|
Blog > Komentarze do wpisu
Bordeaux
1. Jak daleko, według Pana dojdzie w Lidze Mistrzów Girondins Bordeaux? - Będę mądrzejszy jak zobaczę na kogo trafią w ćwierćfinale. Bordeaux ma świetny zespół, z kilkoma zawodnikami, którzy błyszczeliby w każdej drużynie Europy ale jeszcze nie gotowy, żeby wygrać rywalizację z takimi gigantami jak Barcelona, Manchester United czy Chelsea lub Interem Mediolan. Niech nikogo nie zwiedzie chwilowa niemoc Barcy i Anglików, bo ćwierćfinały będą dopiero za miesiąc, kontuzjowani się wyleczą, a zadyszka zniknie. A grają tam nie tylko wielkie gwiazdy futbolu, ale i rutyniarze pucharowych potyczek. A na tym etapie rozgrywek gdy przegrany odpada, przy w miarę wyrównanym poziomie to doświadczenie, umiejętność radzenia sobie z presją będą miały decydujące znaczenie. Wygrane z Juventusem i Bayernem robią wrażenie, ale rozgrywki grupowe to nie runda pucharowa. We wczesnej fazie drużyny nie zawsze potrafią odpowiednio zmotywować, zawsze jest ten „jeszcze jeden mecz”. Ale przy szczęśliwym losowaniu, wpadnięciu np. na FC Porto, Atletico Madryt a może... Olympique Lyon;) nie widzę powodu dla którego Bordeaux nie miałoby zagrać w półfinale. Moim zdaniem ma pakę i trenera żeby tego dokonać!
2. Jak drużyna zareaguje na utratę Chamakha, który po sezonie odejdzie do Arsenalu i czy będzie potrafił odnaleźć się w Premier League? - Wszystko zależy od tego kto go zastąpi, a jestem pewien, że władze klubu, od dawna wiedząc, że Chamakh odchodzi, zrobiły odpowiedni reaserch. Zdaje się, że jeszcze w ubiegłym roku poważnie rozważano kandydaturę Ireneusza Jelenia i gdyby tylko Polak nie miewał tylu kontuzji kto wie... Choć to zupełnie inny typ napadziora niż Chamakh, ale ważne, że równie skuteczny. Natomiast samo odejście wielkiego gwiazdora może wpłynąć na drużynę motywująco jak np. w przypadku odejścia Thierry'ego Henry z Arsenalu czy Cristiano Ronaldo z MU. Może dzięki temu ktoś wyjdzie z cienia? A że Chamakh ze swoją umiejętnością gry w powietrzu i instynktem strzeleckim świetnie odnajdzie się w Arsenalu to jestem powinien. Arsene Wenger jest tak nieskory do transferów i tak dobrze zna rynek francuski, że chyba nie może popełnić błędu. To może być jego najlepszy transfer z Ligue 1 od czasu Nicolasa Anelki!
3. Jak Pan ocenia dotychczasową pracę Laurenta Blanca? Uważa pan, że to właściwy człowiek do objęcia reprezentacji Francji? - Trudno nie wpaść w zachwyt nad tym co osiągnął - przełamanie wieloletniego prymatu Olympique Lyon, awans na pierwszym miejscu z tak trudnej grupy Ligi Mistrzów z Bayernem i Juventusem. Natomiast żal byłoby mi, gdyby tak świetnie zapowiadającą się karierę trenerską zmarnował w tym wieku na reprezentację. Nawet tak wielką jak Francja. Może nie do końca wyznaje wiarę Wengera, że w czasach globalnej wioski rozgrywki reprezentacyjne są przeżytkiem, ale istotnie nie oferują takiego poziomu jak rozgrywki klubowe. Lepiej dla futbolu byłoby gdyby Blanc ze swoją charyzmą i doświadczeniem zawodniczym został np. następcą Aleksa Fergusona na Old Trafford. Reprezentacją może się zająć już po zdobyciu doświadczenia w klubach, po 50. jak Fabio Capello czy tak jak planuje Jose Mourinho. Monsieur Blanc, za wcześnie na emeryturę!
4. Kto Pana zdaniem jest najbardziej wartościowym piłkarzem Bordeaux? - Nie umiem wskazać tego jednego, jedynego. Na pewno gwiazdą najbardziej medialną obok Chamakha jest Yoann Gourcuff, ale akurat w tym chyba nie należy do najbardziej wartościowych piłkarzy. Po świetnym ubiegłym ma do tego prawo. Na pewno trzeba wyróżnić świetnego Cédrica Carrasso, który gdyby nie Hugo LLoris pewnie byłby nr 1 w kadrze, Alou Diarrę oraz Wendela. Bardzo podoba mi się gra Brazylijczyka i nawet wziąłem go do drużyny w UEFA Fatasy Champions League;)
5. Czy uważa Pan, że Bordeaux ma szansę zdobyć w Polsce równie dużą popularność jak kluby hiszpańskie czy angielskie? - To byłoby możliwe chyba tylko w przypadku gdyby Bordeaux jednak kupiło Irka Jelenia, a on poprowadziłby Żyrondystów do tytułu mistrza Francji.
6. Uważa Pan, że Montpeliere, ktore zagraża obecnie Bordeaux i jest kandydatem do zdobycia Mistrzostwa to objawienie jednego sezonu, czy drużyna, ktora ma szanse na stale zagościć w "czubie" tabeli Ligue 1? - Wstyd przyznać, ale nie widziałem ani jednego meczu Montpeliere, więc nie chcę prorokować tylko na podstawie samych wyników. Jakoś bardziej wierzę, że w końcówce sezonu zgra się ze sobą nowy Olympique Lyon i to on stoczy walkę z Bordeaux o tytuł. Tak jest kupa fantastycznych piłkarzy jak Lucho, Bastos, Pjanić, Gomis, Aly Cissokho, Makoun, Toulalan, wspomniany Lloris. Mam wrażenie, że w lidze grają dużo poniżej swego potencjału, bo już w Lidze Mistrzów o wiele lepiej.
7. Czy sądzi Pan, że liga francuska zbliża się poziomem do ligi angielskiej? - Czy ja wiem? Raczej może powoli rywalizować z Serie A i Bundelsigą o pozycje nr 3 w Europie, bo Premier League i Primera Division odjechaaaały wszystkim daleko, daleko. Natomiast poziom jej wzrasta definitywnie co widać właśnie w europejskich pucharach. To już nie tylko jeden OL, mało brakowało, a byłby by trzy francuskie drużyny w 1/8 finału.
8. Czy Robert Lewandowski byłby dobrym następcą Chamakha w Bordeaux? - Dobre pytanie! Na ile znam menedżera Roberta, czyli Czarka Kucharskiego, to pewnie zakrzyknąłby, że tak! Ja też wierzę w Lewego, bo to nie tylko utalentowany ale i świetnie poukładany chłopak, profesjonalista pełną gębą, co rzadkie o polskiego piłkarza. Ja bym go wypchnął z naszej siermiężnej Ekstrakloasy natychmiast! Ale tyle już widziałem klęsk polskich napastników w zachodnich klubach, w których mieli być gwiazdami - Żurawski, Frankowski, Matusiak, Rasiak, Niedzielan, Smolarek w Hiszpanii i na Wyspach, że bałbym się go wysłać do klubu walczącego o mistrzostwo kraju i w Lidze Mistrzów. Bo tam wychodzisz i musisz strzelać gole natychmiast, jak zawiedziesz w dwóch meczach i na ławkę i stara śpiewka polskiego piłkarza o trenerze, który nie lubi Polaków etc. Bardzo tego lewemu nie życzę i dlatego widzę go raczej w nie będącej w futbolowym mainstreamie Borussii Dortmund. Tam bez presji dostał by kilka miesięcy na przystosowanie się jak w swoim czasie Kuba Błaszczykowski, a przy kolegi z kadry i wspaniałych kibiców mógłby wyrosnąć na świetnego piłkarza. I wówczas następny krok - klub walczący w Lidze Mistrzów jak choćby właśnie Bordeaux!
9. Podczas zimowej przerwy Girondins nie pozyskali żadnego kluczowego zawodnika. Czy uważa Pan, że taki brak aktywności na rynku transferowym może negatywnie odbić się na rywalizacji w zespole, a co za tym idzie na wynikach? - Nie widzę problemu. Nie te czasy kiedy kluby zimą szastały kasą, przebudowując drużyny. Dziś nawet Chelsea nie może sobie na to pozwolić, jeden Manchester City... Rywale też się szczególnie nie wzmocnili, a nie widzę pozycji, na której Bordeaux koniecznie potrzebowało wzmocnień dla funkcjonowania drużyny jak np. Liverpool.
10. Jakie szanse w Mistrzostwach Świata w RPA będzie miała reprezentacja Francji? - Jedno jest pewne, sympatia całego futbolowego świata na pewno nie będzie na mundialu po stronie Francji po pamiętnej haniebnej ręce Thierry'ego Henry, która dała Trójkolorowym awans. Los póki co obszedł się z nimi łaskawie. Grupę mają łatwą i powinni z niej wyjść. Ale ja Francuzom nie jestem w stanie niczego prorokować z uwagi na ich szalonego trenera Raymonda Domenecha, który pewnie znów wyeliminuje z ekipy na wielki turniej zodiakalnych skorpionów, a przy ustalaniu składu będzie się kierował wpływem Saturna i koniunkcją Marsa. Francja ma zawodników i potencjał, żeby znów znaleźć się w finale, ale czy po katastrofie na Euro 2008 będziemy aż tak zdumieni jeśli nie wyjdzie z grupy, nie zdobywając gola jak na mundialu w Japonii/Korei?
11. Gourcuff to gwiazda Bordeaux, choć ma dopiero 24 lata, czy będzie wstanie dorównać takiej legendzie jak chociażby Zidane, który grał przecież w Bordeaux? - Gourcuff to świetny choć w tym sezonie aż tak nie błyszczy jak w poprzednim. Zgadzam się, że od czasu Zinedine Zidane'a Francja nie miała lepiej grającego zawodnika na tej pozycji. Ale z porównywaniem go do wielkiego Zizou zaczekajmy, nie róbmy chłopakowi krzywdy. Niech najpierw zdobędzie ćwierć tych trofeów co tamten. Jest na dobrej drodze. Pochodzi z rodziny o piłkarskich tradycjach, ogrywał się w Milanie u boku tak wielkich piłkarzy jak Kaka czy Clarence Seedorf. Przeżył tez tam gorycz bycia niedocenionym i odrzuconym, a wreszcie podjął ważną decyzję na temat swojej przyszłości odrzucając możliwość powrotu do jednego z najlepszych klubów świata, co uczyniło z niego mężczyznę. The sky is the limit (nie wiem jak to będzie po francusku), zobaczymy czego jeszcze dokona. Ma możliwości, żeby dokonać naprawdę wiele. A jeszcze jak jego Blanc zostanie trenerem Francji to ho, ho...
12. Co Pan sądzi o kontrowersyjnej decyzji Howarda Webba z końcówki meczu w Pireusie? Czy angielski arbiter popełnił błąd nie uznając bramki dla Olympiakosu? - Nie jestem fanem Howarda Webba i bynajmniej nie tylko z powodu pamiętnego meczu w Wiedniu. On gwiżdże tak, żeby być największą gwiazdą na placu. Ale akurat w tej akcji uważam, że postąpił słusznie.
13. Kto, według Pana, zostanie Mistrzem Francji? - Bordeaux albo Olympique Lyon. Po zaciętej walce do końca. Potencjał obu drużyn jest porównywalny, przewagę Bordeaux widzę po stronie trenera. Niech więc Wam będzie, że ich szanse na obronę tytułu oceniam na 51 procent;)
poniedziałek, 08 marca 2010, francuski_lacznik
Komentarze
2010/03/08 18:44:01
Naprawdę fajny wywiad, myślę żę ie można lekceważyć Montpellier, podzielam tez kwestie tyransferu Lewego - najpierw Borussia.
zwysokoscitrybun.blog.onet.pl/ - o fenomenie Montpellier
Gość: Carnott, nat1-27.ghnet.pl
2010/03/08 18:52:31
Wczoraj Bordeaux grało z Montpeliere własnie. No i było widać, że chłopakom drżały nogi - 2 niewykorzystane rzuty karne, gra w około godzinę z przewagą zawodnika i tylko remis, uratowany w ostatnich minutach. Nie wróży to dobrze Montpeliere.
Gość: zielony, 81-186-229-2.cityconnect.pl
2010/03/08 19:26:12
Chamakh w Arsenalu poradzi sobie na pewno- juz nie moge się go doczekać w parze z RvP. Co do mistrzostwa to chyba zbyt mocno wierzy Pan w Lyon, dla mnie absolutnym faworytem jest Bordeaux i zdziwię się mocno, jeżeli nie uda im się to w tym sezonie. Pozdrawiam
Mała prywata: michal4.posadzdrzewo.pl- ratujmy polskie lasy
Gość: Arik, chello089077082050.chello.pl
2010/03/08 19:57:09
Wielkie dzięki za poświęcony czas :) / admin girondins.com.pl
Gość: SzybkiLopez, 77-255-116-70.adsl.inetia.pl
2010/03/08 20:16:48
Pierwszy raz widze, zeby ktos publikowal na wlasnym blogu wywiad ze soba, pycha czy byl pan pijany?
2010/03/08 20:21:50
Marouane Chamakha jest to wielki telent nie ma co sie oszukiwac ,ale odejscie do arsenalu to bedzie jego blad .Arsenal jest druzyna bez przyszłosci bo jak mozna cos osiagnac skoro 90% zawodników jest nie doswiadczonych a reszta to indywidualisci którzy od czasu do czasu pokaza efektowna gre .Szybkie podania i skladne akcje na boisku to jest zamało by zostac mistrzem angli czy zdobyc lige mistrzów. Jedynym plusem jaki widze w tym transferze dal chamkha to bedzie to ze ogra sie w lidze angielskie i wyplynie na szerokie wody.Real ,Barcelona juz napewno zacieraja rączki.
Gość: krytyk, 89.25.133.14*
2010/03/08 20:25:46
Również uważam, że jeżeli Bordeaux trafi w ćwierćfinale na Atletico Madryt, to półfinał pewny. Postawię nawet wszystkie swoje pieniądze, że wówczas wygrają LM.
2010/03/08 20:34:46
Popraw sobie Michał to Atletico Madryt bo na nich Żyrondyści już "raczej" w tej edycji Ligi Mistrzów trafić nie mogą :P A tak poza tym, to jak dla mnie Bordeaux to za wysokie progi dla Lewandowskiego.
2010/03/08 21:14:07
Montpeliere? A cóż to za drużyna? Ta ekipa z południa z Francji nazywa się Montpellier. Bo widzę, już nawet Cornett piszę tę niepoprawną nazwę.
pit456: Która Borussia? M'gladbach? 2010/03/08 21:22:29
futbolnatak.blox.pl/html - o grającej w dziesiątkę Barcelonie. Zapraszam.
Gość: Artur, cpc2-cdif3-0-0-cust479.cdif.cable.ntl.com
2010/03/08 21:41:26
Gratulacje!!!Zna pan jezyki obce!!!Z tego co wiem to nawet kilka.BRAWO!!!
Moge sie pochwalic ze wladam tylko polskim i angielskim.Jestem super?! Wytlumacze do czego pije.Moze Polacy maja jakies kompleksy ze wtracaja jakies slowka po angielsku skoro nie ma zadnej uzasadnionej przyczyny aby tak czynic ale czas to leczyc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Brytyjczycy smieja sie z nas wlasnie min.z tego powodu.kilku moich znajomych zapytalo mnie czy moi rodacy zapomnieli swojego jezyka skoro uzywajac angielskich wstawek.Mam pytanie.Czy Pan tez zapomnial?! 2010/03/08 22:17:56
No właśnie , ciekawe co z tym Bordeaux w LM w tym roku będzie...
A tymaczasem zapraszam na analizę jutrzejszej wojny na Emirates;) : tylnymidrzwiami.blox.pl/2010/03/Artemio-Franchi-Emirates.html 2010/03/09 00:36:24
@Michał
No muszę to przyznać, potrafisz zaskoczyć tematem notki na blogu ;) Szczerze wszystkiego się spodziewałem ale nie notki o Bordeaux. Brawo, takie wywiady jak i ten na łamach redloga ;) oraz wiele świetnych anegdot z życia dziennikarza od kuchni dodają smaczku temu blogowi przez co się nie nudzi i warto ciągle czytać ;) Wywiad bardzo dobry praktycznie z większością się zgadzam. Co ciekawe co do gry Lyonu odniosłem takie samo wrażenie, że OL gra lepiej w CL niż w Lique1. Natomiast co do pytań: Czy Robert Lewandowski byłby dobrym następcą w Bordeaux dla Marouane Chamakha odchodzącego do Arsenalu? Ciężko powiedzieć, bo było by mu niezmiernie ciężko tak od razu wskoczyć do składu i zacząć strzelać, temu myślę podobnie ze przed przystankiem Bordeaux powinien Robert zahaczyć o jakiś inny przystanek- klub walczący o puchary ale będący w solidnym średniakiem gdzie będzie grał. Wybór Borussii? Świetny! Jakby nie było jak dla mnie patrząc na cechy Roberta i jego mocne strony to wybierając klubu powinien właśnie kierować swój wzrok ku tym dwom liga. Francuskiej i Niemieckiej, jak dla mnie jak dalej będzie się rozwijał i będzie solidnie pracował to powinien sobie poradzić w takim mocnym średniaku tych ligi. Ma dobre warunki fizyczne dobrze gra głowa i jest szybki dość dobry technicznie ma zmysł wiec powinien tam sobie poradzić. Co do Laurenta Blanca, odradzałbym mu reprezentacje Francji gdyż, jest w moim gronie faworytów a jest ich dwóch ;) na objecie posady menadżera MU, ale nie ma co teraz o tym myśleć jest FERGI nadal i to najważniejsze. Natomiast co do Chamakha, tez wydaje mi sie ze sobie poradzi i będzie to bdb transfer, ale mam jedna wątpliwość. Mianowicie najmocniejsza strona Chamakha jest gra głową, a Arsenal jednak woli grac kombinacyjna piłkę po ziemi, wiadomo Marouane potrafi grac kombinacyjnie ale czy przez to nie straci swego głównego atutu? Jednak co by nie było Arsenal nie gra na taką duzą ilość wrzutek w pole karne do środkowego napastnika jak np.MU.(vide styl gry Valencii ). Co nie zmienia faktu tego że taki gracz za "darmo" to skarb dla drużyny. Mistrz Francji ?- tu akurat mam nadzieje ze zostanie nim Olympique de Marseille.
Gość: sokk, afgj231.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/09 10:19:38
Lucho jest pilkarzem Olympique Marseille, nie Lyonu.
Jesli oczywiscie chodzilo Ci o Lucho Gonzaleza, pozdrawiam :). 2010/03/09 10:59:21
a mnie się najbardziej podobał kawałek o Kucharskim... Menadżer... :/
Gość: Carnott, nat1-27.ghnet.pl
2010/03/09 19:37:07
@strain
:P Copy & Paste od Michała bo nie znam francuskiego :P wszyscy wiedzą o kogo chodzi :) 2010/03/10 12:32:45
@setubal7:
Tak ch***we teksty jak ten o "grajacej w 10 Barcelonie" mi osobiscie byloby wstyd reklamowac. Niemniej, gratuluje wysokiego mniemania o swojej radosnie-zenujacej tworczosci. PS: Oceniam nie tylko dlatego, ze moge. Nie tylko dlatego, ze jako wieloletni kibic znam sie na tresci i potrafie porownywac z innymi, bardziej wartosciowymi art'ami oferowanymi przez bezkres internetu. Oceniam po czesci rowniez dlatego, ze sam publikuje w necie swoje teksty o futbolu, ale nie mam potrzeby zasmiecania linkami do nich innych stron tudziez blogow. 2010/03/10 15:35:09
Les Gones łatwo skóry nie sprzedają. Walka o mistrzostwo Lique One będzie trwała do samego końca rozgrywek.
OL dzisiaj zmierzy się z Galaktycznymi. Ciekawe, czy znowu sprowadzą piłkarzy ze stolicy Madrytu na ziemię? O tym meczu i o spotkaniu Diabłów z Czerwonymi Diabłami tutaj: tylnymidrzwiami.blox.pl/2010/03/LM-Diabolo-czy-Red-Devils-Les-Gones-czy-Los.html 2010/03/15 20:40:59
Zapraszam do czytania i komentowania blogu mss.blox.pl (MSS- Moje Spojrzenie na Sport) :)
|
Michał Pol - Strzeliłem kiedyś gola van der Sarowi z podania Zidane'a. Rzutów wolnych uczył mnie del Piero. Niestety trafiałem tylko w mur. Mimo to od czasu do czasu piszę i gadam o futbolu - przez 15 lat w „Gazecie Wyborczej” (1994-2009), dziś na Sport.pl i - głównie o Lidze Mistrzów - w nSporcie. Mam dysleksję, więc nie wytykajcie mi błędów. Są piłkarze, którzy nie potrafią wykonywać rzutów karnych...
napisz do mnie |
Moim zdaniem bez dwoch zdan Gourcuff, nawet jesli nie blyszczy az tak jak sezon temu, sama jego obecnosci w srodku pola robi wielka roznice. Zdecydowanie najwazniejsze ogniwo tej druzyny, a takze najwiekszy talent.