Blog > Komentarze do wpisu

Magiczny polski wieczór w Dortmundzie!

To był niesamowite przeżycie obejrzeć na własne oczy jak bohaterem tak prestiżowego, tak ważnego meczu dla mistrzostwa Niemiec zostaje polski piłkarz. Słyszeć na własne uszy tę gigantyczną eksplozję radości po golu Roberta Lewandowskiego i szaleństwo jakie zapanowało na tym wspaniałym stadionie, wyprzedanym do ostatniego siedzonka (80 720 widzów!). Niemieckie media zapowiadały to spotkanie jako pojedynek Lewego z Mario Gomezem, który jest liderem strzelców Bundesligi (25 goli). Ale wszystkie kontakty z piłką reprezentanta Niemiec dałoby się policzyć na palcach jednej ręki. Tymczasem Lewandowski trafiał w słupek, w poprzeczkę bramki Manuela Neuera, a wreszcie - kiedy Gomeza nie było już na boisku - do siatki! To jeden z najważniejszych polskich goli w historii!

Nie mogłem się powstrzymać, żeby nie nagrać z nim krótkiej rozmowy w mix zonie. Nie zachłystuje się golem, nie twierdzi, że to najważniejszy w karierze, nie przywiązuje wagi do tego, że 20. golem w sezonie Bundesligi wyrównał rekord polskich bramek należący do Jana Furtoka. Dla niego liczą się tylko trzy punkty i kolejny mecz, w sobotę Derbach Zagłębia Ruhry z Schalke 04. Opowiedział też jak padła bramka, czy stojąc tyłem do bramki wiedział gdzie posyła piłkę, czy zdał się na los szczęścia..



Robert może zastrzegać, że Borussia Dortmund nie obroniła jeszcze mistrzostwa Niemiec, ale patrząc na poszarzałą, kamienną twarz legendy Bayernu, Franza Beckenbauera nie miałem wątpliwości, że on już nie wierzy w tytuł. Nie wierzyli już też chyba piłkarze Bayernu, którzy po ostatnim gwizdku nie mogli podnieść się z ziemi, słuchając wszechogarniającej euforii wokół na Signal Iduna Park. Kibice Borussii byli przekonani, że właśnie udało się obronić tytuł. Niesamowite było słyszeć w drodze powrotnej do hotelu, jak grupki fanów przeplatają Wird sind immer noch Deutsch Meister! i Borussia Dortmund, a la, la, la, la, la, la i okrzykami Robert Lewandowski! Ostatni raz taką euforię po występie Polaka widziałem chyba w 2001 roku w Innsbrucku, jak Adam Małysz wygrał swój pierwszy konkurs Turnieju Czterech Skoczni, bijąc rekord Bergisel o metry! Ah, zapomniałem spytać Roberta czy nie wsunął przed meczem bułki z bananem... To był niezapomniany wieczór!

Na deser: You'll Never Walk Alone przed meczem i polska flaga w sektorze ultrasów Borussii. A potem gorąca prezentacja drużny gospodarzy. Pierwszy raz na własne uszy usłyszałem, że jak spiker podaje ' z numerem 16 Jakub...' to kibice rzeczywiście odkrzykują 'Kuba!':). Kuba zresztą dostał owację na stojąco, kiedy schodził w końcówce. Łukasz Piszczek - oklaski po każdym skutecznym powstrzymaniu Francka Ribery, który w końcu zaczął schodzić do środka. Na miejscu każdego z trzech Polaków marzyłbym, żeby zostać w Borussii do końca kariery. Co za stadion, co za atmosfera, co za publiczność!

czwartek, 12 kwietnia 2012, francuski_lacznik

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Jaro199010, *.debica229.tnp.pl
2012/04/12 07:34:47
Cóż... Zazdroszczę obecności na meczu. Robert po prostu tym meczem dołożył najwięcej jak do tej pory punktów do promocji swojej osoby... gdzie te prawie trzykrotne przebicie wartości Lewego Gomezem?
Tak jak było to po ostatnim meczy z Bayernem, można śmiało pisać, że Mario winien się uczyć od Roberta wszechstronności. Jeżeli Robert poprawi skuteczność z pewnością nikt nie będzie miał wątpliwości, że Polak jest wart więcej. :)
-
Gość: juryyy, *.ip.netia.com.pl
2012/04/12 09:25:41
Mam nadzieję że w przyszłym sezonie Borussii będzie szło lepiej w LM i nareszcie zabłysnął w niej nie tylko polscy bramkarze :)
-
Gość: mfn, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/12 09:27:52
Robert zrobiłeś to zuchu!

W przyszłym sezonie Borussia będzie się liczyć w CL, w tym sezonie zapłacili frycowe. Teraz dortmundzka młodzież bardziej doświadczona, muszą dać radę :)
-
Gość: Matt Saarmoon, *.adsl.inetia.pl
2012/04/12 09:50:41
To był 24 mecz Borussi Dortmund bez porażki. Bayern Monachium musiał wygrać ten mecz, a piłkarze J. Kloppa mieli nieco większy margines luzu psychicznego w tym, co tu nie mówić, najważniejszym meczu sezonu.K. Blaszczykowski nazwał to starcie co najmniej kluczowym, pod wielkim ciśnieniem. Może na 100 % zwycięstwo Na Signal Iduna Park nie przesądza o tytule, ale dało niesamowity komfort i oby stało się początkiem jeszcze lepszej gry. Gratulacje dla R. Lewandowskiego za wyrównanie "polskiego" rekordu w Bundeslidze J. Furtoka jeśli chodzi o ilość zdobytych goli w jednym sezonie.
Kuba, Lewy i Piszczu mogą znów dokonać wielkiej rzeczy i zmienić hierarchię w niemieckim futbolu, choć jeszcze tak nie dawno byłoby to tanią mrzonką, najbardziej chyba zadeklarowanych fantastów...
-
2012/04/12 10:38:41
Matt Saarmoon -> myślę, że do zmiany hierarchii w niemieckim futbolu to jeszcze BVB daleko. FCB budował swoją wielkość przez dekady a tutaj nagle przez dwa sezony BVB ma zrobić to co FCB od dziesięcioleci ? Chyba nie... Póki co BVB ma swoją złotą erę która nie będzie trwać wiecznie tak samo jak w przypadku innych drużyn sezonowych. W przypadku FCB, mimo, że nie zawsze się ukłąda na krajowym podwórku czy Europie, to zawsze sa na Topie (medialnym i sportowym). Poza tym po sezonie śmiem wątpić, że cała trójka zostanie w BVB na kolejny. Piszczek pewnie do Włoch odejdzie, Robert jak nie do FCB to do Anglii albo Hiszpanii, najwyżej zostanie KUBA ale jak na polskiego piłkarza przystało, formy takiej jak teraz nie utrzyma...
-
2012/04/12 10:40:39
Piękny mecz, słupki, poprzeczki, karny, niesamowity gol i Polacy w roli głównej ! :)
-
Gość: legion, *.adsl.inetia.pl
2012/04/12 11:53:20
Propsy dla kibiców BVB za race ciekawe że GW się zachwyca atmosferą u nich mimo że jest podobna do tej na naszych stadionach ( czytaj też istnieje ruch ultras który również jest niepokorny ;) ) . Brawo Lewy !
-
Gość: jatoja, *.jmdi.pl
2012/04/12 12:41:38
Race są w Bundeslidze na prawie każdym meczu, na niektórych są to setki rac, tak więc nie ma się czym zachwycać. Tylko dziwi, że dziennikarze GW nie boją się oglądać meczów w takim towarzystwie kiboli.
-
Gość: jatoja, *.jmdi.pl
2012/04/12 12:44:18
BTW, prawie na każdym meczu są też wulgarne przyśpiewki, a tydzień temu kibice BVB zasłynęli z wywieszenia wielkiego hasła anty-homo w czasie meczu. Ale po co się czepiać, tam jest super, tylko u nas beznadzieja i kibole przeklinają na meczach.
-
Gość: jatoja, *.jmdi.pl
2012/04/12 12:54:20
No i to rzucanie w Neuera zapalniczkami i bananami. U nas komentatorzy od razu mówiliby o przerwaniu meczu i ewentualnym walkowerze. A w Niemczech? Ktoś o tym cokolwiek pisze?
-
2012/04/12 14:49:09
Jaka mocna jest Borussia mieliśmy okazję przekonać się w tegorocznej Lidze Mistrzów.
-
Gość: Jan, *.internetia.net.pl
2012/04/12 19:01:29
@dante1002
Mogliśmy się też przekonać, jak mocny jest Man Utd i Man City.
Głupie gadanie.
-
Gość: Matt Saarmoon, *.adsl.inetia.pl
2012/04/12 20:01:54
gutek882 - przez słowo" hierarchia" (jako ważność) mam na myśli przede wszystkim rolę "polskiej trójki" z BVB jaką odgrywają głównie w niemieckich mediach. Po zwycięstwie nad Bayernem nie mówi się o P. Lamie, M. Gomezie czy T. Muelerze. Nawet o F. Riberym czy A. Robbenie jest mało poświęconej uwagi, chyba tylko co do ostatniego z wymienionych, o jego kompletnie nieudanym występie.
To polskie trio przekracza granice medialnej popularności, to oni są ważniejsi w Niemczech od obrad Bundestagu z A. Merkel na czele. Już w najbliższy wtorek nasi reprezentanci będą dostępni na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej, a o wywiady z nimi biją się już od paru tygodni wszyscy niemieccy dziennikarze, zarówno prasowi jak również radiowi i telewizyjni. Mecz oglądali na żywo F. Smuda, J. Furtok, ambasador Polski w Niemczech J. Wawrzyniak i ...Michał Pol. We Wrocławiu i Warszawie jest przychylność władz klubu BVB na otworzenie sklepów z klubowymi pamiątkami, a przed EURO 2012 ma reklamować się Polska Izba Turystyczna, podczas dwóch ostatnich meczów tego sezonu w Bundeslidze. Przepraszam Cię, że się rozpłynąłem, ale to miałem na myśli głównie, pisząc o hierarchii...
To Polacy przed turniejem wrzechczasów w naszym kraju, są na ustach niemal wszystkich obserwatorów piłkarskich. I bynajmniej nie jest to kiełbasa wyborcza, ani tani chwyt marketingowy...
-
2012/04/12 21:10:17
Michał, nie bałeś się oglądać meczu wśród rozwydrzonych kiboli ("kibollen" pewnie po niemiecku)????
Szefowie nie kazali Ci potępić skandalicznego zachowania tych bandytów?

;)
-
Gość: POLECAM, 148.81.117.*
2012/04/12 22:32:51
Serdecznie polecam super stronę do samodzielnego projektowania t-shirtow i innych gadżetów !
www.spreadshirt.pl/samodzielne-projektowanie-t-shirtow-C59
-
2012/04/12 22:53:57
Serdecznie POLECAM super stronę do samodzielnego projektowania t-shirtow i innych gadżetów !
www.spreadshirt.pl/samodzielne-projektowanie-t-shirtow-C59
-
2012/04/12 22:56:25
Serdecznie POLECAM super stronę do samodzielnego projektowania t-shirtow i innych gadżetów !
www.spreadshirt.pl/samodzielne-projektowanie-t-shirtow-C59
-
2012/04/13 08:53:25
Trochę mnie denerwuje ten bezbrzeżny zachwyt nad Lewandowskim. Napastnik oceniany jest głównie pod kątem skuteczności, a nie ilości bezwzględnej strzelonych bramek. Wyliczono bardzo skrupulatnie, że owe 20 goli Lewandowskiego, przy 112 sytuacjach, w których te gole paść powinny, to zaledwie 17,85% skuteczność. Pod tym względem Lewandowski (niestety) zamyka tabelę. Skuteczność Gomeza = 29,55%, a np. Huntelaara 33,60%. W tej sytuacji 20 goli Lewandowskiego zaświadczają bardziej o wybornej drugiej linii Borussii, która stwarza Lewandowskiemu tyle sytuacji do strzelenia goli, niż o samych genialnych umiejętnościach Lewandowskiego jako napastnika. Moim skromnym zdaniem - Lewandowski powinien pozostać w Borussii co najmniej 2 lata i pod okiem Kloppa popracować ciężko nad wyeliminowaniem elementarnych braków w wyszkoleniu technicznym, które to braki są przyczyną jego słabej skuteczności. Pozdrawiam.
-
2012/04/13 16:56:01
@mat658
A co jeśli Klopp od nowego sezonu będzie prowadził Bayern? ;)
-
Gość: kg, *.adsl.inetia.pl
2012/04/14 19:00:11
kiedy można spodziewać się notek konkursowych?
-
Gość: Pyzda, *.assecobs.pl
2012/04/16 09:40:20
Zgadzam się z mat658. Lewandowski gole strzela bo druga linia BVB ma się czymś pochwalić i stwarza bardzo dużo sytuacji.
Inna rzecz, że jak pojawi się "taki" zawodnik to zachwyt nad nim jest pełen subiektywnych ocen podszytych posuchą na piłkarskim polskim podwórku.
Poczekajmy jeszcze trochę i zobaczmy jak się jego kariera rozwinie.
A co do porównywania atmosfery meczów z jego udziałem do turniejów z udziałem Adama Małysza i euforii temu towarzyszącej byłbym bardzo ostrożny, wszak Robert ima się zawodu, który uprawia wielokrotnie więcej ludzi niż skoki i rywalizacja jest tutaj o wiele bardziej zacięta. A propos Małysza. On był w swojej dziedzinie CESARZEM i na razie Robertowi daleko do niego.....
-
Gość: janko, 78.10.73.*
2018/10/08 20:17:36
Tyle lat minęło od pierwszego wpisu a Lewandowski dalej wysoko sie trzyma
lisianora.com.pl
sport.pl
Michał Pol - Strzeliłem kiedyś gola van der Sarowi z podania Zidane'a. Rzutów wolnych uczył mnie del Piero. Niestety trafiałem tylko w mur. Mimo to od czasu do czasu piszę i gadam o futbolu - przez 15 lat w „Gazecie Wyborczej” (1994-2009), dziś na Sport.pl i - głównie o Lidze Mistrzów - w nSporcie. Mam dysleksję, więc nie wytykajcie mi błędów. Są piłkarze, którzy nie potrafią wykonywać rzutów karnych...
@napisz do mnie