|
Blog > Komentarze do wpisu
Szaleństwo prezesa Wojciechowskiego![]() Właściciel Polonii
Warszawa Józef Wojciechowski zagroził,
że sprzeda licencję swego klubu zdegradowanemu do I ligi Górnikowi Zabrze.
Dlaczego? Bo spór o to kto ma finansować prace dostosowujące stadion Polonii do
rozgrywek ligowych - właściciel obiektu, czyli miasto czy klub nie układa się
po jego myśli. Nie chcę teraz rozstrzygać kto ma rację - władze Warszawy, które
zgodziły się wydać 760 tys. zł na nowy systemu monitoringu, budowę sektora dla
gości, kupno maszyn do pielęgnacji trawy oraz przebudowę dróg dojazdowych ale
odmawiają sfinansowania systemu identyfikacji kibiców, który kosztuje milion
czy klub, który z występów w ekstraklasie czerpie konkretne korzyści (np.
otrzymuje pieniądze z Canal +). Prezes Wojciechowski nie chce płacić z własnej
kieszeni, zwłaszcza, że ostatnio podczas meczu reprezentacji Polski rugby
zaorano murawę Polonii i nie nadaje się ona do gry. Wojciechowski mógłby sam sfinansować
wymianę murawy, ale w zamian chciałby przestać płacić miastu za dzierżawę
stadionu, czyli 30 tys. miesięcznie. - Powiedziano mi, że nie. To ja też mówię
miastu nie - stwierdził. Nie wiem kto ma rację, ale
wiem, że szantaż do jakiego ucieka się w tym sporze prezes Wojciechowski jest absolutnie
niedopuszczalny: miasto nie daje kasy to sprzedaję licencję na grę w
ekstraklasie spadkowiczowi i wynoszę się do Zabrza. Metodę sprawdził przed rokiem,
kupując dla Polonii licencję od Groclinu Grodzisk Wlkp. - Zawodnicy z Warszawy przenieśliby się do Zabrza. To sprawdzona
życiowo formuła, a piłkarze już się do tego przyzwyczaili - mówi
Wojciechowski. Prawda jakie to proste?
Wszystko jest kwestią przyzwyczajenia. Tylko Polonia musiałaby po tej operacji zacząć
rozgrywki w IV lidze. O ile nie przestałaby istnieć. Na szczęście władze Górnika
zachowują rozsądek i nie biorą takiego rozwiązania pod uwagę. - Nie chcielibyśmy zniszczyć takiego klubu jak
Polonia - twierdzi zabrzańskie źródło „Gazety Wyborczej".
A może też chcą uniknąć podobnego potraktowania z buta swego słynącego z
tradycji klubu w niedalekiej przyszłości przez człowieka, który ma takie
podejście do futbolu. Oczywiście prezes
Wojciechowski jest przede wszystkim biznesmenem, a futbol to wielki biznes (u
nas może mniejszy niż gdzie indziej i postawiony na głowie), ale jednak biznes
specyficzny. Strategia sukcesu zakłada m.in. respektowanie tradycji, współpracę
z kibicami i tym podobne staroświeckie
bzdety. Ale też nie ma przymusu, żeby wchodzić w ten niskodochodowy, za to pełen utrapienia biznes w Polsce. Nie wszystko może być na sprzedaż. Wyobrażacie sobie, żeby np. zniechęcony
stosunkiem miasta prezes de Laurentis zagroził, że przeniesie Napoli do Turynu,
oddając licencję zdegradowanemu Torino albo władze Tottenhamu oddały licencję
Newcastle United, skazując „Koguty" na czwartą ligę? Absurd. Nie jestem
sobie w stanie nawet wyobrazić reakcji kibiców tych klubów. I zastanawiam się czy
po szantażu prezesa Wojciechowskiego jest on już dla kibiców 'Czarnych koszul' persona non grata czy możliwa jest jeszcze współpraca w przyszłości? Może i
jest możliwa o ile prezes zgrabnie się ze wszystkiego wycofa, składając groźbę na
karb zniechęcenia nieudanymi negocjacjami z miastem. Tylko, że prezes Wojciechowski
udowodnił nam już, że rzadko wycofuje się ze swoich słów i cofa nietrafne decyzje…
W tym momencie mam tylko nadzieję, że 100-lecie klubu Polonia będzie świętować
na Konwiktorskiej. I w Ekstraklasie. ![]()
wtorek, 16 czerwca 2009, francuski_lacznik
Komentarze
2009/06/16 12:16:41
Wolny rynek wolnym rynkiem, ale przenoszenie klubu z miasta do miasta to jakieś kpiny. Za nic się ma kibiców, tradycję klubu, przywiązanie do barw sportowych. Takich ludzi jak Wojciechowski powinno się izolować, niech nadal buduje swoje mieszkania a od piłki trzyma się z daleka. Dobrze pisze Michał Pol, w Anglii takie coś jest nie do pomyślenia. Reakcja kibiców na pewno byłaby ostra i taki prezes nie miałby czego szukać w całym pańswtwie.
suchy282.blox.pl/html 2009/06/16 12:19:05
W tym momencie mam tylko nadzieję, że 100-lecie klubu Polonia będzie świętować na Konwiktorskiej. I w Ekstraklasie.
A dlaczego nie w 1.lidze? Przecież to tam była Polonia, zanim nie doszlo do fuzji z Dyskobolią.
Gość: screen, cwi90.internetdsl.tpnet.pl
2009/06/16 12:20:13
Zbliżamy się powoli aczkolwiek nieustannie (a może to trwa już od jakiegoś czasu vide mariaż Olimpia-Lechia czy potworki typu Miliarder Sokół Pniewy) do amerykańskiej tradycji przenoszenia klubów sportowych do innych miast. Tak się dzieje w NBA, NHL, etc.
"Trochę" niedobrze z punktu widzenia kibica. Zwłaszcza polskiego kibica, który nie przyswoił i raczej nie przyswoi takiej wizji biznesu futbolowego. Mnie zastanawia inny fakt przy tego typu przenosinach. Może Pan Panie Redaktorze się ustosunkuje. Czy grająca dzisiaj w Ekstraklasie Polonia jest spadkobierczynią tradycji Polonii, czy Groclinu? Czy grający na licencji Amiki Lech w swoich gablotach może chwalić się mistrzostwem z 93 roku, czy raczej zdobywanymi seryjnie Pucharami Polski jako Amica? Mi przy tych wszystkich biznesowo-finansowych mariażach ta jedna rzecz nie pasuje. Swego rodzaju podwójna moralność. Weźmy przykład potencjalnych przenosin Polonii do Zabrza. Wyobraźmy sobie sytuację taką: Pan Wojciechowski sprzedaje licencję Polonii z dobrodziejstwem inwentarza (kadra zespołu), właściciel Górnika (Allianz?) sprzedaje za złotówkę 10 najlepszych pilłarzy górnika do Polonii, zmienia nazwę na Gornik i wycofuje "stary Górnik" z rozgrywek I ligi, a co za tym idzie rozwiązuje drużynę (czy też zgłasza do rozgrywek IV ligi). Mamy wtedy doczynienia z Polonią pod inna nazwą? A właściwie Groclinem pod inną nazwą? Czy taki Górnik ma jakiekolwiek prawa do szczycenia się 14 Mistrzostwami Polski? Czy może spadkobiercą wielokrotnego mistrza jest drużyna z IV ligi? 2009/06/16 12:35:01
Mi nie podoba się innyn aspekt tej sprawy, o ktorej dziennikarze nie pisza, bo im nie wypada, boją się, etc, etc.
Legia dostanie lśniący stadion za 500 mln złotych. Obok budują kolejny stadion, "narodowy" - czyli niczyj za milard złotych. Polonii W. żałuje się kasy. trochę to głupie, nie mówię już o tym że można zbudować jeden stadion i dzielić się nim - Reprezentacja, Legia, Polonia - oni nie muszą grać w tym samym czasie. Argumenty typu że się pozabijają do mnie nie trafiają. W niemcach się da ? Da, Włochy ? Też. Zaraz jakiś miszcz przytoczy przykład Londynu. Fajnie tylko że tam stadiony powstały za prywatne pieniądze.
Gość: , 83-168-111-166.static.espol.com.pl
2009/06/16 13:02:45
sharox, 100% poparcia.
ja nie wiem czy ta wawa chce byc lepsza od mediolanu? 2009/06/16 13:07:11
Ten Wojciechowski to niezły gamoń . To tylko pokazuje jakim trzeba być człowiekiem aby odnieść sukces...
2009/06/16 13:24:50
Rozumiem, że to przykład, ale wypraszam sobie "...albo władze Tottenhamu oddały licencję Newcastle United, skazując Koguty" na czwartą ligę?"
2009/06/16 16:26:22
Wojciechowski jest dziwny, jego decyzje w sprawie zmian trenerów także były totalnie niezrozumiałe. Nie ma raczej takiej opcji, by Górnik sprzedał się prezesowi Polonii, GDYBY jednak okazało się to prawdą, to w Ekstraklasie mielibyśmy kolejnego kandydata na mistrza. Piłkarze wyróżniający się w Zabrzu jak np. Szczot, Strąk czy Banaś, w połączeniu z Polonistami, mogliby osiągnąć wiele. Ale sukces jednych odbiłby się zbyt drastycznie na drugich.
Gość: Sylwek, 212-87-13-75.sds.uw.edu.pl
2009/06/16 16:35:17
No właśnie, dlaczego dziennikarze nie piszą o tym, że Legia ma mieć nowy stadion, a Polonia gra na jakimś pastwisku i jeszcze musi płacić kasę za dzierżawę? Przecież obydwa kluby jakoś reprezentują stolicę i powinny być chociaż w miarę równie traktowane...
Gość: Ktoś, apg206.internetdsl.tpnet.pl
2009/06/16 16:37:28
Sharox;
Z całym szacunkiem, ale argument że 'niby' we Włoszech i Niemczech jest dobrze jest śmieszny. Właśnie w Mediolanie, Rzymie, Genui, Monachium czy Frankfurcie nie chcą kibice obu drużyn z tego samego miasta grać na tym samym obiekcie, ale na te chwilę muszą z 'przymusu'. W każdym w tych miast myśli, by jeden z klubów/miasto zbudowało kolejny stadion. Na dodatek, wyobrażasz sobie Polonię na Narodowym? Ja nie chce mieć obrazków a'la z Seria A, że widzę molocha (nawet jeśli nasz byłby wspaniały) z pustymi krzesełkami.
Gość: ck1973, 088156253082.starachowice.vectranet.pl
2009/06/16 16:58:24
A ja może włożę kij w mrowisko. Ponieważ dobro Polonii leży mi głęboko na sercu, zastanawiam się czy błogosławieństwem dla tego klubu nie byłoby, gdyby Wojciechowski sprzedał jednak tę licencję i poszedł sobie w siną dal. Mówiąc wprost - ten człowiek powinien być jak najdalej od sportu. Jakiś jeleń w Polsce pewnie się znajdzie, który będzie chciał wejśc z marszu na salony ekstraklasy i kupi "to coś", co budzi teraz wielkie problemy w Łodzi. Kupi jednak tylko "to coś", co niektórzy nazywają licencją, a nie tradycję, wiarę i miłość, którą mają tysiące kibiców w Polsce do Polonii.
Może trzeba zagrać w tej 4 lidze i uwolnić się raz na zawsze od takich pseudoinwestorów... Wierzę, że Polonia nie zginie! Oby świętowała 100-lecie w ekstraklasie (ale już bez Wojciechowskiego). 2009/06/16 19:37:14
Michał, czy rok temu protestowałeś przeciwko kupowaniu ligi przez Polonię? Czy ktokolwiek z Waszej redakcji (poza Pawłem) pisał, że to jest skandal? Przejmował się reakcją kibiców Dyskobolii? Ja sobie głównie przypominam laurki na rzecz Polonii.
Tak, niech Wojciechowski sprzeda ten klub w cholerę. A Polonia niech zaczyna od piątej ligi. Jej kibice, którzy nie potrafili wydusić słowa protestu przeciwko operacji pt. Dysko-Polo, nie zasługują na nic lepszego. 2009/06/16 19:39:38
@Ktoś, co Ty dupisz ?
To kibice się nie chcą, a nie władze miasta. To jest różnica. Polski nie stać, na to by zbudować 3 stadiony, no ale Warszawiacy wiedzą lepiej. Na dodatek, wyobrażasz sobie Polonię na Narodowym? Ja nie chce mieć obrazków a'la z Seria A, że widzę molocha (nawet jeśli nasz byłby wspaniały) z pustymi Skoro nikogo nie będzie to po co im stadion ?
Gość: Sharpson, host-79.173.16.116.tesatnet.pl
2009/06/16 21:03:20
Obecnej sytuacji nie porównywałbym ani do połączenia Polonii i Groclinu, ani Amiki i Lecha. Tam były - z całym szacunkiem - klubiki, które wszystko zawdzięczają swoim właścicielom. Drzymała chciał wycofać się z biznesu, Rutkowski wypłynąć na szersze wody.
Teraz mamy do czynienia z ordynarnym szantażem, dokonywanym przez kogoś, kto już i tak w klubie szkodzi. Pan Wojciechowski lekką ręką chce 100 lat Polonii wywalić w błoto dla swojego widzimisię. Poszukałby lepiej sponsorów, gotowych wejść do klubu... i walczyć o jego potęgę. Inna rzecz, że sharox ma rację - władze robią dobrze ITI, pompując góry pieniędzy w Legię, żeby sympatycznie pokazywał ich TVN24. To jest skandal... Nie mówię, że miasto nie może traktować różnie dwóch klubów, o różnej popularności (? - nie wiem, nie jestem z Warszawy, tak mi się wydaje). Tyle, że grożeniem sprzedażą klubu (zupełnie zresztą bez podstaw, czytając deklarację właścicieli Górnika) tylko robi sobie czarny piar, a klubowi wbija nóż w plecy. 2009/06/16 22:29:20
Michał, w sensie piłkarskim (nie wiem, jak radzi sobie JW Construction) Wojciechowski to nie żaden biznesmen, a taki typowy straganiarz w rybackiej kamizelce z kielniami i śmieszną saszetą na pasku a la wczesne lata '90te, któremu się wydaje, że może pyszczyć i przenosić kram na inne miejsce, bo na starym władze miasta nie chciały mu klienteli naganiać. W poważnych interesach szarganie marki jest absolutnie nie do pomyślenia. Czy ktos potrafi sobie wyobrazić, że Jaguar zaczyna produkować (i opatrywać "kotem"!) jakąś podróbę Smarta? Albo że Rolex puszcza na rynek tandetnie plastikowe elektroniczne zegareczki po 9.99PLN za sztukę? No litości...
Gość: watrix, 77-253-251-106.adsl.inetia.pl
2009/06/16 22:49:26
@sharox
Polonii W. żałuje się kasy. trochę to głupie Czemu Polonia nie dostała stadionu od miasta? Gdyby mieli coś wpsólnego z ITI to pewnie by dostali. W końcu TVN pomogł wujkowi Tuskowi, wujek Tusk się odwdzięczył.
Gość: K.D.S., 200.65.127.16*
2009/06/17 12:00:41
powtórzę to co na blogu redaktora Sarzały. widzę, że nie brakuje krzykaczy znad kanałku. WOSiR mają pod nosem, ok. 400 baniek na stadion i 16 baniek na korty poszło, więc wg. nich miasto, Biuro Sportu i WOSiR są ok.
metod Wojciechowskiego nie pochwalam, nie podobało mi się kupno Groclinu, organizacyjnie dopiero teraz klub zaczyna wchodzić do Ekstraklasy, młodzieży i wychowanków jak się nie szanowało, tak dalej się nie szanuje. jednak pisanie o dyskopolo itp. pokazuje tylko jak wybiórczą pamięć mają kibice drugiego klubu stolicy - nie pamiętacie wypożyczania za czasów Romanowskiego, działalności Miklasa itd.? jak można pisać o "wróceniu Polonii tam gdzie była" jak się jest kibicem klubu, który istnieje tylko dzięki temu, że w sowieckich biurach ktoś wymyślił CSKA? --Stadion Poprzedni projekt przebudowy został "uwalony" przy sporym udziale Panów Tomasza L.(ipca) oraz Artura P.(iłki). Modernizację ostatecznie przeprowadzono, chociaż modernizacja to zbyt duże słowo. Dach jest jaki jest, szatnie nie spełniają wymogów UEFA (o których wiadomo było w momencie prac modernizacyjnych!), Polonia dostała 20m2 powierzchni biurowej i bez gruntownej przebudowy "nowej" Trybuny Głównej nie ma szans na spełnienie wymogów UEFA, a jest problem nawet z wymogami Ekstraklasy! Dodatkowo wariant "oszczędnościowy" okazał się droższy od pierwotnego, uwalonego planu, bo ceny w budownictwie wystrzeliły w górę. Boidajże od 2011 roku wchodzą przepisy UEFA stanowiące, że stadion w najwyższej klasie rozgrywkowej w mieście powyżej 500 tys. mieszkańców musi mieć co najmniej 15 tys. miejsc siedzących. To co robi (a raczej nie robi) miasto, to przymusowa degradacja Polonii za 2 lata, bez względu na poziom sportowy. --Sektor gości Dla właściela obiektu problemem jest zamontowanie 300 krzesełek. WOSiR od wielu miesięcy obiecuje prace remontowe, a jedynie... wycięto drzewa rosnące w sektorze gości. Problem istnieje w zasadzie od 2 sezonów i nic się w tej sprawie nie zmienia. --Murawa Już jesienią w Polonii mówiono o konieczności wymiany murawy. Co na to WOSiR? "Jasne, przecież to zrobimy." A co faktycznie zrobiono? W maju drużyna Młodej Ekstraklasy musiała grać w Nowym Dworze Mazowieckim, bo boisko przy Konwiktorskiej zajmowali... rugbyści. Trzeba przyznać, że to bardzo nowatorska metoda "pielęgnacji". Oczywiście podaje się przykład Wembley czy Stade de France jako obiektu, gdzie można pogodzić rozgrywki piłkarzy oraz rugbystów. Tyle że murawa na Wembley w przeciągu ostatnich 2 lat została zmieniona bodajże 6-krotnie. Boisko przy Konwiktorskiej (bo nie stadion Polonii - banner z napisem "Polonia Warszawa" jest zdejmowany na czas imprez organizowanych przez WOSiR) zmiany murawy nie uświadczyło, rugbystów - owszem. Kto się zajmuje pielęgnacją na co dzień? Zarząd Dróg Miejskich... Panowie niech pielęgnują trawniki w parkach, bo na tym się znają, a nie zajmują się boiskiem, gdzie grają piłkarze. Osoby z Zielonej Architektury (kładli wiele muraw, na Konwiktorskiej również) stwierdzili jasno - zarządca obiektu jest winien fatalnego stanu boiska, ponieważ ponad połowa niezbędnych prac konserwacyjnych nie została wykonana! Obecna sytuacja jest kuriozalna - Wojciechowski chce sam zapłacić za murawę w zamian za zwolnienie z czynszu: normalny układ, przejrzysty i sensowny, ale z niewiadomych względów nie do zaakceptowania dla decydentów w Ratuszu. Dodatkowo Pan Kopaniak stwierdził dzisiaj w RDC, że nic o takiej propozycji nie wie - mówiło się o tym już w lutym, a od kilku tygodni Biuro Sportu nie jest w stanie wystosować do klubu odpowiedzi na to zapytanie.
Gość: K.D.S., 200.65.127.16*
2009/06/17 12:06:24
--Obiekty treningowe
Warunki treningowe typowo polskie, czyli żadne. Wojciechowski chciał ożywić ruiny Marymontu - stadion, boiska treningowe, hotelik, zaplecze odnowy biologicznej. Chciał oddać 2 boiska treningowe, by mieć prawo dostępu do 1. Okazuje się, że nawet tak korzystny dla miasta układ jest nie do zaakceptowania i mimo złożenia oferty w listopadzie, rozmów na początku nowego roku, nic się tam nie dzieje. Zaplecze treningowe powstanie zapewne w Markach, gdzie zrozumieli, że skoro nie mają pieniędzy i mogą zyskać 2 boiska w zamian za 1, to byliby głupcami gdyby nie wykorzystali takiej okazji. Co z Marymontem? Radni Żoliborza i panowie z ZDMu nadal będą mogli pielęgnować ruiny i roztaczać piękne wizje w tle rosnących tam krzaków. --Postawa miasta, Biura Sportu oraz WOSiRu Idealnie oddają ją dzisiejsze wypowiedzi Panów Kopaniaka i Wilczyńskiego. Plany mamy wielkie, ale wicie, rozumicie... Kryzys, inflacja w Zimbabwe, a lato takie brzydkie tego roku. Panowie mówili dzisiaj o niezbędnych pracach remontowych i rzekomym ich zatwierdzeniu. Albo kłamią, albo omijają prawo o zamówieniach publicznych, bo jedynym przetargiem związanym z Konwiktorską jest... "zakup aeratora, kosiarki oraz pisakarki". Jak kiepski żart brzmią słowa o tym, że koszty remontów są tak wysokie i nie wiadomo czy można sobie na nie pozwolić. W przeciągu tygodnia sumy przedstawiane przez Pana Wilczyńskiego, Pietruszkę czy Kopaniaka wzrosły ponad 2-krotnie. Splunięciem w twarz jest mówienie o 700 tys. zł w momencie gdy kilka m-cy temu bez problemu znaleźli dodatkowych 8 mln zł na korty Legii... Miasto na Polonii zarabia - wydano 200 tys. zł, z tytułu najmu otrzymują 28100 zł netto miesięcznie. W każdym innym mieście Wojciechowski mógłby liczyć na wsparcie, albo przynajmniej brak kłód rzucanych nieustannie pod nogi. Zarówno Polonia jak i Legia zasługują na obiekty odpowiadające randze i prestiżowi tych klubów. Obecnie proporcje w przychylności i wydawaniu pieniędzy są niezrozumiałe. O innych sportach szkoda pisać, bo Polonia ma 2 kluby w 1 lidze koszykarskiej, a musi się tułać w poszukiwaniu hali, pływacy jeżdżą do Ostrowca (albo emigrują jak Kizierowski z Polonii), o lekkiej atletyce czy innych dyspcyplinach nawet nie wspominając... 2009/06/17 21:14:50
2009/06/18 10:32:08
Zarówno Polonia jak i Legia zasługują na obiekty odpowiadające randze i prestiżowi tych klubów.
Dyskobolia ma rangę i prestiż - a to ciekawostka :)
Gość: K.D.S., 200.65.127.16*
2009/06/18 11:12:13
idąc Twoim tokiem rozumowania, to CWKS powinien wrócić razem z Jurijem Bordziłowskim, Stanisławem Popławskim i innymi tzw. POPami (pełniący obowiązki Polaka) do Moskwy. przecież to oni przyprowadzili CWKS, a pod koniec lat 50-tych z CWKS zrobili CWKS Legia.
ale zaraz... przecież rozmawiamy o klubie grającym w A-klasie, a nie o klubie założonym w 2003 roku, który od 2004 jest częścią ITI Holdings SA, więc faktycznie ranga i prestiż KP Legia jest swego rodzaju ciekawostką :)
Gość: K.D.S., 200.65.127.16*
2009/06/18 17:04:22
jeszcze apropo wyceny wg. Wilczyńskiego - w zeszłym tygodniu było 300-400 tys., we wtorek już 760 tys., a dzisiaj mówił o milionie :D (ciągle o takim samym zakresie prac mówił)
ciekawe kiedy jego wyliczenia przerosną koszty modernizacji kortów Legii (16 mln), nie mówiąc już o "miejskim" stadionie Wojska Polskiego? potrzeba nowego Planu Balcerowicza, bo jak widać inflacja znowu szaleje! relacje TVN z dzisiejszej wizyty kibiców Polonii na sesji Rady Miasta też trzymają poziom Pana Wilczyńskiego - rzekomo 50 osób zamiast właściwych 200-250 i jeszcze mowa o głośnikach (mieli jeszcze mikrofony, wzmacniacze, tuby, trąbki i temperówkę, a zieloni napinacze stojący pod PKiN nie zapomnieli o widelcach) |
Michał Pol - Strzeliłem kiedyś gola van der Sarowi z podania Zidane'a. Rzutów wolnych uczył mnie del Piero. Niestety trafiałem tylko w mur. Mimo to od czasu do czasu piszę i gadam o futbolu - przez 15 lat w „Gazecie Wyborczej” (1994-2009), dziś na Sport.pl i - głównie o Lidze Mistrzów - w nSporcie. Mam dysleksję, więc nie wytykajcie mi błędów. Są piłkarze, którzy nie potrafią wykonywać rzutów karnych...
napisz do mnie |
onlyfooball.com.pl - kilka słów o transferach