|
Blog > Komentarze do wpisu
Togo. Show nie musi go on
Jeśli działaczom federacji uda się zmusić piłkarzy, będzie to kolejny haniebny akt jakiemu zostanie poddana grupa nieszczęsnych zawodników. Oni sami po tym co się stało nie wyobrażają sobie gry. - Nie mogę zasnąć, bo wciąż mam przed oczami sceny, kiedy kolega przede mną zostaje postrzelony, wrzeszczy a potem traci przytomność, a co dopiero mówić o graniu w piłkę. Żyję, pewnie będę mógł grać jutro, za tydzień, może w następnym Pucharze Narodów. Ale w tej chwili nie mogę udawać, że nic się nie stało - mówi kapitan reprezentacji Togo i jej największa gwiazda, Emmanuel Adebayor z Manchesteru City. Dodaje, że on i wielu jego kolegów marzy tylko o powrocie do domów. - PNA to wspaniały turniej piłkarski i pewnie mnóstwo piłkarzy chciałoby zamienić się z nami na miejsca. Ale wątpię, żeby ktoś był gotów oddać życie za to, żeby móc zagrać.
Trener Togo, Hubert Velud dziwi się dlaczego albo Afrykańska Federacja Piłkarska albo władze Angoli nie dowołały całego turnieju. Organizujemy Puchar Narodów Afryki po to, żeby celebrować afrykański futbol. Jak mamy to robić po tym kacie barbaryzmu? - pyta. Pomocnik Alaixys Romao dodaje, że on i jego koledzy nie tylko nie mają zamiaru grać, ale jeszcze namawiają zawodników pozostałych drużyn z grupy do bojkotu - powiedział L'Equipe. Te pozostałe drużyny, które czeka rozegranie trzech meczów w prowincji Cabinda, gdzie doszło do ataku to Ghana, Wybrzeże Kości Słoniowej i Burkina Faso. Na razie szefowie ekip 'nie widzą powodów do niepokoju' i nie proszą o przeniesienie w inny region Angoli. Zobaczymy co powiedzą zawodnicy, a przypuszczam, że Didier Droga czy Michael Essien mają tam więcej do powiedzenia niż jakikolwiek działacz. Komitetowi Organizacyjnemu PNA też nie w głowie odwoływanie turnieju czy relokacja ekip. Winna jest ekipa Togo, bo pchała się autobusem gdzie nie trzeba. Minuta ciszy podczas meczów ku czci tragicznie zmarłych wystarczy. - Wszystko jest po kontrolą, a turniej trwa. Przecież kiedy w 2003 roku podczas Pucharu Konfederacji zmarł na serce Marc-Vivien Foe też grano nadal - przypomina członek KO PNA Constant Omari, na co dzień szef Federacji Piłkarskiej Demokratycznej Republiki Kongo. To prawda, show szedł wtedy dalej, podobnie jak 11 września 2001, kiedy to publika mogła gapić się przez cały dzień jak padają wieże World Trade Center, a wieczorkiem przełączyć na Ligę Mistrzów. Pamiętam, że grało wtedy Schalke 04 z Władochem i Hajto (bodajże z Mallorcą Samuela Eto'o), i kiedy dziś o tym z nimi gadać, była to jedna z najgorszych sytuacji w ich karierze… Nie jestem za tym żeby odwoływać Puchar Narodów Afryki. Ale, panowie działacze wysokiego szczebla, pozwólcie wycofać się reprezentacji Togo. Na ich miejscu też myślelibyście w tej chwili tylko o tym, żeby znaleźć się w ramionach waszych bliskich…
sobota, 09 stycznia 2010, francuski_lacznik
Komentarze
Gość: Dawid.P, chello089077076206.chello.pl
2010/01/09 17:01:02
Zastanawiam się jakim cudem mecze Pucharu Narodów Afryki miały być rozgrywane w tak niestabilnej prowincji jak Kabinda. Przecież tam od lat 70. nieprzerwanie działa partyzantka dążąca do niepodległości tego regionu. Tylko osoba niepoważna i nierozsądna mogła podjąć decyzję o zorganizowaniu tam meczy. Ktoś z organizatorów powinien za to odpowiedzieć.
2010/01/09 17:05:07
Schalke grało wtedy z Panathinaikosem.
A wracając do tematu moim zdaniem powinno odwołać się całą imprezę ,ale znając życie za dużo pieniędzy zostało tam zainwestowanych żeby teraz PNA został zakończony zanim się jeszcze zaczął. Zastanawia mnie tylko jakie wystrzałowe wypadki mogą nas czekać na MŚ w RPA. 2010/01/09 17:18:54
Pewnie zabrzmi to egoistycznie, ale osobiście nie chciałbym aby rozgrywki PNA zostały odwołane. Jest to jeden z ciekawszych turniejów piłkarskich, jaki, rozkochany w futbolu kibic, może oglądać.
2010/01/09 18:00:17
Jeśli ekipa reprezentacji Togo dostała informację, żeby nigdy nie jeździć autokarem, to nie rozumiem po co wieszać psy na organizatorach turnieju lub FIFA - Puchar Narodów Afryki odbyć się musi, teraz przyszedł czas na organizację go przez Angolę (w innych krajach też mogłoby się to zdarzyć). Głowy powinny polecieć w sztabie togijskiego związku, za to że nie potrafili się wywiązać z najprostszych instukcji - i to prowadzi do przekonywania graczy żeby grali, kibiców żeby kibicowali, sędziów żeby sędziowali itp. Jeśli piłkarze Togo się wycofają to działacze stracą wszystko - dobre imię, sponsorów, kibiców, stanowiska... Ich słowa to wstyd i hańba, ale szelest zielonego zagłusza te odczucia.
Nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się że Liga Mistrzów 11 IX 2001 została odwołana... Na pewno nie grał wtedy Man. Utd (pamiętam bo im kibicuję), sami zresztą mówili że nie wyjdą na boisko... Może po prostu grano we wtorek a w środę już nie. No i kończąc, wydaje mi się że tegoroczny Mundial (znowu Mundial? Jak ten czas szybko leci...) zostanie zapamiętany ze względu na atmosferę ciągłego napięcia i gróźb... Afryka (nie jestem rasistą, stwierdzam fakt) to nie jest Europa, nie powinni organizować MŚ już w tym roku. Oby obyło się bez ofiar, i z jak najmniejszą ilością incydentów typu kradzieże... Proponuję noszenie kamizelek poza hotelem. Przepowiednia: Dziś to nie jego wina, ale za pół roku to prezydent FIFA będzie przeżywał ciężki czas, tłumacząc dlaczego MŚ 2010 odbyły się w Afryce... 2010/01/09 18:00:19
@Dawid.P
I właśnie żeby udowodnić jak to "władze mają kontrolę nad rejonem i jak to jest on integralną częścią kraju" organizuje się tam mecze by to zademonstrować. Do polityków, którzy o tym decydują przecież nikt strzelać nie będzie. 2010/01/09 18:34:39
Trudna sytuacja. Jedno wiadomo już na pewno - Togo nie zagra w turnieju. Odwołanie turnieju chyba byłoby nadużyciem. Byłoby to kolejne, bo wzbudzeniu lęku, zwycięstwo terrorystów.
Gość: Artur, dial-213-168-97-28.netcologne.de
2010/01/09 19:41:38
Najbardziej szkoda mi mojego bylego kolegi z klasy(Asssimiou Toure),niedawno powrocil po ciezkich kontuzjach i chcial grac w africa cup a tu takie cos...w 2006 mogl wybierac czy grac dla Niemiec U19 czy dla Togo na mistrzostwach swiata 2006,wybral Togo.....
Gość: Crackers, chello089076082106.chello.pl
2010/01/09 19:56:56
Jak dla mnie sprawa jest oczywista. A mianowicie cały turniej powinien zostać przełożony. Nie wierzę, że jakiemukolwiek zawodnikowi chce się teraz na prawdę biegać za balonem. I nie chodzi tutaj o strach, tylko o podstawowe ludzkie odruchy.
2010/01/09 21:20:32
W RPA będzie co najmniej tak samo źle i niestety nikt nic nie będzie z tym w stanie zrobić. W RPA przestępczość jest na tak niewyobrażalnym poziomie, że zamknięte osiedla są chronione przez uzbrojonych po zęby najemników. Totalna dzicz
Gość: white.halfoat, public55217.xdsl.centertel.pl
2010/01/09 22:16:26
Czarny Wrzesień, rzeź na Heysel,... trzeba więcej przykładów, by przekonać Was, że imprezy sportowej nie odwołają z powodu zamieszek?
Gość: Crackers, chello089076082106.chello.pl
2010/01/09 22:44:16
Zobaczymy. Ghana i WKS zastanawiają się podobno nad rezygnacją z imprezy.
2010/01/10 03:31:50
@white.halfoat
Czarny Wrzesień, rzeź na Heysel,... trzeba więcej przykładów, by przekonać Was, że imprezy sportowej nie odwołają z powodu zamieszek? ---- No jeśli dla Ciebie "zamieszkami" był atak terrorystyczny w Monachium (Czarny Wrzesień), to gratuluję różowego spojrzenia na świat. Człowiek patrzący trzeźwo nie nazwie zamieszkami uprowadzenia i zabicia sportowców (wrzesień), czy ostrzelanie ich z karabinów (Togo).
Gość: wastyland, c240-201.icpnet.pl
2010/01/10 10:09:54
Co to jest "kat barbaryzmu"?
Barbaryzm (z gr. barbarismós, od bárbaros - barbarzyńca, cudzoziemiec) - element (wyraz lub zwrot) lub forma (forma fleksyjna, konstrukcja składniowa) przeniesiony do wypowiedzi z języka obcego (zapożyczenie). Może nieudolnemu tłumaczowi wypowiedzi Togijczyka chodziło o barbarzyństwo? 2010/01/10 10:53:31
@breakthru
Masz rację. "Zamieszki" to słowo nie na miejscu. Powinno być "z powodu ofiar śmiertelnych" Zamieszki by były, jakby ci ludzie powiedzieli "o, Tutsi jadą! może ich ostrzelamy?" a piłkarze wyskoczyliby i chwycili za broń. Ale przepraszam bardzo: co w tym do cholery RÓŻOWEGO?? Że zamieszki niby są lepsze od zaplanowanego ataku terrorystycznego? Czy to nie był najdziwniejszy z nieodwołanych konkursów, jak na trybunach trup się ścielił (39 ofiar śmiertelnych) a na boisku Boniek z Platinim wesoło pykali w piłeczkę? 2010/01/10 12:36:08
@white.halfoat
Nie tak wesoło. Co prawda Platini przesadził z ekspresją radości. Jednak Boniek w wywiadzie ostatnim w C+ powiedział trochę o tym meczu. Oni wiedzieli co się dzieje, widzieli nawet ofiarę we własnej szatni (młody chłopak). Chcieli to odwołać, ale wiedzieli, że może być gorzej. Show must go on. Zarówno piłkarze Juventusu, jak i Liverpoolu mieli świadomość, że na trybunach są ich bliscy. Nie sądzę, że wtedy grali radośnie w piłeczkę. Ten mecz wyglądał tak właśnie ze względu na tę tragedię. Pewnie, gdyby nie to zrobiłyby obie drużyny lepsze show. 2010/01/10 13:11:01
no i co panie pol, tyle sie pan napisal o wyzszych uczuciach, o dramatach graczy itp, a dzisiaj w gazeta.pl jak byk stoi nius, ze grac chca PILKARZE togo, a zabrania im rzad..
Gość: luki, 188.33.112.16*
2010/01/10 18:49:46
11 września 2001 r to byl wtorek.. grała wtedy LM m.in. Schalke-Panathinaikos 0:2. UEFA przełożyła mecze które miały się odbyć nastepnego dnia.
2010/01/11 15:19:10
wlasnie milo byloby gdyby odniosl sie pan do tego co napisal tubthumper. bo jest to niejaki dwuglos miedzy tym co pan pisze a panska macierzysta gazeta. to jak to bylo? pilkarze chcieli grac czy nie chceli?
|
Michał Pol - Strzeliłem kiedyś gola van der Sarowi z podania Zidane'a. Rzutów wolnych uczył mnie del Piero. Niestety trafiałem tylko w mur. Mimo to od czasu do czasu piszę i gadam o futbolu - przez 15 lat w „Gazecie Wyborczej” (1994-2009), dziś na Sport.pl i - głównie o Lidze Mistrzów - w nSporcie. Mam dysleksję, więc nie wytykajcie mi błędów. Są piłkarze, którzy nie potrafią wykonywać rzutów karnych...
napisz do mnie |