Blog > Komentarze do wpisu

Biedny, biedny Mariusz Jop!

Lech Poznań jest mistrzem Polski na 99%! Może nawet na 99,9% bo wprawdzie ta wtorkowa kolejka jest kolejną, wielką lekcją pokory dla wszystkich ludzi futbolu i unaocznia nam jak nieprzewidywalną grą jest nasza kochana piłka nożna (a gdyby piłka po uderzeniu Mariusza Jopa poleciała gdziekolwiek indziej, a sędzia przerwał grę po faulu Manuela Arboledy…?), to jednak Zagłębie Lubin będzie w meczu z Lechem o niebo mniej zdeterminowaną drużyną niż była Cracovia w spotkaniu z Wisłą. Myślę, że ta zmiana hierarchii przysłuży się polskiej piłce. Ostatnie sezony w wykonaniu Lecha (polityka transferowa, występy w pucharach, styl gry i wygranych) pozwalają liczyć, że „Majster" dla „Kolejorza" nie będzie okazją do wyprzedania drużyny przed kluczowymi meczami o Ligę Mistrzów (jak we wszystkich poprzednich 14 latach), ale fundamentem do budowy wielkiego zespołu, dominującego przez lata. Nawet bez Roberta Lewandowskiego, który odejdzie do Borussii Dortmund, bo doświadczenie pokazuje, że klub będzie umiał mądrze wydać na wzmocnienia te 5 mln euro…

W tej chwili jednak bardziej niż świetlana przyszłość Lecha porusza mnie dramat Mariusza Jopa. Nawet nie chcę sobie wyobrażać jak musi się czuć dziś rano, po przebudzeniu i stwierdzeniu, że to wszystko nie było sennym koszmarem. O ile w ogóle zasnął tej nocy… Zawalić mecz w taki sposób! W ostatniej akcji meczu! Meczu który mógł przesądzał o obronie tytułu! Meczu - Świętej Wojnie z odwiecznym, znienawidzonym rywalem, dla którego pozbawienie Wisły mistrzowskiej korony było ważniejsze niż utrzymanie (kibice Cracovii skandowali po meczu: „Mistrz, mistrz, Kolejorz!"

Co musiał sobie myśleć Jop, padając z twarzą w dłoniach w rozpaczy na murawę? Czy „czemuś mnie, Panie, opuścił w takiej chwili? Przecież ta piłka mogła polecieć wszędzie! Wszędzie! Więc dlaczego właśnie tam? Sto razy mógłbym próbować tak trafić i może raz jeszcze wyszedłby mi taki lob! Po co tam pchałem głowę! Przecież Arek Głowacki już nastawiał nogę, spokojnie wybiłby tą piłkę w p…! Po coś mnie, trenerze Henryku wystawiał na prawej obronie! Nie powinno mnie być w ogóle wówczas na boisku…"?

Dramat Wisły, dramat Mariusza Jopa

Biedny, biedny Jop. Pal licho, że Wisła nie przedłuży z nim w czerwcu kontraktu. Prawdopodobnie sam chciałby odejść po czymś takim. Nikt nie będzie pamiętał, że to Jop był najlepszym zawodnikiem meczu Wisła - Lech, że sam świetnie wyłączył Lewego. Niestety jego samobój właśnie przeszedł do historii futbolu. I pewnie do końca życia będzie musiał żyć z piętnem „tego, który zawalił Wiśle tytuł", podobnie jak Janusz Jojko, którego karierę pamiętamy z jednego tylko zagrania… Obawiam się, że ciężko mu będzie dostać okazję do odkupienia…

Panie Mariuszu, nie powiem „chrzanić to, niech się Pan nie przejmuje!" Po prostu w tych koszmarnych chwilach łączę się z Panem w bólu. I spokoju życzę. Co nas nie zabije…

 

REKRUTUJ! Przyłącz się do kampanii „The Recruiter” i weź udział w wyścigu o nowiutkie Porsche 911 Carrera! Znakomite nagrody do wygrania co tydzień i co miesiąc przez cały czas trwania konkursu!

 

środa, 12 maja 2010, francuski_lacznik

Polecane wpisy

Komentarze
matisitnik
2010/05/12 10:09:00
Eeee tam! Zobacz ile fanów ma na facebooku! www.facebook.com/home.php#!/group.php?gid=112929652082256
A ta liczba ciągle rośnie! :)

Ale tak na poważnie, to rzeczywiście musi być ogromna katastrofa dla piłkarza. Aż strach pomyśleć co on musi czuć i jak go będą traktować w Krakowie.

Tak wyglądały reakcje po meczach w Chorzowie i Krakowie
euro2008.blox.pl/2010/05/Reakcje-kibicow-z-Poznania-i-Krakowa.html
-
Gość: Pawilon_81, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/12 10:12:45
Szczerze powiedziawszy, wcale nie żałuję Mariusza Jopa. Pamiętam parę lat temu, jak się nim wszyscy zachwycali, jak to niby "rządził" w lidze rosyjskiej itd. Prawda jest taka, że Mariusz Jop nigdy wybitnym obrońcą nie był, pokazał to nie raz w "reprze", a sam powrót do ligi polskiej podyktowany był pewnie tym, że już nawet na Cyprze go nie chcieli.
Uważam także, że ocenianie kogoś po jednym, dobrym meczu w sezonie i wystawianie mu noty za całokształ jest krzywdzące, gdyż tak naprawdę decyduje cały sezon, a nie poszczególny mecz. Choc, z drugiej strony, jest stara maksyma, mówiąca że "jesteś tak dobry, jak Twój ostatni mecz". Myślę, że to powinno wystarczyc za dalszy komentarz występu Mariusza Jopa...
Fajnie, że mistrzem zostanie Lech, po tym dziadostwie, które odstawia Wisła w tym sezonie, nie chce ich oglądac w żadnych pucharach, szkoda czasu.
-
Gość: michal, 95.108.22.*
2010/05/12 11:05:34
Wisła sama sobie winna. Polityka ściągania takich piłkarzy jak Jop po prostu nie może się sprawdzać. Co z tego, że zagra 1-2 nawet bardzo dobre mecze, skoro PEWNE jest, że prędzej czy później zrobi jakiegoś klopsa. Padło akurat na tak ważny mecz...
-
2010/05/12 11:11:39
Panie Michale niech pan zauważy, że bramkę dla Lecha (w stylu Lecha z p.uefa) zdobył piłkarz który dopiero od niedawna tutaj gra. A Lech wraz z przyjsciem Zielińskiego nie stracił nic ze swojej gry. Gra przez cały mecz, do końca. I nowi zawodnicy wpasowują się w ten styl gry.
-
2010/05/12 11:22:17
alan shearer podczas meczu polska-austria na euro2008 powiedzial o jopku-niedzielna liga.
-
2010/05/12 11:23:08
co nas nie zabije to nas poćwiartuje...ta wersja sprawdzona w życiu
-
2010/05/12 11:50:05
Owszem, będzie się to Jopowi pamiętać do końca życia, choć bardziej będzie to wspomnienie przypadkowej katastrofy i szybko dominująca nutą wspominek o Jopie będzie raczej żal, niż szydera - coś jak zniewykorzystany karny. Z Jojką to inna sprawa - spotkałem się z twierdzeniem, że jego pchnięcie w bramkę do dziś uchodzi raczej za symbol uczciwości w stosunkach natury biznesowej, niż nieporadności (a przecież Jojko był wówczas jednym z najlepszych bramkarzy ligi).
-
Gość: kibic wszystkiego, *.ghnet.pl
2010/05/12 12:02:24
Jestem za Wisłą, po golu Jopa była mała załamka, ale nie byłem w ogóle zdziwiony jakoś. Nie żałuję drużyny, która zatrudnia i wystawia kogoś takiego jak Jop.

A Lech? Chwali Pan politykę Lecha, a co to jest za uprawianie polityki jak się sprzedaje najlepszego zawodnika mając mistrzostwo na tacy? Z takim podejściem Wisła już przegrała wszystko i to nie raz. Jeżeli nie znajdzie się ktoś kto chce budować w kraju silną ekipę, a nie robić biznes, to będziemy się bili z Tallinem, Rygą i Wilnem o rundy przedwstępne.
-
Gość: Maciek, *.ip.gronet.pl
2010/05/12 12:02:43
Nie, nie i jeszcze raz nie Panie Michale! Mariusz Jopa nie należy w żaden sposób żałować bo jeszcze gotów pomyśleć, że to tylko wypadek przy pracy. Cała kariera tego zawodnika to jakaś paranoja. Mówi Pan o meczu z Lechem zapominając chyba, że poziom tegoż "widowiska" był tak marny, ze bycie w nim najlepszym to doprawdy żaden powód do dumy (pomijam w ogóle fakt, że Lech nie za bardzo kwapił sie z atakami, co jak pokazała przyszłość było trafnym wyjściem). Jak już sięgamy głębiej pamięcią to w słynnym meczu z Lazio w Rzymie kto wbił swojaka? Jeżeli Wisła ma być mocna to bez tego Pana bedzie mocniejsza. A co do Jojko to chyba w tamtym meczu nieco inne czynniki były decydujące i to z tych powodów pamiętamy głównie słynną "interwencję" (w sumie nie wiem jak to nazwać) więc porównanie mało trafione! Pozdrowienia!
-
2010/05/12 12:12:17
Jop wcale nie jest biedny, Jop po prostu jest ZJAWISKIEM, nawet w naszym cudacznym futbolu, komu innemu ta piłka tak by się nie odbiła...
-
Gość: Evil Incarnate, *.89-161.tel.tkb.net.pl
2010/05/12 12:18:35
Swojak z Lazio, tudzież wybijanie piłki głową z własnego pola karnego na 16 metr w tym samym dwumeczu, po którym Wisła straciła bramkę.
www.youtube.com/watch?v=O7LeXH6Zy8I
Jop jest, był, będzie słabym obrońcą. A szkoda to mi głupoty tego, kto go zatrudnił.
-
bartoszewsky
2010/05/12 13:46:39
Po prostu los zabrał Wiśle to, co dał kilka tygodniu temu w bardzo podobnych okolicznościach - pamiętamy gola na wagę zwycięstwa z Polonią, którego strzelili na spółkę Przyrowski, Piątek i kępka trawy. Wyrównało się.
-
Gość: Dworek, 62.148.90.*
2010/05/12 14:15:00
Mariusz Jop nie wziął pod uwagę braku włosów. Myślę że jak by miał włoski na żelik jak "każdy szanujący się piłkarz Legii" ta piła poleciałaby przed pole karne.
-
Gość: t-m-z, *.master.pl
2010/05/12 14:44:24
Nie przepadam za polską piłką bo jest totalnie nijaka a poziom wyszkolenia naszych piłkarzy jest totalnie beznadziejny co widać po tym, co zrobił Jop...

Mogę dodać tyle, że gratuluję życiowej bramki, bo niejeden napastnik takiego strzału mógłby pozazdrościć...
Rzekłbym "stadiony świata" aczkolwiek samobójcze trafienia się do tego chyba nie zaliczają...

Współczuję bo psychicznie coś takiego wykańcza...
-
Gość: , *.netia.citysat.com.pl
2010/05/12 15:54:56
Nie przesadzajmy już z tym współczuciem, bo jest on piłkarzem i nie wykonał dobrze swojej roboty, za którą mu płacą, a może miał pecha. Według mnie jest to nieważne. Według mnie ważne jest to, że Wisła nie zdobędzie tytułu fuksem i znowu nie skompromituje się w Lidze Mistrzów. Dlatego jako kibic polskiej piłki o wiele bardziej mnie cieszy to, że Lech zagra w LM. W Poznaniu widać, że tam starają się zbudować dobrą drużynę, szkoda, że Lewan odejdzie, no ale trudno, to już było zaklepane wcześniej. Ważne teraz, aby utrzymać resztę zespołu i z kasy za Lewandowskiego wzmocnić te drużynę i wtedy, jeśli dodamy do tego kibiców z Poznania, możemy być dobrej myśli, że w końcu może coś się urodzi w polskiej piłce.
-
2010/05/12 16:34:28
Uwaga, Mariusz Jop przemówił!
Oto co powiedział o feralnym samobóju z Cracovią:

(...) Kiedy piłka leciała w kierunku bramki miałem nadzieję, że trafi w poprzeczkę... To wszystko wydaje się nieprawdopodobne. Nawet dzień po meczu trudno mi uwierzyć (...) Chyba straciłem równowagę. Piłka tak dziwnie spadała. Pewnie na tysiąc podobnych sytuacji żadna nie skończyłaby się w taki sposób. Dziś zadaję sobie masę pytań: dlaczego ja, dlaczego w takim meczu i w ostatniej minucie. Jest mi trudno, ale muszę sobie z tym jakoś radzić i iść do przodu(...)

(...) Czy jestem pechowcem? By o tym mówić, musiałbym wejść w swoje życie prywatne, a nie chcę tego robić. W najczarniejszych koszmarach nie przyszłoby mi do głowy, że mecz z Cracovią tak ułoży i może mieć takie konsekwencje. Życie ostatnio mocno mnie doświadcza.

Niewiele spałem, a tę bramkę widziałem wiele razy. Wydaje mi się, że zachowałem się dobrze: wyprzedziłem rywala i zaatakowałem piłkę, ale ta poleciała w zupełnie innym kierunku niż chciałem(...)

-
2010/05/12 16:45:29
Dokładnie, żel to podstawa! A no i jeszcze włosy.
-
2010/05/12 17:19:11
Jak nie byłem zwolennikiem Jopa - jak pamiętałem mu błąd z Levadia tak po to tej bramce niezwykle mu współczuje. Wierzcie mi zwykły samobój zawiniony czy nie zawiniony robi w piłkarzu doła taki w którym się traci punkty choćby w środku sezonu jeszcze większego. Bramka Jopa konsekwencje ma kolosalne i te okoliczności 92 minuta. Naprawdę ciężko sobie wyobrazić co on może czuć.

Głowa do góry!

-
2010/05/12 17:40:06
No szkoda szkoda Jopa, no ale co sie stalo to sie nie odstanie..

A jedyne co ja moge powiedzieć to :
Mamy Lidera! Kolejorz mamy Lidera

Mam nadzieje, że Lech nie zmarnuje tak ogromnej szansy i juz w sobote bedziemy fetowac w Poznaniu. :)

P.S.
Chyba to dobrze, ze po 3 latach jakas zmiana.. a dla Lecha po 17.. w koncu.
-
Gość: adam, *.colc.cable.ntl.com
2010/05/12 20:06:36
to jest dobre " jopnij sie w czolo bedzie wesolo" . hehehehhehe
-
Gość: kwisc, *.icpnet.pl
2010/05/12 20:06:50
No cóz... niestety znowu masz ten sam temat co kolega Stec i znowu wole tekst Rafała. Podobnie bylo z ocena meczu Inter-Barca. Rafał się słusznie zachwycał doskonałą defensywą, a ty biadoliłeś nad antyfutbolem. Nie mówię, że tekst zły, ale nie podzielam opinii ;)
-
2010/05/12 20:15:43
Good Jop ! Well done !
-
Gość: , *.xdsl.centertel.pl
2010/05/13 00:16:45
wszyscy teraz rozwodzą się nad tym co sie stalo i robia z Jopa kozla ofiarnego. prawda jest taka, ze wisla ma graczy i potecial na to zeby juz pare kolejek temu swietowala tytul. Wisla ma graczy i potecial ale wielu z nich nie ma jaj. Golym okiem widoczny jest brak pelnego zaangazowania w mecz, wlozenia wen wszystkiego co sie ma najlepszego. dominuje minimalizm, przekonanie ,ze samo sie wygra i ze mozna wygrac na stojaco. mam tu na mysli Brozkow, Lobodzinskiego, Diaza, Jirsaka. tej druzynie brakuje pozytywnwj energii, prawdziwego lidera zarowno w szatni jak i na boisku. maja za to klotliwych i egoistycznych Brozkow i Maleckiego. na takim fundamencie nie mozna zbudowac prawdziwego kolektywu, druzyny ktora chce i lubi z soba grac.
-
2010/05/13 01:56:36
sprawiedliwości stało się zadość...Wisła miała mnóstwo szczęścia zarówno w zeszłym sezonie jak i obecnym. Lech zasłużył na mistrzostwo i najlepiej je spożytkuje w europejskich pucharach. Biała Gwiada potrzebuje rewolucji tak jak i Legia, dlatego w mojej opinii Jop jest bohaterem krakowskiej drużyny.
-
Gość: Tomek, *.adsl.inetia.pl
2010/05/13 02:08:52
"Jop był najlepszym zawodnikiem meczu Wisła - Lech, że sam świetnie wyłączył Lewego"
AHAHAHAHAHAHAHAAHAHAHAHAHA!!!
Żart miesiąca.
-
Gość: , *.icpnet.pl
2010/05/13 07:30:49
myślę że cały ten "fenomen" Lecha polega na tym że to jest zespół dobrze kierowany, z ambicjami na Europę i inwestycjami - chłopakom po prostu chce się grać nad przeciętność bo to się im opłaca.... podobnie Ruch - a Legia, Wisła itd? zmiany trenerow i inne zabiegi nie pomagają chłopakom w ambitnym rozgrywaniu meczów...
-
lukasz.anczyk
2010/05/13 12:54:56
Michał, błagam, przestań używać słowa "chrzanić". Tego słownego potworka wymyślili tłumacze amerykańskich filmów akcji, do obrzydzenia został użyty w fatalnym (tym z TVP) tłumaczeniu Pulp Fiction. Chcesz przeklnąć? Zrób to siarczyście, albo wcale. "Chrzanić" nie wyraża żadnych emocji.
-
2010/05/13 15:01:55
Wcale nie jest biedny ten DREWNIAK za te pieniądze co zarabia. Owszem kiksy się zdarzają w piłce ale że on sie przytrafił temu DREWNIAKOWI to nic dziwnego? Co ten Skorża myślał ściągając go? Chyba to że za darmo. Ale Kasperczakowi się dziwię. Już go załatwił w meczach z Lazio kiedy walnął samobója i wybijał piłkę tym głupim łbem na przedpole. I jeszcze go wystawia w składzie? W Wiśle potrzebna jest REWOLUCJA. Pawełek, Jop,Singlar,Jirsak,Łobodziński to tylko część Drewniaków którzy powinni zostać WYRZUCENI ZA DARMO z klubu. Jeśli chcemy zapełnić nowy 33 tys. stadion to nikt nie przyjdzie oglądać takich łamag. A Jopowi już dziękujemy. Wystarczy tych wpadek
-
2010/05/13 15:21:55
Panie Michale
rozumiem Pańską reakcję - tak po ludzku tez współczuję połowie z wiślackich SuperMarioBros - trochę. Ale jak to słusznie zauważył Pański kolega Rafał Stec (rafalstec.blox.pl/2010/05/Maksimum-Jopa.html) to nie jest pierwszy przypadek SuperMario. Myślę, że pan Mariusz Jop miał jednak baaaardzo dużo szczęścia w swoim piłkarskim życiu (osiągnięcia ma niebagatelne, a popsuć potrafił jeszcze więcej)
marq
-
wierzycastg
2010/05/13 16:37:06
pawelkatnik.blox.pl/2010/05/Ile-Jopa-w-Fabianskim.html Co ma wspólnego Jop z Fabiańskim?? Odpowiedź na moim blogu. Zapraszam!
-
footballlikereligion
2010/05/13 18:33:48
jak to mówią - "jesteś tak mocny jak twoje najsłabsze ogniwo". Lech pukał do drzwi mistrza Polski od dwóch sezonów grając najlepszy futbol na naszym podwórku - po prostu sprawiedliwości stało się zadośc, choć akurat nie musiało to się stać kosztem Mariusza Jopa.. Pozdrawiam Panie Michale!
-
albiceleste10
2010/05/13 21:36:36
Oj, Michał, dałbyś spokój. Mariusz Jop super chłop:)))
-
Gość: t-m-z, *.master.pl
2010/05/14 02:03:58
@albiceleste10

Aż by się chciało powiedzieć Good Jop(b) prawda ? ;)
-
opsajd
2010/05/14 05:27:33
ja nie w temacie, ale właśnie zakończyła się przyda LeBrona James'a z Cavaliers. Król jest nagi, a "dziadkowie" z Bostonu zwycięzcy. Już nie mogę się doczekać finałów konferencji.
-
eroplastykon
2010/05/16 03:00:09
Mając tyle lat może już więcej nie zagrać w solidnym klubie...
-
Gość: , *.internetdsl.tpnet.pl
2010/05/20 00:17:56
a w meczu Wisły z Schalke na wyjeździe kto wybił piłkę wprost do Tomasza Hajty?
Oczywiście znowu Mariusz Jop. Ten facet naprawde DREWNIAK jest. I znowu Jop twoju mać
sport.pl
Michał Pol - Strzeliłem kiedyś gola van der Sarowi z podania Zidane'a. Rzutów wolnych uczył mnie del Piero. Niestety trafiałem tylko w mur. Mimo to od czasu do czasu piszę i gadam o futbolu - przez 15 lat w „Gazecie Wyborczej” (1994-2009), dziś na Sport.pl i - głównie o Lidze Mistrzów - w nSporcie. Mam dysleksję, więc nie wytykajcie mi błędów. Są piłkarze, którzy nie potrafią wykonywać rzutów karnych...
@napisz do mnie