|
Blog > Komentarze do wpisu
I jak Iker...
Biorąc w ręce legendarny srebrny puchar poczułem powiew historii. Bo to nie żadna podróba, ale ten sam kawałek metalu, który w 1960 roku po raz pierwszy dźwignął w górę Igor Netto, kapitan reprezentacji ZSRR, a potem dwunastu kolejnych kapitanów, a jako ostatni Hiszpan Iker Casillas po pamiętnym meczu w Wiedniu z Niemcami. Swoją drogą ciekawe kto będzie tym szczęśliwcem w lipcu 2012 na Stadionie narodowym w Warszawie? Czy trafi w ręce kapitana nowych mistrzów Europy czy Hiszpanie dokonają niewyobrażalnego i obronią trofeum, a wtedy znów zobaczy uradowanych Ikera, Andresa i Cesca, a cała Warszawa rozbrzmi tą fantastyczna pieśnią Que viva Espana!
A wy myślicie, że kto to będzie? Niemcy, Włosi, a może Anglicy, jeśli Fabio Capello z nimi zostanie? A może jakaś niespodzianka w stylu Grecji '2004, np. Turcja, którą za chwile obejmie Guus Hiddink? Ale do tego jeszcze kupa czasu, zobaczymy np. czy mistrz świata przyjedzie na Euro 2012, czy nie bo zostanie nim Brazylia lub Argentyna.
Przy okazji ogłoszono start kolejnej, 12 edycji Coca Cola Cup, turnieju drużyn największego w Polsce szkolnego turnieju piłkarskiego (rekrutacja do 3 marca 2010!), a o którym napiszemy jeszcze na sport.pl nie raz i nie dwa. Ambasadorami tegorocznej edycji zostali najlepszy trener młodzieży w Polsce Michał Globisz oraz Ariel Borysiuk, który nim został zawodnikiem Legii Warszawa i młodzieżowej reprezentacji Polski, czterokrotnie startował z innymi dzieciakami w Coca Cola Cup. A dziś radzi wszystkim tym, którzy chcieliby tak jak on... poniedziałek, 22 lutego 2010, francuski_lacznik
Komentarze
maple_leafs
2010/02/22 18:18:05
A finał to przypadkiem nie jest w Kijowie zaplanowany ;-)
2010/02/22 18:18:22
Ciężko powiedzieć kto by mógł zaskoczyć... Rosja może również. Za wcześnie na ocenę, wszystko zależne od formy i możliwości. Możemy ten temat poruszyć pół roku przed, wtedy będzie to miało głębszy sens. Naturalnie Hiszpania na dzień dzisiejszy jest najmocniejsza, ale czy jest czy będzie to niestety ta nasza piłka figlarna jest i nie uczciwa holera jedna ;)
2010/02/22 18:21:25
Finał w Kijowie :) heh a nazwę "Stadion Narodowy" powinno Michał pisać się chyba oba człony z dużej litery ;) ale to tylko niuans ;)
Gość: Reszka, wesola.3.pl
2010/02/22 18:21:40
Ariel akurat powinien życzyć dzieciom troche lepszej drogi niż jego... życzyć komuś najwyżej ekstraklasy... bez komentarza , pozdrawiam;-)
2010/02/22 18:29:11
Inny niuans jest taki, że "tę scenę" a nie "tą scenę". Jak pan poprawi, niech pan usunie ten wpis bo nie wypada publicznie zwracać uwagi, a nie chce mi się szukać drogi prywatnej ;) Pozdrawiam
Gość: pshem, chello084010129132.chello.pl
2010/02/22 19:21:32
Zazdroszczę:), ale Panie Michale tę scenę, a nie tą scenę :)
Gość: eberhardt żelazo, apl70.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/22 20:03:48
zobaczy pan uradownych Lukasa ,Mesuta ,Miroslava i Piotra a cały Kijów rozbrzmi równie uroczą pieśnią "Deutschland,Deutschland uber alles"
2010/02/22 20:12:42
A wy myślicie, że kto to będzie? Niemcy, Włosi, a może Anglicy, jeśli Fabio Capello z nimi zostanie? A może jakaś niespodzianka w stylu Grecji '2004, np. Turcja, którą za chwile obejmie Guus Hiddink?
No nieee, serio Michał ? Dziś 22.02.2010 rozpoczynasz zabawę kto wygra Euro ! Dobrej zabawy życzę, przynajmniej buki Ci ładnie zapłacą :) 2010/02/22 20:43:14
Ja też chcę! Ja też chcę dotknąć pucharu! Niestety mam za daleko ;(
2010/02/22 21:11:03
@pasjonatka.sportu
Nic straconego! Nasi piłkarze wygrają Euro i będzie można jeżdzić i dotykać cały rok, a najpewniej i cztery roki. 2010/02/22 21:22:32
@pasjonatka.sportu
Za tydzień będzie można dotknąć rękę prezesa laty, tylko że po 50 zł za uścisk. Akcja nazywa się "dotknij prezesa" :D 2010/02/22 21:34:25
@irek16lfc
A świnie latają. ;D Bądźmy poważni...;-) @piotrass87 Dopłacę kolejne 50, za możliwość braku jakiegokolwiek kontaktu cielesnego z prezesem. ;P
Gość: Przemek, w3cache.lukman.pl
2010/02/23 08:33:53
Wyobraźcie sobie jak ten puchar podnosi kapitan naszej reprezentacji Rafał Murawski, przekazując go dalej naszym piłkarzom - Lewandowskiemu, Brożkowi, Glikowi i na końcu temu w którego nikt nie wierzył - Jurkowi. Tak, on własnie w czerwcu 2010 pożegna się z Realem i odbuduje formę w innym klubie
2010/02/23 09:39:30
@Przemek
Jakie piękne football fiction...:) Ale nie akurat to, że Dudek po zmianie klubu w czerwcu odbuduje formę. Grając na co dzień dajmy na to w Feyenoordzie może pograć na niezłym europejskim poziomie jeszcze kilka sezonów. Zwłaszcza, że podejście do sportu ma w pełni profesjonalne jak Edwin van der Sar. Może w finale Ligi Mistrzów drugi raz nie zagra jak Holender, ale przyzwoity klub, europejskie puchary, reprezentacja? Czemu nie, zwłaszcza jeśli Kuszczak i Fabiański nie zmienią latem klubu i dalej będą wycierać ławkę... 2010/02/23 10:07:29
Witam Panie Michale,
absolutnie się z Panem zgadzam, J. Dudek dba o siebie, prowadzi sportowy tryb życia również poza klubem, nie pali, nie przesadza z używkami i ma poukładane życie rodzinne, co wpływa na formę psychiczną, jakże ważną dla bramkarza. Może pograć jeszcze kilka lat na europejskim poziomie, a po zakończeniu wybitnej kariery sportowej zajmie się szkoleniem narybku. Czuje, iż będzie to świetny trener, szkolony był w absolutnym europejskim topie, w Rotterdamie, Liverpoolu i Madrycie nabrał ogólnej ogłady, zna trzy języki obce, poradzi sobie, może na początek Eredivisie? Panie Michale, proszę o przekazanie koledze z nSportu, redaktorowi D. Tuzimkowi, że J. Dudek celowo nie został wybrany jako druga sierotka obok Z. Bońka podczas losowania grup eliminacyjnych do EURO 2012 by nie wywołać traumy i dramatycznych wspomnień u naszej sierotki z Ukrainy, A. Szewczence. D. Tuzimek zastanawiał się dlaczego wybrano A. Szarmacha, proszę mu również przekazać powód, otóż jest to dobry kompan do kielicha prezesa Laty. Pozdrawiam, Dawid Guszczak 2010/02/23 10:45:55
Panowie... byłoby to coś pięknego, jednak obawiam się, że jeśli najlepszym zawodnikiem reprezentacji jest człowiek, który podaje piłki w średnim europejskim klubie jakim jest Bolton, wcześniej kopał się po czole w Racingu, a teraz w średniawym zespole ulubionej ligi Gmocha, to nie wróże tej reprezentacji żadnych rewelacji...
W najlepszych ligach europejskich wielu zawodników fatalnych reprezentacji daje sobie radę dlatego i tak jestem zdumiony POTĘGĄ Polski, którą buduje z żenującymi piłkarzami, którzy kopiąc piłkę, ona płacze wołając o pomstę do nieba, męcząc się okrutnie. Moją cichą nadzieją narodu jest Radek Majewski, który jako jedyny Polak radzi sobie w dobrym klubie, gdyż nie ukrywam, że czołówka Championship prezentuje lepszy poziom niż środek tabeli najlepszych lig w Europie takich jak League 1, Serie A, czy nawet Primera Division . 2010/02/23 11:22:55
Coś jest na rzeczy gucioreddevilu, czy inni blogowicze potrafią wskazać jeszcze inne mocne zaplecza w Europie? Kiedyś mój znajomy Niemiec powiedział, że 2. Bundesliga została wybrana najlepszą drugą ligą świata. Nie potrafił jednak przypomnieć sobie jakie źródło takowy osąd orzekło... dla mnie najlepsza jest Championship... macie jakieś inne zdanie?
Gość: kfc, 193-34-0-1.chelmnet.pl
2010/02/23 11:23:39
wejdź w link i wygraj bon do kfc!!! KFC-bon.pl/5242.html
2010/02/23 16:03:47
futbolnatak.blox.pl/html - tu można poczytać o meczu Barca- Racing. Zapraszam:)
2010/02/23 16:22:39
Dziękuję za info panie Michale :-) Gdybym nie przeczytał notki to bym nie wiedział. O wystawie ptaków i gołębi to trąbią w komunikacji miejskiej i na przystankach na miecha przed. A jak jest ciekawa okazja żeby obejrzeć puchar to cisza. Tak nasze miasto promuje wydarzenia :-| Lece oblukać :-)
Gość: helder, aemw185.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/23 17:14:20
Przemek @ to akurat łatwo można sobie wyobrazić tylko cala akcja ma miejsce za stodołą w pobliżu Stadionu w Kijowie a Sadlok z Rybusem(ten drugi nerwowo pali papierosa)stoja na czatach i patrzą czy ktoś nie widzi partyzanta Murawskiego i jego oddziału. W tym samym czasie na stadionie trwa ceremonia wręczania medali dla zwycieskiego zespołu oraz pucha .... zaraz,zaraz ...gdzie jest puchar !? Czy ktoś z państwa nie widział takiego srebrnego pucharu ?- pyta okolicznych kibiców Michel Platini. Tutaj stał ,jeszcze przed chwilą dodaje - Surkis. Hrihorij ty znajesz kuda samowar uszoł ? - pyta Surkis Grzegorza Latę . Aj dont noł łer is kap - odpowiada z tajemniczym (hue hue hue) uśmiechem Grzegorz Summer . Zgiełk,rwetes,zamieszanie i ogólna sodomia z gomorią . Das ist skandaaal !!! - krzyczy kapitan mistrzów Europy Mirosłav Klose. Scheisse organisation ! Nicht wieder Euro fur banditen und partizanen !! - krzyczy jeden przez drugiego Loew i Hrubesch . Ale krzyczą na próżno bo furgonetka w bialo-czerwonych barwach z napisem " No i co z tego że nigdy nie wychodzimy z grupy"zmierza już do granicy aby dotrzec po jakimś czasie do Warszawy i w pałacu prezydenckim zameldować .....( tu można wpisac imie i nazwisko swojego kandydata) wykonanie zadania
|
Michał Pol - Strzeliłem kiedyś gola van der Sarowi z podania Zidane'a. Rzutów wolnych uczył mnie del Piero. Niestety trafiałem tylko w mur. Mimo to od czasu do czasu piszę i gadam o futbolu - przez 15 lat w „Gazecie Wyborczej” (1994-2009), dziś na Sport.pl i - głównie o Lidze Mistrzów - w nSporcie. Mam dysleksję, więc nie wytykajcie mi błędów. Są piłkarze, którzy nie potrafią wykonywać rzutów karnych...
napisz do mnie |