronniczego komentatora dawno słuchałem, aż strach pomyśleć co będzie w połfinale. Bedzie się darł goool przez 15 sekund? Czułem się jakbym oglądał mecz na RTL czy ZDF.
-
Gość: Mlody, *.ds.pg.gda.pl
2013/04/10 16:06:28
Obie bramki ze spalonego, ale mnie osobiscie przeraża to jak wielu "kibiców" nie zna przepisów piłki nożnej.
-
2013/04/10 16:10:50
@pol_michal
@airborell
@Dominique, 89-67-252-148.dynamic.chello.pl (2013/04/10 12:03:21)

niech mnie ktoś poprawi lub wyprowadzi z błędu, ale o ile przy podaniu Lewandowskiego przy 3-iej bramce faktycznie Shcieber był na minimalnym spalonym (co do tego chyba nie mamy wątpliwości, jak co do tego, że Eliseu również w momencie podania przez Julio Batiste był "za linią" piłki, więc spalony), o tyle w mojej ocenie i z tego co czytam z ładnie zacytowanych treści z fifa.com na str. 27 dowiadujemy się, że jednak Santana nie palił, bo był jeszcze obrońca który był w bramce, a zatem sędziowie się pomylili tylko przy bramce Eliseu i przy rozpoczynającym akcję podaniu Lewego i pozycji spalonej Schiebera, czyż nie?
-
2013/04/10 16:16:16
Tylko ze w tej sytuacji obronca z bramkarzem zamienili sie rolami, tzn bramkarz byl ostatnim obronca w momencie podania.
-
2013/04/10 16:17:04
@exsecutor
@Turbo już to wyjaśnił, ale jeszcze raz: Santana znajdował się MIĘDZY leżącym w bramce obrońcą a bramkarzem Willym. Czyli miał przed sobą JEDNEGO zawodnika rywali, nie dwóch a więc zgodnie z przepisami FIFA - spalony. Nie ma znaczenia który to bramkarz, a który obrońca, sztuka (tu dwie) jest sztuka
-
2013/04/10 16:17:57
@exsecutor
To przeczytaj jeszcze raz. Jeśli dalej nie będziesz wiedział czy Santana był czy nie był na spalonym, musisz zaakceptować swój próg inteligencji lub targnać się na życie;)
-
2013/04/10 16:19:42
@strain
BOR zamiast DOR? Zawsze miłe nawiązanie do Artura Boruca - czyli dwie pieczenie;)
-
2013/04/10 16:21:03
@Cypryjczyk
Jak w tytule: odpowiedzialność za sędziowskie wpadki idzie na konto UEFA
-
2013/04/10 16:33:36
ok, po przeczytaniu całego dokumentu, gdzie używa się terminu "second last opponent" i zaistniałej sytuacji, faktycznie Santana też był na spalonym. Swoją drogą ciekawe, że całe życie grając na amatorsko-półprofesjonalnym poziomie zawsze mówili o ostatnim obrońcy,pomijając bramkarza (jako first last opponent?! co obrazuje znajomość przepisów w tzw. środowisku - dotyczy też i przede wszystkim sędziów na niższym szczeblu).

@wiktorek.pl
naprawdę, jestem pod wrażeniem. widzę, że obrażanie ludzi w internecie powoduje, że twój penis wydaje się większy i poprawia ci samopoczucie. gratuluję.
-
2013/04/10 16:56:10
Komentarz był ekstra, Polacy grali to naturalne jest że komentator się emocjonował. Gdybym nawet kibicował Maladze to by nie było dla mnie w tym nic dziwnego. Włoscy komentatorzy tak długo krzyczą gol, Ryczel ma taki styl i to jest fajne, przynajmniej czymś się odróżnia od pozostałych naszych komentatorów.

A co do spalonego przy golu Santany to nie wiem, może był a może go nie było. Zatrzymałem filmik na 2:03 sędzia za bramkom gapi się na sytuację jak na cycki seksownej blondyny i nic nie widział, liniowy pewnie tym bardziej. Ja widziałem że bramkarz leżał, obrońca Malagi leżał w bramce czyli linię spalonego wyznaczał bramkarz swoją głową. Być może w momencie oddawania strzału nie było tego spalonego. Przecież ten gość był tak blisko no to chyba widział. Wcześniej jednak czyli przy dośrodkowaniu spalony był na pewno i to ewidentny bo było na nim kilku zawodników Borussii.
-
Gość: Zendee, *.dynamic.gprs.plus.pl
2013/04/10 16:58:38
Spalono to pikuś 1-1, ale czerwona kartka dla Szmelzera 200%
-
Gość: mafia UEFA FIFA.co, 193.239.124.*
2013/04/10 17:03:34
UEFA i FIFA uciekają i boją się jak diabel wody świeconej TVchallengów na wzór, NHL,tenisa, siatki polskiej czy NBA bo...no własnie dlaczego? Gadanie o tym że mecz trwalby nie 95minut tylko 120min to bzdura. Teraz powtorka zajmuje max kilka sekund, sedzia ktory stale obserowałby spotkanie przy specjalnym miejscu wyłapałby w ciagu kilkunastu sekund jaką decyzje podjąć i jaka przekazac głownemu. Nie potrzeba zadnych chipow w pilkach(co za bzdura z tym systemem) czy sedziami bramkowymi*tez bzdura. Wystarczy zrobic takiego sedziego jakiego maja w NHL ktory szybko przekaze informacje o spalonym, faulu, symulce, bramce itp. Koszty nie beda wcale wieksze niz Ci dwaj pajace przy bramkach.
-
Gość: Lukas, *.smtvsat.pl
2013/04/10 17:44:24
A bramka dla Malagi ze spalonego też była poważnym ciosem dla Borussii, po którym piłkarze mogli się już nie podnieść. Lepiej, że obie drużyny skorzystały na błędach sędziów niż miała być to tylko jedna z drużyn. Całe szczęście że Borussia zdołała wyrównać na 2:2 i do końca walczyła o awans!
-
Gość: bawio, *.dynamic.chello.pl
2013/04/10 18:16:36
Przy owej bramce dla borussi owszem i 4 graczy bylo na spaslonym, ale jest małe "ale" po dosrodkowaniu pilki w pole karne pilka glowa dograł piłkarz MALAGI tak więc w tym momencie spalonego nie było...
-
Gość: krisow, *.lw.lannet.pl
2013/04/10 18:46:12
Panie Michale, cenię Pana chyba najbardziej w pomeczowych studiach LM za wyważone komentarze (dobrze spisuje się też Pan Kowalewski). I ten artykuł też jest w miarę ok. Ale nie zgodzę się, że Santana zdobył gola ze spalonego. W momencie kopnięcia piłki Santana przecież nie był za bramkarzem a już w linii z nim (ba nawet głowa golkipera jest przecież bliżej linii bramkowej). Druga sprawa, gol dla Malagi jeżeli był ze spalonego to tak minimalnego, że z duchem gry chyba można to puścić. Przynajmniej ja to tak interpretuję. Spalony przy podaniu Lewandowskiego ewidentny jak byk.
-
Gość: pppllloookkkiiijjjuuu, *.uni.lodz.pl
2013/04/10 19:53:06
Jak Stark oszukał Real w GD w półfinale LM to UEFA nic nie zrobiła, teraz jak oszukał Barcelonę to nagle dostał karę.
-
Gość: Piks, *.232.252.14.atman.pl
2013/04/10 20:40:55
A czy ma znaczenie, że Santana strzelił po odbiciu piłki przez bramkarza? To nie było podanie Schiebera...
-
2013/04/10 21:52:24
3/4 komentarzy o tym, że spalony był ewidentny i wyjaśnienie kiedy jest spalony, linki do przepisów, a jak zawsze na koniec znajdzie się jakiś inteligentny inaczej...
No to uważaj Piks, teraz niespodzianka! Nawet jak Schieber strzelał, a nie podawał to spalony i tak był. W momencie oddania strzału.
-
Gość: Piks, *.232.252.14.atman.pl
2013/04/10 22:15:33
Trochę grzeczniej...
Uważasz, że gdyby Schieber strzelił gola, to go nie było bo Santana był na spalonym w momencie oddania strzału? No to inna sytuacja. Taka wymyślona ale formalnie identyczna. Schieber (pozostańmy przy tych nazwiskach) strzela z 10 metrów, bramkarz broni, a potem wypuszcza sobie piłkę by wznowić grę. Nie zauważa Santany, który wiąże buta metr od linii bramkowej. Ten podbiega, zabiera piłkę i strzela. Według ciebie nie ma gola, bo Santana był spalony w momencie strzału?
-
2013/04/10 22:23:12
aka wymyślona ale formalnie identyczna. Schieber (pozostańmy przy tych nazwiskach) strzela z 10 metrów, bramkarz broni, a potem wypuszcza sobie piłkę by wznowić grę.

Guzik formalnie identyczna. Przepisów się doucz.
-
Gość: Piks, *.232.252.14.atman.pl
2013/04/10 22:45:57
No właśnie się staram douczyć. I pytam. Wybitnych fachowców przecież. Gdzie indziej szukać niż wśród interlokutorów Michała Pola. Dziwi mnie tylko, że niemal żaden nie rozróżnia spalonego od pozycji spalonej, a część "pisarzy" używa tych sformułowań wymiennie.
-
2013/04/10 23:27:14
@Piks
Przypominasz mi autora tego cytatu:
"Tak mówicie? A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by jeszcze nie było, a dzisiaj już by był. To wy byście staruszkę przejechali, tak? A to być może wasza matka!!!"

;)
-
Gość: Piks, *.232.252.14.atman.pl
2013/04/10 23:46:07
No pewnie, że tak prościej. Guzikiem albo misiem. Guzik się urwał temu misiu, co?
A ja mam wątpliwości, na które jak widać nie umiesz odpowiedzieć merytorycznie. I mylisz przy tym pojęcia. Santana w momencie strzału był na spalonym. "Guzik". Był na pozycji spalonej. Gdyby dostał piłę od Schiebera to byłby spalony. A czy gdyby dostał piłę zagraną przez bramkarza lub obrońcę to byłoby identycznie? A jak nie znasz odpowiedzi to po prostu sobie daruj. Bo przypominasz mi autora tego cytatu: "Dwadzieścia osiem filmów o tym zrobiłem, robię dwudziesty dziewiąty".
:)
-
Gość: Remigiusz, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/04/11 00:32:19
Malaga strzela gola ze spalonego, następnie Borusia wyrównuje i strzela zwycięskiego gola po dwóch spalonych. Sprawiedliwe byłoby nie gwiazdać jedynie pierwszego spalonego, wówczas mielibyśmy remis w tych pominiętych przez sędziów spalonych. W momencie gdy liniowy nie widzi kolejnego spalonego, to rzeczywiście krzywda dzieje się Maladze.
Tak czy inaczej to jest masakra, że w 21 wieku musimy dyskutować głownie o pomyłkach arbitrów. Niewiele dziś też brakowało, aby Barca odpadła po golu Ibry ze spalonego w pierwszym meczu.
Powinno się zrobić tak, jak w siatkówce, z tym że nawet jeszcze lepiej:
W kontrowersyjnej sytuacji kapitan drużyny mógłby poprosić sędziego o sprawdzenie zapisu wideo, ale mógłby się pomylić tylko 2 razy. Wówczas nie ryzykowalby zawracaniem głowy arbitrowi, gdyby nie był pewien swego, bo trzeciego razu już by nie było. Takie ograniczeńie jest konieczne, bo inaczej nic byśmy nie robili, tylko patrzyli, jak gracze oglądają powtórki. Zgadzam się z Panem Redaktorem, że jest to kompromitacja UEFA. Może jak w finale padną ze 3 gołe ze spalonego to pójdą w końcu porozumienia do głowy?
-
2013/04/11 01:05:25
@Piksu
Ech... Santana był na pozycji spalonej w chwili strzału Schiebera. Gdy dotknął piłkii po odbiciu jej przez zawodnika drużyny przeciwnej automatycznie był spalony. Uczestniczył w akcji i odniósł ewidentną korzyść z przebywania na pozycji spalonej. Gdyby otrzymał piłkę po podaniu obrońcy drużyny przeciwnej to o spalonym oczywiście nie było by mowy. Zresztą sytuację Santany można porównać do typowego spalonego jakich mnóstwo gdy np. zawodnik strzela na bramkę i bramkarz "wypluwa" piłkę do boku, a wtedy przejmuje ją kolega z drużyny strzelającego, który w chwili gdy strzał był oddawany był na pozycji spalonej. W momencie kontaktu z piłką tego drugiego automatycznie jest spalony. Tyle w temacie guzików i misiów :)
-
Gość: Deyna, *.c193.msk.pl
2013/04/11 10:57:28
Mało kto wie, ale po łacinie ,,Borussia" znaczy Prusy, więc Polacy kibicują Prusakom, którzy przez wieki dążyli do eksterminacji Państwa Polskiego. Brawo !
Ryczel = żenada:
www.youtube.com/watch?v=K_kTvlu89co
-
2013/04/11 12:13:20
Nawet jak Ryczel był nieobiektywny to i tak lepiej się go słucha niż większość komentatorów. Ale obejrzyj sobie skróty z zagranicznych telewizji, łatwo znaleźć. Wszyscy komentatorzy darli się po golu Santany, bo taka dramaturgia na tym poziomie zdarza się raz na kilka albo kilkanaście lat.

Większość wie, że nazwa "Legia" z drugim członem "Cudzoziemska" to nazwa francuskiej zawodowej jednostki bojowej. Więc w Warszawie kibicuje się żabojadom, jak wiadomo z historii, niezbyt walecznym. Brawo ! :)

Ps
Nie szargaj świętości podpisując się takim nazwiskiem baranie.
-
Gość: Brychczy, *.c193.msk.pl
2013/04/12 03:00:44
@doogee
Nietrafione porównanie, bo nazwa Legia wywodzi się od Legionów Piłsudskiego, a kibicowanie Prusakom to wstyd. Poza tym Legia Cudzoziemska była zawsze bohaterską formacją. Francuzi tchórzliwi? Powiedz to kilku milionom, które poległy podczas I wojny światowej i poczytaj sobie o francuskim imperium kolonialnym. Wtedy się wypowiadaj.
-
Gość: olo, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/04/14 18:02:01
Panie Michale proszę wyjaśnić dlaczego druga bramka dla Malagi padła ze spalonego, przecież podający był już wysunięty za obrońcę i w tym wypadku właśnie piłka wyznacza spalonego, właśnie jak z tym jest , jeśli linia piłki wyznacza spalonego to ta linia jest prostopadła do boiska czy do toru lotu?
-
Gość: olo, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/04/14 18:11:13
Spalonego przy bramce Malagi nie było.Proszę o wyjaśnienie wcześniejszego komentarza.
sport.pl
Michał Pol - Strzeliłem kiedyś gola van der Sarowi z podania Zidane'a. Rzutów wolnych uczył mnie del Piero. Niestety trafiałem tylko w mur. Mimo to od czasu do czasu piszę i gadam o futbolu - przez 15 lat w „Gazecie Wyborczej” (1994-2009), dziś na Sport.pl i - głównie o Lidze Mistrzów - w nSporcie. Mam dysleksję, więc nie wytykajcie mi błędów. Są piłkarze, którzy nie potrafią wykonywać rzutów karnych...
@napisz do mnie