Blog > Komentarze do wpisu

Posadzić na ławce Cristiano Ronaldo?

Skoro już połowa stycznia to czas na pierwsze w tym roku Gran Derbi. W poprzednim roku chłopaki z Realu Madryt i Barcelony zagrały ze sobą osiem siedem razy. Trudno wierzyć w dzisiejszych, skomercjalizowanych czasach, że to zupełny przypadek - żaden inny mecz stanowi większej maszynki do zarabiania pieniędzy, chyba tylko finał Ligi Mistrzów. Dlatego przypuszczam i w tym roku zobaczymy osiem spotkań i coś czuję, że los sprawi, iż obie hiszpańskie drużyny nie zajdą do finału Champions League w Monachium, ale trafią na siebie wcześniej. I, że tym razem uda się uniknąć kumulacji czterech El Clasico w ciągu miesiąca, co wywołało pewien przesyt nawet u najbardziej nienasyconych wielkiego futbolu.

Czymże styczniowe Gran Derbi na Santiago Bernabeu będzie się różnić od grudniowego, wyjazdowego zwycięstwa Barcelony 3:1? Zapewne tym, że Victor Valdes Jose Pinto będzie się starał koncentrować już od pierwszych minuty. Poza tym Barca zagra zapewne tak samo jak i we wszystkich spotkaniach z Realem. Pytanie, jak tym razem zagra Real? Czy Jose Mourinho odpuszcza rywalizacje w Pucharze Króla, który już zdobył i koncentruje się tylko na tytule mistrza Hiszpanii, wygranej w każdym meczu, za wszelką cenę, licząc, że Barcelona pogubi punkty, do czego o mało co nie doszło chociażby w niedzielę z Betisem. Nie wierzę, żeby nie zagrał na Bernabeu o zwycięstwo, jak więc tym ustawi drużynę? W grudniu przegrał taktyczna bitwę z Pepem Guardiolą. Może znów sięgnie po wariant z Pepe w pomocy (nie trenował w poniedziałek, ale jestem spokojny, że środę zagra nawet z urwaną nogą), co dało niezły efekt w finale Pucharu Króla? Pomocnicy Barcelony byli wówczas momentami bezradni, a przecież kluczem do jej powstrzymania jest właśnie ograniczenie jej dominacji w środku pola.

Mnie prawdopodobny wydaje mi się pomysł, który sufluje Realowi zaprzyjaźniony dziennik Marca, wg którego Królewscy mogliby zatrzymać Katalończyków w środku pola grą systemem 3-3-3-1. Za defensywę odpowiadaliby Pepe, Raul Albiol i Sergio Ramos, przed nimi zagraliby wspierający defensywę Lass Diarra, Xabi Alonso i Marcelo, dalej Angel di Maria, Mesut Özil i Cristiano Ronaldo, a na szpicy Karim Benzema. Aż 10 możliwych wariantów gry Realu znalazłem na portalu realmadrid.pl, z których ciekawie wyglądają propozycje dwóch dziennikarzy Roberto Palomara i Miguela Serrano. Obaj posadziliby na ławce... Cristiano Ronaldo! Pierwszy sugeruje, żeby z powodu wątpliwej formy Portugalczyka i jego słabości w starciach z Barceloną, w których - jak napisał w felietonie - nie jest w stanie dać z siebie tyle drużynie ile daje Leo Messi, należałoby posadzić go na ławce i wpuścić później. Wg niego, wyjściowa 11 powinna wyglądać następująco: Casillas - Lass, Pepe, Ramos, Coentrão - Di María, Özil, Alonso, Marcelo - Higuaín i Benzema. Serrano postuluje gre systemem 3-4-3 bez Kaki i CR7. Szybcy obrońcy, przed nimi Alonso współpracujący z Lassem i Marcelo. Na bokach Benzema i Fideo. Z przodu Higuaín jako czysta "9". Oto jego 11: Casillas - Coentrão, Pepe, Ramos - Lass, Xabi, Marcelo, Özil - Di María, Benzema i Higuaín.

To prawda, że Cristiano Ronaldo gaśnie w meczach z Barceloną. Czy to kwestia psychiki, że najskuteczniejszy strzelec Królewskich marnuje w dziecinny sposób tak świetne okazje jak w grudniowym meczu, które w meczach z Malagami, Osasunami czy Betisami wykorzystałby z zamkniętymi oczami? Kompletnie nie wychodzą mu nawet dopracowane do perfekcji rzuty wolne. Prawdą jest też, że właśnie po grudniowej porażce z Barcą stracił uznanie własnych fanów. W kilku ostatnich, mało udanych występach, w których Portugalczyk wykazywał się nieskutecznością i dawno niewidzianym egoizmem (zwłaszcza przy wykonywaniu wolnych, licząc zapewne, że dzięki nim poprawi skuteczność) potraktowali go gwiazdami i okrzykami wyraźnego niezadowolenia. Pojawiły się nawet spekulacje, że Real Madryt gotów jest się go pozbyć. Wg Alfonso Azuara, dziennikarza radia Onda Cer Królewscy byliby gotowi oddać CR7 do Manchesteru City w zamian za... Sergio Aguero i Davida Silvę. Dlaczego zmierzające po tytuł w swoich ligach kluby miałby się pozbywać swoich najlepszych zawodników - kretynizm nie warty komentowania. Ale doszło do tego, że Rolaldo wziął publicznie w obronę kapitan Realu, Iker Casillas, mimo iż wiadomo, że w szatni nie darzą się szczególną przyjaźnią. - Cristiano to wspaniały zawodnik. Jest piłkarzem kompletnym i wiem, że nasi kibice bardzo go cenią. Na treningach i podczas meczów zawsze daje z siebie wszystko. Ludzie wymagają od niego jednak rzeczy niemożliwych - stwierdził.

Mourinho też go bronił po gwiazdach własnych kibiców. - Pokażcie mi statystyki napastników innych drużyn, czy to hiszpańskich, czy zagranicznych. Jestem przekonany, że w ciągu pięciu lat nie zrobili tego, co Cristiano. Mówimy o zdobywcy Złotego Buta. Jest tylko jeden piłkarz, który w tym sezonie strzelił więcej goli od niego. Gra gdzieś Afganistanie albo Kazachstanie – mówił. Nie chce mi się więc wierzyć, żeby miał nie wystawić Ronaldo w Gran Derbi od pierwszej minuty. Owszem, publicznie skrytykował go na początku stycznia, zarzucając Cristiano i Kace brak profesjonalizmu (czytaj sylwestrowe obżarstwo i opilstwo). Nie wysłaniem rodaka na ławkę w takim meczu upokorzyłby go i w żaden sposób nie pomógł mu odzyskać formy. To byłoby nie w stylu Mou, który zawsze wspiera swoich piłkarzy i jest wobec nich lojalny do tego stopnia, że Ronaldo nazywa go swoim przyjacielem. Pytanie, czy składając na barki CR7 po raz kolejny ciężar odniesienia sukcesu przeciwko Barcelonie nie wyrządza mu większej krzywdy?

poniedziałek, 16 stycznia 2012, francuski_lacznik

Komentarze
Gość: xxx, 87-205-74-169.adsl.inetia.pl
2012/01/16 16:24:22
Valdes może się bardziej koncentrować od pierwszej minuty, ale na ławce, bo grać będzie pewnie Pinto. A w 2011 Real grał z FCB 7 razy chyba.
-
2012/01/16 16:40:44
Najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki że Jose poprosi do swojego gabinetu najpierw Ronaldo a potem Kakę i przeprowadzi z nimi rozmowę, jak się czują czy nie lepie byłoby odpocząć czy jednak chcą grać pomimo wszystko. Szczera rozmowa zazwyczaj kończy się optymalnym rozwiązaniem.
-
2012/01/16 17:39:54
Pisałem o tym kilka dni temu, po meczu Realu z Mallorcą:

futbolbim.blogspot.com/2012/01/real-wygrywa-rzutem-na-tasme-saby-mecz.html
-
2012/01/16 18:40:23
Czy ktoś może mi powiedzieć dlaczego karne i rzuty wolne w Barcelonie wykonuje Messi??????
-
2012/01/16 19:24:04
Valdes będzie się koncentrował na ławce a 8 gran derbi w zeszłym roku to tzw zabieg powiększający, można było napisać 18, o wiele lepiej by wyglądało a ludzie i tak by sie nie zorientowali

napisał pan pnie że "Pomocnicy Barcelony byli wówczas momentami bezradni"
odniośnie finału pucharu króla trzeba dodać że naturalnie ma pan rację, stym że zapomniał pan dodać że bezradni wobec sędziego który nie reagował na chamskie brutalne faule zagrywki rzeźników z madrytu.
-
Gość: , 94-240-25-186.lukman.pl
2012/01/16 20:08:13
hg
-
2012/01/16 21:21:31
Mourinho go nie posadzi, bo tak samo CR zależy na zwycięstwach jak jemu. Gdyby go usadził na ławie przed meczem z najważniejszym rywalem, pokazałby mu, że nawet jego trener w niego nie wierzy. W takiej sytuacji to już o krok od depresji.
-
2012/01/16 22:40:58
7 meczów było w zeszłym roku
-
Gość: turkish, 46.227.246.2*
2012/01/16 23:42:11
Można lubić CR, można go krytykować właściwie za wszystko ... tak jak każdego człowieka. Nie wiem jak to jest, że na tym poziomie gotuje się głowa i mimo ogromnych chęci nadal w decydujących momentach paraliżuje go .... no właśnie co się dzieje? każdy kolejny mecz, to utrata kolejnej porcji pewności siebie, pogłębiana jeszcze przez nr 10 z tej drużyny .. no ta co ma koszulki w paski chyba ..
Jeśli nie da rady w najbliższych meczach nauczyć swojej psychiki posłuszeństwa, będzie musiał znaleźć inne cele ... tylko, czy taki perfekcjonista, będzie w stanie zaakceptować bezradność? Jak wytłumaczyć logicznie brak pewności siebie u C. Ronaldo? Idąc przez życie bierze wszystko na co ma ochotę, w każdej dziedzinie życia ... przecież to jest właśnie główny budulec umacniania własnej wartości ... a ostatnio , zaczyna się zachowywać jak człowiek , który zaczyna panikować, tracić kontrolę. Bezsilność zniszczy każdego geniusza, człowiek, który nigdy, nigdzie nie przegrywał, nagle nie jest w stanie zapanować nad emocjami rodem z podstawówki .. Może jest tak, że ciągłe kopanie słabych, raz jak leżą, raz lewą nogą , prawą .... U słabszych zakompleksionych kopaczy, każdy pojedynek wywołuje ogromny strach w oczach, ten sam który widzą wszyscy piłkarze Barcelony i chyba sami nie wieżą, by tej klasy zawodnik nie mógł zrozumieć , że to właśnie przez ten strach ?
-
Gość: , host-86-111-100-46.tvk.torun.pl
2012/01/17 02:10:45
szkoda ze trenerem realu jest mou a nie jakis dziennikarz. ich wiedza i piłce jest niesamowita. wiedzą kto ma większego i mniejszego, kto kogo miał na podstawówce i oczywiscie mowią że ornaldo na ławce
w sumie maja rację. zawsze pisali ze ronaldo nie strzela w ważnych meczach. i to prawda. on strzelil tylko w finale, 1/2, 1/4 i 1/8 lm. trafił tez w finale fa cup i cdr
zawsze pisali że strzela tylko w meczach ze slabeuszami. w sumie racja. ronaldo strzelił takim angielskim słabeuszom jak ars, tott, chel, city, liv
hisz--- bar, atl, sev, vill, val
włochy--roma, mil, int
fra-- om, ol
por-- porto, spor
nigdy nie pomógł druzynie gdy były decydujace momenty. wystarczy przypomnieć mecze manutd-av 3-2 i manutd-tott 5-2 gdy wazyły losy mostrzostwa. wtedy ronaldo strzelil tylko po 2 bramki. wystarczy przypomniec mecze decydujace o tytule pl na wyjezdzie z wigan i u siebie z whu gdy znowu trafił, ale nie hattricka
on zawsze zawiodł tez w reprezentacji. grał tylko w finale euro 2004 i 1/2 ms 2006. dał plamę w 2004 bo nie trfił w finale. strzelil tylko w 1/2 z holandią, ale co z tego? to sie nie liczy. miał tyle lat że w pewnym momencie był konflikt scolari-figo bo ten ostatni nie był pewny miejsca w 11ce. a pamietami boga futbolu gdy miał tyle lat na mś 2006 i szczególnie mecz nie-arg
widać doskonale ze ronaldo nie strzela w waznych meczach i z silnyi rywalami. gdyby jeszcze te mecze sedziowali ovrebo, bussacca i stark......

i dlatego zgadzam się z dziennikarzami ktorzy twierdzą że ornaldo nie powinien grać. tylko dziennikarze, ludzie którzy nigdy nie grali w piłke mogą tak powiedzieć. przypominaja sie słowa dziennikarzy którzy w czasach ronaldo w manutd tweirdzili ze w lidze hiszpańskiej koleś nie strzeliłby duzo bramke. i 1 sezon pokazał nam że mieli racje. chyba 25 bramek. i do tego nie grał w wielu spotkaniach z powodu kobtuzji i czerwonych kartke. chyba nie zagrał tylko ... w 15 meczach.
można pisac i pisać, ale 1 jest pewne. trzeba byc dziennikarzem, czyli człowiekiem który nigdy nie grał w piłke by na to wpaść. ronaldo na ławce :)
-
2012/01/17 08:32:09
Cristiano jest w katastrofalnej formie od poczatku stycznia, tyle setek co chłopak zmarnował to się w głowie nie mieśći. Szkoda Callejona chłopak strzela ważne bramki, a siada na ławkę z powodu mało znaczącego jeszcze nazwiska, widział bym go juz niedługo w kadrze Hiszpanii....
-
2012/01/17 12:05:54
real nie ma szans w dwumeczu z barcelona wiec wierze ze jutro barca osiagnie korzystny wynik.a potem chlopaki od zoze pieknie poplyną na camp nou.i pierwszy z 3 madryckich chwastow zostanie wyrwany juz w cwiercfinale.wracaj do anglii zoze.z takim skladem to z malaga osasuna czy mallorca wygralby kazdy.dymaj do anglii zozenku.do angielskich wyjcow.tylko barca.visca el barca.
-
Gość: zaba, 77-254-235-44.adsl.inetia.pl
2012/01/17 12:08:47
TYCH WYPOCIN NIE DA SIECZYTA. ALE TRZEBA BYLO NASMAROWAC CO BO PRZECIEZ REAL GRA Z BARCELONA.. SKONCENTROWANY VALDES.. JAK NAWET MAŁE DZIECI WIEDZĄ ZE W BRAMCE STOI PINTO :)
-
Gość: , 130.23.199.109.static.rdi.pl
2012/01/17 14:17:40
CR ma w ogóle kompleks tzw. big games, to nie są tylko mecze Real-Barca, od kiedy jest on w Madrycie. Podobnie zachowywał się w MU i podobne historie zdarzają się mu w meczach kadry Portugalii i nawet nie chodzi o bramki, bo to się CR jak dostanie idealne podanie, to mu się zdarza go nie zepsuć i coś tam wbije, chodzi o całokształt - on po prostu słabo gra, szybko gaśnie, nawet ta dostawiona w porę noga czy głowa nie ratują obrazu, co najwyżej sa liściem figowym którym to minimum można przykryć; a jak już nawet setek nie strzela, to jest kaplica i amenus. Wysokie stawki, napięcie, świadomośc ze wszystko albo nic jednych motywują innych paralizują i on chyba z tych "innych" jest. Psycholog potrzebny. To jest to samo, co towarzyszylo bokserowi Gołocie, który w mistrzowskich walkach nigdy nie umiał pokazać 100 % możliwości i zawsze przegrywał z samym sobą, a potem dopiero z przeciwnikiem.

Mourinho powinien spróbować bez Ronaldo, jest szansa że bez niego będzie lepiej, zwłasczza ze w formie są inni atakujący.

btw, gdyby MC się zgodził na ten transfer [Aguero & Silva for CR] to Mourinho ubiłby najlepszy interes w życiu.
-
2012/01/17 14:27:53
@juanveron, xxx, krzysiuzbysiu
Racja, w 2011 było TYLKO 7 Gran Derbi - już poprawiam...

Zobaczymy czy zagra Pinto, bo grozi to kolejną czerwoną kartką, albo strata takiego gola jak w finale Pucharu Króla. Choć Guardiola pewnie dobierze skład ze świadomością, że rewanż na Camp Nou...
-
2012/01/17 15:08:52
@francuski_lacznik
"takiego gola", czyli jakiego? ten strzał był nie do obrony. czy jednak Valdek by to wyciągnął?
-
2012/01/17 19:17:33
Moim zdaniem Valdes by nie obronił strzału CR7 w finale CDR
-
2012/01/17 21:41:56
O, przecinka nawet tutaj znajdziesz. I widzę, że znalazł swojego piłkarskiego lebrona, te same teksty tylko nazwiska podmienione;)
ktoś wyżej ładnie się wyprodukował. CR ma big games na swoim koncie nie lada. Ja jeszcze dodam jak wiosnę 2009 bombami z 30 metrów w pojedynkę przepchał do finału CL. Ma również złotego buta, ma złotą piłkę, ma miszcza europy, ma miszcza anglii, za 5 miesięcy będzie miał miszcza hiszpanii.
Fakt, że to ostatnio piłkarz, który:
-ma doła
-jak kiwa to częściej okiwuje sam siebie
-bramki z dystansu najstarsi górale nie pamiętają

Ale to piłkarz z gatunku tych nawet jak go na łóżku szpitalnym na murawę wwiozą, to i tak wzbudza niepokój, piłkarz który wymaga podwójnego krycia.
Nawet jak znowu mało pokaże, to jednak i alves i puyol, bardziej będą zajęci nim niż na przykład benzemą.
-
Gość: , 130.23.199.109.static.rdi.pl
2012/01/18 12:49:40
"ma miszcza europy" - i miszcza świata, i miszcza hiszpanii i miszcza zoo i miszcza miszczów miszczowskich.

szkoda dalszej fatygi.
-
2012/01/18 18:36:54
Osiem GD w 2012 tym bardziej nie musi mieć miejsca, gdyż w tym roku - nie tak jak w ubiegłym - w finale CdR nie wystąpi i Barca i Real, a jak wiadomo, Superpuchar Hiszpanii tworzy para - mistrz kraju i zwycięzca bądź finalista Pucharu Króla. Inaczej jest w Anglii, gdzie o Tarczę Wspólnoty (Dobroczynności?), w przypadku gdy mistrzem kraju i zdobywcą FA CUP jest ta sama drużyna, "dobiera" się wicemistrza. Oczywiście to wszystko gdybanina;)

marketingifutbol.tumblr.com - zapraszam
-
2012/01/18 19:26:18
No jeśli wygranie CL nie czyni zespołu najlepszym w Europie to nie faktycznie szkoda fatygi.
-
Gość: blera444, public24287.cdma.centertel.pl
2012/01/18 20:15:17
On jest dokladnie taki jak ja pod wzgledem umiejetnosci (nie ten poziom ale ...) jeszcze niedawno z 2 lata temu gralem wysmienice gole asysty podania picus glancus teraz gram gorzej bo nie mam motywacji i wszystko lezy
sport.pl
Michał Pol - Strzeliłem kiedyś gola van der Sarowi z podania Zidane'a. Rzutów wolnych uczył mnie del Piero. Niestety trafiałem tylko w mur. Mimo to od czasu do czasu piszę i gadam o futbolu - przez 15 lat w „Gazecie Wyborczej” (1994-2009), dziś na Sport.pl i - głównie o Lidze Mistrzów - w nSporcie. Mam dysleksję, więc nie wytykajcie mi błędów. Są piłkarze, którzy nie potrafią wykonywać rzutów karnych...
@napisz do mnie


<