|
Blog > Komentarze do wpisu
Tym, którym tak żal Irlandczyków
Cała sytuacja wyglądała tak (zwróćcie uwagę jak bardzo Keane protestuje, jak próbuje naprostować ewidentny błąd arbitra, zupełnie jak Thierry Henry w środę na Stade de France):
Po meczu trener Irlandczyków, Giovanni Trapattoni mówi: - jestem związany z futbolem od ponad 40 lat, czy wiecie ile takich karnych przydarza się w każdym kraju co rok? Mieliśmy szczęście w tej sytuacji ale co weekend w każdej lidze każdego kraju dochodzi do setek podobnych sytuacji. Patrząc na 90 minut uważam, że zasłużyliśmy na zwycięstwo. Po środowym, dramatycznym meczu z Francją jednym z Irlandzkich piłkarzy, który wyzbył się hipokryzji był Damien Duff, który powiedział BBC: - gdybym to ja znalazł się w tej sytuacji albo Robbie pewnie próbowalibyśmy tego samego... tyle, że oczekujesz od arbitra, że to zobaczy. Tak, Trap ma rację, takie rzeczy się zdarzają co weekend. Obecna mega-afera wzięła się z mega-stawki meczu na Stade de France. Nie podoba nam się, że piłkarze wszystkich ligi i krajów nieustannie próbują tego samego, nie podobają nam się oszuści nurkujący w polu karnym dla wymuszenia goli i wszyscy inni piłkarscy szalbierze? Wywrzyjmy presję na FIFA, żeby zmieniła przepisy! Piłkarz świadom tego, że nie ukryje swej zbrodni w lesie kamer, świadom nieuchronności kary (grzywny, zawieszenia, 40 batów jak w Sudanie), dobrze się zastanowi nim zanurkuje czy zagra piłkę ręką. To jedyna droga, bo piłkarz zawsze pozostanie piłkarzem. Instynkt każący mu zdobyć gola za wszelką cenę pozostanie silniejszy, o czym przekonywałem wczoraj.
piątek, 20 listopada 2009, francuski_lacznik
Komentarze
2009/11/20 14:38:03
Super wpis Michale,bo juz niedobrze sie robilo jak sie czytalo wszedzie jak to Irlandczycy zostali oszukani,a Henry to oszust i hultaj.
Dla mnie osobiscie co juz wczesniej pisalem to jest esencja sportu.Wszytskie decyzje sedziowskie zawsze byly intergralna czescia dyskusji o pilce.W Tv,pracy,szkole wszedzie bledy byly/sa/beda komentowane.Czy byl karny,spalony,faul.Sport nidgy nie byl sprawiedliwy i szczescie odgrywa tu bardzo wazna role iniech tak zostanie ,dlatego stanoewczo sprzeciwiam sie wprowadzeniem zapisu video.Jak dla mnie optymalnym rozwiazaneim jest 6 arbitrow 2009/11/20 14:43:37
Hehe. Właśnie taka riposta jest jak najbardziej trafna ;) Oby ktoś im to przypomniał i ciekawe co oni na to. Jak się z tego 'wytłumaczą'?
To jest piłka nożna... 2009/11/20 14:49:38
Czy sędzia kiedykolwiek uzasadnił za co podyktował tego karnego ? Za "rękę" Gruzina obok którego przeleciała piłka? Chyba bardziej bezsensownej decyzji sędziego w życiu nie widziałem ...
Gość: elsport, huproxy03.eeft.com
2009/11/20 14:50:53
Wszystko fajnie tylko niechcialbym aby tak tłumaczono kazde pomyłki, czemu wtedy ktos nie miał odwagi tak protestwac. W taki sposób podchodzac do sprawy mozna odniesc wrazenie ze to Irlandczycy sa winni całego zamieszania bo próbuja dochodzic własnych praw... lipa ogólnie
Gość: ace, 82.177.199.*
2009/11/20 14:53:42
Czy Premier Irlandii wystosował odpowiednie pismo do FIFA by powtórzyła ten mecz?
2009/11/20 14:55:24
Witam Pana redaktora, piszę u Pana na blogu pierwszy raz i muszę przyznać, że to niezła riposta dla ludzi, którym było zał Irlandczyków, ale nie o to tutaj chodzi, że piłkarze oszukują tylko kto oszukał !!! Oszukał Thierry Henry idol wielu młodych ludzi, człowiek do tej pory godny naśladowania, stał się w środę zwykłym oszustem jak wielu "marnych" piłkarzy przed nim, zniżył się do ich poziomu. I to jest najbardziej smutne dla mnie.
Gość: jurco, aku26.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 15:06:58
Michale drogi ,Ty nadal nie rozumiesz jednej rzeczy -że tu nie chodzi o Irlandie, Francję czy pana "pies go trącał "Henryego ale o zasady . Zasady piłki nożnej są takie że się nie gra rękoma,rękami,ręcyma ani rączkami . Jeśli Ty Drogi ,Kochany nasz dziennikarzu dziś piszesz że to normalka że wszyscy tak robią to wpisujesz się tym samym w krąg ludzi którym futbol wypaczył obraz rzeczywistości i jutro ilość takich cwaniaczków henropodobnych urośnie skokowo bo jednemu "cyganowi " uszło na sucho i świat go zrozumiał i po główce pogłaskał to my też możemy .NIE !! TO NIE JEST NORMALNE !! WYKOPMY RASIZM ZE STADIONÓW ALE RAZEM Z POSPOLITYM ZŁODZIEJSTWEM . Na koniec cytat z pewnej znanej ksiązki ( może a propos a może nie ) " -Ale w tym przypadku granica między dobrem a złem cieńsza była od włosa - . - A jakiej granicy pan potrzebuje ? "
Gość: zbygniew, 217.147.104.14*
2009/11/20 15:09:06
Hehe, swietnie wylapane. Tylko hipokryci (tudziez fani Irlandii) wieszaja psy na Henrym. Niestety, bledy i cwaniactwo na stale wroslo w futbol. Tym bardziej dziwi mnie upor FIFY i UEFY, to niczym niewytlumaczalne tkwienie przy jednym sedzi i braku videopowtorek. W razie czego moga przeciez drukowac mecze i przy kamerach.
2009/11/20 15:09:29
@imperator
Powiedz moze ,ktore z tych idoli tlumow od Messiego do C.Ronaldo nie ma czego s na sumioeniu?Kazdy ma a wyolbrzymianie oszustwa henregoz e wzgledu na rnage meczu jest bledem,bo oszustwo zawsze bedzie oszustwem czy bedzie to fina MS czy spotkanie B-iklasy 2009/11/20 15:11:12
Jakos nie widze roznicy czy robi to Henry, Ronaldo czy tez jakis inny "Papuszkin"
Pamietam jak kilka lat temu w jakims meczu Realu, sedzia podyktował karny po rzekomym fulu na Raulu i sam Raul podszedł do sędziego i tłumaczył mu ze nie było faulu. Sedzia nie zareagował ale kapitan madryckiego klubu sam podszedl do 11 i specjalnie przestrzelił. Moze nie jest on takim wielkim "GWIAZDOREM' jak Henry ale stac go było na gest, i nie musiał po meczu glupkowato sie tlumaczyc ze to wina slepego sedziego... 2009/11/20 15:16:04
Zabawnym paradoksem jest ustanowienie nagród Fair Play. Nagradzamy zachowania fair play nie dlatego, że są normą tylko dlatego, że są wyjątkiem. A potem domagamy się, żeby Henry czy inny sportowiec zachował się nie zgodnie z normą a wyjątkowo. Sorry, ale norma zgodnie ze swoją naturą jest zjawiskiem normalnym i częstym a my to zwykle zbyt łatwo akceptujemy. Gdyby kiedyś ukarano surowo Maradonę, a potem gdyby było się konsekwentnym to teraz być może nie musielibyśmy po raz kolejny zgrywać święcie oburzonych.
2009/11/20 15:16:27
franc85
Do środy u Henry'ego nie zauważyłem takich zagrań, ale może coś przeoczyłem. 2009/11/20 15:16:28
Napiszę to samo co pisałem już na innych blogach - nie można stosować relatywizmu moralnego, rozumowania w rodzaju jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie. Przywołana sytuacja z meczu Gruzją różni się też fundamentalnie od tej ze spotkanie barażowego. Keane nie próbuje wymusić karnego, jego zachowanie nie jest intencjonalne. Korzysta po prostu z błędu sędziego. Takie sytuacje również nie powinny mieć miejsca, niemniej jednak trzeba odróżnić działanie podjęte z premedytacją od tego, które wynika z przypadku. Gdyby piłka trafiła w ferworze walki w rękę Henryego i po takim rykoszecie wpadła do bramki miałbym pretensje tylko i wyłącznie do sędziego, że tego nie wyłapał.
Rzecz rozchodzi się jednak o zagranie INTENCJONALNE, podjęte z pełną premedytacją w celu oszukania sędziego. Takie zachowania powinny być tępione z całą stanowczością, podoba mi się pomysł, który wyczytałem u jednego z angielskich publicystów. Nie wprowadzajmy powtórek video, jednak w każdym z takich przypadków niechaj sędzia pyta gracza czy zagrał nieczysto? Jeśli ten przyzna się do winy, drużyna przeciwna dostaje rzut wolny i gra toczy się dalej. Jeśli nie gol zostaje uznany, jednak jeśli okaże się po meczu, że dany gracz kłamał zostaje zawieszony na 6 spotkań (w przypadku Henryego oznaczałoby to brak wyjazdu na mistrzostwa świata). Drugie kłamstwo karane jest dyskfalifikacją na 12 spotkań, kolejne na cały sezon. Oczywiście "kłamstwa" przechodzą z sezonu na sezon, jeśli ktoś skłamie dwa razy w jednym sezonie i w pierwszej kolejce następnego cały rok odpoczywa od piłki. 2009/11/20 15:24:52
@1.imperator - mecz Inter - Barca oglądałeś? Szlajającego się po ziemi Henrego widziałeś? Sędziego, który w końcu nie wytrzymał durnego zachowania starego, a głupiego Francuza i dał mu żółtą kartkę za kolejne "poleżenie" widziałeś? Zdziwioną minę wstającego Henrego widziałeś?
2009/11/20 15:36:18
Nie oglądałem. Sytuacje w polu karnym przy faulu są oceniane różnie, jeden widzi faul drugi go nie widzi, a tutaj ręka była ewidentna, aczkolwiek nie widziałem meczu Inter - Barca więc nie będę się mądrzył. Pozdro.
2009/11/20 15:38:19
Ależ numer! :D Na szybko i na "śmieszno" można rzec do Irlandczyków: "mieczem wojujesz, od miecza giniesz" ;)
A poważnie, jak Michał pisał w notce wcześniej Tylko, że tu nie chodziło po prostu o zwycięstwo, w byle ligowym meczu, czy nawet reprezentacyjnym w eliminacjach, kiedy to w razie porażki masz jeszcze kilka szans na odwrócenie losu. Tu chodziło o awans na mundial, all or nothing. Życie albo śmierć, niebo albo piekło. Dla całego narodu, gospodarki całego kraju, etc. Tamta irlandzka ręka i karny przeszły bez echa, bo stawka była inna. Teraz (sprawa Henry'ego) podniósł się raban bo stawką były grube pieniądze, ekhm, znaczy awans na Mundial. Ale dobrze, może to wreszcie przekona FIFę do wideo. 2009/11/20 15:53:57
Niedługo sędziowanie meczów piłki nożnej, a w zasadzie decyzje arbitrów urosną do miana absurdu. Po prostu zbyt duża jest dowolność interpretacji. FIFA pozornie działa coś w tym kierunku, co rusz wymyślając nowe rozwiązania, które czasem są po prostu nie do końca przemyślane. Wiele z nich zawiera bardzo dużo wad, niektóre więcej zalet. Dla mnie to już paranoja. Nie zdziwię się, jak w 2015 roku zaczną testować sędziowanie komputerowe, który będzie wykorzystywał specjalne kamery :))
Gość: , 188.33.86.*
2009/11/20 15:54:46
leje na Henryego i innych pseudo cwaniaczkow, którzy powoduja, że sport staje sie blazenada, w 4 literach maja przepisy. przeciwnikow, kibicow. sprtowcy nie szanuja mnie, to ja nie bede gorszy
2009/11/20 16:03:22
@imperator
ja bardziej bym ganil go za to www.youtube.com/watch?v=HthScJ9FnDg www.youtube.com/watch?v=5iJKfc-EBV0 i nie oszukujmy sie z innymi gwiazdami nie znajdziemy podobnych filmow 2009/11/20 16:04:14
Karmicze uzasadnienie porażki Irlandczyków;) Tak na serio dziwię się, że nagle wszyscy żądają od piłkarzy uczciwości. Jak w każdym środowisku tak i tu zdarzają się ludzie uczciwi inaczej;) nie wyplenimy tego... osobiście uważam, że błędy sędziów czy oszustwa piłkarzy to element tej gry i tyle. Dobrą stroną całego tego zamieszania jest pojawienie się tak na tym blogu jak i w innych miejscach historii czy też filmików ukazujących, że w piłce jest też miejsce na fair play jak np. prośba Arsne Wengera o powtórzenie meczu:) szkoda tylko, że tak rzadko się o tym mówi.
2009/11/20 16:05:58
@panswiadomy
Wcale nie potrzeba wprowadzać do sportu kolejnych nowinek technicznych przy sędziowaniu, wystarczy stworzyć u graczy wrażenie, że kara jest nieuchronna i na tyle wysoka, aby takich rzeczy nie opłacało się robić. Gdyby Henry wiedział, że za takie zagranie przez pół roku nie zagra w piłkę (nie tylko w reprezentacji, nigdzie poza własnym podwórkiem) to myślę, że do tej sytuacji by nie doszło. Ponieważ nie mógłby grać, Barcelona powinna zawiesić wypłacanie mu pensji za naruszenie stosunku pracy i sprawa byłaby załatwiona. Henry to oczywiście przykład, podobnie powinno być w przypadku każdego innego nurka, czy innych rażąco naruszających przepisy gry. 2009/11/20 16:11:02
chciałbym tylko napisać, że dla mnie to są dwie różne rzeczy, ta sytuacja to błąd sędziego. henry chamsko złapał piłkę i ją sobie podał na nogę, nie miałbym do niego pretensji gdyby po prostu się odbiła przypadkowo i on nie miał na to wpływu ale on ją ślicznie przygarnał i to jest poniżej wszelkiej krytyki.
a skoro sam Henry stwierdza, że najbardziej fair by było powtórzyć ten mecz no to dyskusja tym bardziej nie ma sensu. zresztą pamietajmy o jednej bardzo ważnej rzeczy, maradone każdy potępiał, i każde tego typu zachowanie było piętnowane, gdy była sytuacja w meczach barca=chelsea piętnowano albo sędziego albo anelke, który zachował się po prostu źle. po co bronić Henry'ego? dlaczego ludzie go bronią? on sam mówi, że się źle zachował, że to było nie fair. więc dlaczego my polacy, którzy nie mają związku z nim go bronią?
Gość: Q, tulipan.nat.student.pw.edu.pl
2009/11/20 16:14:48
leewus jedynym chyba trzeźwo myślącym i dostrzegającym oczywiste różnice w tych sytuacjach.
że Pan Redaktor to wrzucił do jednego worka to już normalka... 2009/11/20 16:15:59
@leewus
Tylko teraz kwestia oceny tej spornej sytuacji. Zapewne zbierała by się jakaś komisja. No i na ile tendencyjne i subiektywne byłyby ich osądy, które bądź co bądź mogłyby zmarnować karierę niejednemu, przez jeden moment głupoty. Czy warto? Głupoty albo różnych innych czynników. Może przypadkiem, a komisja uznałaby inaczej. To również kwestia wielce sporna..
Gość: szm, net-83-175-141-113.markom.krakow.pl
2009/11/20 16:17:42
Moim zdaniem za często meritum problemu zostaje przesunięte na "skrzywdzonych" Irlandczyków. Tu nie chodzi o to, że cały świat im kibicował i został oszukany albo, że wcześniej im sędzia pomógł więc mają za swoje. Centrum dyskusji powinni pozostać SĘDZIOWIE decydujący o wyniku meczu. Szczególnie, ale nie wyłącznie, jeżeli gra idzie o wysoką stawkę.
A jeśli chodzi o "sprawiedliwość" w oszustwie, to mnie od razu przypomina się Hiddink płaczący po półfinale Chelsea z Barceloną, jakby zapomniał o MŚ 2002. Mnie na samo wspomnienie tamtych wydarzeń się płakać chce.
Gość: ory, grg218.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/20 16:20:12
Panie Michale oglądałem wczoraj n-wieczór i zgodzę się z tym, że jeśli zostałby wprowadzony przepis o wykorzystaniu zapisu wideo piłka nożna podzieliłaby się na dwie, różne dyscypliny, jedna w której używa się zapisu wideo, druga w której się nie używa, ponieważ nie jest to możliwe, żeby wszędzie wprowadzić zapis video, z przyczyn wiadomych.
Panowie w studio podawali przykład hokeja, tenisa. Jednak myślę, że w w piłce nożnej nie jest to dobry pomysł. Jedak zgodzę się z Panem Andrzejem Strejlauem, który słusznie stwierdził, że football poszedł znacznie do przodu, gdzie tempo jest bardzo szybkie, i właśnie trójka sędziów nie zawsze podejmuje trafne decyzje (zagranie Henrego). Jestem przekonany, że wprowadzenie dodatkowych dwóch arbitrów rozwiązało by ten problem ( których zadaniem byłoby wyławianie takich sytuacji w polu karnym, których często główny arbiter nie dostrzeże.
Gość: bnei, aku26.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 16:22:43
niedługo do każdego piłkarza trzeba będzie przywiązywać psa policyjnego albo zakuwać w kajdanki bo najwiecej trudu zadają sobie kombinując jak oszukać sędziego
2009/11/20 16:31:19
@ory
Wprowadzenie dwóch sędziów uważam za nieuniknione przynajmniej na szczeblu najwyższych klas rozgrywkowych, może nie o tyle lig, co przede wszystkim turniejów typu LM, LE, czy MŚ i ME. Zastanowiłbym się jednak nad takim przywilejem dla drużyny, że raz w meczu może zażądać powtórki, coś w podobie do challeng'a w tenisie. Jednak wiem, że wiąże się to z dużym zamieszaniem itd. Jednak spróbowałbym w jednym z tych turniejów. 2009/11/20 16:32:14
o co chodziło sędziom w meczu EIRE-Gruzja, nie wiadomo. Gdyby Irlandczycy mieli klasę to by się przyznali. Co nie zmienia faktu, że Henry to oszust i zachował się jak gnojek.
Tylko zapis wideo może nas uratować. 2009/11/20 16:46:56
Panowie czy to nie jest czasem świetny przykład na potwierdzenie tezy że w sporcie, a w piłce w szczególności, szczęście sprzyja lepszym. Poza tym z tego co wiem z własnego doświadczenia gra się póki sędzia nie gwizdnie. A całemu stadu obrońców moralności i zasad polecam pograć kiedyś w jakieś gry zespołowe i to nie na kompie czy playstation ale w realu. Może wtedy się wypowiecie co jest dobre, a co złe. Jak gra się mecz o nic to można się do wszystkiego przyznać i każdego przepraszać za faule, itd. Ale wychodząc na mecz o stawkę masz na przeciw siebie rywala i jak z nim nie wygrasz - no to przegrasz, bo remis nigdy nikogo nie urządza. W tym wypadku Henry zagrał ręką bo nie miał nic do stracenia. Piłki normalnie pewnie by nie opanował, a jak nie można normalnie to trzeba coś wykombinować. A to akurat facet, który wygrał już wszystko co tylko możliwe w tym sporcie ale chciał jeszcze na jedna wielką imprezę pojechać. Zrobił co musiał i na MŚ jedzie. A Irlandczycy zostają w domu. A tak na koniec to czy sport jest w ogóle sprawiedliwy? Myślę że nie. Jak by był to nie powinno nas być na ostatnich wielkich imprezach piłkarskich bo odstawaliśmy i to dużo.
Gość: 1.imperator, public36387.xdsl.centertel.pl
2009/11/20 16:49:11
franc85
Ok, nie ma świętych. Ja bym jednak dla odmiany bardziej ganił go za tę środę. To było oszustwo i tu zgadzamy się chyba wszyscy. Waga meczu ma jednak znaczenie, można oszukać człowieka o 1zł, a można oszukać o 1 milion zł, oszustwo jest oszustwem tylko w sferze moralnej, waga oszustwa powinna być oceniana w sferze realnej. Czas przerzucić się na szachy, Pozdro. 2009/11/20 16:54:28
To ja jestem z tych, którym żal było (i jest) Irlandczyków. Dziś rano przeczytałem na stronie arseblog (www.oleole.com/blogs/arseblog) tekst biorący Henry'ego w obronę, gdzie po raz pierwszy zobaczyłem wideo z karnym Keane'a. Wcześniejszej ręki się nie dopatrzyłem (może to kiepska jakość YouTube'a), ale pojąć nie mogę, za co podyktowano karnego. I szczerze przyznaję: komplikuje mi to obraz środowego zdarzenia. Choć oceny zachowania samego Henry'ego to nie zmienia. Nawet o tym, że powtórka byłaby fair powiedział dopiero PO tym, jak FIFA ogłosiła, że wynik jest ostateczny.
2009/11/20 17:16:32
Wszyscy piłkarze oszukują,nie ma piłkarza bez winy jeśli już nawet Henry to zrobił."Powinien być dodatkowy arbiter,który cały czas śledzi mecz na monitorze i rozwiązuje sporne sytuacje"-dzisiejsza opinia sir Alexa Fergusona
Gość: soci152306, aakb209.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 17:17:33
Dzięki Michał, fajny wpis, Irlandczyków już mi trochę mnie żal. Co nie zmienia faktu, że zachowanie Henry'ego było mega naganne. Szlag mnie trafia, jak czytam, że oszustwa (celowe zagranie ręką, nurkowanie w stylu Ronaldo) to część futbolu. Mamy się z tym godzić? A niby dlaczego? Dlaczego nie wprowadzić ostrych kar dla tego typu oszustów? Henry za to zagranie nie powinien zagrać na Mundialu. Każdy "następca" dwa razy by się zastanowił.
BTW - coś mi mówi że z Mundialu Francja wyleci po błędzie arbitra. Tak to już jest, przykład Irlandii świadczy o tym najdobitniej. Pamiętacie bramkę Messiego ręką w derbach z Espanyolem? Los pokarał Barcę okrutnie, w ostatniej minucie Tamudo wyrównał, w tym samym momencie RvN wyrównał w meczu Madrid-Zaragoza i pewny tytuł dla Barcy pojechał do Madrytu. I choć rwałem włosy z głowy, dziś mogę stwierdzić - i całe szczęście.
Gość: soci152306, aakb209.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 17:28:02
A że gdzieś ta piłkarska fortuna na końcu się wyrównuje najlepiej świadczy przykład rywalizacji Barcy z Chelsea. Jakoś nikt z piłkarzy Chelsea nie protestował, gdy w 2005 roku Carvalho bezczelnie trzymał Valdesa przy decydującej o awansie bramce Terry'ego, czego mega gwiazda sędziowska Collina nie widział. Płacz i zgrzytanie zębów The Blues po ostatniej batalii pamiętają chyba wszyscy...że o hipokrycie Hiddinku nie wspomnę (jego światłe komentarze po koreańskich sukcesach).
To samo dopadło teraz Irlandię, to samo dopadnie i Francję.
Gość: hary, adgg181.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 17:56:03
mam prośbę. Czy ktoś może mi w jakiś sposób wytłumaczyć za co sędzia podyktował tego karnego bo czegoś tu nie rozumie?
2009/11/20 18:00:40
Jeśli ktoś jest wciąż zdegustowany tym co się zdarzyło w meczu Francja-Irlandia i nie może znaleźć w futbolu dawnego uroku, zapraszam tutaj, może choć trochę go znajdzie:) trelik.blox.pl/2009/11/Male-jest-piekne.html
2009/11/20 18:04:20
gwoli sprostowania
Irlandia i tak zagralaby w tym barazu, nawet przegrywajac z Gruzja w tamtym meczu wiec tak naprawde ta sytuacja nie miala wielkiego znaczenia 2009/11/20 18:17:08
Hmm...no ja tu widzę dosyć wyraźną różnicę pomiędzy tymi sytuacjami. Dziwię się Michale, że Ty nie widzisz (chyba, że chodzi o małe kontrowersje i bardziej ożywoną dyskusje pod wpisem?)
Keane nie protestuje chociażby dlatego, że nie widzi za co sędzia gwiżdże karnego (przyglądnij się co robi po stracie piłki). Poza tym Irlandczycy nie próbowali oszukać w tej sytuacji sędziego tylko sędzia oszukał Gruzinów. Natomiast jedyną intencją Henry'ego był oszukać sędziego. Gruzini natomiast nie przywołują sędziego na świadka, że była ręka (dałbyś się powołać na eksperta że tam była na 100% ręka?) lecz liniowy podniósł chorągiewkę do góry bo Keane był na spalonym gdy piłka do niego wróciła (która to sygnalizacja nie miała dla głównego żadnego znaczenia bo przewinienie, którego sie dopatrzył było przed spalonym) No i kurde strasznie idiotyczny tytuł tej notki...zdziwiony jestem bardziej tym tutyłem niz notką o Raikkonenie...tam mogłeś pewnych spraw, mimo iż kluczowych, nie doczytać ;-) A żeby jeszcze trochę pójśc w klimaty teorii spiskowych to moja teoria jest taka, że FIFA właśnie dlatego jest przeciwna powtórkom wideo, żeby można było manipulować wynikami ;-) 2009/11/20 19:38:32
@taki_mały_chłopiec, niby mały, a argument całkiem dużego. zgadzam się i że tak powiem z ust mi to wyjąłeś. Rafał Stec nawołuje żeby zostawić Heńka i zająć się FIFA (racja), Michał Pol próbuje odwrócić kota ogonem i nie pozwala żałować Irlandczyków, a prawda jest taka, że Francja zagrała piach w całych eliminacjach i jedzie n MŚ tylko dzięki oszustwu jej lidera i kapitana. Henry jest oszustem i taki morał płynie z tej historii.
2009/11/20 20:40:51
dlaczego pietnujemy Gilardino i Eduardo za nurkowanie w Lidze Mistrzow, a dla reprezentacyjnych oszustow znajdujemy usprawiedliwienie? dlaczego jak Gerrard nurkuje to mowi sie 'poswiecil swoja reputacje dla druzyny', a jak C.Ronaldo nurkuje to nagle 'a bo to placzek'? wszyscy przeciez graja dla swoich druzyn, a wyzszosc repezentacji nad druzyna klubowa wcale nie musi istniec
2009/11/20 20:51:29
Jakos nie widze roznicy czy robi to Henry, Ronaldo czy tez jakis inny "Papuszkin"
Pamietam jak kilka lat temu w jakims meczu Realu, sedzia podyktował karny po rzekomym fulu na Raulu i sam Raul podszedł do sędziego i tłumaczył mu ze nie było faulu. Sedzia nie zareagował ale kapitan madryckiego klubu sam podszedl do 11 i specjalnie przestrzelił. Moze nie jest on takim wielkim "GWIAZDOREM' jak Henry ale stac go było na gest, i nie musiał po meczu glupkowato sie tlumaczyc ze to wina slepego sedziego... Liga Mistrzow. Rok 2001. Real Madryt gra z Leeds United. Raul strzela gola reka, gol uznany. Po meczu mowil, ze reki nie bylo. Jesli juz szukamy czlowieka bez skazy to moim typem jest Sir Ryan Giggs ;)
Gość: kubahh, g224133229.adsl.alicedsl.de
2009/11/20 21:50:01
A co niby Henry mial zrobic? Nie zagrac reka? Owszem mogl, ale co by jego koledzy z druzyny na to powiedzieli? "Ok stary nie jedziemy na mundial ale za to zagrales fairplay..."
Gość: Józef, 77-253-71-56.adsl.inetia.pl
2009/11/20 21:57:09
Wszystko pięknie, panie Michale, tylko jedno małe ale: kto jak kto, ale Pan na pewno powinien znać, jako czołowy przedstawiciel dziennikarstwa sportowego w Polsce, jak się poprawnie pisze w naszym języku.
11 lutego, a nie 11 luty. Luty jest tylko jeden w ciągu roku.
Gość: b, 212-87-13-67.sds.uw.edu.pl
2009/11/20 22:01:22
od samego początku kwestia, kto został skrzywdzony nie miała dla mnie żądnego znaczenia. Nie to mi wpienia, ze irlandia jest biedna, bo nawet jak ktoś się uprze, ze straciła tylko to, co dostała, to nadal kogos ominęły baraże ;P)
Ja rozumiem nawet zachowanie Handy'ego, ale tym bardziej go za to potępiam. W imię zasad, żeby piłka polegała na kopaniu piłki a nie kopaniu i opluwaniu przeciwnika, graniu rękami i wszystkim czego tylko sędzia nie spostrzeże. Usprawiedliwiając oszusta, dawałbym przyzwolenie na wszelkie oszustwa których nie dojrzy sędzia i wyśmiewał wszystkich którzy zachowali się fair. Oszukał - rozumiem go, ale tera niech za awans na mundial zapłaci cenę, ajką zdecydował się zapłącić. może Fifa łatwiej wtedy zrozumie konieczność zmian, może następny piłkarz się przyzna. Pewnie nie. Ale to nie znaczy, że mamy oszustwo nagradzać lub udawaćże jest ok, nieprawdaż Dla malkontentów: pluję się na Henryego szczególnie dlatego, ze jest to przypadek najświeższy i wyjątkowo widowiskowy. Tak jak większe emocje wzbudza strzelec gola dającego awans do finałów mistrzostw świata niż ósmego gola w meczu z San Marino. Nie ma podstaw, zeby ukarać Henry'ego regulaminowo, ani do powtórzenia meczu - i to mi nie przeszkadza. Ale tym bardziej nie widzę podstaw do udawania, że wszystko jest ok, to było normalne, kazdy by tak zrobił, a nawet każdy tak zrobić powinien 2009/11/20 22:02:29
Interesujące jest w tym materiale wideo jak zmienia się wyraz twarzy sędziego. Początkowo z przerażeniem w oczach, po chwili ze stoickim spokojem wskazuje na wapno.
Całe to zamieszanie wokół zagrania ręką to nic innego jak próba ożywienia dyskusji nad wykorzystywaniem zapisu wideo przez sędziów podczas meczu. Moim zdaniem sporo rozsądku zachowała w tej sytuacji TVP pokazując w jednym z serwisów wieczornych(bodajże po wiadomościach) kilka takich sytuacji. Duff rzeczywiście rozsądny gość, chociaż z jednym bym się nie zgodził. Kiedy już wbijasz piłkę ręką w takiej sytuacji( decydujący gol i mało czasu do końca) liczysz szczerze że sędzie właśnie tego nie zauważy :-) 2009/11/20 22:11:03
Zachęcam tych z Was, którzy posiadają konta na Facebooku do dołączenia do grupy nawołującej do powtórzenia meczu Francji z Irlandią. W grupie jest już ok. 300 000 osób a ich liczba cały czas rośnie. Być może to marzenie ściętej głowy, ale gdyby udało się uzbierać wystarczającą ilość ludzi FIFA lub Federacja Francuska ugną się pod naporem opinii publicznej:
tinyurl.com/yl54do8
Gość: ory, grg218.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/20 23:31:59
tzw. cwaniactwo boiskowe jest jednym z elementów piłki nożnej. tego się nie uniknie.
2009/11/21 00:32:55
Ja jednak uważam że FIFA mogłaby pokazać "ludzką twarz" i zadecydować o powtórzeniu meczu, a w dalszej kolejność w końcu wprowadzić możliwość skorzystania z zapisu video w takich spornych sytuacjach. Ale nie ma co się łudzić, przecież FIFA to jeszcze większy "beton" niż nasz PZPN. Z drugiej strony ciekawe co by było gdyby np. Niemcy zostali tak "przekręceni"? Co na to " Cesarz" by powiedział i jak wtedy by się zachowała FIFA?
Gość: maniq, 80.51.159.2*
2009/11/21 00:39:41
Oszukiwanie stało się częścią piłki, teraz nie kryją tego nawet sami piłkarze. Już odbiegając od tej nieszczęsnej Irlandii, to chociażby sytuacja gdy Arshavin w meczu z bodajże Blackburn przyznaje się, że nie powinno być karnego po tym jak się przewrócił w polu karnym ale mimo to sędzia dyktuje karnego ^^ (przyznać trzeba oczywiście, że mecz ligowy nie może równa się z walką o MŚ), a po meczu pojawia się wypowiedz Walcotta nie pochwalająca zachowania Andrieja, wręcz sugerująca nieuczciwą grę na przyszłość.
Gość: pbos, chello087207018169.chello.pl
2009/11/21 00:41:46
Fajny wpis, fajna historia.
Otwiera oczy, wiele pokazuje. Dobrze było to przeczytać, dzięki za to. P.S. Bramki z meczu Polski z Austrią zresztą także w doskonały sposób demonstrują jak wiele zależy od "przypadku" ;) 2009/11/21 00:44:31
FIFA jest jak taki Robin Hood tylko działa w drugą stronę, biednym zabiera a możnym oddaje.
Gość: , elw147.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/21 00:51:29
Niestety, po przeczytaniu tego artykułu, wiem już, że nie zasługuje Pan, by być dziennikarzem sportowym. Ostatni raz przeczytałem jakikolwiek pański artykuł, choć wiem, że niekoniecznie się Pan tym przejmie. Jednak uważam, że jest to jedyny sposób wyrażenia mojej dezaprobaty dla pańskiego sposobu myślenia i dla Pana jako dziennikarza. Zwyczajnie nie zasługuje Pan, by go czytano.
Zabiorę jednak głos, by wytłumaczyć Panu rzecz, sądzę, dla wszystkich osób jasno myślących i pałających uczuciem do piłki nożnej, zrozumiałą. Tu nie chodzi o sympatię do jednej nacji czy do jednej reprezentacji piłkarskiej. Tu chodzi o uczciwość w piłce nożnej. Wszystkie próby nabrania arbitra, czy to poprzez symulowanie faulu, czy też poprzez zagranie piłki ręką muszą być napiętnowane. I nie jest to smaczek, urok, czy też część piłki nożnej! To zjawisko, z którym należy walczyć, które musi zostać wyeliminowane. Jak długo szefowie FIFA i UEFA nie zgodzą się na powtórki wideo, tak długo piłka nożna i duch sportowy będą niszczone. To, że istnieją ludzie myślący podobnie jak Pan jest przykre. To, że myślą w ten sposób ludzie wykonujący pracę dziennikarza sportowego jest niedopuszczalne. Zdrowia życzę, Maciek.
Gość: malaj, 94.75.121.*
2009/11/21 02:29:18
Ostatni wpis bardzo radykalny, ale podobnie mi w duszy gra. Nie ma przyzwolenia na oszustwo w sporcie. Oczywiście można krzyczeć o hipokryzji: nie skasowałeś biletu w tramwaju - nie masz prawa krytykować złodzieja. Postmoderna w czystej formie gdzie nikt nie może mówić o stałych wartościach.
Gość: VITOLIS, 82.160.78.21*
2009/11/21 03:07:00
Wyjasnienie dla Maćka i innych uważających Henrego za oszusta. Zagranie przez zawodnika piłki ręką w trakcie meczu jest czymś normalnym, bo takich zagrań w trakcie meczu jest kilkanaście i według przepisów gry w piłkę nożną jest karane rzutem wolnym lub rzutem karnym w zależności od miejsca przewinienia. Twierdzenie przez wielu, że Henry mógł powiedzieć sędziemu, że zagrał ręką jest śmieszne i żenujące, bo sędzia wydaje decyzje TYLKO i wyłącznie na podstawie tego co sam widzi, lub co zasygnalizuje mu asystent, więc Henry mógłby klęczeć przed arbitrem, ba kłaść się przed nim krzyżem, to i tak nie miałoby wpływu na decyzję sędziego w tej sytuacji, bo on i jego asystent tej ręki nie widzieli, bo sam odgwizdał by rzut wolny (no chyba, że nie chciał widzieć). Nastepna kwestia, czy gdyby sedzia w tej sytuacji zauważył rękę Henrego i odgwizdał rzut wolny Henry nadal byłby oszustem? Czy Gdyby Henry zagrał ręką na środku boiska (sędzia tego nie widzi) i po przebiegnięciu kilku metrów dośrodkował na pole karne i współpartner zdobyłby bramkę, czy wtedy też byłby oszustem, czy może mówilibyście "no bramką ale wczesniej była ręka", czyli juz nie oszustwo. Kolejna sytuacja, czy gdyby Henry na trzydziestym metrze podstawił nogę przeciwnikowi (sędzia niedostrzegł tego faulu) i odebrał mu piłkę, przebiegł kilka metrów i zdobył gola, to też by był oszustem? A może powinien nie biec w kierunku bramki, tylko podbiec do sędziego i krzyknąć "dlaczego do cholery nie gwiżdżesz, przecież go faulowałem!!!" A sytuacji takich, że zawodnik fauluje i sedzia tego nie widzi w takcie meczu jest napewno kilkanaście, w zależności od umiejętności sędziego. Czyli oni również są oszustami, czyli mecz piłki nożnej to spotkanie oszustów... Kończąc ten przydługawy wywód i podsumowując: zawodnik w trakcie meczu ma prawo zagrać piłkę ręką, ma prawo sfaulować, ma prawo zachować się niesportowo itd. ale od tego jest sędzia, który opierając się na przepisach gry w piłkę nożną, ukarze drużynę winowajcy rzutem wolnym, badź karnym, a w okreslonych przypadkach również winowajcę w zależności od przewinienia, karą indywidualną. W tym przypadku jest to ewidentny błąd sędziego i jego asystenta. Pozdrawiam...
2009/11/21 04:53:12
Chodzi w tym całym problemie o to, żeby bezwzględnie PIĘTNOWAĆ, OBURZAĆ SIĘ NA TAKIE ZACHOWANIE, ELIMINOWAĆ JE, jeśli chcemy, by piłka nożna została sportem, który lubimy!!!
Przerzucanie się gadkami w stylu "Keane to zrobił wcześniej, więc Henry miał prawo zrobić to dziś" jest głupie, Panie Michale. To jak powiedzieć: spójrz, sk..wiel wybił ci szybę w aucie, wybij mu i ty. Trzeba dążyć do tego, by usunąć oszustwo z gry, a nie żeby w oszustwach była równowaga... 2009/11/21 09:44:40
Najlepiej byłoby wreszcie zrobić jakieś zmiany w przepisach, np umożliwić sędziemu oglądanie powtórek.
Gość: , 194.88.224.4*
2009/11/21 10:21:16
Panie redaktorze czy ma Pan jakieś za przeproszeniem układy z federacją francuską ? Czy dziennikarz sportowy ma być obiektywny czy subiektywny ( to już Pana drugi wpis dotyczący- najpierw usprawiedliwiania tego co ten baran Henry zrobił teraz w ogóle przytacza Pan sytuację, o której nawet by Pan nie wiedział gdyby Robbie Keane o tym nie mówił ( a wiadomo nie od dziś, że raczej się rozstawał z reprezentacją w nie najlepszych stosunkach ) ? Ja to co powiedział Robbie czytałem dzisiaj rano i Pan chyba też bo nagle się pojawia Pan atak w stronę Irlandii ? Czy solidaryzował się Pan z Austrią jak nie-Polak Roger strzelił im ze spalonego gola na me 2008 ? Jak takiego karnego można nazwać jednym z najbardziej kosmicznych w historii ????????? (sic!) Nie wiem co Panem kieruje i po co Pan pisze takie rzeczy.
Gość: , 194.88.224.4*
2009/11/21 10:23:52
małe sprostowanie nie Robbie tylko Roy :) uniosłem się troszkę
Gość: Zdziwiony, ip186-68.ghnet.pl
2009/11/21 10:47:27
Pani Pol, powiem tylko jedno: Pański relatywizm w dziedzinie uczciwości, dyskwalifikuje Pana jako dziennikarza. Nic dziwnego, że mamy tylu "obrońców" Polańskiego.
Życzę Panu, żeby idąc wieczorem potrącił niechcący jakiegoś osiłka, a on wtedy "instynktownie" odwinął Panu z liścia. Ciekawe czy też go Pan tak ochoczo usprawiedliwi. Bo wie Pan, to jest tak, że jak ktoś żyje uczciwie i pewne rzeczy rodzice zdążyli mu wpoić, to nawet "instynktownie" pewnych granic nie przekracza. No, ale w końcu Henri to tylko piłkarz, prawda?
Gość: , 194.88.224.4*
2009/11/21 10:53:29
" wyborcza.pl/1,91446,7277541,El__MS___Keane_wini_obrone_i_bramkarza_Irlandii.html " no tutaj link do artykułu z gazeta.pl, który prawdopodobnie pomógł w stworzeniu Panu redaktorowi tego szeroko komentowanego wpisu. Panie redaktorze, czemu Pan tego nie napisał w czwartek ????
Gość: DSD, 212.33.72.15*
2009/11/21 11:33:08
Reasumując: 'Płaczesz że ktoś cię okradł? A przypomnij sobie obłudniku czy kiedyś kogoś sam nie oszukałeś!'
Tutaj już nawet nie ma co mieszać etyki. Tu chodzi tylko o to aby nie mieszać róznych dyscyplin sportowych. Po prostu piłka nozna ma takie a nie inne zasady i trzeba starać się żeby je przestrzegano. To pilka nożna a nie ręczna. Tak samo jak maratończyk ma walczyć z rywalem szybciej przebierając nogami a nie bijąc go po buzi, chociaż jest to dozwolone w boksie... Jeśli ktoś akceptuje zachowanie Henry'ego 'no bo to błąd sędziego' to powinien również za kradzież winić nie zlodzieja a policjanta (bo nie zauważył jak złodziej kradnie), a winą za gwałt obarczać zgwałconą a nie gwałciciela (on tylko wykorzystał to że nikt nie patrzy). 2009/11/21 11:50:17
@194.88.224.46 Wystarczy spojrzeć na godzinę depeszy PAP, żeby stwierdzić co powstało najpierw depesza czy wpis na blogu ;)
@elw147.neoplus.adsl.tpnet.pl Możesz nie czytać moich blogonotek w przyszłości, postaram się przeżyć, ale tę ostatnią przeczytaj jeszcze raz, ale tym razem ze zrozumieniem;) W mojej notce nie ma nic o sympatii wobec tego czy innego narodu (na marginesie, po tym ile razy zostałem oszukany i wkurzony przez francuskich hotelarzy, taksówkarzy, restauratorów etc podczas mundialu w 1998 nigdy już nie powinienem napisać dobrego słowa o Francuzach) - ani tego czy innego piłkarza. Jasno wykazuję, że czy się to komu podoba czy nie obecnie w futbolu oszukują WSZYSCY. Dzisiejsze ofiary jutro przekręcą rywala jeśli dzięki temu wygrają, dzisiejsi oszuści jutro będą płakać. Przykład pierwszy z brzegu: Eduardo da Silva, z którym niedawno wszyscy sympatyzowali po kontuzji, a dziś pogardzają po wymuszeniu karnego (na Borucu zresztą). Oszukują WSZYSCY i sami Irlandczycy przyznają, że na miejscu Henry'ego zrobiliby to samo. Jeszcze raz powtarzam (tym razem powoli) nie pochwalam czyny Henry'ego. Potępiam jak najbardziej i twierdzę, że będzie się smażył w piekle. Ale ponieważ obserwuję futbol z dość bliska od jakiegoś czasu, wiem, że KAŻDY piłkarz na jego miejscu zrobiłby to samo, może tylko po wszystkim poszedłby w zaparte. Tak było i będzie, dopóki nie zmienimy przepisów FIFA: powtórki wideo (zły pomsył), dwóch kolejnych sędziów (świetny), kary zawieszenia dla oszustów i symulantów (2 x TAK!). I o to należy apelować, a nie o powtórkę meczu, bo równie dobrze można by powtórzyć ten Irlandii z Gruzją. Jeszcze raz proszę (@Zdziwiony, jurco): bez hipokryzji i świętoszkowatego oburzenia na Henry'ego bo wszyscy piłkarze są Henry'mi 2009/11/21 12:04:34
@DSD
Zauważ, że ja nie zwalam winy na sędziego (choć indolencja arbitrów to inna sprawa), ale apeluję o dwóch kolejnych, co sporo pomoże. Natomiast porównywanie boiskowych oszustw z kradzieżami w sklepie jest jednak nadużyciem. Owszem Henry okradł Irlandczyków i z marzeń, emocji i przeżyć na mundialu (choć umówmy się, że w razie nieuznania gola byłyby jeszcze rzuty karne a nie awans Eire), a ich gospodarkę z bardzo konkretnej kasy (Anglicy wyliczyli, że na braku awansu do Euro 2008 cała ich gospodarka straciła 2 MILIARDY funtów!). Jednak w futbolu wszystkie te drobne oszustwa, szwindelki były przez lata traktowane jako element gry, part of the game, jak błędy arbitrów. Oburzaliśmy się kiedy skrzywdzono nas, ale cieszyliśmy się i wychwalaliśmy spryt, kiedy płakali nasi 'wrogowie' - jak w przypadku ręki Diego Maradony - przecież Argentyńczyk spotkał się z potępieniem tylko na Wyspach. Okej, skoro w wyniku wzmożenia moralnego mamy dość boiskowego cwaniactwa i przekrętów - stwórzmy przepisy, żeby im przeciwdziałać. W sumie też jestem za. Ale uprzedzam, że to nie będzie już ta sama dyscyplina. A już na pewno wówczas, kiedy pozwolimy na powtórki wideo i przerwy w grze na ich oglądanie...
Gość: , 194.88.224.4*
2009/11/21 12:35:13
Ehh, zripostował mnie Pan redaktor 2 raz w życiu ( pierwszy to przypadek, gdy pseudokibic Celticu w trakcie meczu lm z Milanem z 2 sezony temu podbiegł do Didy i go trochę postraszył ) dzisiaj moja krytyka nie jest konstruktywna :) faktycznie nie sprawdziłem godzin dodania depeszy i wpisu - zwracam honor ( no chyba że depeszę pisał Pana znajomy i po prostu przekazał to Panu wcześniej :D, ale w to nie wnikam :)
Gość: DSD, 212.33.72.15*
2009/11/21 12:43:19
@Michał Pol
Hm, jeśli ręka Henry'ego może spowodować miliardowe straty to rzeczywiście porównanie go do złodzieji ze sklepu jest nadużyciem - ci ostatni powodują straty mierzone w tysiącach... :-) Ja chyba jestem jakiś dziwny, ale nie potrafię cieszyć się z wygranej po golu strzelonym ręką (a zdarzyło sie to i naszej reprezentacji). Maradona w 1986 oszukał i kropka. Nie cieszyłem się że brzydcy Angole, którzy wcześniej rozjechali Polskę, zostali wyeliminowani. Mam tylko nadzieję że za 'part of the game' nie uznajesz także przekupienia sędziego... Ale uprzedzam, że to nie będzie już ta sama dyscyplina. Ja już pamiętam za mojego życia sporo zmian w przepisach gry w piłkę nożną. Jak na razie nie usłyszałem żadnego sensownego argumentu przeciwko wprowadzeniu zapisu video. Zamiast kolejnych sędzow na boisku potrzeba jednego przed ekranem i z łącznością z sędzią głównym. Tak, na meczu LZS Kozia Wólka nie będzie można tego wprowadzić, tak samo jak nie można spowodować żeby futboliści z Koziej Wólki biegali po takiej samej murawie jak na Camp Nou i mieli taką samą opiekę medyczna jak w MilanLabie. 2009/11/21 13:08:06
Równie dobrze można nie zwracać uwagi na błędy językowe, które popełnia Michał Pol. Wszak Darek Wołowski też je popełnia. No a, wicie rozumicie, 5 meczów wstecz sędzia oszukał tego i tamtego.
2009/11/21 14:19:19
"Dzięki tym punktom Irlandia zagra później w barażu z Francją" - szanowny panie redaktorze to jest kłamstwo, bo Irlandczycy mieli 4 punkty przewagi nad Bułgarami i bez tych punktów zagraliby w barażach. Po co pan kłamie?
Gość: kris, bjws065.bj.uj.edu.pl
2009/11/21 14:26:34
Michale Polu ,supergigancie i Psie Sabo (zacytuje klasyka bliskiego Gazecie) !!! Nie idźcie tą drogą !! Jakie -KAŻDY by tak zrobił ? Przeca na świecie odbywa się codziennie mnóstwo spotkań w których tysiące zawodników ma miliony okazji żeby zagarnąć rękami to czego nogą nie mogą opanować( nawiasem mówiąc Henry pokazał że lewą nogą chyba kopie na poziomie Dudki skoro ma problemy z opanowaniem takiego podania) . I co ,odwalają taką chamówe jak Henry ? Henry za to kurestwo powinien zostać przykładnie ukarany właśnie dlatego że takiemu maradonie to uszło na sucho .Efekt bezkarności tego argentyńskiego śmiecia był potem taki że jak grzyby po deszczu zaczęli wyrastać furtokowie,messiowie,scholesowie i uzasadniali swoje postępowanie równie pokrętnie("Dla Narodu ratowania rzucilem się przez morze" albo "Czego oczy sędziego nie widzą tego duszy nie żal") jak tłuscioch z Boskiego Buenos . To co może ukrucić podobne praktyki to śwaidomość nieuchronnej kary i w przypadku zagrań ręką jest to dużo łatwiejsze( do zinterpretowania i dostrzeżenia) niż "plaga nurkowania" którą Pan tu już zaczął piętnować (i słusznie).Przy okazji - skoro Pan i dziennikarze supergiganta prosicie o wskazanie jednego pozytywnego przykładu przyznania się pilkarza to ja poproszę Pana o znalezienie jednego przykładu ( w meczu w dużą stawkę) sprzed 1986 roku ( cezurą jest mecz Anglia-argentyna) gdzie zawodnik przy strzeleniu gola tak bezceremonialnie pomógł sobie ręką.
2009/11/21 18:34:43
Innymi słowy: w przyrodzie nic nie ginie. Teraz czekam, kiedy "to" zostanie zwrócone Francuzom.
Gość: , emu88.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/21 18:53:15
Pisze Pan, bym ponownie przeczytał tę ostatnią blogonotkę, zarzucając mi brak zrozumienia. Tymczasem ja prosiłbym Pana o ponowne przeczytanie mojego wcześniejszego komentarza. By łatwiej było go odnaleźć, podaję:
Gość: , elw147.neoplus.adsl.tpnet.pl W żadnym momencie swojego komentarza nie zarzuciłem Panu sympatyzowania z Francuzami, co sugeruje Pan w swojej odpowiedzi. Napisałem: "Tu nie chodzi o sympatię do jednej nacji czy do jednej reprezentacji piłkarskiej.Tu chodzi o uczciwość w piłce nożnej." Te zdania nie tyczyły się jednak w żadnej mierze Pana. Tłumaczyłem w nich, że oburzenie z powodu ręki Henry'ego, zmasowana fala krytyki wobec tego zawodnika i współczucie dla Irlandczyków nie jest spowodowane sympatyzowaniem z nimi. Czyli z Irlandczykami. Gdyby sytuacja była odwrotna i to Francja była pokrzywdzona, a któryś z irlandzkich piłkarzy był winien, reakcja moja i pozostałej części kibiców byłaby taka sama. Tak samo byłoby w przypadku jakiejkolwiek innej drużyny. Sądziłem, że jest to zrozumiałe. Tymczasem Pan stara się przedstawić w złym świetle Irlandczyków, pokazując, że sami nie są ideałami i w ten sposób, niejako usprawiedliwić Henry'ego i swoją poprzednią blogonotkę. Już sam tytuł: "Tym, którym tak żal Irlandczyków", pokazuje pańskie zamiary. Zwyczajnie tani chwyt, który nie przystoi. W podobny sposób mógłby Pan napisać artykuł (czy też blogonotkę) zatytułowany: "Tym, których tak żal Wasilewskiego" i zamieścić w nim filmik pokazujący jak to Marcin Wasilewski, sam fauluje jakiegoś rywala. Prawda, że równie absurdalny sposób? Bardziej pasujący do tabloidu. Także cytaty, które Pan przedstawił są tendencyjne. David Ginola, Eric Cantona, Robert Pires jedoznacznie potępili Henry'ego. Arsene Wenger twierdzi, że federacja francuska powinna zaproponować powtórzenie spotkania. Zgadzam się, co do powszechności negatywnych zjawisk na boiskach piłkarskich i zgadzam się, że trzeba z nimi walczyć. Również uważam, że należy zmienić przepisy i bezwzględnie karać symulantów, oszustów, czy boiskowych brutali. Nie zgadzam się jednak co do metody. Zwiększenie liczby sędziów nie wyeliminuje ich pomyłek. Jedynym słusznym rozwiązaniem jest korzystanie z zapisu wideo. A sposób jest prosty. Podczas meczów piłkarskich i tak sędzia techniczny znajduje się na trybunach. Wystarczy, by na bieżąco oglądał spotkanie na monitorze. Przy dzisiejszej technice rozstrzygnięcie spornej sytuacji byłoby kwestią sekund. A piłka nożna pozostałaby piłką nożną, tym bardziej, że tyczyłoby się to sytuacji jedynie najbardziej kontrowersyjnych, decydujących dla losów spotkania. Jeśli chodzi o metodę, jak walczyć z oszustwem, może Pan mieć inne zdanie. Nie neguję tego i nie mam pretensji. Nigdy nie zgodzę się jednak na jakikolwiek rodzaj tłumaczenia oszustwa i usprawiedliwiania go tym, że każdy by tak postąpił. A to stara się Pan uczynić, dodatkowo w tani sposób próbując oczernić stronę, w tym wypadku, pokrzywdzoną. Tego już, jako dziennikarzowi sportowemu z pańskim doświadczeniem wybaczyć nie mogę. Stąd, po przeczytaniu: "Gdyby Henry był Polakiem" oraz "Tym, którym tak żal Irlandczyków", utraciłem zaufanie do Pana jako dziennikarza. Wiem, że się rozpisałem, ale tym razem chciałem być dobrze zrozumiany. Maciek
Gość: bemol, dynamic-87-105-21-47.ssp.dialog.net.pl
2009/11/21 20:47:15
"Dzięki tym punktom Irlandia zagra później w barażu z Francją, ale Keane jeszcze tego nie wie i mówi dziennikarzom po meczu: - Mieliśmy dzisiaj mnóstwo szczęścia..."
Człowieku zobacz w ogóle tabele!!! Te punkty nic nie dały Irlandii bo i tak mieli przewagi 4 pkt na drugą Bułgarią!!!
Gość: STZ, 77-252-79-239.ip.netia.com.pl
2009/11/23 10:50:14
W mordkę jeżyka. Że niby co sędzia widział w tej sytuacji ? I boczny i główny zresztą. Łot de fak ? :D
Gość: wtalko, 199.229.159.*
2009/11/23 11:32:55
Panie redaktorze,
Czytam Pana blog w miare regularnie, ale nie przypominam sobie Pana uzasadnienia przeciw powtorka video. Prosilbym o wyjasnienie, dlaczego jest Pan na 'nie'. Jesli chodzi o to, ze za dlugo ogladanie powtorek by trwalo mozna wprowadzic system 'challenge' (tak jak w tenisie). Trener mailby prawo, powiedzmy, 4 razy podczas meczu zazadac powtorki. Na prawde nie widze co w tym zlego. |
Michał Pol - Strzeliłem kiedyś gola van der Sarowi z podania Zidane'a. Rzutów wolnych uczył mnie del Piero. Niestety trafiałem tylko w mur. Mimo to od czasu do czasu piszę i gadam o futbolu - przez 15 lat w „Gazecie Wyborczej” (1994-2009), dziś na Sport.pl i - głównie o Lidze Mistrzów - w nSporcie. Mam dysleksję, więc nie wytykajcie mi błędów. Są piłkarze, którzy nie potrafią wykonywać rzutów karnych...
napisz do mnie |
Przy okazji dziękuję za poprzedni wpis, który był strzałem w "10", po prostu głosem rozsądku. A i Duffowi trzeba oddać, że powiedział coś prawdziwego...