Blog > Komentarze do wpisu

Kto przegapił Świerczoka?

19-letni Jakub Świerczok doskonale zadebiutował Bundeslidze. Nie dość, że od razu po transferze przebił się do pierwszego składu drużyny - ilu przed nim to się nie udało? Nawet Robert Lewandowski, mimo iż kosztował Borussię Dortmund aż 4,5 mln euro, w debiucie wszedł na boisko z ławki dopiero w 63. minucie - to jeszcze spędził na boisku pełne 90 minut i był najlepszym zawodnikiem 1.FC Kaiserslautern (goal.com wybrał go wręcz na najlepszego zawodnika meczu). Gola, co prawda nie strzelił, ale był blisko (a najbardziej w ostatniej akcji meczu, gdy piłka po jego strzale o centymetry minęła słupek). Szkoda, zwycięska bramka byłaby wisienką na torcie. Ale sam występ zdecydowanie zasługuje na miano tort, a też i niemieckie media gromko odśpiewały Świerczokowi sto lat. Tygodnik Stern dojrzał w nim nawet nowego Edina Dżeko.

Oby się spełniło! Fajnie, że nie jest pod presją, że ma natychmiast, w każdym meczu strzelać gole i bronić zespół przed spadkiem. Dyrektor sportowy 1.FCK, Stefan Kuntz, zapowiada, że klub traktuje Świerczoka jako zawodnika perspektywicznego, który ma się uczyć. Na razie nie można od niego za dużo oczekiwać, ale jeśli okaże się, że już teraz od czasu do czasu może pomóc, to tylko lepiej. Fajnie, że słowa te nie okazały się zesłaniem do rezerw i aklimatyzacji w lidze regionalnej. Trzymam kciuki, żeby Świerczok zdobył pierwszego gola w Bundeslidze już w najbliższym wyjazdowym meczu z ostatnim w tabeli Augsburgiem, a potem pomknął tą samą ścieżką rozwoju co wspomniany Dżeko czy Robert Lewandowski. Bo bez wątpienia to właśnie sukcesowi Lewego zawdzięcza w dużej mierze transfer do Kaiserslautern. Dyrektorzy sportowi niemieckich klubów wiedzą już, że warto szukać w Polsce młodych, utalentowanych piłkarzy, i stawiać na nich bez strachu, że okażą się nieodpowiedzialni.



Ciesząc się, że Świerczok trafił do ligi i klubu, które dają mu wielką szansę rozwoju i oczekując, żeby tak świetny debiut nie okaże się incydentem, zastanawiam się jak to możliwe, że nie poznał się na nim nikt w Polsce? Fakt, że do Kaiserslautern trafił z 1-logowej Polonii Bytom, z pominięciem choćby połówki sezonu w Ekstraklasie, to chyba spora kompromitacja większości czołowych polskich klubów, ich dyrektorów sportowych i agentów. Zwraca na to uwagę portal weszlo.com, opatrując tekst wymowną ilustracją niewidomego o lasce i pytając, jak to możliwe, że w kraju, którym tak bardzo brakuje piłkarskich talentów, wszyscy przepuścili taką perełkę. Co innego gdybyśmy byli Brazylią. Owszem, były podchody Wisły Kraków, ale spóźnione i ze zbyt małą determinacją. Do wyścigu nie przystąpiły za to ani Legia Warszawa (a przecież szuka napastnika i za chwilę po raz kolejny zaryzykuje z napastnikiem z Hiszpanii, który może wypalić, ale może okazać się drugim Mikelem Arrubareną), ani Lech Poznań (który następcę Atioma Rudnevsa widział w... Iljanie Micanskim, na miejsce którego Kaiserslautern sprowadziło właśnie Świerczoka). Prezesowi Polonii Warszawa, Józefowi Wojciechowskiemu nikt pewnie nie odważył się zaproponować zawodnika z lekceważonej 1. ligi...

Nie widziałem nigdy Świerczoka na żywo i trochę żałuje, że przynajmniej na wiosnę nie zobaczę na boiskach Ekstraklasy. Ale czy bym zobaczył? Czy którykolwiek klub dałby mu szansę gry w pierwszym składzie, jak Kaiserslautern, czy musiałby sobie zasłużyć na grę w Młodej Ekstraklasie? Często spieram się ze znajomymi fanami polskiej ligi, którzy zawsze ubolewają nad spadkiem poziomu, gdy z Polski odchodzi jakaś gwiazda - jak ostatnio Lewandowski czy Sławomir Peszko - choć przecież dla polskiej piłki (czytaj: reprezentacji) lepiej jest gdy odchodzą jak najszybciej, gdy jest jeszcze czas, żeby się rozwinęli (a nie jak Maciej Żurawski czy Paweł Brożek, kiedy jest już na to za późno). Zawsze mogą wrócić jak Grzegorz Sandomierski (dobrze, że nie wybrał wariantu Tomasza Kuszczaka trwania w dobrym klubie za cenę wiecznej ławy) czy (mam nadzieję Mateusz Klich).

Świerczok dobrze zaczął. Jeśli nie spuści z tonu (a na pewno pomoże mu wsparcie trenera Artura Płatka, który służy radą z ławki oraz rolą tłumacza na odprawach i w meczach), kto wie czy na żywo nie obejrzę go w meczu reprezentacji Polski. I to jeszcze przed Euro 2012, bo wciąż nie mamy solidnego zmiennika dla Lewego...



poniedziałek, 23 stycznia 2012, francuski_lacznik

Komentarze
2012/01/23 15:56:10
typowe, potem znowu będą mówić polski Niemiec. Gratuluję gościowi i niech mu się dobrze wiedzie za granicą, bo tu faktycznie nie ma czego szukać.
-
Gość: kamil, 178-37-168-201.adsl.inetia.pl
2012/01/23 16:53:01
-
Gość: mario, zasadzinska2.choszczno.net.pl
2012/01/23 17:01:37
rozegrał jak narazie 1 mecz, bez podniety.
-
Gość: edziodurda, afon151.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/23 17:39:11
Swierczokowi brakuje jeszcze dobrego poruszania sie po boisku i umiejetnosci zastawienia pilki. Jak to poprawi to bedzie dobrym napastnikiem nawet na warunki Bundesligi.
-
2012/01/23 19:15:51
Gratuluję Świerczokowi kontynouwania swej kariery w jednej z najmocniejszych lig Europy. Wracając do sprawy przyznania Kubie tytułu gracza meczu przez goal.com to należy podkreślić, że było to głosowanie fanów, a nie etatowych ekspertów piłkarskich, co nie znaczy, że nie się wyróżniał. Po drugie polski napastnik zadebiutował tak szybko i cały mecz był obecny na boisku prawdopodobnie ze względu na karę za czerwoną kartkę z poprzedniego spotkania Bundesligi innego strzelca Kaiserslautern, Itaya Shechtera (najskuteczniejszego w drużynie uwzględniając innych zawodników z jego pozycji), więc porównanie do Roberta Lewandowskiego jest ciężkie do uzasadnienia.
-
Gość: Uruguayo, 89-72-132-106.dynamic.chello.pl
2012/01/23 19:18:16
Panie Michale, ja tak trochę nie na temat - czy nie sądzi Pan, że te czarne ramki wokół zdjęć na blogu lepiej zastąpić by było innym kolorem?
-
Gość: Doktor Pai hivo, host-78-151-59-140.as13285.net
2012/01/23 19:36:47
panie michale , juz pan ochlonal ? wiec prosze wrzucic na luz ! poczekajmy kilka spotkan - pamietam pan tego dzalamidze z widzewa jaka byla euforia po jego piewrszym i jedynym dobrym meczu - gruzinski messi - tak go wy dziennikarze nazywaliscie wiec prosze sie powstrzymac przed kolejna kompromitacja w kreowaniu gwiazdy
-
2012/01/23 21:08:44
A czemu o tym nie pisać? Polak trafia z drugoligowego klubu do niemieckiej pierwszej ligi. Jeszcze gra w pierwszym składzie i jest wyróżniającym się zawodnikiem. Wielka rzadkość. Wystarczy popatrzeć na Sobiecha, który poszedł za większe pieniądze do Hannoweru i głównie grzeje ławkę.
-
2012/01/23 21:43:28
Nie lubię Smudy, ale w przypadku Świerczoka akurat miał rację: jak ktoś raz kopnie dobrze piłkę to nie ma się co podniecać.
-
2012/01/23 21:55:38
zgadzam sie w 100%

50$ na gre w pokera, bez depozytu! nodepositpokerbonuss.blogspot.com/
-
Gość: JORGE66, 62.red-88-28-121.staticip.rima-tde.net
2012/01/23 22:27:37
Spokojnie. Zycze mu jak najlepiej, bo jest "materialem" na dobrej klasy napastnika ale jeden niezly mecz w Bundeslidze o nie swiadczy o niczym wiecej,ze ten chlopak ma talent i jest ambitny ! Przyjdzie czas na jego ocene po sezonie...
-
2012/01/23 22:55:11
@Michał,
ale skąd pochodzi informacja że podchody Wisły były spóźnione? To nieprawda. On podpisał przecież wstępną umowę z Wisłą, więc oznacza to, że Wisła była najkonkretniejsza. Po prostu ktoś przebił ofertę. Myślę, że jeśli pojawia się Wisła i Kaiserslautern, to młody chłopak jedzie do Niemiec, bo to lepszy świat. Nie wiem czy nagonka kibiców Wisły miała jakieś znaczenie. Faktycznie Lech się wycofał, ale Wisła była mocno zaangażowana. Dziwi mnie to, że powtarzasz takie rzeczy bez weryfikacji.
-
Gość: ti pe, apn-77-115-20-102.dynamic.gprs.plus.pl
2012/01/24 00:17:49
powolutku...pomalutku...ale i tak miło że chłopaczyna z zagrzybiałej szatni polskiego ligowca biega całe 90 minut w normalnej drużynie...jeśli nie zabraknie mu charakteru to dobrze wróże temu chłopakowi i trzymam kciuki.
-
Gość: orety, 69-165-128-181.dsl.teksavvy.com
2012/01/24 01:07:48
calkiem niezle gral, staral sie chlopak. oby okazal sie tak pracowity jak lewandowski.
-
2012/01/24 01:09:50
Świerczok? Miał szczęście, bo w tym kraju marnuje się setki klasowych talentów, czasem tylko dla tego, że mieszkają na wsi i nie mają dzianych rodziców. Niestety taka jest prawda, sam nie byłem wielkim talentem, ale widziałem kilku chłopaków, przy których Kamil Poźniak ( z mojego Krasnegostawu ) nie bardzo by postał. No ale co zrobić jak "wybitny" trener świetnego napastnika ustawia na stoperze, bo w ataku ma grać ktoś inny ...
-
2012/01/24 10:49:18
da się da się !!!! chłopak bez kompleksów i taki skok brawo dla Niemców że tak szybko dali mu szansę! Żałuję że nie zaczynam teraz swojej przygody z piłką bo taka historia dała by mi na pewno dodatkowego kopa że można bez układów i układzików wypłynąć na tak szerokie wody. Bo wiadomo jak to jest na naszym podwórku. Myślę że ta bajkowa historia da młodym właśnie taki zastrzyk energii do pracy!
A za młodego trzeba trzymać kciuki oby to były dobre dobrego początki!
Polskich klubów nie skomentuję przez grzeczność.
-
2012/01/24 22:51:24
No niby jeden mecz, ale jak tu się nie podniecać, kiedy taki młokos pokazuje wszystkim, że można, że w kraju, w którym bracia Brożkowie są ciągle uważani za perspektywicznych grajków (sic!) wreszcie może wypłynąć prawdziwy talent.
Na razie chwała mu za to, że się nie spalił. Było wokół niego zamieszanie, oka kamer też go szukały nawet już przed startem spotkania. Nie spanikował, grał swoje i całkiem nieźle mu wychodziło.
PS. Oceny goal.com to akurat żadna wyznacznik dobrej gry ;)
-
Gość: f_AFI, acl120.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/25 14:20:14
A moim zdaniem mamy do czynienia z pewną ironią losu. Bo jak to inaczej nazwać? Młody chłopak, grający na zapleczu ekstraklasy wyjeżdża do Niemiec i już w 1 meczu dostaje szanse gry w pierwszej 11. Szkoda, że wolimy ściągać Van Der Bizenów itd zamiast stawiać na swoich. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach udowodni swoją wartość. Ja w każdym bądź razie 3mam kciuki.
sport.pl
Michał Pol - Strzeliłem kiedyś gola van der Sarowi z podania Zidane'a. Rzutów wolnych uczył mnie del Piero. Niestety trafiałem tylko w mur. Mimo to od czasu do czasu piszę i gadam o futbolu - przez 15 lat w „Gazecie Wyborczej” (1994-2009), dziś na Sport.pl i - głównie o Lidze Mistrzów - w nSporcie. Mam dysleksję, więc nie wytykajcie mi błędów. Są piłkarze, którzy nie potrafią wykonywać rzutów karnych...
@napisz do mnie


<