Blog > Komentarze do wpisu

Puchar Króla dla Realu?

Co prawda po sobotnim remisie 1-1 na Santiago Bernabeu u bukmacherów podskoczyły szanse Barcelony na wygraną z Realem Madryt w finale Pucharu Króla, ale moim zdaniem w środowym meczu minimalnie większe szanse mają jednak „królewscy”. I to mimo, że Jose Mourinho nie ma wpływu na wysokość trawy na Estadio Mestalla w Walencji, ani na to czy murawa przed meczem zostanie zroszona czy nie. Ma za to wpływ na taktykę Realu, a ta jaką dobrał na sobotnie Gran Derbi rokuje spore nadzieje. Tylko hipokryci mogą zarzucać Portugalczykowi, że nie chciał grać w piłkę, że ustawił drużynę defensywnie, że zdradził ofensywny styl gry, który obiecywał po przyjściu do Realu, a której to zdrady symbolem było posadzenie na ławce kreatywnego Mesuta Oezila, by wepchnąć na plac Pepe w roli trzeciego defensywnego pomocnika. Jakże żądać od Mourinho pięknej gry przeciwko Barcy, skoro jesienna próba pójścia na wymianę ciosów skończyła się pogromem 0:5. Stawką sobotniego Gran Derbi nie był tytuł najpiękniej grającej drużyny świata, ale - w przypadku Realu - powstrzymanie najpiękniej grającej drużyny świata. A tego „królewscy” dokonali w dziesiątkę (po słusznej czerwonej kartce dla Raula Albiola za kretyńską próbę uduszenia Davida Villi w polu karnym). Po takim pokazie charakteru Real wie już, że jest w stanie zatrzymać Barcę, że ta wcale nie musi go zmiażdżyć w każdej konfrontacji. I wie jak grać, żeby to zrobić. Jak po pierwsze stwarzać zagrożenie: kontratakować, dominować w powietrzu pod bramką rywala po stałych fragmentach - tym razem Adriano może nie zdarzyć wybić piłki głową z pustej bramki.. A po drugie jak powstrzymać barcelońskich cracków, czyli Leo Messiego, Xaviego i Andresa Iniestę...

Szansę Realu widzę też w niemocy czołowych piłkarzy Barcelony jak Villa i Pedro, którzy są dalecy od formy, żaden z nich nie strzelił gola od lutego. W sobotę jedyną pozytywną rolą jaką odegrał Villa na boisku była rola duszonego. Każda posłana do niego piłka kończyła się stratą. Leo Messi bez ich wsparcia niby okazje stwarzał, ale swego pierwszego gola w karierze strzelonego drużynie Mourinho zdobył dopiero z karnego. W dodatku Pep Guardiola nie ma tu żadnego pola manewru, ponieważ kontuzjowany jest Bojan Krkić. Znów musi postawić na Villę i Pedro i liczyć, że się przełamią, ale podobnie Carlo Ancelotti stawia na Fernando Torresa i doczekać się przełamania nie może. Poza tym co z tego, że Guardiola przyznaje, że Mourinho zaskoczył go taktyką, że teraz już będzie wiedział co i jak, skoro Barca i tak gra zawsze w swoim stylu bez względu na to co wyczynia rywal, a co skończyło się katastrofą w Mediolanie z Interem w ubiegłym sezonie? Mourinho ma większe pole manewru i być może tym razem wystawi od pierwszej minuty i Oezila i Pepe...

Ważna będzie też w tym spotkaniu motywacja. Barca jest usatysfakcjonowana, że po meczu na Santiago Bernabeu zachowane zostało ligowe status quo, czyli ośmiopunktowa przewaga nad Realem. I koncentruje się już na dwumeczu Ligi Mistrzów, której finał rozegra się na tak drogim Katalończykom stadionie Wembley, pamiętającym triumf w Champions League z 1992 (z Guardiolą i Jose Mari Bakero na pokładzie). Puchar Króla to trofeum ważne, ale jedno z tych jakie Barca zdobywa seryjnie niezależnie od formy. Tymczasem dla Mourinho byłoby to pierwsze trofeum zdobyte z Realem w ogóle (a przecież znany jest z tego, że krajowy puchar zdobywał zawsze, pracując w lidze portugalskiej, angielskiej i włoskiej). Co ważniejsze, w składzie „królewskich” nie ma ani jednego piłkarza, który by kiedykolwiek zdobył Pucha Króla! Bo w co ciężko uwierzyć, madrycki klub ostatni raz zdołał wywalczyć je aż 18 lat temu. Byłem pewien, że taki Iker Casillas, mistrz świata, Europy, Hiszpanii i wielokrotny triumfator Ligi Mistrzów i członek galacticos musi mieć go w kolekcji. Ma trzy Superpuchary Hiszpanii, ale Pucharu Króla - nie!

A tutaj update naszej zabawy w typowanie wyników czwórmeczu, w których nagrodą są trzy ksiązki Głos z szatni Barcelony. Niesamowite, ale wynik 1-1 wytyppowało aż 22 z Was. Brawo! Co nie znaczy że już możecie jdną nogą witać się z przysłowiową gąską;) bo ktoś inny może jeszcze trafic trzy wyniki. Oto trafieni typerzy:

strugajacyogorki

krasusek

mateuszaty

kangurx11

rudinho09

zumzumzumek

lorek_90

semprebarcelona

tsera

antropoid

esmichales

t-clapek

desir

manny_calavera

bartnexo

cyzbyarek

pajac_kultury

neo2114

maxin411

przemkows

bjk1985

koffta

Moje gratulacje, mam nadzieję, że nikogo nie przeoczyłem, w razie czego prosze alarmować!

 

wtorek, 19 kwietnia 2011, francuski_lacznik

Polecane wpisy

Komentarze
cichonio
2011/04/19 23:41:00
myślałem, że będzie Pan pisał o tej ośmiornicy, co przewiduje wynik. Też mówi, że Real wygra. A remis w pierwszym meczu przewidziała trafnie
-
cfc_pride_of_london
2011/04/19 23:43:56
Ja też liczę na geniusz Mourinho i zwycięstwo Realu. Kibicuje Chelsea, z portugalskim magiem mam miłe wspomnienia, a z Barceloną nie. W XXI wieku przed Barceloną panowały Milan i Manchester, kiedy wydawało się, że są to drużyny nie do pokonania. W końcu ich panowanie zostało obalone i tak samo będzie z Barceloną, która Europą rządzi już nieprzyzwoicie długo. Pierwszy mecz na Santiago Bernabeu pokazał, że Real może powalczyć.
Wpadnijcie do mnie na bloga:
prideoflondon.blox.pl/html
-
2011/04/19 23:43:57
Ze wszystkimi argumentami za Realem mozna sie zgodzic jednak nijak maja sie one do konkluzji ze to Krolewscy beda w tym meczu faworytem. Barca zremisowala w sobote na wyjezdzie, grajac od rywala mimo wszystko zdecydowanie lepiej. Faworyt jest jeden i jest nim Barca. Co nie zmienia faktu ze Real ma duze szanse.
-
2011/04/19 23:50:30
@akuz
Faworyt to wielkie słowo. Właściwie w każdym meczu bez względu na okoliczności faworytem jest Barcelona. W tym przypadku wolę sformułowanie: minimalnie większe szanse na zwycięstwo daję Realowi
-
2011/04/19 23:56:34
@cfc_pride_of_london
Mną kieruje zimna kalkulacja, a nie sympatie, bo bardzo lubię/podziwiam/szanuje/etc i Mourinho i Guardiolę, futbol bez nich nie byłby tą samą dyscypliną.

@cichonio
Sorry, ale ośmiornice toleruję tylko na talerzu, zdjęte z grilla, skropione cytryną. Najlepsze w życiu jadłem w Portugalii w Aveiro podczas Euro 2004. Mmmmm, niebo w gębie...
-
2011/04/20 00:15:13
Panie Michale oczywiscie kazdy ma prawo inaczej widziec szanse obydwu zespolow w tym meczu. Na pewno motywacja przemawia za Realem - jak Pan zauwazyl nawet Iker Casillas nie zdobyl tego trofeum. Dla Blaugrany ten puchar to tak naprawde nic wielkiego, na dodatek tytul mistrza Hiszpanii czyli pierwsza zdobycz juz maja w kieszeni. Z drugiej strony wszyscy w zespole marza o powtorce sprzed dwoch lat i potrojnej koronie co pozwoliloby bez zadnych juz watpliwosci oglosic ten team za najlepszy w historii. Wnioskujac tylko po sobotnim meczu i jego przebiegu twierdze ze mimo wszystko to Barca ma wieksze szanse na zwyciestwo. Analizujac to spotkanie mozna stwierdzic ze poza stalymi fragmentami gry Real nie istnial na boisku. Tak naprawde watpliwosci budza we mnie tylko Villa i Pedro - gdyby ci dwaj byli w formie wtedy Barca bylaby murowanym faworytem.
-
2011/04/20 00:20:40
Wszsytko fajne ,ale tu sie liczy kto lepiej gra w pilke a obecnie Barcelona robi to co najmniej 2 razy lepiej od Realu,wiec ja nie mam zludzen kto podniesie puchar
-
2011/04/20 00:44:53
Tymczasem dla Mourinho byłoby to pierwsze trofeum zdobyte z Realem w ogóle (a przecież znany jest z tego, że krajowy puchar zdobywał zawsze, pracując w lidze portugalskiej, angielskiej i włoskiej). Co ważniejsze, w składzie królewskich nie ma ani jednego piłkarza, który by kiedykolwiek zdobył Pucha Króla!
I to jest powód, żeby Barca za wszelką cenę wydarła ten puchar dla siebie. Nawet grając rezerwami.
Po drugie nie mogą sobie odpuścić pucharu, bo to jednak wojna na cztery mecze. Po zaczerpnięciu przez przeciwnika odrobiny nadziei po ostatnim remisie, nie można dać mu poczuć krwi przed najważniejszym dwumeczem. W przypadku, gdyby Real dziś wygrał znajdzie się na fali. Nie, na to na pewno Barca nie może sobie pozwolić. Trzeba tę iskierkę, która zaczęła się tlić w Madrycie w sobotę jak najszybciej ugasić. Przed całym czwórmeczem jako kibic Barcy właśnie taki układ - remis w sobotę, zwycięstwo w środę, wydawało mi się optymalne przed meczami w LM.
A jak będzie nie wiadomo. W sumie zgadzam się, że Guardiola ma małe pole manewru, ale np. taki Villa to jednak na własnych śmieciach może w końcu odpalić i po słabej sobocie mieć dzień konia. Ale równie dobrze taki dzień może mieć jeszcze słabszy w sobotę Benzema.
-
2011/04/20 01:01:12
Tak, tak, jak zwykle wszyscy się rozwodzimy, a to słabsza forma Villi, a to geniusz tego z Portugalii, a to dzień konia, a na końcu i tak boisko wszystko zweryfikuje...
Po prostu Barca z Pucharem Króla.
-
Gość: cfc_pride_of_london, *.wislica.bajtbusko.com.pl
2011/04/20 01:03:15
Powyższa notka zainspirowała mnie, mimo późnej pory do napisania kilku słów moich przemyśleń na temat kolejnej odsłony Gran Derbi.
Zapraszam
prideoflondon.blox.pl/2011/04/Dla-kogo-Copa-del-Rey.html
-
2011/04/20 01:57:43
Gran Derbi tu, Gran Derbi tam..
Oczywiście jak na kibica piłkarskiego przystało, obowiązkiem było oglądać pierwsze z czterech Gran Derbi. I co? Jak zawsze to samo. Duzo szumu o nic. Wg mnie mecz stał na średnim poziomie. Barca 70% posiadania jak to zawsze z wielkimi druzynami (lecz nie zawsze coś z tego wynika). Już bardziej podobało mi się spotkanie Arsenalu z Liverpoolem. Zresztą jeśli patrzeć na widowiskowość spotkan to w Premier League media powinny robic szum co weekend. Uważam, że te całe spotkania Realu z Barca to lekka przesada.
-
Gość: esteban, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/20 07:47:20
panie Michale utwierdził mnie pan w przekonaniu ze pojęcie o hiszpańskiej piłce ma pan pojęcie mocno średnie...

btw Di Stefano też jest hipokrytą :) ?
-
Gość: esteban, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/20 07:50:06
www.realmadrid.pl/index.php?co=aktualnosci&id=33885
-
2011/04/20 08:12:18
Casus "Zamiast kreatywnego Ozila defensywny Pepe" bawił mnie o tyle, że Pepe zagrał kapitalny mecz. Jego przechwyty w śordku pola i błyskawiczne wyprowadzanie kontry - jeśli nie to jest cymesem futbolu to co nim jest? Czego oczekują ludzie pi#%$**!cy takie dyrdymały - stałych fragmentów gry wykonywanych przewrotką? WYiany podań szpagatami?
-
Gość: arristos, 82.160.231.*
2011/04/20 08:23:37
cfc, kiedy niby panowanie Manchesteru zostało, jak to mówisz, obalone? Wydawało mi się, że nadal trwa w najlepsze, a właśnie Ty, jako kibic CFC, powinieneś najlepiej zdawać sobie z tego sprawę.

Ja byłem i jestem zdania, że jeśli ktokolwiek cokolwiek sądzi po sobotnim meczu, ten jest naiwny. Proszę nie brać tego do siebie Panie Michale, bo nie piję bezpośrednio do Autora tekstu. Chodzi mi po prostu o to, że Barcelona zagrała na pół gwizdka, a Real zrywał się tylko wtedy, kiedy była ku temu możliwość i właśnie to mnie najbardziej dziwi, bo Mourinho miał idealną okazję, żeby ograć Katalończyków. I zamiast to zrobić, to schował się do jeszcze głębszej defensywy. Dla mnie to nie jest trenerski geniusz. Dla mnie to tchórz.

Myślę i mam nadzieję, że zwycięży Barca. Real Madryt sprzedał swoją markę wraz z powrotem Florentino Pereza i robi to co sezon, w coraz gorszym stylu, dlatego każde utarcie im nosa niemiłosiernie mnie satysfakcjonuje.

Pozdrawiam
-
2011/04/20 09:32:12
wygra barcelona a villa strzeli dzisiaj bramke.real czuje sie duzo slabszy od barcy skoro cieszy sie z remisu 1-1 u siebie.pasowaloby wygrac dzisiaj 2-3 bramkami.VeB
-
2011/04/20 10:26:39
@pol_michal
Powiem to co przed pierwszym meczem pomyślałem.. Barca może, Real musi.. Real musi zdobyć chociaż to trofeum.. Myślę że mogę zagrać podobnie jak w meczu ligowym, przyczajeni.. będą liczyć na błędy Barcy. Zobaczymy kto okaże się lepszy.. może będzie dogrywka?
Co do małego pola manewru Barcy, być może.. choć wg mnie prawie każdy z Barcy B mógłby coś wnieść kreatywnego do zespołu.. a rezerwy Realu.. znani są że są w rezerwach Realu.. z całym szacunkiem dla Nich, ledwo co grają itp.. a rezerwowego bramkarza nawet Mou nie chce wpuszczać w Pucharze żeby coś się ogrywał (Adan, choć Jurek też by mógł ;) ).
Słaba forma Villi? Dziś na Mestalla pokaże klasę. Tak czuję.

Teraz najważniejsze. Real nie zabił gry w pierwszym meczu. Choć sam się zdziwiłem że tak defensywnym składem im nieźle szło. Mou jest po to by zdobywać tytuły. Tak. Po to jest.. ale jest w Madrycie, a Madryt nie chce tytułów bez polotu, bez tej werwy.. Oni chcą panować, chcą mieć tę wyższość nad innymi. Czy to daje ciągłe wykłócanie Mou i kolejne pretensje do wszystkiego? Bo sędzia, bo piłkarz, bo dziennikarz powiedział nie tak.. a może trawę zbyt przystrzygli żeby szybciej piłka chodziła? ;-) Nie wydaje mi się.. Nie jestem kibicem Realu ale wydaje mi się że wiem co czują Hiszpanie, co czują kibice Realu, oni są podobni jak w BCN.. tak się żyje piłką, ona ma sprawiać radość.. a Mou? On może dać tytuły.. Dla mnie nie jest to sobie równe.. Nie w Hiszpanii..
-
Gość: Bolo82, *.opole.pl
2011/04/20 10:35:51
"..tylko hipokryci mogą zarzucać Portugalczykowi, że nie chciał grać w piłkę, że ustawił drużynę defensywnie, że zdradził ofensywny styl gry, który obiecywał po przyjściu do Realu...".
Panie Michale pewnie ja wyjdę na hipokrytę, ale nie zgodzę się z tym, że taktyka jaką w tamtym meczu obrał Mr Five (tak odkąd wyrosłem z pieluch i wiem co to spalony jestem kibicem FCB) była choć odrobinę taka jakiej oczekiwałbym ja, ale też pewnie większość kibiców Królewskich. Ci co oglądali mecz pewnie też widzieli ustawienie Realu w pierwszej połowie. Ile 7 czy 8 obrońców na własnej połowie?! Tak gra "Wielki" Real? Nie tak gra Mou. Może i to jest taktyka dobra na grającą piękny, techniczny futbol Barce. Ja jednak wierzę, że w dzisiejszym meczu mimo wszystko zwycięży duch pięknej gry, do której przyzwyczaiły nas drużyny PD. W takim przypadku zwycięzca może być tylko jeden :) Visca el Barca!!!
-
Gość: jadzia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/20 10:49:33
witam, dla Pana jestem hipokrytą, ponieważ zarzucam, że ŻADNA drużyna Mourinho, nie gra w piłkę (szczególnie z Barceloną) jeżeli panu się podoba ten styl, te "zwycięstwa" to współczuje, bo to równa się z futbolem defensywnym, 7 obrońców, tylko kontry i płacz przy faulach. Chyba nie takiej piłki się Pan uczył grać :)
-
2011/04/20 11:02:27
Jako kibic niezaangażowany w Hiszpańską wojenkę liczę po prostu na ciekawe zawody. W Sobotę miałem wrażenie, że nikomu w tym meczu za wynik nie chce się umierać. Co nie dziwi, obydwie strony dostały to na co liczyły, Barcelona wita się z mistrzostwem a Real uniknął ciężkiego lania.

Ciekawe czy w przypadku niepowodzenia i w pucharze króla i LM Portugalczyk zdoła utrzymać stanowisko?

PS. Cholera, superpuchar Hiszpanii to też będzie mecz Realu z Barceloną... ble ile można?:D
-
2011/04/20 11:36:42
Na mój gust w Madrycie jest taki ciąg na zdobycie czegokolwiek, że paradoksalnie Mou ma ułatwione zadanie. Styl może zejść na dalszy plan byle coś wygrać a fakt że po drodze trzeba pokonać Barce jeszcze w większym stopniu działa usprawiedliwiająco dla Portugalczyka.
-
2011/04/20 12:51:01
@esteban, Bolo82, jadzia

Nie jest ważny styl zwycięstwa i to czy mi się on podoba czy nie tylko czy jest skuteczny. Gran Derbi to nie konkurs piękności. Strategią Mourinho wcale nie było: nie przegrać, Real walczył o zwyciuęstwo i był blisko - choćby wówczas gdy Adriano wybił piłke z pustej bramki. Ten mecz to nie było 'zabójstwo futbolu' jak mecz Interu na Camp Nou czy jeszcze bardziej mecz Chelsea - Barcelona z pamiętnym golem Iniesty, w którym Ballack chyba ani razu nie przekroczył własnej połowy...

Obecna Barcelona z ośmioma wychowankami, ośmioma mistrzami świata to produkt skończony i perfekcyjny. Na razie tylko Mourinho udało się go powstrzymać. Inaczej niż grając 7 defensywnymi zawodnikami po prostu się nie da, więc chwała mu, że w ogóle był w stanie

ps: Jadziu, ja niestety nie jestem absolwentem La Massii, w ogóle nie uczyłem się grać w taka piłkę w jaką gra Barca i Real:D
-
Gość: Shagohad, *.mixelectronics.pl
2011/04/20 13:06:39
Jest Pan jedynym dziennikarzem, ktory mowi z sensem. Dla mnie Gra Realu to byla sztuka, tylko w innym wykonaniu. Powstrzymala podobno najlepsza druzyne na swiecie, wiec dlaczego jej dzisiaj nie powtorzyc ?. Chodz prawda jest taka, ze to jak zagra Barcelona wie kazdy, natomiast nikt do konca nie wiem jak zagra Real.
-
2011/04/20 13:16:42
Real zremisował w meczu, który musiał wygrać aby mieć szanse na mistrzostwo. Remis absolutnie nic nie dawał. Więc gdzie tu jest znalezienie sposobu na Barcę? Brak porażki ma być zwycięstwem Realu? Przecież to żałosne.

Poza tym utarło się stwierdzenie że Real w listopadzie poszedł na wymianę ciosów i dostał za to manitę. Ciekawa to ofensywna taktyka w której w przerwie przy prowadzeniu Barcy 2-0 wprowadza się dodatkowego defensywnego zawodnika, co i tak nic nie pomogło. Real zagrał wtedy też typową mourarke, tylko poprostu Barca była wtedy dużo skuteczniejsza a Villa i Pedro nie kopali się w czoło.
W miarę ofensywanie to zagrał Pellegrini na CN, gdy Barca wygrała po bardzo wyrównanym meczu(1-0).
-
Gość: buki, *.ericsson.net
2011/04/20 13:40:13
Real musi jeszcze troche poczekac na Puchar Króla. Co prawda udalo im sie zremisowac w sobote na Bernabeu, ale dzis w Sewilli nie dadza rady Barcelonie. Najbardziej prawdopodobny wynik to 3:1 lub 2:0 dla Barcelony wedlug scorepredictor net, czyli wygrana roznica dwoch goli. Jesli ktos chce zarobic, to mozna smialo stawiac na Barcelone.
-
2011/04/20 13:43:42
@roodeck123 i reszta

ale co by dało to zwycięstwo nad Barceloną? Real i tak miałby 5 punktów straty co zbyt dużą stratą. Barca musiałaby przegrać dwa mecze, a Real wszystko wygrać a wiemy, że Królewskim zdarzają się wpadki ze Sportingami czy innymi Osasunami.

dlatego takie gadanie, że Real musiał wygrać jest nie na miejscu. musiałby wygrać, jakby przewaga wynosiła dwa punkty, żeby przegonić i później nie odpuścić żadnego meczu.
-
2011/04/20 13:48:33
@roodeck123
Moim zdaniem, poza prestiżem Real nie wiele by zyskał tym zwycięstwem. Barca i tak zostałaby mistrzem Hiszpanii
-
2011/04/20 13:58:35
Czyli tak naprawdę to był mecz tylko o prestiż? W takim razie jak można wyciągać po nim tak daleko idące wnioski jak "Mourinho już wie jak grać przeciw Barcelonie" czy "Real zatrzymał Barcelonę". Skoro to nie był tak ważny mecz to może Barca nie robiła w tym meczu wszystkiego aby wygrać? Może dopiero dziś włączy piąty bieg?

Podsumowując - Real zremisował w meczu w którym nawet zwycięstwo i tak niewiele by dało. I wielki Mou i kibice Realu się z tego cieszą i wyciągają optymistyczne wnioski, przezabawne.

Choć z tym, że nawet zwycięstwo Realu w sobotę nic by nie dało to jednak ciężko mi się zgodzić. Skoro po remisie jest taka radość to po zwycięstwie wielu kibiców Realu osiągnęło by nirwanę.
-
2011/04/20 14:24:29
@roodeck123
Jest radość, bo zremisowali grając w dziesiątkę przeciwko wielkiej drużynie. Poza tym tu chodzi o naprawdę spory PRESTIŻ zwłaszcza po jesiennej porażce 0-5. Alewszyscy się zgadzają, że z tych czterech meczów ten ligowy był najmniej ważny
-
Gość: arristos, 82.160.231.*
2011/04/20 14:48:20
Panie Michale, napisał Pan:
'Gran Derbi to nie konkurs piękności.'

I tutaj w zasadzie mocno rozmijają się nasze stanowiska, bowiem ja uważam dokładnie coś odwrotnego. Gran Derbi muszą przyciągać pięknem, widowiskowością, polotem, finezją... Wszystkim. Dosłownie.

Nigdy się w jakiś szczególny sposób nie opowiadałem po stronie Barcy lub Realu, ale zawsze na ten mecz się czeka, bo to jest coś więcej niż mecz. To spektakl. Teraz, mając obawę, że powtórzy się scenariusz z soboty, już nie ma takiego podniecenia na myśl o tymże, bo po prostu magia została w jakiś sposób zabita przez Mourinho.

Zgadzam się też z Cruyffem, który napisał, że Real wyszedł na Camp Nou wymieniać ciosy i zebrał tęgie 5:0. I owszem, nielogiczne by to było, gdyby Jose powielił swój błąd z listopada, jednakże jako trener, który tytułuje się 'the special one' powinien dysponować efektywniejszymi i (co ważne!) efektowniejszymi rozwiązaniami, by móc pokonać Barcę. Zwycięstwa w Derbach Europy muszą być spektakularne. Mecze też mają takie być. Tymczasem obawiam się, że jeśli Real zwycięży, to nie będzie to po spektakularnej grze...

Dzisiaj kibicuję Barcelonie. Mam nadzieję, że wygrają.
-
2011/04/20 14:51:42
Panie Michale co do przełamania Davida Villi, to gdzie miałby to zrobić jak nie akurat w miejscu, w którym tak długo przebywał i przy kibicach, którzy tak bardzo go dopingowali? ;) coś czuję, że dzisiaj zobaczymy Ville grającego na swoich najwyższych obrotach.

A co do typowanych wyników.. Może by tak przyznawać pkty? np. 2 pkty za dobrze wytypowany wynik bramkowy, 1 pkt za ogólnie trafiony wynik? Może zrobiłaby się z tego taka mała liga:)
-
Gość: sfinxxx, 192.100.112.*
2011/04/20 16:16:55
Nie kibicuję żadnej z drużyn ale bardzo szanuję Murinho. Jak czytam komentarze fanów Barcy to mam wrażenie, że jeszcze nie przestali płakać po zeszłorocznym dwumeczu z Interem. Boli ich to bardziej niż myślałem. 'Zabijanie futbolu' hehehe, jasne. Ważne jest, żeby wygrać LM/Ligę/Puchar i zrobić to bez łamania zasad. Styl to sprawa trzeciorzędna.

Już widzę tych wszystkich 'specjalistów' od pięknego futbolu, którzy po tym jak Polska (oczywiście w teorii) wygrywa Euro 20xx w stylu Grecji w 2004, a oni psioczą na drużynę i treneiro, że co z tego, że wygrali, przecież grali brzydko i defensywnie. Potworne :D
-
2011/04/20 18:03:56
Madryt i Barcelona zawsze grały pięknie i obok sukcesów styl był równie ważny, a tutaj Jose zmienia całkowicie filozofie i styl odkłada na bok. Ale racje, musi grać defensywnie bo inaczej nie umie, bo dostali 5:0 gdy chciał coś innego spróbować. Dostali, ale nie dlatego ze chcieli zagrać ofensywnie, a dlatego, ze Mourinho to taktyczna ciota w grze ofensywnej. Dlaczego Emery potrafi wyjść i atakować i tworzyć przy tym tak ostry pressing w polu karnym Barcelony, a Mou juz nie? dodatkowo Emery majac taka kadre jak Real, potrafilby ugrac pewnie jeszcze lepsze wyniki, skoro Valencia notuje wyrownane mecze z Barcelona. Real sprzedaje w tym momencie cala swoja historie na rzecz tytułów, nieśmiało chiałby dodac że Pellegrini ustawił Real ofensywniej i był bliski osiągniećie dobrego rezulatatu na CN.

Dziś to Barca jest faworytem, kontry, rzuty rożne i wymuszanie karnych to za mało na ofensywny PepTeam.
-
2011/04/20 18:15:49
www.realmadrid.pl/index.php?co=aktualnosci&id=32200

-
Gość: arristos, 82.160.231.*
2011/04/20 18:17:10
sfinxxx - potworne to jest Twoje rozumowanie. Bardzo płytkie. Porównujesz dwa zupełnie różne światy piłkarskie, a ponadto myślisz, że styl w Hiszpanii to rzecz trzeciorzędna, czym dajesz dowód, że totalnie nie wiesz, o czym mówisz, dlatego nie warto się nad Twoimi słowami rozwodzić.

daro, zgadzam się z tym, co powiedziałeś, a szczególnie jeśli chodzi o Pellegriniego, który był dla Realu wyśmienitym trenerem. Zrobił drużynę, którą miło się oglądało. I chciało się oglądać. Rzeczywiście dużo pecha miał w meczu na Camp Nou, bo spokojnie mógł już wtedy wywieźć co najmniej remis. No ale to sprawa władz Realu - jeśli chcą swoją markę nadal sprzedawać, to... Ich sprawa i sprawa kibiców.
-
2011/04/20 18:40:21
Gratuluję odwagi do ukazania swojej opinii na temat dzisiejszego meczu. Naraził się Pan na falę krytyki. xD Ja jestem wiernym kibicem Realu, dlatego nie wypowiadam się o szansach na zwycięstwo, bo najzwyczajniej nie potrafię z powodu emocji. W pierwszym meczu z czterech, a w zasadzie po gwizdku zastanawiałem się czy dzwonić po pogotowie(Pomysł przyszedł po podejściu do karnego Ronaldo) . W następnym dniu czułem się jakbym sam grał, byłem wykończony psychicznie i fizycznie. : ) pozdrawiam
-
bnowy
2011/04/20 19:51:56
Odchodząc nieco od tematu notki - mnie ostatnio w rywalizacji Barcelony z Realem uderza jedno - jak traktowane są oba kluby przez władze.

Przed Gran Derbi ligowym napisałem o tym jak niefajno Barca przygotowywała się do tego meczu - Valdes i Busquets wykartkowali się wcześniej, by zagrać w Madrycie.
Teraz podobna sprawa z Iniestą, który wykartkował się przed meczami z Realem w Lidze Mistrzów.

Tak samo nie podobało mi się, gdy Real zrobił taką akcję przed 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Z tą różnicą to wszystko, że gracze Blancos zostali ukarani, natomiast ci z Katalonii już nie.

-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/20 20:56:20
barca wygra
-
Gość: arristos, 82.160.231.*
2011/04/20 21:03:09
@bnowy:
Barcelona wysłała do UEFY sprostowanie, które widać, że zostało przez nich zaakceptowane. Jest różnica, kiedy wykartkowujesz się na sekundy przed ostatnim gwizdkiem, a kiedy robisz to w 60 minucie. Być może to była decydująca różnica, ale nie mnie prorokować.
-
2011/04/20 22:21:28
Po pierwszej połowie mogę powiedzieć, że daaaawno nie widziałem tak stłamszonej Barcelony. To, że Villa i Pedro są bez formy, a i Messi mało widoczny (choć to akurat nie jego wina) nie zaskakuje, ale tak grających Iniesty i Xaviego nie widzi się często. Chylę czoła przed Mourinho; jeśli futbol ma być dziś sprawiedliwy, to bramka dla Realu jest tylko kwestią czasu...
-
Gość: Mateusz Magdziarz, *.dynamic.chello.pl
2011/04/20 23:52:12
Moje trzy grosze na temat sagi pt. Gran derbi.

mateuszmagdziarz.blogspot.com/2011/04/gran-derbi-x4.html
-
Gość: jugol, *.multimo.pl
2011/04/21 00:44:17
@MichalPol
oczywiście wynik 0-0 jest poprawny w typowaniu?
-
Gość: tomala, *.rene.com.pl
2011/04/21 00:49:10
Nie wiem jak to jest możliwe, żeby dziennikarz 'na poziomie' robił takie błędy ortograficzne. Szok o_O
-
Gość: Shagohad, *.beskidmedia.pl
2011/04/21 01:00:27
"Mam dysleksję, więc nie wytykajcie mi błędów. Są piłkarze, którzy nie potrafią wykonywać rzutów karnych..." Wystarczy przeczytac notke od autora blogu :/
-
Gość: , *.static.tvk.wroc.pl
2011/04/21 01:06:05
Copa del Ray dla Realu! Panie Michale, gratulację za dobrą prognozę :) Pozdrawiam
-
2011/04/21 01:06:18
No i wykrakał Pan! Madryt wygrał dokładnie w stylu powtórzonym ostatniego meczu na Bernabeu. Tylko aboslutnie nie rozumiem skąd ten ton satysfakcji. Czego powinniśmy bronić: Mourinho czy dobrego futbolu?! Są tacy, którzy Mourinho nazywają "geniuszem". Dla mnie jest to piłkarski rzeźnik. Skuteczny, owszem - bardzo, wykorzystujący wszystkie legalne i półlegalne środki taktyczne i psychologiczne, aby obrzydzić komukolwiek grę w piłkę fajną, szybką, techniczną. Przecież widać gołym okiem, że kazał każdemu graczowi Realu faulować (i to brzydko), prowokować, szarpać, gryźć niemal! I za to go chwalić?! Podziwiać?! Dni, w których wygrywa taki "futbol" z futbolem Barcelony powinny być dniami żałoby! Należy ubolewać, że są takie przepisy i są tacy sędziowie, którzy pozwalają na tak okropną grę! Dziennikarze powinni raczej zabiegać o to, żeby tak zmieniać oblicze pilki (przepisy, styl sędziowania, otoczenie ekonomiczno-sponsorskie piłki, gusty kibiców), aby było dla takich Mourinho miejsca jak najmniej, a dla takich Barcelon - więcej. Inaczej piłka nożna ulokuje się wśród ulubionych sportów dresiarzy - gdzieś pomiędzy boksem a ustawkami.
P.S. A ortografię słowa "zdążyć", Panie Redaktorze, proponuję jednak utrzymać tradycyjną, pisząc to słowo przez "ż". Stosowane przez Pana "rz" wydaje mi się cokolwiek ekstrawaganckie.
-
Gość: , *.static.tvk.wroc.pl
2011/04/21 01:10:39
Oczywiście to nie zasługa ośmiornicy tylko genialnego trenera i całej drużyny. Wynik wcześniej mógł rozstrzygnąć CR7, Pepe i Di Maria, więc słusznie Real wygrał.. Mam nadzieję, że zbliży się tym samym do wyeliminowania Barcy w LM! Tymczasem świętujmy zwycięstwo na La Cibeles!
-
Gość: etam, *.dynamic.chello.pl
2011/04/21 10:17:32
Mieć dysleksję, a mieć swoich czytelników w d... to dwie różne sprawy. Wystarczyłoby dać tekst komuś do sprawdzenia przed publikacją, ale po co, skoro prościej napisać, że będą błędy.

Ale może ta strategia ma przyszłość. Może niedługo polscy piłkarze będą wrzucać sobie w profilu na facebooku lub pod filmami na youtube "Mam wrodzone braki techniczne i/lub motoryczne, więc proszę się mnie nie czepiać".

Szkoda że było tyle kopaniny, prowokacji i biegania do sędziego po każdym faulu, ale w sumie Gran Derbi zawsze tak wyglądały i te z ostatnich paru lat były raczej anomalią.
-
Gość: sfinxxx, 192.100.112.*
2011/04/21 12:13:37
arristos i daro233: Fajnie się chłopaki macie w waszym świecie fantazji ale szkoda, że rzeczywistość zostawiła was dawno w tyle. Mentalnie jesteście w czasach Di Stefano i Piechniczka.

Spytajcie Hiszpanów czy ostatnie triumfy w ME i MŚ były dla nich porażką i plamą na honorze, bo przecież w MŚ to chyba w 7 meczach strzelili 8 bramek i w żadnym specjalnie nie zachwycili. W finale Euro też mieli praktycznie 2 bramkowe sytuacje. Wstyd, cała Hiszpania powinna się wstydzić!:D

"Real sprzedaje w tym momencie cala swoja historie na rzecz tytułów" - to jest tak głupie zdanie, że żal komentować.

Co do Mou i 'taktycznej cioty' - zapraszam do wiki na wpis o tym trenerze i listę jego tytułów.

Jak tego nadal nie przyswajacie to przypominam, że rok temu ten straszny i defensywny Mourinho wygrał z Barcą w dwumeczu 3:2 jeśli dobrze pamiętam ;]

Z drugiej strony mamy Pepa Guardiolę, który potrafi tylko krzyczeć 'do przodu' i nie jest w stanie wymyślić taktyki na zespołu Mou od dobrych paru lat. 5:0 jesienią było winą samego Mou, który pokazał Madrytowi, ze pójście na wymianę ciosów z barcą to samobójstwo.

Dla was idealne niezabijanie futbolu to pozwolenie sobie na 5 bramek w plecy z Barcą. Otóż nie, jak ktoś zna się na piłce to potrafi docenić dobrą taktykę, która pozwala wygrać mecz z najlepszą drużyną świata ;]
-
Gość: sfinxxx, 192.100.112.*
2011/04/21 12:22:07
Aha, i jeszcze P.S. bo widzę, że pisaliście to przed meczem.

Fajny ten defensywny Real, który wczoraj miał tyle samo sytuacji albo więcej niż Barca, w dodatku słupek raz ich uratował i jako jedyni strzelili bramkę. W pierwszej połowie Barca nie istniała, a trener wszech-czasów Pepe Guardiola wprowadza Keitę, napastnika jak w mordę strzelił :D

Dziękuję, dobranoc.
-
2011/04/21 12:32:34
To gdzie się c(i)ules pochowali?? hahahhha :D
Hala Madrid dla wszystkich pseudoekspertów, sezonowców, bukmacherów i całej reszty wielkich wychwalaczy katalończyków. A szczególne pozdrowienia dla Gerarda P. ps Waka Waka. Zobaczyć minę tego ograniczonego umysłowo człowieka po finale - bezcenne.

A zwycięstwo smakuje tym bardziej, że już wszyscy tej barcelonie strasznie sprzyjają. UEFA nie zawiesza Iniesty mimo iż Ramosa i Alonso zawiesiała za podobną rzecz, Messi nie dostaje żółtej kartki, która eliminowałaby go z finalu CdR mimo iz powinien ja dostac bezsprzecznie, wreszcie mieli swoją krótko przyciętą trawę, bo wczesniej im w Madrycie nie pasowało. I co??? I nic.

Najprzyjemniejsze nie jest to, że Realowi udało się wygrać puchar od 3 lat, nie to że pokonali barcelonę. Ale to, że ogromna banda sezonowców i zadumanych w sobie kibiców tej druzyny nareszcie zda sobie sprawe, ze 1 czy dwa dobre sezony nie czynią ich druzyny Bóg wie kim. Pięknie brzmią teraz słowa wspomnianego już wyżej półgłówka Pique, słowa Laporty o 14-0, itd. Przejechali się i to strasznie. Mam nadzieje, ze bedą się z nich jeszcze długo wysmiewać. Licze teraz, że w środę Real rozjedzie barcelonę na Bernabeu i pokaze im miejsce w szeregu
-
2011/04/21 12:32:51
To gdzie się c(i)ules pochowali?? hahahhha :D
Hala Madrid dla wszystkich pseudoekspertów, sezonowców, bukmacherów i całej reszty wielkich wychwalaczy katalończyków. A szczególne pozdrowienia dla Gerarda P. ps Waka Waka. Zobaczyć minę tego ograniczonego umysłowo człowieka po finale - bezcenne.
A zwycięstwo smakuje tym bardziej, że już wszyscy tej barcelonie strasznie sprzyjają. UEFA nie zawiesza Iniesty mimo iż Ramosa i Alonso zawiesiała za podobną rzecz, Messi nie dostaje żółtej kartki, która eliminowałaby go z finalu CdR mimo iz powinien ja dostac bezsprzecznie, wreszcie mieli swoją krótko przyciętą trawę, bo wczesniej im w Madrycie nie pasowało. I co??? I nic.

Najprzyjemniejsze nie jest to, że Realowi udało się wygrać puchar od 3 lat, nie to że pokonali barcelonę. Ale to, że ogromna banda sezonowców i zadumanych w sobie kibiców tej druzyny nareszcie zda sobie sprawe, ze 1 czy dwa dobre sezony nie czynią ich druzyny Bóg wie kim. Pięknie brzmią teraz słowa wspomnianego już wyżej półgłówka Pique, słowa Laporty o 14-0, itd. Przejechali się i to strasznie. Mam nadzieje, ze bedą się z nich jeszcze długo wysmiewać. Licze teraz, że w środę Real rozjedzie barcelonę na Bernabeu i pokaze im miejsce w szeregu
-
2011/04/21 12:33:14
To gdzie się c(i)ules pochowali?? hahahhha :D
Hala Madrid dla wszystkich pseudoekspertów, sezonowców, bukmacherów i całej reszty wielkich wychwalaczy katalończyków. A szczególne pozdrowienia dla Gerarda P. ps Waka Waka. Zobaczyć minę tego ograniczonego umysłowo człowieka po finale - bezcenne. A zwycięstwo smakuje tym bardziej, że już wszyscy tej barcelonie strasznie sprzyjają. UEFA nie zawiesza Iniesty mimo iż Ramosa i Alonso zawiesiała za podobną rzecz, Messi nie dostaje żółtej kartki, która eliminowałaby go z finalu CdR mimo iz powinien ja dostac bezsprzecznie, wreszcie mieli swoją krótko przyciętą trawę, bo wczesniej im w Madrycie nie pasowało. I co??? I nic.

Najprzyjemniejsze nie jest to, że Realowi udało się wygrać puchar od 3 lat, nie to że pokonali barcelonę. Ale to, że ogromna banda sezonowców i zadumanych w sobie kibiców tej druzyny nareszcie zda sobie sprawe, ze 1 czy dwa dobre sezony nie czynią ich druzyny Bóg wie kim. Pięknie brzmią teraz słowa wspomnianego już wyżej półgłówka Pique, słowa Laporty o 14-0, itd. Przejechali się i to strasznie. Mam nadzieje, ze bedą się z nich jeszcze długo wysmiewać. Licze teraz, że w środę Real rozjedzie barcelonę na Bernabeu i pokaze im miejsce w szeregu
-
Gość: nelinho, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/21 12:34:00
daro 233 @ Emery to już pokazał swój kunszt w meczach z Schalke .Kibice valencii pewnie byli zachwyceni.
-
wirone
2011/04/21 12:37:30
Dopiero dzisiaj przeczytałem, że Ty również w roli faworyta stawiałeś Real. Ciekaw jestem czy zgadzasz się z resztą mojej tezy :)

Mam nadzieję, że to nie my wykrakaliśmy wczorajszy wynik :)
-
Gość: Red Card, *.net
2011/05/08 10:23:58
Polecam:

rdcrd.blogspot.com/2011/05/marokanski-zizou-z-zachodniego-londynu.html
sport.pl
Michał Pol - Strzeliłem kiedyś gola van der Sarowi z podania Zidane'a. Rzutów wolnych uczył mnie del Piero. Niestety trafiałem tylko w mur. Mimo to od czasu do czasu piszę i gadam o futbolu - przez 15 lat w „Gazecie Wyborczej” (1994-2009), dziś na Sport.pl i - głównie o Lidze Mistrzów - w nSporcie. Mam dysleksję, więc nie wytykajcie mi błędów. Są piłkarze, którzy nie potrafią wykonywać rzutów karnych...
@napisz do mnie