Blog > Komentarze do wpisu

Najlepszy transfer lata

Jeśli chodzi o pogodę lato właśnie chyba nam się skończyło, od paru dni mamy już jesień. W futbolu koniec lata tradycyjnie dopełniło zatrzaśnięcie okna transferowego. Jedni znów byli wstrzemięźliwi (zwłaszcza kluby Wielkiej Czwórki na Wyspach), inni znów szastali forsą (jak Manchester City). Jedni kupowali mądrze (jak Barcelona - Javiera Mascherano, który dopełnia Dream team), inni głupio (jak City - Mario Balotellego, przynajmniej na tym etapie kariery, zwłaszcza, że wymusza to pozbycie się z klubu takiego zawodnika jak Emmanuel Adebayor). Jedne transfery były do bólu przewidywalne (jak Marouane Chamakha z Bordeaux do Arsenal) inne kompletnie zaskoczyły (jak przejście Raula do Schalke 04, Zlatana Ibrahimovicia do AC Milan). Kto waszym zdaniem zrobił najlepszy deal, a kto kompletnie umoczył i będzie żałował? Czyj transfer okaże się trenerskim strzałem w „10”? Która zmiana najbardziej Was zaskoczyła?

Oto kilka moich kategorii, ale może macie własne:

Najbardziej spektakularny

Tu chyba wszyscy będziemy zgodni, że przejście David Villi z Valencii do Barcelony za 40 mln euro. Oto jedna z najlepszych drużyn świata pozyskuje mistrza świata, którego wkład w triumf Hiszpanii był ogromny. Ryzyko żadne. Nie ma lęku, że Villa np. nie zaadaptuje się w lidze hiszpańskiej jak Dmytro Czygriński, bo jest jej czołowym strzelcem (W 166 występach dla Valencii zdobył 103 bramki). Moim prywatnym transfer ten byłby zupełnie niepotrzebny, gdyby Barca bezsensownie nie pozbyła się Samuela Eto'o, ale w obecnej sytuacji posunięcie perfekcyjnie, zwłaszcza, że tak bardzo pasuje do kombinacyjnej gry Katalończyków, a dzięki kadrze jest z większością zawodników zgrany.

Najbardziej pokerowe zagranie

Tu palmę pierwszeństwa zgarnia Alex Ferguson za transfery Javiera Hernandeza, Bebe i Chrisa Smallinga. Z dużym respektem podchodzę do zakupów Szkota, który przez lata kariery dojrzał w dzieciakach talenty, a potem wyprowadził je na gwiazdy światowego futbolu. Czy tak będzie w przypadku Chicharito, portugalskiego sieroty oraz młodego obrońcy? Nie mam pojęcia, a jednak Ferguson zdecydował się wydać na dwóch pierwszych po 10 mln euro. Czy okażą się odkryciem na miarę Cristiano Ronaldo czy zapomnimy o nich wkrótce, jak o innych niewypałach trenera „Czerwonych diabłów” jak Eric Djemba Djemba? Ryzyko jest ogromne. Meksykanie lepiej radza sobie w lidze hiszpańskiej niż angielskiej jak pokazuje przykład Giovaniego dos Santosa czy Carlosa Veli, talentów nie mniejszych niż Hernandez. Co wyrośnie z Bebe, byłego reprezentanta drużyny bezdomnych, który w karierze nie rozegrał jeszcze minuty w pierwszej lidze?

Najlepszy produkt za najlepszą cenę

W pierwszej chwili chciałoby się powiedzieć, że Chamakh, gdyż tak bardzo nie lubiący wydawać pieniądze Arsene Wenger pozyskał gwiazdora Bordeaux za darmo albo Joe Cole za którego Liverpool też nie musiał płacić ani grosza. Ale że chwilo obaj jeszcze mnie nie zachwycili w nowych zespołach, uważam, że największym wygranym jest tu AC Milan, który pozyskał Ibrahimovića. Za niechcianą w Barcelonie gwiazdę kilka razy jaśniejszą niż Marokańczyk zdołał zbić cenę z 70 mln euro do 24 mln! Plus to, co Silvio Berlusconi będzie musiał wydać na paliwo do samolotu, który wypożycza Szwedowi, żeby ten miał komfortowy dolot na kadrę i z powrotem.

Transferowy nonsens

Yaya Touré z Barcelony do Manchesteru City za 29 mln euro. Oczywiście transfer sam w sobie nonsensem nie jest. Piłkarz to bardzo dobry, w Katalonii niedoceniony, na pewno City będzie miało z niego pożytek, zwłaszcza, że w defensywie świetnie będzie się rozumiał z bratem. Ale płacić takie pieniądze za defensywnego pomocnika, czynić przy tym piłkarza odpowiedzialnego za rozbijanie ataków i przerywanie gry najlepiej opłacanym zawodnikiem Premier League? Niby kto bogatemu zabroni, w dodatku rola jaką w nowobudowanej Chelsea odegrał Claude Makelele pokazuje jak kluczowa to pozycja, ale jednak zgroza! I psucie rynku! Jak pisałem we wstępie nonsensowny jest dla mnie także transfer do City Balotellego, jakby mało tam było skutecznych napastników, zwłaszcza, że Roberto Mancini dostaje kolejnego piłkarza o wyjątkowo trudnym charakterze. Żeby jednak pochwalić za coś szejków z City - chwalę za transfer Aleksandara Kolarova z rzymskiego Lazio, który choć nie tani (19 mln euro) to świetny zawodnik i bardzo potrzebny.

Transfer trenerski

To sprawa jest oczywista: Jose Mourinho z Interu do w Realu Madryt, a w miejsce Portugalczyka Rafael Benitez z Liverpoolu. Obaj na razie mają gęby pełne frazesów (Rafa: „osiągnę z Interem więcej niż Mourinho!” Jose: „jeśli Inter zdobędzie Superpuchar Europy tak naprawdę będzie to trofeum wywalczone przeze mnie!”). Obaj zaczęli sezon od falstartu, ale i tak oczy wszystkich zwrócone są na ich ławki trenerskie.

Transferowa żenadka i transferowy szacun

Rozczarował mnie Thierry Henry, który po wyjątkowo kiepskim sezonie (ręka w meczu z Irlandią, kompromitacja Francji na mundialu w RPA), na koniec przeniósł się z Barcelony do New York Red Bulls. Co oznacza, że na koniec kariery postanowił w lekki, łatwy i przyjemny sposób powiększyć sobie pokaźne przecież konto, rozmieniając wielką karierę na drobne. Nie to co legenda Realu Madryt, Raul, który zamiast kolejnych milionów w Katarze czy Arabii Saudyjskiej wolał podjąć wyzwanie, zmienić klub i ligę na dużo gorszą, ale powalczyć jeszcze o coś, udowodnić coś sobie i paru osobom. A wszystko to pod wodzą trenera-zamordysty - Feliksa Magatha. Początki jak widać trudne, ale i tak wielki szacun za decyzję!

A w Polsce?

Najbardziej spektakularnych transferów dokonała Polonia Warszawa, płacąc rekordowy milion euro za Artura Sobiecha oraz sprowadzając Euzebiusza Smolarka, który z kolei stał się najlepiej zarabiającym piłkarzem Ekstraklasy. I obaj powoli zaczynając spłacać wydaną na nich fortunę. Spektakularne były też powroty Macieja Żurawskiego i Artura Wichniarka, dopóki jednak obaj byli reprezentanci Polski nie wyszli na boisko. Wydaje się, że najlepszy transferowy deal zrobił GKS Bełchatów sprowadzając Marcina Żewłakowa, który będąc nieprzygotowanym do sezonu rządzi w Ekstraklasie (cztery gole, w tym dwa przeciwko Legii) i powinien być wyrzutem sumienia dla prezesów wszystkich pozostałych polskich klubów.

 

REKRUTUJ! Przyłącz się do kampanii „The Recruiter” i weź udział w wyścigu o nowiutkie Porsche 911 Carrera! Znakomite nagrody do wygrania co tydzień i co miesiąc przez cały czas trwania konkursu.

 

wtorek, 31 sierpnia 2010, francuski_lacznik

Komentarze
Gość: ja, chm17.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/31 16:56:58
Barco, wymieniaj Valdesa na Boruca!
-
2010/08/31 17:06:48
"Yaya Touré z Barcelony do Manchesteru City za 29 mln euro. Oczywiście transfer sam w sobie nonsensem nie jest. Piłkarz to bardzo dobry, w Katalonii niedoceniony" niedoceniony? tylko wszyscy chcieli żeby został, niestety sam piłkarz namówiony przez agenta zechciał zmienić klub, zamiast podjąć walkę o miejsce w pierwszym składzie które stracił na miejsce świetnego Sergio. a Barcelona nie robiła mu problemu z transferem co po niektóre inne kluby ;]

"Moim prywatnym transfer ten byłby zupełnie niepotrzebny, gdyby Barca bezsensownie nie pozbyła się Samuela Eto'o" jasne lepszy konflikt w szatni rozwalający drużynę od środka, to samo tyczy się transferu Ibry, mało ekonomiczny ale korzystny w celu oczyszczenia szatni.
-
2010/08/31 17:14:51
"Nie to co legenda Realu Madryt, Raul, który zamiast kolejnych milionów w Katarze czy Arabii Saudyjskiej wolał podjąć wyzwanie" wyzwanie podjął, ale miliony zarabia i to płacone przez Real ;]
-
2010/08/31 17:17:46
@daro233
Wystarczyło dać Eto'o pensje 8 mln euro o którą prosił, a nie 'rozsadzałby szatni' (czytaj: nie upominał o podwyżkę). Ibra, który przyszedł za niego dostał 12 mln. Wtedy ekscytował mnie transfer Szweda, dziś po jego wypchnięciu uważam, że było to wyjątkowe transferowe szaleństwa Guardioli (rok gry Ibry na Camp Nou kosztował w sumie chyba 50 mln euro), na które pozwolono mu w euforii po wygraniu wszystkiego co było do wygrania. Z dzisiejszej perspektywy lepiej już było zatrzymać Eto'o.
-
2010/08/31 17:19:30
@daro233
Ale u szejków Raul zarabiałby je za nicnierobienie, a w Schalke ma trenera, który jak się wkurzy do organizuje treningi o 4. rano i ma misję.
-
2010/08/31 17:52:15
Małe sprostowanie. To, że Bebe grał na MŚ bezdomnych jest plotką. Owszem, mieszkał w sierocińcu, ale na tym turnieju nigdy nie zagrał. Potwierdziła to oficjalna strona tego turnieju,
-
2010/08/31 18:12:02
Królami polowania według mnie są w tym okienku Barcelona i Arsenal.
Barca- transfery, które nie mogą być nietrafione. Villa jest gwarancją kilkudziesięciu goli w sezonie. Ma do dyspozycji tak silną linię pomocy i co ważne gra w drużynie, która dominuje przez całe spotkanie ( w Valencii również miał świetnych asystentów- Silvę, Banegę, lecz drużyna Ches nie była takim monolitem jak FCB). Absolutny faworyt do zdobycia Trofeo Pichichi. Mascherano- IMO najlepszy def. pomocnik świata. świetny w odbiorze, a przy tym nieprzeciętny technicznie. Moim zdaniem wygryzie Busquetsa.
Arsenal- "transfer" nr jeden to zatrzymanie Fabregasa i stawienie oporu tej obrzydliwej propagandowej ofensywie, jaką prezentowała Barcelona. Następnie świetny napastnik (Chamakh), który już wkrótce może być okrzyknięty królem stref powietrznych w UK. Na końcu dwójka francuskich obrońców, którzy sprawiają, że skład defensywy Kanonierów na najbliższy sezon jest chyba silniejszy niż przed rokiem. Do pełni szczęścia brakuje bramkarza, ale poczekajmy jeszcze do końca okienka :)
Jeżeli chodzi o polskie transfery to bardzo podoba mi się dwójka nowych skrzydłowych w ekstraklasie- Tomasz Kupisz ( Jagiellonia) i Waldemar Sobota (Śląsk). Ten pierwszy już niedługo powinien dostać powołanie do pierwszej reprezentacji. Zaczekajmy jeszcze na Saidiego Ntibazonkize z Cracovii. Początek miał bardzo ciekawy.
-
2010/08/31 18:16:51
Javier Mascherano FTW! Uwielbiam tego typa za to, ze juz dwa razy przez jego kretynskie zachowanie wylatywal z boiska w meczach rpzeciwko MU z ktorym sympatyzuje i MU wygrywalo te mecze. Uwielbiam go rowniez za to, ze tak frajersko dawal sie ogrywac dzieciakom z Arsenalu, gdy Liverpool walczyl o mistrzostwo. Szkoda, ze ten sabotazysta odszedl z Liverpoolu, ale w sumie Barcelony sympatia tez nie darze, wiec niech tam sobi saboutje kolegow rowniez \o/
-
2010/08/31 18:18:22
Dla Raula brawa za ambicję,mało jest takich piłkarzy. Nie wiem po City Mario Balotelli kosztem Adebaoyora ,gość nieprzewidywalny,nie wiadomo czy się sprawdzi w Premier League.Adebayor gość poukładany,strzelający dużo bramek jeśli jest w składzie podstawowym,a tak ryzykują Balotellim,który na dzień dobry rozwalił swoje auto(do kasacji).Żewłakow pokazuje jak polski futbol jest amatorski,skoro jak piszesz nie był przygotowany do sezonu ,a dzieli i rządzi.Mnie w polskiej piłce amatorskiej już nic nie zdziwi,dlatego wciąż nie mogę zrozumieć ludzi,którzy płacą za jej oglądanie.
-
2010/08/31 18:24:12
Szkoda, że zapomnaił autor o mercato w wykonaniu juventusu. Odeszi m.in: Camoranesi, Trezeguet, Poulsen, Zebina, i Diego! Natomiast w ich miejsce 10 nowych zawodników, a może nawet 11 jak dojdzie do skutku Boriello. Jednak wydawanie po kilkanaście mln euro za młodych grajków to dość ryzykowne, piszę o Bonuccim, Mottcie , Pepe czy Martinezie. Nie wiadomo także, czy kontuzjogenny Aquliani się przyjmie, a 12 mln euro za lanzafame to odpowiednie pieniądze, a czy Krasic spelni oczekiwania ( ma być nowym Nedvedem).
Wydaje mi się, że można powiedzieć, że to Stara Dama dokonała największej rewolucji.Od piłkarzy, przez trenera do Prezesa i Prezydenta klubu.



P.S
Jak pan ocenia rewolucje w Juve.
-
2010/08/31 18:46:28
@a.partum
Boriello jednak w Romie
To prawda, że tłum nowych twarzy w Juventusie, ale najlepszy transfer to chyba powrót do rządów członka klanu Agnellich;) Z piłkarzy najciekawszy to chyba Krasić, ale nie aż tak znowu powala...
-
Gość: ARTUCARD, aedg97.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/31 19:00:11
najlepszy transfer: ibra i robinho do Milanu. Real trzesie gaciami.
-
2010/08/31 19:28:50

Michał, szkoda, że nie napisałeś nic o Borucu :)
Ani o transferze Waldemara 'young polish superstar' Soboty do Śląska.
-
2010/08/31 19:54:07
Dziwi mnie nazywanie Bundesligi ligą "dużo gorszą" od Primera Division. Gdzie jest jakiś silny zespół w Hiszpanii poza dwoma gigantami? Stadiony też lepsze w Niemczech, a i kibiców więcej. Finalista ligi mistrzów był przepraszam skąd? Z Hiszpanii?
-
Gość: Bobo, abok188.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/31 21:18:43
A ode mnie mała laurka dla Gallianiego, naprawdę nie sposób nie docenić jak wiele robi i znaczy dla Milanu. Fakt faktem łże jak pies, miewa wypowiedzi od których cierpnie skóra(wystarczy przypomnieć sobie historie ze sprzedażą Kaki '...Ja w Madrycie?, jestem nad morzem...') ale jednocześnie strach pomyśleć gdzie byłby dzisiaj Milan bez łysolca.
-
Gość: fallentomas, 86.42.26.15*
2010/08/31 21:27:52
Ibrahimovic w Milanie - spektakularnie nie dla tego że został wypożyczony bo umówmy się jeżeli Berlusconi kogoś naprawdę chce to go kupi, chodź by miał by to być sam Cristiano Ronaldo za 100 milionów Euro. Berlu ma pieniądze ale... nie jest głupi, jest strasznym sknerą i liczy dokładnie każdy dukacik jaki ma w sejfie. To co mnie wprawiło w osłupienie to to cena za Szweda. Mistrzostwo Galianiego ...stary łysy kanciarz wie jak się targować i chwała mu za to : ) Robinho w Milanie na razie dla mnie całkowita pomyłka, boje się tego transferu , boje się że Ronaldinho który w 2/3 zaczyna przypominać Roniego z lat świetności.... pójdzie w "sambe" z kumplem, tym bardziej że za miedzą w Rzymie jest kolejny imprezowicz Adriano. Pozdrawiam Pana Michała..

ps. po cichutku liczę na mniej uszczypliwości pod adresem Milanu w studio N podczas meczy CL :)
-
2010/08/31 22:33:30
@pol_michal
"Wystarczyło dać Eto'o pensje 8 mln euro o którą prosił, a nie 'rozsadzałby szatni' (czytaj: nie upominał o podwyżkę)." Tu nie o podwyżkę chodziło, przypomnijmy ze Guardiola chciał się pozbyć Eto`o przed sezonem 6 pucharów, razem z Deco i R10, a sam Eto`o odrzucał oferty, tu panowie o coś się poróżnili, przecież Laporta jednemu ze swoich ulubieńców(co podkreslał i piłkarz i trener że się lubią) dałby podwyżkę, sprawa Ibry jest również na podłożu konfliktu na linii trener-zawodnik, poza tym Barcelona położyła się pod ścianą sprzedając niechcianego piłkarza(gwiazdora) na tydzień przed zamknięciem okna transferowego.

Raul wyzwanie podjął ale na razie z marnym skutkiem ale odciąć się od Realu nie zamierza i kase od nich bierze, zresztą tak samao jak Guti.
-
2010/08/31 22:57:58
24 mln za trudnego do "wychowania", niechcianego, 29-letniego już napastnika, który nigdy nie potrafił się rozegrac na arenie europejskiej to wcale nie jest mało. Szatnia Milanu to bomba z opóźnionym zapłonem. Mnóstwo krnąbrnych chłopców i niedoświadczony trener. Pytanie, kiedy wybuchnie ?
-
Gość: mati10, 078088020056.klodzko.vectranet.pl
2010/08/31 23:47:25
a co myślicie o transferze(wypożyczeniu) Kevina Prince'a-Boeateng'a do Milanu ? osobiście na MŚ zrobił na mnie olbrzymie wrażenie :) Milan personalnie jest gotów do walki o LM i Serie A, ale co z tego wyniknie to zobaczymy. Dwa pewne transfery Barcelony też na plus, ale chyba jednak troche za wąska kadra na sezon, młodzi mogą nie dać rady zastąpić starszych w ważnych meczach sezonu. pozdrawiam
-
2010/08/31 23:53:18
Visca el Barca.uwielbiam iniesta messi xavi bojan v.valdes puyol dani alves david villa i reszte mistrzow.fajnie ze juz nie ma konia w BARCY bo nigdy za koniem nie bylem choc wielu z michnikowszyzny szczalo na jego widok jak azjaci na widok beckhama.Visca el Barca.wierzcie w idealy.won z komuną i michnikowszczyzną. elo


www.youtube.com/watch?v=d3IH9opS1tc
-
2010/09/01 00:39:32
ja bym wśród tych spektakularnych umieścił Yayę, bo to chyba najlepiej w ofensywie grający defensywny pomocnik. na pewno to jeden z mniej szalonych transferów MC, a duża kasa w tym przypadku czyni ten transfer nawet bardziej spektakularnym.

absolutna zgoda co do mascherano, kapitalny transfer, budzi mój lęk jako madritisty
( johnnycichonio.blogspot.com/2010/08/koszmar-nadchodzi.html )
w ogóle barca zrobiła chyba najtrafniejsze transfery w tym okienku, i villa i adriano to nie mogą być niewypały.

ale sir Alex to już się chyba wygłupił. jednego jeszcze nikt nie widział w cywilizowanej piłce, a drugi póki co zdołał kopnąć się w głowę. myślę, że z tych dwóch będzie najwyżej jeden zawodnik na uzupełnienie składu.

-
2010/09/01 00:46:52
mix001 czy ty masz jakieś zaburzenia psychiczne chłopie? W każdym wpisie w dziale sportowym piszesz coś o Tusku albo Komorowskim. Wszystko ci się kojarzy z Tuskiem.
To się leczy - u psychiatry.
-
2010/09/01 02:52:15
Najlepszy transfer tego lata? Przejście za 13 mln funtów Asamoah Gyana z Rennes do Sunderlandu.
-
2010/09/01 09:11:28
Witam Michale,

o Bundeslidze wspomniałeś tylko przy okazji zamordyzmu kata Felixa Magatha. Podobnie jak w ostatnim Poniedziałkowym Wieczorze Piłkarskim w studiu NSport. Kompletnie zapominacie o Bundeslidze. Pokazaliście tylko wyniki, a nikt nie zachłysnął się nawet wzmianką o tym, że Wilki z Wolfsburga prowadząc 3:0 z przeciętnym Mainz przegrały 3:4. Wg rankingu liga niemiecka awansowała właśnie na 3. pozycję przed Włochami, a pozycję tę będzie z roku na rok umacniać i gonić Hiszpanię i Anglię. OK. Co do transferów to właśnie o Bundeslidze:

Najbardziej spektakularny Klaas-Jan Huntelaar do Schalke - golleador do Serie A

Najbardziej pokerowe zagranie - Robert Lewandowski do BVB. Kupili chłopaka który był w Polsce królem strzelców za prawie 5 baniek, a wstawili do składu Japończyka Kagawę za 250 tys. euro (widać jaki jest poziom polskiej ligi). Co chcę jeszcze przytoczyć, to słowa dyrektora sportowego Michaela Zorca, że dają Robertowi rok czasu na adaptację (szacunek dla klubu), ale moim zdaniem ten rok może nie starczyć nawet, zwłaszcza że Jürgen Klopp nie chce go wystawiać na szpicy, tylko za Barriosem.

Najlepszy produkt za najlepszą cenę - Shinji Kagawa do Borussi, Austriak Arnautović z Interu Mediolan (właściwie to z Twente Entschede) oraz Mikael Silvestre za free, ściągnięcie z powrotem z wypożyczenia Tonniego Kroosa z Bayeru Leverkusen

Transferowy nonsens - Christoph Metzelder z Madrytu do Schalke, Raul w tym samym kierunku (chłopak kompletnie nie nadaje się do ligi niemieckiej)

Transferowa żenadka - Iljan Micanski do FCK, Bułgar przesiąknięty polską piłką nie zrobi kompletnie nic (choć w sparingu gola Liverpoolowi strzelił;0)

Transferowy szacun - Diego do Wolsburga

Pozdrawiam Michale, na szczęście mam jeszcze DSF (Obecnie Sport 1) i tam sobie oglądam opowiadanie o piłce niemieckiej, ale i tak jesteście zajebiści w Studiu, a najbardziej Twe dyskusje z panem Salakiem ;P
-
2010/09/01 10:26:31
Z dystansem zawsze podchodziłęm do kwestii typu "psucie rynku". Kiedyś mówiło się, że Cupiał swoimi zakupami pod koniec lat 90-tych psuje rynek, a ten po prostu wykupił kogo się dało (nierzako faktycznie przepłącając), ale osiagnął swój cel - zbudował bezsprzecznie najlepszą drużynę polską pierwszej dekady 21 wieku. Chelsea też przepłącała w poczatkowym okresie, a dziś - jest uznaną marką i na przestrzeni 10 następnych lat pozbędzie się miana nuworysza, a stanie się po prostu jedną z najewiększych futbolowych marek. Do tego "klubu" wdepnąć można wyłącznie poprzez wykupienie wejściówki w postaci absurdalnie drogich zakupów.

A co do Żewłakowa - najbardziej niedoceniany polski piłkarz ostatnich 15 lat (może obok mnie, ale jestem zbyt skromny, żeby o tym na każdym kroku przypominać)
-
2010/09/01 10:48:37
czy za kazdym razem przegladajac tego bloga musze ogladac wpisy tego chorego skurwysyna, mix001, pomiota jaroslawa, pana zero, zimnego lecha i rydzyka? to irytujace, ogladac wszedzie beznadziejna agitke motłochu za ta koscielna partia.

@cichonio:
ale sir Alex to już się chyba wygłupił. jednego jeszcze nikt nie widział w cywilizowanej piłce, a drugi póki co zdołał kopnąć się w głowę. myślę, że z tych dwóch będzie najwyżej jeden zawodnik na uzupełnienie składu.

kopiac sie w glowe strzelil Chelsea, a przedtem Argentynie, Francji i.. Manchesterowi United - zeby tak polscy pilkarze sie w glowe kopali jak on ;)
-
Gość: zbygniew, 217.147.104.14*
2010/09/01 11:23:51
Tak btw, Bebe polecil Alexowi Carlos Queiroz, ongis jego wierny adiutant, odpowiedzialny za wyszukanie i oszlifowanie Ronaldo. Hernandez to bylo jedno z odkryc mundialu, i co pokazaly przedsezonowe sparingi, dynamit. Beda z niego ludzie.

Co do Bebe, to faktycznie wielka niewiadoma, ale przyznac trzeba ze twardo dzieciak wyglada - zupelnie nie pasuje do "sredniej portugalskiej".

Smallinga z kolei Alex wyrwal ze szponow Wengera, ktory tez ostrzyl sobie na niego zeby.
-
2010/09/01 17:10:43
@szeryf65 i gość

fakt, hernandez strzeli przed sezonem parę goli, ale nie wygląda na gracza, co by na razie mógł wzmocnić MU, którzy zresztą od dwóch lat praktycznie nie wzmacniają składu. od finału z barceloną odszedł ronaldo, przyszedł valencia, który daje tej drużynie połowę tego co dawał cr7. w międzyczasie żadnej gwiazdy sie alex nie wychodował. no i w zeszłym roku odpadli z bayernem, zaskakująco, ale nie przez przypadek. teraz, kupują - mimo wszystko - zawdoników na co najwyżej uzupełnienie składu (nie mówię, że hernandez będzie jeszcze wielki, ale na razie sporo mu jeszcze brakuje, do pierwszego składu się nie mieści). a van der sar coraz więcej ma kontuzji i giggs jest głównie rezerwowym. tylko scholes ze starej gwardii ciągle jest pełnowartościowym graczem. dla mnie MU w tym sezonie nie wygrac mistrza, a w LM to pół-, ćwierćfinał.

a gol hernandeza z chelsea kapitalny, szacun, że to jednak wpadło :D
-
2010/09/01 17:11:18
zapomniołem się zalogować;)
-
Gość: Dalv, chello089073038095.chello.pl
2010/09/01 18:42:15
Ja za największą żenadę uznałbym cyrk zrobiony przez Mascherano, zniszczył całą sympatię kibiców jaką wypracował sobie na Anfield
-
2010/09/01 19:10:17
popieram przedmowce. o tych slumsach pokroju Teveza, Robinho czy Mascherano, ktorzy drwia sobie ze swoich klubow powinna powstac notka
-
2010/09/01 21:12:11
Michał pospieszyłeś się z notką zamiast poczekać do końca letniego okienka ;)

Jeśli chodzi o transferowy epic fail - Real Madryt wczoraj pozbył się Rafaela Van Der Varat`a co może być kolejnym strzałem w stopę jak wywalenie Sneijdera i Robbena.
Real kolejny raz powala idiotyzmami - wywalono Rafaela zostawiając takich gamoni jak Granero czy Diarra ;)

Swoją drogą to ciekawe - poprzedni Holendrzy których oddał Real -okazali się najlepszymi zakupami dla swoich nowych klubów
Van Nistelrooy w HSV - świetny sezon i masa bramek czego brakowało w Realu
Robben - świetny sezon w Bayernie i również masa bramek choć w Realu nie błyszczał
Sneijder - świetny rozgrywający, piękne podania, kilka niezłych bramek - finalisty ligi mistrzów, tak samo jak poprzednicy w Realu był cieniem..

Oczywiście to co jest transferowym Epic Failem zarówno jest jednym z najlepszych transferów lata w wykonaniu Tottenhamu bo właśnie tam trafi Van der Vaart i być może zacznie błyszczeć jak jego klubowi a zarazem reprezentacyjni koledzy ;)

Ciekawe jak szybko Perez zrozumie, że to była najgłupsza rzecz jaką zrobił w tym roku...
Jak dla mnie pretendent do antynobla albo jeszcze innej nagrody za debilizm ;)


-
2010/09/01 21:19:15
Toure chciał grać z bratem i niesiedzieć na ławce. Nie było wyboru bo Busquets jest podporą repr. Hiszpanii, wychowankiem La Masii i idealnie pasuje do stylu gry. Problemem był zbyt częsty występ Keity, ale to już koncepcja Pepa. Sportowo najlepiej obłowiła się Barca (brakuje tylko kogoś na lewo, ale tam się będzie ogrywał Iniesta, czekając na powrót Cesca - nowa saga już za rok). Reszta (Mascherano, Villa, Adriano oddanie Ibry, Dmitro, rozwiązanie umów z Henrym i Marquezem i wypożyczenie Caceresa i Hleba ) idealnie pod względem sportowym, finansowo słabiutko.

Finansowo najbardziej obłowił się Milan, a jeśli chodzi o potencjał to Real, a o zmianę jakości gry to City,
-
2010/09/01 23:51:17
@scv78

Ja Cię tam cenię, ale za wypowiedzi. W akcji niestety nie widziałem ;)
-
2010/09/02 09:11:51
@ulesław
I w tym cały szkopuł: jestem zbyt skromny, żeby pokazac światu skrzący się milionem istotnych szczegółów bezmiar mojego talentu:/ Gdyby nie skromność (rano wstaję o godzinie 5.30, żeby do 7.00 ćwiczyć nienachalną dezynwolturę w kupowaniu gazet), to jabym już dawno wszystkim pokazał!
-
2010/09/02 10:40:05

Drogi Michale,

Strasznie ten Twój blog podupadł. Mało ciekawych tematów, brak porywających dyskusji (gdzie uciekli ci wszyscy bezkompromisowi komentatorzy?), coraz większe chamstwo, wyzywanie od s...synów. Jednym słowem - DNO!

-
2010/09/02 13:30:03
wybacz gobokke za moj brak klultury, pierwszy raz mi sie to zdarzylo na tym blogu, ale komentarze tego typa widze pod kazda notka i zawsze odbiegaja od tematu (i zawsze taki sam: 'viva wodz kaczynski, PO=bolszewicym visca el barca!') i patrzec na to nie moge.
-
Gość: ferdas, 193.108.194.21*
2010/09/02 16:33:38
Dla mnie najlepszym transferem jest chyba przejscie Mascherano do Barcy. Wyrwac takiego pilkarza za 20 milionow i jeszcze namowic go zeby zrezygnowal z 25% swojej pensji zeby! Villa oczywiscie jest rowniez swietnym posunieciem, ale nie oszukujmy sie 40 mln to duzo. Man City, Real mocno wywindowaly ceny za pilkarzy stad te 40 mln moze wydawac sie kropla w mozu. Nie dla mnie. Najlepszy transfer trenera, bez komentarza. Tu chyba jasnosc. Najwieksze zaskoczenie to oczywiscie Raul.
Dziwne bylo to okienko transferowe. Po tym co sie dzialo rok temu moze wydawac sie nudne. Ja ciesze sie z posuniec mojej Barcelony, Rosell chce przewietrzyc sklad. Bardzo dobrze. Real nie szaleje co tez jest plusem.
Pozdrawiam :)
-
Gość: , apn-95-41-118-178.dynamic.gprs.plus.pl
2010/09/02 21:27:04
www.sierzant.blox.pl Zapraszam ;)
-
2010/09/03 22:39:46
trelik.blox.pl/2010/09/Kilka-slow-o-niewoli-awinionskiej.html - Polecam tekst "Kilka słów o niewoli awiniońskiej" o sensacyjnym beniaminku Ligue 1.
-
2010/09/04 13:43:32
Moim zdaniem najbardziej wygranymi klubami w tym oknie transferowym jest póki co Barcelona i Milan, choć prawda jest taka że gdyby udało się w Barcy zatrzymać Toure i jej trener wykazał by więcej cierpliwości do Ibry, wcale kupować by nie musiała. Mascherano bez wątpienia świetnym defensywnym pomocnikiem jest ale o klasie zbliżonej do niedocenianego Yaya. Milan wypożyczając Ibre i zapewniając sobie tym samym prawo pierwokupu za kwotę o połowę niższą za jaką ten przyszedł do Kataloni, a także sprowadzając Robinho niesamowicie wzmocnił swój atak. Po dorzuceniu do tej dwójki niesamowitego Pato i wciąż przydatnego Ronaldhino może okazać się iż mają najlepszy atak w Europie!! Tyle tylko że równocześnie jest obawa że tyle brazylijskich gwiazd w kadrze zamiast stanowić o jej sile pójdzie w tango balując w nocnych klubach Mediolanu, a wiadomo jak to się kończyło w przypadku Ronniego w Hiszpani.
-
2010/09/04 22:37:32
Nie podzielam euforii towarzyszącej transferowi Mascherano. Jak już ktoś wyżej wspomniał, to bezmyślny rzeźnik, który nawet w twardej Premier League uchodził za brutala. W Hiszpanii (gdzie gwiazdki traktuje się jak porcelanę) taki drwali będzie wylatywał mniej więcej co trzeci mecz (czyli cykl: kartka + średnio 2 spotkania kary). Nie mówiąc już o tym, że poza zdolnościami w destrukcji, w innych elementach piłkarskiego rzemiosła nie dorasta Yayi Toure do pięt. Do tego ewidentnie wygląda to na transfer typu plan B, czyli "nie udało się z Fabregasem, bierzemy Mascherano" (choć przecież to dwaj różni piłkarze). Ale ja się cieszę, bo na tym transferze straci i Barcelona (która zaczyna mnie już męczyć) i Liverpool (którego po prostu nie lubię) pozbywający się już drugiego z trzech filarów środka pola (pierwszym był Xabi Alonso). Zyska też na tym liga angielska (mordercę wymienia na artystę, jeśli tak można nazwać defensywnego pomocnika). A że wzmacnia to City, nie martwię się. Ten klub długo jeszcze będzie się miotał, jak niewidomy, zanim ktoś tam wreszcie wpadnie na to, że nie ten wygrywa, kto najwięcej wyda, a najmądrzej.
Jaki transfer uważam za najlepszy? Ciężko powiedzieć. Barca celnie trafiła z Villą, ale 40 mln to niemała kwota. A ja lubię doceniać przemyślane transfery , gdzie za małą (lub wręcz zerową) kwotę zyskuje się młody talent lub zapomnianego, ale wciąż świetnego gracza. Dlatego chciałbym wyróżnić Arsenal (Chamakh za darmo), Manchester United (Hernandez, za którego po mundialu Ferguson musiałby zapłacić trzy razy więcej, niż dał przed) i Liverpool (niespodziewanie wygrali bitwę o Joe Cole'a). Co prawda mający już w jakimś stopniu status gwiazd Chamakh i Cole na razie nie zachwycają (zwłaszcza ten drugi - czerwień na inaugurację ligi), a Hernandez po hulankach w okresie przygotowawczym nie trafił jeszcze w lidze, ale ja dałbym im jeszcze czas.
Na osobną wzmiankę zasługuje także Milan. Nagle (poprzez nabycie Ibry i Robinho) z domu dla starców przerodził się w drużynę, dla której zapaliła się jakaś iskierka nadziei. Być może Berlusconi przestraszył się tak mocnej grupy drugi rok z rzędu i przypomniał sobie, czym skutkowało wyjście z drugiego miejsca?
-
2010/09/05 23:34:40
Dla Raula to może być fatalny sezon Schalke zaczęło bardzo źle ligę, pisałem o tym na tej stronie. Wydaje mi się, że niezłym transferem może być pozyskanie przez Tottenham Rafaela van der Vaarta o czym można poczytać tu.

pozdrawiam

demaio
bez znieczulenia o piłce nożnej
-
Gość: ferdas, 193.108.194.21*
2010/09/06 15:59:20
@badbull
Z tym Masherano to lekka przesada, tak samo jak przesadna ocena umiejaetnosci Touer. Barcelona zarobila na transferze, kupila 26 letniego pilkarza o zblizonych umiejetnosciach za mniejsze pieniadze. Do tego Pep chce zmusic Barce do wygrywania z Angolami. Po to byl Ibra, po to jest teraz Mashe... Dla mnie DMC musi byc lekkim psycholem, 'rzeznikiem' budzacym respekt. Liga Hiszpanska wydaje sie byc liga dla grzecznych chlopcow, ale Cristiono Ronaldo oraz Mourinho (ludzie z Premiere League) narzekaja na to ze sedziowie NIE CHRONIA GWIAZD w La Liga, ze pozwalaja grac ostro! ... troszke jest to sprzeczne z tym co piszesz...

-
2010/09/06 16:27:33
Nie przesadziłem. Po prostu stwierdzam fakty. A są one takie: Toure sprawdził się w Barcelonie i prezentował wysoki poziom. Mascherano jest dość brutalny. A co z tego wyjdzie, zobaczymy.
A to, że Ronaldo i Mourinho narzekają nie czyni nagle ligi hiszpańskiej ostrzejszą od angielskiej. Choć zgodzę się, że w ostatnich latach różnice nieco się zatarły. Ale to efekt uboczny globalizacji i mieszania się piłkarskich kultur. W Anglii coraz więcej zatrudnia się Latynosów, nierzadko sięga się po Hiszpanów. W Hiszpanii zaczęto doceniać twardszych graczy, a i sami miejscowi nabrali nieco postury (wcześniej trzeba było ze świecą szukać takich dryblasów, jak Pique czy Busquets).
-
2010/09/06 16:28:08
Nie przesadziłem. Po prostu stwierdzam fakty. A są one takie: Toure sprawdził się w Barcelonie i prezentował wysoki poziom. Mascherano jest dość brutalny. A co z tego wyjdzie, zobaczymy.
A to, że Ronaldo i Mourinho narzekają nie czyni nagle ligi hiszpańskiej ostrzejszą od angielskiej. Choć zgodzę się, że w ostatnich latach różnice nieco się zatarły. Ale to efekt uboczny globalizacji i mieszania się piłkarskich kultur. W Anglii coraz więcej zatrudnia się Latynosów, nierzadko sięga się po Hiszpanów. W Hiszpanii zaczęto doceniać twardszych graczy, a i sami miejscowi nabrali nieco postury (wcześniej trzeba było ze świecą szukać takich dryblasów, jak Pique czy Busquets).
-
2010/09/06 16:32:33
Nie przesadziłem. Po prostu stwierdzam fakty. A są one takie: Toure sprawdził się w Barcelonie i prezentował wysoki poziom. Mascherano jest dość brutalny. A co z tego wyjdzie, zobaczymy.
A to, że Ronaldo i Mourinho narzekają nie czyni nagle ligi hiszpańskiej ostrzejszą od angielskiej. Choć zgodzę się, że w ostatnich latach różnice nieco się zatarły. Ale to efekt uboczny globalizacji i mieszania się piłkarskich kultur. W Anglii coraz więcej zatrudnia się Latynosów, nierzadko sięga się po Hiszpanów. W Hiszpanii zaczęto doceniać twardszych graczy, a i sami miejscowi nabrali nieco postury (wcześniej trzeba było ze świecą szukać takich dryblasów, jak Pique czy Busquets).
-
2010/09/06 16:33:08
Nie przesadziłem. Po prostu stwierdzam fakty. A są one takie: Toure sprawdził się w Barcelonie i prezentował wysoki poziom. Mascherano jest dość brutalny. A co z tego wyjdzie, zobaczymy.
A to, że Ronaldo i Mourinho narzekają nie czyni nagle ligi hiszpańskiej ostrzejszą od angielskiej. Choć zgodzę się, że w ostatnich latach różnice nieco się zatarły. Ale to efekt uboczny globalizacji i mieszania się piłkarskich kultur. W Anglii coraz więcej zatrudnia się Latynosów, nierzadko sięga się po Hiszpanów. W Hiszpanii zaczęto doceniać twardszych graczy, a i sami miejscowi nabrali nieco postury (wcześniej trzeba było ze świecą szukać takich dryblasów, jak Pique czy Busquets).
-
2010/09/06 16:34:18
Nie przesadziłem. Po prostu stwierdzam fakty. A są one takie: Toure sprawdził się w Barcelonie i prezentował wysoki poziom. Mascherano jest dość brutalny. A co z tego wyjdzie, zobaczymy.
A to, że Ronaldo i Mourinho narzekają nie czyni nagle ligi hiszpańskiej ostrzejszą od angielskiej. Choć zgodzę się, że w ostatnich latach różnice nieco się zatarły. Ale to efekt uboczny globalizacji i mieszania się piłkarskich kultur. W Anglii coraz więcej zatrudnia się Latynosów, nierzadko sięga się po Hiszpanów. W Hiszpanii zaczęto doceniać twardszych graczy, a i sami miejscowi nabrali nieco postury (wcześniej trzeba było ze świecą szukać takich dryblasów, jak Pique czy Busquets).
-
2010/09/06 16:35:28
Nie przesadziłem. Po prostu stwierdzam fakty. A są one takie: Toure sprawdził się w Barcelonie i prezentował wysoki poziom. Mascherano jest dość brutalny. A co z tego wyjdzie, zobaczymy.
A to, że Ronaldo i Mourinho narzekają nie czyni nagle ligi hiszpańskiej ostrzejszą od angielskiej. Choć zgodzę się, że w ostatnich latach różnice nieco się zatarły. Ale to efekt uboczny globalizacji i mieszania się piłkarskich kultur. W Anglii coraz więcej zatrudnia się Latynosów, nierzadko sięga się po Hiszpanów. W Hiszpanii zaczęto doceniać twardszych graczy, a i sami miejscowi nabrali nieco postury (wcześniej trzeba było ze świecą szukać takich dryblasów, jak Pique czy Busquets).
-
2010/09/06 16:35:43
Nie przesadziłem. Po prostu stwierdzam fakty. A są one takie: Toure sprawdził się w Barcelonie i prezentował wysoki poziom. Mascherano jest dość brutalny. A co z tego wyjdzie, zobaczymy.
A to, że Ronaldo i Mourinho narzekają nie czyni nagle ligi hiszpańskiej ostrzejszą od angielskiej. Choć zgodzę się, że w ostatnich latach różnice nieco się zatarły. Ale to efekt uboczny globalizacji i mieszania się piłkarskich kultur. W Anglii coraz więcej zatrudnia się Latynosów, nierzadko sięga się po Hiszpanów. W Hiszpanii zaczęto doceniać twardszych graczy, a i sami miejscowi nabrali nieco postury (wcześniej trzeba było ze świecą szukać takich dryblasów, jak Pique czy Busquets).
-
2010/09/06 16:36:18
Nie przesadziłem. Po prostu stwierdzam fakty. A są one takie: Toure sprawdził się w Barcelonie i prezentował wysoki poziom. Mascherano jest dość brutalny. A co z tego wyjdzie, zobaczymy.
A to, że Ronaldo i Mourinho narzekają nie czyni nagle ligi hiszpańskiej ostrzejszą od angielskiej. Choć zgodzę się, że w ostatnich latach różnice nieco się zatarły. Ale to efekt uboczny globalizacji i mieszania się piłkarskich kultur. W Anglii coraz więcej zatrudnia się Latynosów, nierzadko sięga się po Hiszpanów. W Hiszpanii zaczęto doceniać twardszych graczy, a i sami miejscowi nabrali nieco postury (wcześniej trzeba było ze świecą szukać takich dryblasów, jak Pique czy Busquets).
-
Gość: mefson, dynamic-78-8-52-245.ssp.dialog.net.pl
2010/09/06 20:45:23
Największe moje zdziwienie wywołał transfer Raula, miałem nadzieje że legenda Realu pozostanie do końca na Santiago, z drugiej strony nie powinienem się dziwić, zawodnikl już jakiś czas temu wypadł ze składu.
Najmniej przemyślany - Balotelli ; moim zdaniem to rozpuszczona gwiazdka, która musi nauczyć się dużo pokory.
pzdr
-
2010/09/07 00:32:01
Mam sprawę do Twoich kolegów z Poniedziałkowego Programu Piłkarskiego szanowny Michale... Nie mogłem już dziś tego słuchać.. chciałem zjeść telewizor...chciałem wejść w ekran i złapać Pana Jagodę za włosy, których nie posiada i wykrzyczeć mu w twarz: "Ej! Kolego! Manchester United to klub jednego zawodnika?! Nie poradziłby sobie bez Rooneya?! A co było kiedy grał jeszcze Ronaldo!? Manchester nie poradzi sobie bez niego... tak mówili... a jakże! "
Po drugie nie mogę znieść paplania o Capello... Pan Jagoda poruszył temat, że anglicy byli wyczerpani sezonem... ożesz...! A hiszpanie nie byli..?
Nie spotkałem się jeszcze z taką tezą, w prasie jaką sam, głoszę...
mianowicie.... Anglia na Mś - zespół składający się WYŁĄCZNIE z zawodników Premier League - najszybszej ligi nastawionej na ofensywę..... każdy z nich nauczony angielskiego stylu - jak się okazuje po lidze - najlepszego.... I CO ?! DOSTAJĄ TRENERA... (fanfary) WŁOCHA.... Ręce opadają i chyba więcej nie muszę pisać bo każdy szanujący się pasjonat sobie sam dopowie. Dobranoc
-
Gość: ferdas, 193.108.194.21*
2010/09/07 11:36:58
@badbull
Yaya Toure w pierwszym sezonie gral rewelacyjnie, w drugim dobrze... a wylecial bo jego agent, pan Seluk mieszał w mediach, tak samo jak nijaki pan Raiola, agent Zlatana. Tacy gracze muszą odejść... A Mashe, coż Barca potrzebuje twardych graczy, gra na czerwona kartke? Spokojnie bedzie wytlumaczenie czemu nie gra i dlaczego gra Sergio Busquets :) Oczywiscie zart, nie wierze w wiecej niz 1 kartke dla Javiera na sezon.

Pozatym wyciagnac takiego gracza za 16 baniek!? i Jeszcze namowic go na 25% obnizke pensji! Yaya troszke zarabial, do tego mial wielkie ambicje (dzieki Selukowi ) zarabiac duzo wiecej. Barca na razie wyszla 10 baniek na plus.... niestety nijaki pan Seluk, ktory bardzo mocno naciskal na Barce zeby sprzedali Yaya, zarobil na transferze 20%...

Barca pozbyla sie niewygodnego gracza, agenta, zarobila kase w zamian ma mlodszego pilkarza z wielka chcecia do gry w Barcelonie za kilka baniek mniej. Nie wiem jak mozna ocenic ta wymiane negatywnie:)

Oceniajmy fakty a nie gdybajmy :)
-
2010/09/07 23:10:14
Tak sobie myślę, że dla Ebiego Smolarka to właśnie jego transfer był najlepszym ... juz dziś dostał 20 minut czasu przeciw Australii ... miał fantastyczną okazję aby strzelić gola na 2:2. Przy tak ofensywnej taktyce drużyny Franza, jaką dziś zaprezentowali, tylko czekać aż Ebi przypomni sobie jak się strzela dla Polski ... i tylko czekać jak zgłoszą się po niego zagraniczne kluby ...

Generalnie uważam, że Ebi w naszej lidze może być zjawiskowy ... o ile nie zabraknie jemu motywacji do dalszego rozwoju, a nie powinno bo miejsce w reprezentacji dostał nieco na kredyt i pewnie dobrze o tym pamięta.

bez-znieczulenia o piłce
-
Gość: JA, chello089078125234.chello.pl
2010/10/14 09:43:18
wg mnie, najlepszym transferem mógł być Ozil do Realu za śmieszne 15 mln euro... powinien kosztować przynajmniej 25...
sport.pl
Michał Pol - Strzeliłem kiedyś gola van der Sarowi z podania Zidane'a. Rzutów wolnych uczył mnie del Piero. Niestety trafiałem tylko w mur. Mimo to od czasu do czasu piszę i gadam o futbolu - przez 15 lat w „Gazecie Wyborczej” (1994-2009), dziś na Sport.pl i - głównie o Lidze Mistrzów - w nSporcie. Mam dysleksję, więc nie wytykajcie mi błędów. Są piłkarze, którzy nie potrafią wykonywać rzutów karnych...
@napisz do mnie


<