Blog > Komentarze do wpisu

Opaska Terryemu niepotrzebna

Na losowanie Euro 2012 w Pałacu Kultury przespacerowałem się głównie po to, żeby przekonać się czy organizacyjnie 'dajemy radę' i poobcować z Wielkimi Trenerami. Radę daliśmy jak najbardziej, a oglądałem już losowania Euro 2000 i 2008. Wprawdzie wszystkie te imprezy organizowali tak naprawdę Szwajcarzy z UEFA przy małej współpracy sił lokalnych, ale zawsze mogła się zdarzyć obsuwa. Nic takiego nie nastąpiło! Zagraniczni dziennikarze byli pod wrażeniem, najbardziej wnętrz Pałacu i kateringu (na kolana rzuciła ich potrawa, opisana z europejska jako mazurian forest game ragout with juniper berries. Znajomi z Hiszpanii, Słowenii i Anglii już zadeklarowali, że przyjeżdżają na nasz turniej nawet jeśli ich drużyny nie awansują!

 

Co do Wielkich Trenerów szans na indywidualną rozmowę z którymkolwiek nie było żadnych. Ale i tak ciekawe było np. obejrzeć szturm angielskich dziennikarzy na Fabio Capello, próbujących wydrzeć z niego jakikolwiek komentarz na temat sytuacji Johna Terry'ego. Włoch okazał się jednak równie niezłomny co w pamiętnym meczu na Wembley w 1973 roku, kiedy to Italia po jego golu po raz pierwszy w historii pokonała Anglię (1:0). Przez kilkanaście minut cierpliwie tłumaczył, że będzie odpowiadał tylko na pytania o wynik losowania (ale takich pytań Anglicy nie mieli), że jest trenerem futbolu i innymi sprawami się nie zajmuje. Skończyło się tak , ze nie odpowiedział nawet jakim kapitanem będzie Rio Ferdinand.

Konsekwencje utraty opaski kapitana przez Terry'ego skomentował za to charyzmatyczny trener reprezentacji Chorwacji, Slaven Bilić za czasów piłkarskich równie twardy obrońca i lider drużyny co nieszczęsny Anglik. - Są piłkarze, z których opaska kapitana wyzwala dodatkowe siły, energię do walki, dodaje pewności siebie, wzmaga autorytet, pozwala stać się liderem. Ale John Terry ma w sobie to wszystko i bez opaski. Nie potrzebuje dodatkowej motywacji w postaci kawałka płótna. Jest liderem naturalnym. W Chelsea stał się nim, długo przed tym zanim oficjalnie został kapitanem The Blues. Na mundialu w RPA będzie walczył o sukces swojej drużyny jak tygrys, jak lew bez względu na całą ta obyczajową aferę. A może nawet bardziej. Fabio Capello doskonale o tym wie, nikt nie wie więcej o futbolu niż Fabio Capello - powiedział Chorwat.

A Terry potwierdził jego słowa kilka godzin później, grając jak prawdziwy lider, asystując przy golu Didiera Drogby i prowadząc Chelsea do wygranej w meczu z Arsenalem, który praktycznie pogrzebał szanse Kanonierów na tytuł. - Dla mnie i dla Chelsea, John jest perfekcyjnym kapitanem. Nie chce oceniać decyzji Capello, bo to jego decyzja. Ja wiem, że na boisku Terry zachowuje się zawsze bardzo, bardzo profesjonalnie, co pokazał i w tym meczu - stwierdził po meczu Carlo Ancelotti. A Arsene Wenger dodał, że Terry to piłkarz, który zawsze chce wygrywać i potrafi przy tym skupić się w trakcie gry wyłącznie na futbolu, odsuwając od siebie wszelkie poza boiskowe problemy. - To niezwykła umiejętność. Rzadka, ale są piłkarze, którzy ją mają. Znałem takich, którzy lepiej radzili sobie z problemami osobistymi, bo mieli ucieczkę w postaci boiska - stwierdził Francuz, a my możemy się domyślać, że chodziło mu pewnie o Tony Adamsa i Paula Mersona.

 

 

poniedziałek, 08 lutego 2010, francuski_lacznik

Komentarze
Gość: Alex, 83-168-75-17.pz3-nat.espol.com.pl
2010/02/08 19:54:07
Tak się wybiela tego Terry'ego, ale koniec końców trzeba pamiętać, co on takiego zrobił. Za przeproszeniem, przeleciał kobietę kumpla z drużyny z pełną świadomością tego, że jest ogromna szansa przedostania się tego do mediów - w końcu to Anglia. I nie dość, że dorobił mu rogów, to skazał go na publiczne upokorzenie.

Robi się z niego megawojownika, a wychodzi na to, że Wayne Bridge to jakaś nieistotna pierdoła stanowiąca tło dla całej historii.

Not cool at all.
-
Gość: Maciejos, 87-205-239-150.adsl.inetia.pl
2010/02/08 20:00:55
A jednak wywiad z Capello widziałem w polskich mediach i pytanie o odnośnie "John Terry gate" padło...
www.igol.pl/article,18407.html
-
Gość: , 213-238-111-188.adsl.inetia.pl
2010/02/08 20:01:53
Dajmy już spokój biednemu Terryemu. Są poważniejsze sprawy.
Kibic Blackburn zmarł w wyniku obrażeń jakich doznał w starciach na trybunach podczas sobotniego meczu angielskiej ekstraklasy piłkarskiej ze Stoke. Policja zatrzymała już podejrzanego.
30-letni fan Blackburn został uderzony w głowę koszem na śmieci. Po reanimacji przewieziono go do szpitala, gdzie w nocy zmarł. Policja aresztowała 25-latka podejrzanego o spowodowanie jego śmierci.
-
Gość: Gość pires7, 109.243.127.5*
2010/02/08 20:02:15
Terry to podły śmieć zdrajca i człowiek niegodny noszenia opaski kapitańskiej zarówno w reprezentacji jak i śmiesznej fc chelsea!!!szkoda że żadenz zawodników arsenalu nie rozwścieczył rogacza tektami typu: może chesz przelecieć moja starą?; czerwona kartka i arsenal by jeszcze wygrał ...; a tak apropos: arsenal jeszcze ma szanse na mistrza..zostało 13 kolejek, 39 punktów do zdobycia...zgarną to co im się należy od dawna: mistrz kraju!!!
-
Gość: kaczyryj, bid44.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/08 20:16:07
Alex racja w 100%. Szkoda bo myślałem, że Terry nie jest idiotą.
-
2010/02/08 20:36:44
Terry powinien byc zzucony ze skaly albo w najlepszym razi przynajmniej spalony na stosie.
Czy naprawde musimy sie znizac do poziomu Faktu i dyskutowac o takich plotkarsko-skandalicznych tematach z prawdziwa pilka nie majacych nic wspolnego?

---------------------------------------------------------
Dla zainteresowanych fanow bukmacherki, pod ponizszym linkiem platne typy za darmo przez najblizsze 2 tygodnie, w ramach promocji !
-
2010/02/08 20:40:08
a mnie to wcale nie rusza, bo wiem, ze wielu mezow oszukuje swoje zony i wcale nie sa wierni. w anglii ludzie wkoncu doszli do wnosku ze JT powinien swoje prywatne zycie bardziej chronic i tyle. mezczyzni nie sa wierni. nie rozumiem tylko po co sie zenia i przysiegaja wiernosc?
-
Gość: , abig184.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/08 21:00:02
@pires7
Bardzo ciekawa wypowiedz, taka konstruktywna krytyka jakiej wypada sie spodziewac po polaku."smiec, zdrajca" "smieszna chelsea"... kolejne dziecko ktore potrzebuje sie wykrzyczec przez internet?

a zeby juz nie bylo calkiem nie na temat: czlowiek jest tylko czlowiekiem, kazdy ma prawo popelniac za nie bledy ale ma tez obowiazek ponosic pozniej ich konsekwencje. Jestem pewien ze w tym wypadku bedzie tak samo.
-
Gość: Gość pires7, 188.33.106.23*
2010/02/08 23:26:11
@abig184
konstruktywna, niekonstruktywna...postaw się na miejscu Pana Bridge'a..juz byś tak słodko nie gada,ł że człowiek jest tylko człowiekiem..bla..bla..bla...jestem kibicem arsenalu i tym bardziej go nienawidzę jako piłkarza a po tym incydencie jako człowieka!
-
2010/02/08 23:44:41
jestes smieciem pires..dramat ze tacy ludzie jak ty istnieja
-
2010/02/09 10:35:23
Niestety prawda jest taka, że jak twój kumpel z drużyny "przelatuje" twoją dziewczynę to sorki bardzo, ale czegoś tu nie rozumiem.. Ten cały solidaryzm z Terrym jest kompletnie niezrozumiałym... Być może są wsrod was ludzie, którzy oddaliby swoje kobiety, tylko po to, żeby przeleciał je wasz kumpel ze szkolnej ławki, albo z pracy... Już to widze jak się cieszycie jak cala wasza klasa solidaryzuje sie z waszym kumplem, ktoremu to nauczycielka za ten "czyn" dala zachowanie nieodpowiednie a Wy jestescie z boku i przygladacie sie wszystkiemu majac w podswiadomosci ze nie dosc ze to kumpel jest teraz broniony przez twoich przyjaciol to jeszcze macie latke "rogacza"... Po prostu takich jak Tery powinno sie za takie zachowanie tepić...I niech nikt nie wciska bajek o jakiejś solidarności... Oddałby ktoś z was swoją dziewczyne, zone... kumplowi z lawki tak tylko zeby sie z nia zabawił ? No dawać cwaniaki... Ktorys odwazny ?
-
2010/02/09 10:41:47
@czaplas1987
Wiadomo że nie, lecz nie wiemy tak naprawdę co się tam działo. Media strasznie to rozdmuchały. Choć podejrzewam że Terry na pewno nie jest nie winny. Stracił opaskę kapitana w reprezentacji, powinien stracić w Chelsea, oraz stracił kolegę. Co więcej można mu zrobić? Jeszcze długo będzie się za to wstydził.
-
Gość: CHELSEA FAN, 77-254-84-230.adsl.inetia.pl
2010/02/09 12:19:06
POWIEM JEDNO, JESTEM KIBICEM CHELSEA I WEDŁUG MNIE OPASKA POWINNA BYĆ NA RAMIENIU LAMPARDA/GERRARDA A NIE FERDINANDA KTÓRY BYŁ ZAMIESZANY W AFERĘ DOPINGOWĄ. DZIĘKUJE. KTBFFH!
-
Gość: alkimson, 81.93.20.19*
2010/02/09 14:27:35
Co takiego zrobil Terry? Przelecial byla dziewczyne swojego bylego kolegii z druzyny.
Niby powod do odebrania opaski, ale nowy kapitan zostal jak dotad: przylapany na jezdzie po pijaku, oskarzony o gwalt, nie stawil sie na kontrole antydopingowa, zorganizowal orgietke z udzialem 100 laske, etc. A mimo wszystko nadaje sie na kapitana. Zarty jakies
-
Gość: , myj210.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/10 16:58:47
Cały czas wszyscy piszą, że "przyprawił rogi koledze"... LUDZIE! Sprawdźcie fakty zanim zaczniecie komentować! Przespał się Z BYŁĄ dziewczyną kolegi. I to na dodatek "byłą" od... PÓŁ ROKU. Czy mamy rozumieć, że każda kobieta, która kiedykolwiek umówiła się z piłkarzem ma założyć pas cnoty do końca życia? Nie bronię faktu zdrady małżeńskiej ale nie przesadzajmy- gdy pojawiły się doniesienia, że Ronaldihnio u szczytu formy korzystał z jakiś 20 prostytutek dziennie to wszyscy wzruszyli ramionami i powiedzieli "przecież jest gwiazdą...". A tutaj purytańskie oburzenie- szczyt hipokryzji...
-
2010/02/11 08:19:18
Ja w ogóle nic nie rozumiem. Kogo to obchodzi co robi Terry poza pracą ? W jaki sposób go to dyskredytuje jako piłkarza ? Na litość boską on nie jest księdzem, nie udziela się publicznie w kwestii moralności, nie rozumiem skąd to publiczne oburzenie. Ten człowiek zajmuje się kopaniem piłki i jeśli potrafi mobilizować kolegów, walczyć, dawać przykłada grą powinien być kapitanem. Poza tym co was to obchodzi - nie wasz kumpel, nie wasza żona, nie wasza dziewczyna. Nikt nie wie jak to było, czy w ogóle coś się wydarzyło - tabloidy generalnie piszą bzdury a angielskie to już chyba najbzdurniejsze z bzdurnych bzdur. Ale to nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest to że rzesze kibiców interesują się jego życiem prywatnym. Jakby odczuwali głód telenoweli a nie sportu. Ten sport to 22 graczy, murawa, dwie bramki i piłka. Reszta to pierdoły.
sport.pl
Michał Pol - Strzeliłem kiedyś gola van der Sarowi z podania Zidane'a. Rzutów wolnych uczył mnie del Piero. Niestety trafiałem tylko w mur. Mimo to od czasu do czasu piszę i gadam o futbolu - przez 15 lat w „Gazecie Wyborczej” (1994-2009), dziś na Sport.pl i - głównie o Lidze Mistrzów - w nSporcie. Mam dysleksję, więc nie wytykajcie mi błędów. Są piłkarze, którzy nie potrafią wykonywać rzutów karnych...
@napisz do mnie


<