Blog > Komentarze do wpisu

Ło Jezu, gramy z Hiszpanią!

Aż dreszczyk przechodzi człowieka po plecach kiedy sobie pomyśli, że reprezentacja Hiszpanii, mistrz Europy, jadący na mundial z misją z zdobycia mistrzostwa świata i mający na to, kto wie czy nie największe szanse, na ostatniego sparingpartnera prze wylotem do RPA wybrał sobie właśnie reprezentację Polski! Z jednej strony radość: o to chodziło! Najlepiej przygotujemy się do Euro 2012 mierząc się lepszymi od nas, a nie kelnerami z Singapuru, Tajlandii czy rezerw Danii. Lepszych od Hiszpanów w Europie nie ma. I tu z radością miesza się strach: w przeciwieństwie do meczu towarzyskiego w każdych innych okolicznościach, Hiszpanie wystawią najmocniejszy skład i zawodników wyjątkowo zdeterminowanych, żeby wypaść jak najlepiej. Pięć dni później na Moses Mabhida Stadium w Durbanie zagrają o punkty ze Szwajcarią. Żaden z piłkarzy nie zaryzykuje, by Vincente del Bosque stracił w niego wiarę. Chłopaków Franza Smundy na pewno czeka więc baaaardzo surowa lekcja. A mówiąc wprost: zrobią nam jesień średniowiecza!

Oczywiście istnieje taka możliwość, że Hiszpanie przyłożą się do tego spotkania równie pilnie jak Grecy, którzy w ostatnim sparingu przed Euro 2004 nie dość, że przegrali z Polakami w Szczecinie 0:1 to jeszcze łaskawie sami wbili sobie bramkę. A potem sięgnęli po mistrzostwo Europy. Miałem nieprzyjemność być wówczas na trybunach i wspominam ten mecz jako jeden z najgorszych jakie widziałem na żywo. Tyle, że z tamtego składu mało kto w Europie kojarzył kogoś jeszcze poza Giorkgiosem Karagounisem, Theodorosem Zagorakisem czy może jeszcze Antonisem Nikopolidisem. A tu trzeba będzie powstrzymywać Fernando Torresa i Davida Villę, próbować odebrać piłkę Xaviemu, Andresowi Inieście i Cescowi Fabregasowi. Próbować minąć zwodem Carlesa Puyola i Gerarda Pique, Raula Albiola, a jeśli uda się strzelić na bramkę, pokonać w niej Ikera Casillasa... Ło Jezu...!

Ciesząc się, że kolejnym przeciwnikiem Polaków nie sa Wyspy Owcze, Macedonia czy Węgry, czyli ulubieni przeciwnicy tych co załatwiają te sparingi, zastanawiam się czy - jak to mówią niektórzy komentatorzy - poprzeczka nie jest zawieszona za wysoko. Ale co tam, chcą o dziwo z nami grać, to super! Takiemu rywalowi nie można było odmówić! I w sumie nie warto już gdybać po jaką cholerę kandydatowi do wzniesienia w górę Pucharu Świata mecz towarzyski z drużyną z szóstej dziesiątki rankingu FIFA? Takie widać prawa współorganizatora Euro 2012. Korzystajmy z nich pełnymi garściami! A chłopaki Smudy, zwłaszcza ci z naszej ligi, wreszcie przynajmniej zagrają przeciwko piłkarzom światowego formatu nie na Playstaion ale w realu...

wtorek, 09 lutego 2010, francuski_lacznik

Komentarze
2010/02/09 14:16:58
Nawet jeśli zrobią nam "jesień średniowiecza" to i tak będzie to korzystniejsze niż tuzin bramek strzelony San Marino ;)

Pozdrawiam

pilkanozna.blox.pl
-
2010/02/09 14:19:59
Słyszałem, że nasze chłopaki już zbierają drewno w nogi i ołów w buty ;)
-
2010/02/09 14:22:26
jak najlepsi przeciwnicy w meczach towarzyskich przyniosą tylko i wyłącznie pozytywny skutek. jak nie dla samej reprezentacji, to przynajmniej dla piłkarzy w niej grających. nieczęsto się zdarza aby polski piłkarz mógł wybiec naprzeciw takim graczom jak choćby ci, którzy reprezentują hiszpanię. polski piłkarz powinien się cieszyć, że nie gra w eliminacjach i nie musi tak jak np. niemcy do kazachstanu. teraz madryt, potem (mam nadzieję) któryś stadion we włoszech, holandii, francji, niemczech, portugalii, turcji, ba! wembley! mam nadzieję, że chociaż w połowie się im (polskim piłkarzom) to spełni.
oczywiście pożyteczne będę mecze z bułgarią, serbią, a może i z rosją, szwajcarią, grecją, norwegią, czy bardziej egzotycznymi: hondurasem czy tunezją, egiptem, meksykiem, japonią, urugwajem. ale mam wielką nadzieję, że unikniemy węgier, macedoni, mołdowy. gruzji, estoni, albani czy cypru. to sobie zostawmy na eliminacje mundialu w 2014...
-
Gość: , c197-103.icpnet.pl
2010/02/09 14:22:27
trzeba bogatych i mądrzejszych zapraszać do siebie i się w pas kłaniać i uczyć się od nich jak żyć i sport, biznes uprawiać....
bo Polska 50 lat zamiast się uczyć musiała walczyć...
Cierpliwie uczmy się od najlepszych - po co wywalać dziury w murze głową jak obok jest pokazane jak zamontować drzwi!!!
pozdrawiam wszystkich młodych którzy zamiast marudzić wiedzą dlaczego Polska jest krajem specjalnej troski i trzeba ciężko pracować żeby za 20 lat dumnie zobaczyć "naszych" w finale!!!
-
2010/02/09 14:23:22
Kurde Michał wziąłeś mój temat :D heh I nawet podobnie opisałeś ;) heh PozdrO ;)
-
2010/02/09 14:24:49
Przed Pucharem Konfederacji Hiszpania zagrała sobie towarzysko z Azerbejdżanem. :D
Co prawda nie mam pojęcia czy poziom azerskiej reprezentacji jakoś szczególnie się podniósł po tym meczu...
-
2010/02/09 14:27:15
0-5 dobrze nam zrobi.
-
Gość: jacas1407, 77-253-251-40.adsl.inetia.pl
2010/02/09 14:35:34
"Żaden z piłkarzy nie zaryzykuje, by Vincente del Bosque stracił w niego wiarę."

Ale też żaden z piłkarzy nie zaryzykuje, by odnieść kontuzję przed MŚ. Paradoksalnie w tym meczu to nasi piłkarze powinni zrobić wszystko, aby Franek Smuda nie stracił do nich wiary;)
Gdzie się nie pokazać jak w meczu z Hiszpanią i to w Madrycie.
-
2010/02/09 14:42:02
Fajnie będzie, ciekawe czy nasi przed meczem zagrają w kamień papier nożyce itp. o koszulki :)
-
Gość: Mostostal, 213-238-123-145.adsl.inetia.pl
2010/02/09 14:45:22
Ja wyskoczę z dziwną teorią o mentalności w polskiej piłce: w piłce nożnej granie meczu TOWARZYSKIEGO z mistrzem europy to niewyobrażalny sukces, natomiast w piłce siatkowej przegrana z Brazylią czyli drużyną że tak powiem "galaktyczną" multimedalową itp.itd. na turnieju rangi międzynarodowej to spora porażka , wytłumaczy mi to ktoś ?
-
2010/02/09 14:47:39
Z jednej strony będzie to pokazanie się przez Hiszpanów jak z najlepszej strony ale nogi pewnie nikt nie będzie między nasze kikuty wsadzał xD. Wiec tak z 3:0, może da naszym do myślenia....a zrobi dobrze napewno ;)
-
2010/02/09 14:50:32
Może to głupia teoria , ale ten mecz Hiszpanom jest potrzebny po to żeby David Villa pobił rekord Raula na MŚ . Chodzi o strzelone bramki w reprezentacji.
Drugi skład Hiszpanów na luzie nas pokona , a co dopiero pierwszy ..
-
2010/02/09 14:55:49
Oo i boje się o Mariusza Lewandowskiego , może mu ktoś zapłaci żeby kontuzję zrobić jakiemuś Hiszpanowi , on dodatkową gotówką nie pogardzi.
-
2010/02/09 14:59:50
ja spróbuję Mostostal: apetyt rośnie w miarę jedzenia
-
2010/02/09 15:02:25
@dr_dedoverde -- wiadomo że nawet rezerwy reprezentacji Hiszpanii nie pozostawią szans naszym, ale może nas czegoś nauczą.

Ogólnie to chyba dobra robota.
-
2010/02/09 15:52:47
Za dużo niezdrowej podniety tym meczem, dla Hiszpanów niewiele znaczącym, nie będą się wysilać, biegać za dużo, ot przećwiczą sobie kilka wariantów taktycznych tuż przed MŚ i tyle, ale przede wszystkim uważać na kości, ten tekst o utracie wiary to chyba jakiś żart, choć oczywiście super, że gramy z taką ekipą.
Ale też po tym co teraz czytam to jak dostaniemy piątkę zrobi się narodowa żałoba i pierwsze głosy nawołujące do wywalenia Smudy, a jak osiągniemy w miarę korzystny rezultat, co w tych okolicznościach uważam za całkiem możliwe, zapanuje jakaś niezdrowa euforia.
Proponuję trochę spokoju, dreszczyk emocji to będzie, jak wybiegniemy przeciwko nim na inaugurację Euro.
-
2010/02/09 16:06:37
@irek16lfc -- zawsze tak jest, dobry wynik - wszyscy się cieszą, w mediach pełno pochwał i wgl, słabszy wynik - wszyscy mówią że się nie nadają, pozwalniać itp.
-
Gość: s_f_ogorek, 188-220-48-247.zone11.bethere.co.uk
2010/02/09 16:33:24
Nasi beda prosic w szatni o autografy
-
2010/02/09 17:02:45
Michale, na końcu drugiego akapitu napisałeś "Jezu" z małej litery. Gdybyś mógł poprawić...

Co się tyczy samego meczu, powiem tylko, że:
1. Dobrze, że Hiszpanie wybrali Polskę, a nie Belgię, bo Witsel wykosiłby im pół zastępu i w RPA musieliby grać rezerwami. - To tak uszczypliwie ;-)

2. Wynik jest już raczej przesądzony, kwestia ilości straconych bramek. Jednak liczę i będę trzymał kciuki, żeby Polacy - może nie wywieźli remis, czy strzelili jakąś bramkę - tylko się czegoś nauczyli od przyszłych Mistrzów Świata. Czegokolwiek, żeby taki sparing nie poszedł na marne, bo to wielka szansa dla naszych Orłów.
-
Gość: buffi33, 83.238.58.12*
2010/02/09 17:23:10
gdzie zagrają?? SZCZECIN ! jak z Grecją !
-
2010/02/09 17:24:57
@sm0oke - jasne, kwestia w jakiej skali.

Tak z punktu widzenia kibica Hiszpanów to troszkę dziwię się, że wybrali właśnie Polaków na ten mecz tuż przed wyjazdem do RPA, ludzi, którzy nie mają w tym meczu nic do stracenia, a wszystko do zyskania, totalnie sfrustrowanych upadkiem w ostatnich eliminacjach, dla których to spotkanie będzie pierwszym, po którym będzie można o nich coś naprawdę fajnego napisać, walczącym o miejsce w składzie ekipy gospodarza Euro, u trenera, dla którego w każdym meczu liczy się gra na maksa, równo z trawą, i którzy (tu przepraszam naszych reprezentantów) są zdecydowanie fizyczni niźli techniczni, na mundial nie jadą, także oni kości oszczędzać nie muszą.

Jak już chciałbym się zmierzyć przed wyjazdem z fizyczną drużyną, to wybrałbym taką, która też jedzie na MŚ, wszyscy dbaliby o swoje zdrowie.
-
2010/02/09 17:25:45
@irek16lfc na pewno będą biegać, bo na tym polega gra w piłkę, a oni się na tym znają.

bardzo dobrze - oby to nie był jednorazowy wyskok.
-
2010/02/09 17:32:17
Co do wspomnianej Belgii to nie zdziwię się jeśli w swojej grupie zajmą miejsce zaraz za Niemcami. No bo, że z "Krzyżakami";) nie mają szans to raczej pewne, ale już z Turcją czy Austrią mogą się bić i mają dużą szansę na sukces. Belgijska piłka dochowała się wyśmienitego pokolenia piłkarzy i Dick Advocaat pewnie będzie potrafił skorzystać z ich potencjału. To tyle co do Belgii:P

A mecz z Hiszpanią? No cóż, niby jest się z czego cieszyć, niby mamy to co chcieliśmy , mistrz Europy, kandydat do mistrzostwa świata trele morele, sranie w banie, ale polska reprezentacja jest w takim miejscu, że ten sparing może jej wyrządzić więcej szkód niż dać pozytywów. Jagoda wczoraj powiedział, że w każdych przygotowaniach jest miejsce na mięso armatnie i na świetnych przeciwników i to jest niezaprzeczalny fakt, tylko że pomiędzy nimi są jeszcze stany średnie, z którymi Polacy nijak sobie nie radzą. Może najpierw warto byłoby wypracować jakiś szkielet tego zespołu, przecierać się z Norwegami, Belgami itp. a dopiero później rzucać na głęboką wodę?
-
2010/02/09 18:15:39
@all
Właśnie spojrzałem na wywiad z Jerzym Dudkiem w 'Fakcie', który oceniając nasze szanse z Hiszpanią bąka, że Polacy nigdy dobrze nie grają w czerwcu, bo są zmęczeni sezonem i w ogóle... W sumie racja, jeśli przypomnieć sobie choćby dwa ostatnie czerwcowe mecze z Irakiem i RPA. To już nie dreszczyk po plecach ale odruch wymiotny...
-
Gość: mmm58, apn-95-41-159-235.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/09 18:20:38
Zeby tylko Smuda nie zabrał na ten mecz "starej gwardii" tylko młodych którzy będą grali na euro 2012.Wynik jest sprawą drugorzędną a doświadczenie piłkarskie dla młodych wręcz bezcenne.A gdyby udało się osiągnąć dobry wynik to podbudowa moralna zespołu ogromna.
-
2010/02/09 18:41:23
Nie umniejszając Michałowi, proponuję obejrzeć powtórkę ostatniego odcinka polsatowego "Cafe Futbol", w którym "redaktor" Wojciech Kowalczyk, moim zdaniem bardziej kompetentny specjalista w dziedzinie ligi hiszpańskiej, zdradza kulisy zorganizowania tego sparingu.

Niemniej jednak szykuje się atrakcyjny z naszego punktu widzenia mecz.

Pytanie tylko, czy Franciszek Smuda powoła rwących się do debiutu w reprezentacji Borysiuka, Kamińskiego czy Możdzenia. Wydaje mi się, że jeden z nich na pewno zagra na polsko-ukraińskich mistrzostwach. A test w reprezentacji przeciwko Silvie i Xabiemu z pewnością im nie zaszkodzi.
-
Gość: adrianek, hgj242.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/09 19:03:14
Już po nas przegramy 0:7.Dla hiszpanów polska to san marino.
-
Gość: Strain, 213.77.45.22*
2010/02/09 20:33:41
buffi33:
gdzie zagrają?? SZCZECIN ! jak z Grecją !

Mecz zostanie rozegrany w Madrycie. ; ) Zresztą to byłby 'obciach' gdyby mistrz Europy miałby grać na Stadionie im. Floriana Krygiera. Tak, wiem. Chodzi o fakt, że pokonaliśmy wtedy, późniejszego mistrza Europy.

adrianek:
Nie przesadzaj. Nie jesteśmy typowym małym państewkiem z piłkarzami uprawiającymi futbol rekreacyjnie.
-
2010/02/09 20:56:39
Ostatnio słyszałem fajne powiedzmy powiedzonko o polskiej piłce, a więc, polska piłka jest jak trup w lodówce, jest sztywna, ale i tak wywołuje emocje. Nieżle się przy tym uśmiałem.

Fajnie, że z nimi gramy, ale nawiązując do powiedzonka nasi są za sztywni już przed meczem, a co dopiero w trakcie. Trzeba się jednak uczyć od najlepszych, Odwagi Polskie Orły, nie zróbcie kupy.
-
Gość: mathew, chello089074190224.chello.pl
2010/02/09 21:04:11
Ojj, będzie wpierdol. Ale fajnie będzie zestawić naszych kopaczy z zawodnikami światowej klasy.
-
2010/02/09 21:16:35
Co tu duzo pisac, przegramy, ale co przezyjemy to nasze ;)
---------------------------------------------------------
Dla zainteresowanych fanow bukmacherki, bardzo dobre typy, YIELD=34% !!!
-
2010/02/09 21:29:09
po którym będzie można o nich coś naprawdę fajnego napisać, walczącym o miejsce w składzie ekipy gospodarza Euro, u trenera, dla którego w każdym meczu liczy się gra na maksa, równo z trawą, i którzy (tu przepraszam naszych reprezentantów) są zdecydowanie fizyczni niźli techniczni, na mundial nie jadą, także oni kości oszczędzać nie muszą.

nasi nie sa ani fizyczni, ani techniczni. od tego zacznijmy. co 3 dni grac nie potrafia. gdyby grali tyle meczy co Torres w zeszlym, ktory nie mogl sie doczekac konca przerwy miedzy rozgrywkami, to by sie posrali na mietowo, zwlaszcza biorac pod uwage ilosc meczy w tym roku w naszej lidze zartobliwie zwanej 'ekstraklasa'.
-
Gość: , host-62-141-196-173.swidnica.mm.pl
2010/02/09 21:55:17
Super cieszmy sie tym meczem.
-
2010/02/09 22:23:42
Najwyższy czas sprawdzić Hiszpanów, wszak nie graliśmy z nimi już chyba dziesięć lat.:)

Polecam tekst o rewelacyjnym beniaminku ligi francuskiej HSC Montpellier. To prawda, że teraz wszędzie głośno o tym klubie, ale tutaj jest przedstawiony w sposób niesztampowy:) trelik.blox.pl/html
-
2010/02/10 00:11:44
Muraś już raz zatrzymał Xaviego no ni? :)
-
2010/02/10 01:11:57
Pewnie po meczu też będzie - "Ło Jezu"...
-
2010/02/10 07:35:25
Będzie 1-0 dla nas, po czym Hiszpanie zdobędą tytuł mistrza świata. Od razu domyśliłem się, że chcą przyjechać do nas nie po to, aby grać w piłkę, a po pomyślną wróżbę. Ja, gdybym był selekcjonerem dowolnej reprezentacji, wykupiłbym karnet na wyniki 0-1 z Polską tuż przed imprezami rangi Mistrzostw świata lub europy. Ech, Casus Grecji...
-
2010/02/10 07:43:13
No tak - kompromitujący przykład komentowania na gorąco, po przeczytaniu nagłówka:) Kajam sią:)
-
Gość: Limbiczny, host-217-172-240-84.gdynia.mm.pl
2010/02/11 19:50:13
"Nie przesadzaj. Nie jesteśmy typowym małym państewkiem z piłkarzami uprawiającymi futbol rekreacyjnie."

Broń boże rekreacja, milionowe gaże w polskich złotach za kopniecie piłki do partnera i to CELNIE !!! Takie rzeczy to tylko w naszej primera dywirzn...

Co do meczu, remis, hattrick Villi i Jelenia ! A jak ;)
-
2010/02/11 20:21:58
@pol.michal
Oni zawsze są zmęczeni tylko nie wiem czym. Chociaż w sumie jakbyśmy mieli takie "opony" jak Iwański.... :D
sport.pl
Michał Pol - Strzeliłem kiedyś gola van der Sarowi z podania Zidane'a. Rzutów wolnych uczył mnie del Piero. Niestety trafiałem tylko w mur. Mimo to od czasu do czasu piszę i gadam o futbolu - przez 15 lat w „Gazecie Wyborczej” (1994-2009), dziś na Sport.pl i - głównie o Lidze Mistrzów - w nSporcie. Mam dysleksję, więc nie wytykajcie mi błędów. Są piłkarze, którzy nie potrafią wykonywać rzutów karnych...
@napisz do mnie


<