|
Blog > Komentarze do wpisu
Zbigniewa Bońka pytania o kadrę
środa, 11 czerwca 2008, francuski_lacznik
Komentarze
sebulbulwa
2008/06/11 11:25:41
Boniek prosi Bożydara Iwanowa, że ten, nie lał mu do pełna (wiecie czego;), bo potem (Boniek) plecie głupoty w pomeczowych analizach - żartowałem:) Boniek ma rację w wielu kwestiach. W których? Nie wiem. Więc nie będę się wypowiadał. Mam nadzieję, że ktoś tu to wyjaśni, i wtedy się dowiem.
2008/06/11 11:30:05
Kocham Polaków, za to że taki Boniek strzela już podsumowanie, a przecież piłka cały czas jest w grze..
2008/06/11 11:32:01
No i oto chodzi nich pokażą na co ich stać.Bo jeśli Leo nie będzie ich wystawiał to jak mamy zobaczyć, dlatego uważam Sagan i Zahorski muszą grać w meczu z Austrią.Nawet niech zagrają jeden jedną połowę drugi drugą.Bo tylko po ich grze można będzie ocenić Leona czy zrobił dobrze czy źle.
Może być tylko jeden mały problem jak ich nie wystawi na ten mecz, że są w tak beznadziejnej formie że nie ma po co i wtedy będzie już jasne że te powołania były kiepskie 2008/06/11 11:38:18
akurat to są w miarę sensowne słowa Bońka, choć...
dzień wcześniej nie dało się go słuchać, tak sobie z... Hajto z dzióbków spijali. Zibi m.in. twierdził, ze w 2002 dlatego były takie oczekiwania, bo wtedy mieliśmy dobrych piłkarzy, nie jak teraz i stąd nikt nie ma pretensji o porażkę z Niemcami, choć też pierwszy mecz turnieju. Brednie... a Boniek już zapomniał jak po MŚ 02 wyrzucał z kadry tych świetnych piłkarzy... 2008/06/11 11:57:08
Pierwszy mecz graliśmy z Niemcami, faworytami do pucharu ME. Nie możemy analizować tego meczu tak, jakbyśmy grali z drużyną na naszym poziomie - oni byli lepsi i to udowodnili. Jesteśmy dopiero w 1/3 drogi by wyjść z grupy.
Poza tym, ciekaw jestem jakie byłyby komentarze gdybyśmy jednak w tej 40 sekundzie za sprawą Krzynówka objęli prowadzenie. Jedna akcja, jedna sytuacja staje się inna a komentarze całkowicie zmieniają swoje oblicze. Przecież mecz z Niemcami kalkulowaliśmy jako ew. porażkę. Najważniejsze spotkania miały nas czekać z Austrią i Chorwacją. Tym bardziej smuci mnie fakt, że na dzień/dwa przed czwartkowym meczem ciągle analizujemy personalia z niedzielnego meczu. 2008/06/11 12:29:03
Podobnie jak chyba wszyscy zastanawialem się nad przyczynami słabości polskiego futbolu już od czasu poprzednich dwóch mundiali i podczas drugiego doszedłem do pewnych wniosków. Nie wiem na ile słusznych i możliwych ale się nimi podzielę. Zastanawiałem się w czym tkwi przyczyna, dlaczego za trenera Górskiego, Gmocha czy Piechniczka Polska grała bez kompleksów ( atakowała kiedy trzeba bylo atakowac i broniła się tylko wtedy kiedy trzeba było się bronić i to niezależnie z kim grała) a teraz nie może. Powie ktoś był wielki trener i wielcy zawodnicy. Jasne, ale czy to jest przyczyna czy może tylko skutek. Kto nam zagwarantuje, że teraz cierpimy nie z powodu braku talentów czy potencjalnych talentów ale z powodu slabszej psychiki. Doszedłem do wniosku, zapewne nie ja jeden, że główna przyczyna tkwi w odsłonięciu się "żelaznej kurtyny". To tak jakby rybki akwariowe wypuścić na wzburzone morze pełne rekinów. Okazało się czarno na białym i doświadczalnie jaka dzieli nas przepaść od wolnej części świata. Dawniej najlepsi polscy piłkarze grali w polskiej lidze i byli jej gwiazdami a Mundial traktowali jako wielką przygodę i okno wystawowe na świat. W Polsce ich usilnie przekonywano, że żyją w tym lepszym ustroju, że nigdzie nie żyje się tak dobrze ale i tak chcieli zobaczyć na własne oczy jak ten zgniły zachód wygłąda. Rzecz prosta trywializuję. Nie jeden zapewne marzył aby się pokazać z jak najlepszej strony, aby sie wypromować i zagrać gdzieś tam na "zgniłym zachodzi", bo wszyscy wiedzieli, że co prawda u nas żyje się znacznie lepiej za to tam znacznie dostatniej. Więc zacząłem zastanawiać się jak ten rów jaki powstał w miejscu żelaznej kurtyny zasypać, ale tylko tymczasowo, aż do czasu gdy nasze kluby dorównają do najlepszych ( finansowo, organizacyjnie, szkoleniowo). Pomysł jak to zrobić sam przyszedł mi do głowy zanim zacząłem go szukać. Jest prosty. Wiadomo nie ma rozwiązań doskonałych, są tylko lepsze lub gorsze, wszystkie mają liczne wady, są krzywdzące, niesprawiedliwe etc. Sądzę, że ten jest lepszy niż gorszy (mniejsze zło). Wprowadziłbym obligatoryjny ( nic co jest umowne i dobrowalne nigdy nie skutkuje) wewnętrzny przepis postanawiający, że w polskiej reprezentacji narodowej mogą grać tylko piłkarze z polskiej ligi ( obywatelstwo) oraz stranieri ( obywatelstwo) ale tylko z najlepszych lig świata (kwestia do uzgodnienia) i tylko grający w wyjściowych składach lub leczący kontuzje. Dla innych nie byłoby miejsca w reprezentacji i nikt, ani trenerzy ani zawodnicy nie mogliby tego zmienić. Moim zdaniem sam ten przepis odrazu podniósłby poziom polskiej piłki tak ligowej jak i reprezentacyjnej na wyższy poziom, przynajmniej w sferze psychiki. Argumenty. Moim zdaniem wszytko tracimy pomiędzy eliminacjami a imprezą docelową. A to przez zrozumialą niecierpliwość zawodników, którzy gdy tylko się wypromują w lidze czy w eliminacjach już chcą jechać na zachod za chlebem. Sam bym tak zrobił. Grając na zachodzie często np. w rezerwach, tracą status gwiazd, tracą formę ale przede wszystkim motywację, bo już się wypromowali, bo już wiedzą, że ten obcy chleb wcale nie jest taki lekki, że od przyjezdnego są wyższe wymagania, inna kultura i język (adaptacja) etc ale nadal są powolywani i grają w polskiej reprezentacji. Polskie kluby też tracą z ich wyjazdem i nie mogą zaistnieć w pucharach.
ciąg dalszy sp0rts.bloog.pl 2008/06/11 12:32:12
Bad Waltersrodf, codzienne wywiady, konferencje prasowe, mecze, sprawozdania pisane go Gazety, artykuly na sport.pl i jeszcze blog.... Panie Michale, Pan w ogóle kiedykolwiek sypia?? :)
Zapraszam do siebei matiredfan.blox.pl/2008/06/Holendrzy-i-Hiszpanie-zagrali-najladniej.html
Gość: rowerzysta, chello087207190254.chello.pl
2008/06/11 13:01:40
Pytań o kadrę , selekcję , taktykę jest mnóstwo , ale faktycznie wszystkie dywagacje , spekulacje są nieistotne w obliczu samego meczu i decyzji holenderskiego guru , na którego "podpowiedzi" z zewnatrz nie robią chyba wrażenia , a na głosy krytyki siwy pan zda się reagować alergicznie , choć i tak na duzo wyzszym poziomie niż jego młodszy polski kolega - poprzednik na selekcjonerskim stołku .
Dlatego w tym momencie tylko jedna refleksja . Wpuszczenie Łukasza Piszczka na końcówkę meczu z Niemcami ! O co tu chodziło ? Przecież taką decyzją don Leo przyznał się do nietrafionej selekcji i popelnienia błedu przy pominieciu Piszczka w 23 osobowej kadrze ! Podwazył również sens przedturniejowych zgrupowań , bo przecież jeżeli na zaufanie zasługuje zawodnik , który nie brał w nich udziału to znaczy , że ich rola i waga nie była taka wielka . Czemu więc Holender w tak otwarty sposób zanegował własne trenerskie wybory , pracę . Odpowiedz mam tylko jedną , szczwany , stary lis , trenerski wyga ( tego nikt mu nie zarzuci ) zdawał sobie sprawę , że w piłce jest ziarno irracjonalności . Gdyby Piszczek w jakimś podbramkowym zamieszaniu , zdołał strzelić bramkę ( obojętnie w jaki sposób i w jakich okolicznosciach ) to zostałby bohaterem . Właśnie ze względu na nieprzewidywalność piłki takiej ewentualności , takiego fuksa wykluczyć nie mozna . Cóż wówczas już nikt nie mógłby don Leo zarzucić , że odesłał Błaszczykowskiego do domu , więcej rozpisywano by się o niesamowitej intuicji Beenhakkera , o jego niemalże ponadprzyrodzonych trenerskich zdolnosciach . Oto moja refleksjia , odnosnie cząstki pracy holenderskiego guru , być może prawdziwa być może błędna .
Gość: rowerzysta, chello087207190254.chello.pl
2008/06/11 13:38:04
Mam pytanie jeszcze do Francuskiego Łącznika !
Szeroko mówi się i pisze o odizolowaniu kadry . Beenhakker szukał bazuki by strącić helikopter TVN 24 ! ;-) Na teren hotelu , w którym urzedują Polacy nikt postronny nie może się dostać . No właśnie !!!!!!! Gdy się dowiedziałem , że nasza kadra zajmuje w tymże hotelu tylko jedno pietro , a pozostała część kompleksu normalnie funkcjonuje i przyjmuje gości , pomyślałem sobie - ale będzie SAJGON . Oczami wyobraźni już widziałem , jak reporterzy i dziennikarze wykupili pokoje nad i pod siedzibami naszych reprezentantów i śledzą ich każdy najmniejszy krok . Zaglądają do talerza , podsłuchują przez ściany i sufity najbardziej skrywane taktyczne tajemnice ! A tu nic z tego ! Z polskimi reprezentantami obcuje na co dzień austriacka emerytka , która zapewne zarezerwowała sobie pokój hotelowy będąc zupełnie nieswiadoma jakich będzie miała sąsiadów . Francuski Łączniku co jest powodem tej wtopy wszelkiej maści rewolwerowców z tabloidów , paparazzi żądnych każdej fotki za wszelką cenę , czyzby wynajęcie pokoju w tymże hotelu było po za zasiegiem medialnych koncernów ? Osobiscie uwazam , że bardzo dobrze , że ich tam nie ma , ale co jest tego powodem ? Brak zapobiegliwosci brukowców , czy też jakieś wymyslne austriackie obostrzenia i weryfikacje gości hotelowych w jakis wymyslny perfidny sposób ? 2008/06/11 13:38:06
Zbyszek.. ty nie mow co ma robic sztab repry tylko oddaj pieniadze kibicom za mecz z Łotwą..
Gość: Radek, ip-87-238-3-122.static.adsl.cheapnet.it
2008/06/11 13:41:20
Boniek to mial juz swoj czas na to zeby sie wykazac w roli trenera reprezntacji i... prezgral w Warszawie z Lotwa a straconych punktow zabraklo nam potem na koniec eliminacji.
Tak wiec niech Boniek siedzi cichoo bo co rude to falszywe.
Gość: wkurzony, mail.thb.de
2008/06/11 13:47:41
Niem można tej muzyczki nie włączać przy wchodzeniu na stronkę ? Strasznie wkurzające to jest gdy słucham swojej muzy na kompie a tu jakiś inny motyw wchodzi.
Takie coś to chyba trolling, nieprawdaż ?
Gość: odzim, host86-169-224-89.range86-169.btcentralplus.com
2008/06/11 13:58:11
Jak on smie jescze usta otwierac. Mial swoje 5 minut i przez jego wyczyny w eliminacjach wydymala nas Lotwa. Czy ten czlowiek ma jakies sladowe ilosci honoru???
Gość: mar23, cz-gw2.rak.spidernet.pl
2008/06/11 13:59:43
Bardzo szanuje Bońka, ale kiedy On był trenerem reprezentacji, to prezentowała Ona dramatycznie niski poziom... Dlaczego wówczas nie wyciągał "trafnych" wniosków? Już nie chodzi mi nawet o mecz z Łotwą, ale o styl, a raczej jego brak. Polacy nie zagrali z Niemcami źle... Nie wiem czego zabrakło: sił, umiejętności, wyrachowania...? Ale było w tym meczu widać, że nie został przegrany już w szatni, jak w poprzednich turniejach... Zawsze można się spierać czy powołania były trafne czy nie... Powołuje tutaj Boniek Sobolewskiego - jaki jest w tym sens, skoro zadeklarował, że w kadrze grać już nie będzie?!? Ja osobiście też nie postawiłbym na Rasiaka, jeśli Jego jedyną zaletą jest ściąganie na siebie obrońców (a i tak dla mnie wątpliwą). Tak czy inaczej, turniej trwa, jeszcze w nim jesteśmy i miejmy nadzieję, że zostaniemy na kilka kolejnych chwil. Do boju Polsko!
Gość: Kuba N., abwh11.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/11 14:05:13
Czy można wyłączyć automatyczne odtwarzanie muzyki na tej stronie www (ogólnie bardzo mi sie podoba, ale chciałbym sam ją włączać)? Już kilka razy tak naciąłem się i o mało co serce mi nie wyskoczyło (max skręcone głośniki)...
2008/06/11 14:15:49
Pan Boniek i tak prezentuje całkiem dobry poziom wśród całej reszty "ekspertów". Ma swoje zdanie i z powodów powszechnie znanych może je wygłaszać publicznie. Nie przywiązywałbym jednak zbyt wielkiej wagi do tych słów...
Pozdrawiam O Euro2008 -- radit2002.blox.pl/html 2008/06/11 14:19:45
Ja nie na temat...
Michał, ile chcesz za to, żeby wyłączyć tę automatyczną muzykę na blogu? Geez, zawsze zapominam i się wystraszę albo się dziwię, co mi gra i dopiero po chwili "aaa, blog Pola w otworzonej karcie"... Taka mała prośba pod rozpatrzenie: może choć jakaś mała sonda na temat czy muzyka na blogu przeszkadza czy nie? Uff, wydusiłem to z siebie ;))) 2008/06/11 14:20:46
Ooo, tak to jest jak się nie czyta komentarzy poprzedników. A wystarczyłoby napisać "zgadzam się z kolegami" :)
2008/06/11 14:22:37
@Michał Pol
Troszkę brakuję puenty tego tekstu, jakby bez zakończenia. Chciałbym przeczytać co Pan sądzi na ten temat i jak ocenia Pan wypowiedzi Bońka? 2008/06/11 14:27:52
Panie Boniek, w gębie Pan mocny, trzeba było z drużyną na boisku pokazać jak się było trenerem.
Gość: Zniesmaczony kibic, cosmo.clubnet.pl
2008/06/11 14:32:12
Pan Boniek zasłynął tym, że jako trener spuscił dwie włoskie drużyny do klasy niższej. Nad jego wyczynami jako selekcjonera kadry narodowej najlepiej zapomnieć oby na zawsze. Dobry piłkarz ale kompletne antytalencie trenerskie. Niech sobie gra w tenisa ale niech przestanie gdakać. To samo dotyczy J.Tomaszewskiego.
Gość: Johann van den Varell, 83.238.169.14*
2008/06/11 14:38:19
Panie Michału Polu (płynnie parafrazując) - litości.
Nudzisz Pan! A jeszcze bardziej smęci Zbigniewu Bońq. Poczemu? Można by tu zadać takowe pytanie jedno ino, które Pan, jeśli wola, możesz naszemu EuroBorgu w korkotrampach postawić. A brzmi ono tak: Ach, ach, ach czemuż to w czasach, kiedyś Zbigniewu sam pokierowywał instrumentem reprezentacyjnym, zawiódł on w całej rozciągłości po całości. Nie tylko liderzy, ale komplet, owe mityczne 11 (a nawet więcej) koszulek? Ha! Oto jest pytanie... Dlatego ekspertyzę tandemu plotkarsko-towarzyskiego Polu-Bońq pozwolę sobie odchrząknąć i pominąć.
Gość: , bzy53.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/11 14:40:29
Szanuję P. Bońka jako piłkarza,a le jego wiedza piłkarska niestety nie przekłada się na umiejętności trenerskie. Wszyscy jeszcze pamiętamy jego "5 min." jako trenera reprezentacji Polski. Pamiętam mecz z Danią oraz występy w El.ME z Łotwą i Węgrami. Później na koniec eliminacji tych punktów zabrakło żeby zagrać w barażach. Pamiętam także w jakich okolicznościach zostawiał kadrę.
Gość: taver, gwh102.internetdsl.tpnet.pl
2008/06/11 14:58:29
Do czego są stworzeni austriaccy stoperzy? Do wybicia się w górę i zmiecenia tam wszystkiego, co się napatoczy, nie wyłączając piłki - o ile się uda. Bądźmy więc dobrze wychowani i - jak na gości przystało - nie komplikujmy życia gospodarzom: wstawmy miedzy nich Saganowskiego, niech chłopcy grają to, co lubią i to co potrafią, tym bardziej, ze poza tym potrafią raczej niewiele... I nic to, że Saganowski w ostatnich sparingach stwarzał wrażenie człowieka, któremu nie do końca wytłumaczono, o co w tym całym lataniu za piłką chodzi. Przecież szansa, że coś w starciu z rywalami wywalczy, jest i tak iluzoryczna, więc problem jakby się sam rozwiazywał.
Gość: Sushi, staticline17034.toya.net.pl
2008/06/11 15:02:31
Panie Michale, bardzo fajny blog i w ogole pozdrawiam serdecznie, ale niech Pan poslucha czytelnikow, ktorzy o to prosza i wylaczy ten automat muzyczny. Dodawanie automatycznie odgrywanych dzwiekow do stron www jest naprawde w zlym guscie. Nie muzyka jest w zlym guscie -zeby bylo jasne- tylko epatowanie nia. Ludzie dosc powszechnie uzywaja swoich komputerow do sluchania muzyki, gdy przegladaja strony. A jesli akurat nie sluchaja, to dlatego, ze nie maja w danym momencie ochoty - wiec niech Pan nas nie uszczesliwia na sile, nie przyprawia o palpitacje, nie budzi naszych dziewczyn, chlopakow czy dzieci w srodku nocy. Jesli chce Pan polecic nam jakies fajne dzwieki, niech Pan napisze czego Pan akurat slucha i zostawi opcje zebysmy mogli sobie sami ja wlaczyc, o ile bedziemy chcieli. Bedziemy zobowiazani.
Gość: Jackk, 212.244.75.19*
2008/06/11 15:03:16
Mimo wszystko wydaje się , iż Zbigniew Boniek, najbardziej sensownie ocenił nasz 1 mecz z Niemcami, czego nie można powiedzieć o Panach Iwanowie (szczególnie on zarzucał chłopakom brak zaangażowania -bzdura), Borku i Kołtoniu - z Polsatu. Faktem jest że balon pod nazwą "wygrana z Niemcami" rozdęto do granic możliwości,ale pamiętajmy że Niemcy to drużyna turniejowa, jedna z obecnie 8 najlepszych nasiwcie; a dodatkowo mecz z nami im naprawdę wyjątkowo wyszedł. A komentarze "polsatowskich" znawców ograniczyły się głównie do niekonstruktywnej krytyki Benhakkera i szukania dziury w całym.
Gość: kuternoga, 91.66.236.24*
2008/06/11 15:04:16
ja tez od tematu odbiegne muzyczka jest ok :)) i jestem za zeby byla a wylaczyc ja mozesz prosto :)) wcisnij w tym czerwonym okienku stop :))
Gość: kuternoga, 91.66.236.24*
2008/06/11 15:05:46
a i jeszcze mozesz glos wylaczyc :)) takie to skoplikowane dla Was panowie??? :))
2008/06/11 15:10:40
Ja się generalnie zgadzam z Bońkiem, zwłaszcza w kwestii centymetrów i kilogramów oraz zawodzenia liderów. Nie wiem tylko jaki jest cel takich wypowiedzi właśnie teraz. Stało się. Mecz z Niemcami został przegrany. Co więcej, minęło już od niego więcej, niż zostało do meczu z Austrią. Roztrząsanie przyczyn niedzielnej porażki jest o tyle bezsensowne, że spotkanie ze współgospodarzami wyglądać będzie zapewne zupełnie inaczej. Skupmy się na czwartku.
Ocena pewnych posunięć Beenhakkera, zwłaszcza personalnych, musi być negatywna. Ale tych ruchów nie można teraz cofnąć. Leo wybrał tak, a nie inaczej. Niech teraz tymi graczami, których sam wziął, spróbuje coś zdziałać. Dalej są szanse. Nie jestem zwolennikiem Beenhakkera, ale nie uważam, żeby ocenianie go teraz było zasadne. 2008/06/11 15:15:13
Tenis - tfuuu, pluję na ten sport! Kiedyś dostałem piłeczką w głowe. Bolało bardziej niż wtedy - a też miałem taki epizod w swoim życiu - gdy dostałem piłka lekarską w głowę. (Uwierzcie mi, kto nigdy nie dostał pędzącą piłeczką od tenisa w głowę, ten nie wie co to ból).
Gość: bobo, adgx163.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/11 15:17:01
Nazywam się "nieważne". Nie "nie ważne", tylko "nieważne" :)
Gość: tomek, vbud-229.net.perfekt.pl
2008/06/11 15:21:06
Ja bym jeszcze prosił, żeby na antenę nie wpuszczać tego antytalencia piłkarskiego zwanego Hajtem. Typowy cwaniak, który nic nie osiągnął, ale gębę ma pełną ziemniaków jak mówi.
Chyba nie rozumie, że trzeba mieć autorytet by ktoś słuchał.
Gość: Kibic 01, aauf124.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/11 15:23:33
Saganowski nadaje się na IV ligę polską. Wuidocznie jest pan taki sam spec od piłkli jak i Leo (kretyn-) Ma racje Tomaszewqski ,że wzywa do deportacji Beenhakera.
Gość: bobo, adgx163.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/11 15:24:19
a a propos Bonka - niech juz sobie lepiej tam gra w tego tenisa i wiecej sie nie odzywa w wiadomej kwestii...najlepiej niech sie nie odzywa w ogole :)
Gość: q, afe36.internetdsl.tpnet.pl
2008/06/11 15:30:25
Panie Zbyszku jakoś w praktyce Panu nie szło.
Gość: Damon Hill, ip-84-201-210-76.it-net.pl
2008/06/11 15:53:45
taaa Boniek zawsze najmądzejszy, a z San Marino po bólach jego koncepcja ledwo wygrała... z Łotwą u siebie było w plecy, a z Niemcami?? Z jego ulubionymi piłkarzami Wichniarkiem, Brożkiem, Zieńczukiem, Kosowskim, Kukiełką i innymi nie tylko byśmy przegrali, ale pewnie skończyłoby się na fatalnej kompromitacji i grze bez żadnego stylu...
łatwo krytykować - dlatego tak chętnie to robimy ;) sam mam kilka zarzutów do Leo o mecz z Niemcami ale przecież to już nic nie zmieni - teraz trzeba ograć Austrię i na tym trzeba się skupić... a "eksperci" Polsatu powoduja u mnie pusty śmiech - widać mamy takich ekspertów na jakim poziomie jest nasz futbol - Hajto, Świerczewski i spółka czyli tzw. "ludzkie zerowiny" które kiedyś tam 2 razy dobrze kopnęły piłkę i nic poza tym... jedyne co podoba mi się w pomeczowych studiach to analizy Michniewicza czy Probierza - widać jeszcze trochę zwłascza ten drugi jest stremowany, ale to przynajmniej ma jakiś sens, a pogaduszki pseudo-piłkarzyn nie za bardzo...
Gość: rr, zipwrtr2.starnettelecom.pl
2008/06/11 16:02:24
Hajto co prawda przegrał ale i tak gra lepiej w tenisa niż w piłkę.
Gość: bobas13, dfj144.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/11 16:06:16
Boniek świetnie komentuje,ma pojęcie.Nasi byli piłkarze komentatorzy to chyba czasoumilacze..kumple M.Borka(z całym szacunkiem dla M.B.-bo komentatorem jest świetnym).Jeśli wyjdziemy z grupy to będzie cud.Nasi kopacze są słabi i tyle.
Gość: Artur Urbański, gnq194.internetdsl.tpnet.pl
2008/06/11 16:16:17
Boniek już był trenerem i dał popis.
W Lecce, Bari i naszej reprezentacji. Z takim bagażem to chyba nie ma się co jego opiniami przejmować. Artur
Gość: kajak, 82.177.11.*
2008/06/11 16:27:39
A dla mnie Polska nie musi wygrywac, wystarczy aby grala jak Holandia. Peace!
Gość: Schlesier, mikolajczyka.ds.po.opole.pl
2008/06/11 16:28:33
Boniek już raz pokazał co "potrafi" zrobić z kadrą. szkoda go słuchać
Gość: artecc, 194.153.115.*
2008/06/11 16:41:28
Boniek mógł być chodzącą historią polskiej piłki, z którego zdaniem każdy by się teraz liczył. Mógł być gdyby nie trenerski epizod w 2002 roku z reprezentacją Polski. Na jego miejscu, po tym co pokazał jako selekcjoner, zamknąłbym gębę na kłódkę
Gość: Lesio, 194.55.63.13*
2008/06/11 16:42:07
oj Zbysiu tobie sie chyba co popier.... Miales okazje pokazac jaki z ciebie super trener, alo uciekles jak nic nie mogles sklecic. Niewatpliwie byles dobrym pilkarzem, ale trenerke odpusc sobie, to nie twoja dzialka. Nie krytkuj autorytetow uznawanych przez caly pilkarski swiat.
Gość: artecc, 194.153.115.*
2008/06/11 16:48:59
BTW nie odnosicie wrażenia że Polsat biorąc sobie jako eksperta Bońka strzelił sobie samobója? kto świadomy jego dokonań weźmie sobie do serca jego uwagi?!
może by tak pokazać panu Bońkowi jak jest odbierany jego kunszt trenerski, może jakaś ankieta typu: "czy chcesz Bońkowi dać drugą szansę", albo list otwarty
Gość: o|af, ptcnat.era.pl
2008/06/11 16:49:34
Poziom tenisa jaki zaprezentowali Panowie Boniek i Hajto, jest na podobnym poziomie jak poziom ich komentarzy w studiu (Boniek trochę lepszy, ale też bez rewelacji)
Gość: Bzyk, 88.128.82.16*
2008/06/11 16:54:42
nie rozumiem niektorych komentarzy, dlaczego jeden z najlepszych pilkarzy na tym forum nie moze sie wypowiedziec, bo sie nie sprawdzil jako trener? bez przesady...
Gość: jaceloth, 77-253-150-171.adsl.inetia.pl
2008/06/11 16:55:12
lubię bońka, bo jest inteligentny. jednak na jego miejscu nie radziłbym trenerowi, bo można mu przypomnieć jak swoje pomysły zrealizował w praktyce. efekt: pożal sie boże, tak, że zibi, sorry, jesteś ostatnim, który może mówić o błędach trenera...
Gość: Sushi, staticline17034.toya.net.pl
2008/06/11 17:18:26
@ kuternoga
Tak, piszac prosbe do autora strony spodziewalem sie podobnych komentarzy. Zwlaszcza uwaga o nacisnieciu stop w czerwonym okienku wprost bezcenna. I jeszcze mozna przeciez w ogole glos wylaczyc... Niebywale, nigdy bym na to nie wpadl. A wszystko okraszone ":):)" zebysmy wiedzieli, ze mamy do czynienia z blyskotliwym humorem. Nawet na blogach poswieconych muzyce, na ktorych bywam wiekszosc autorow unika automatycznie odgrywanej muzyki, bo zdaje sobie sprawe, ze ich czytelnicy sami puszczaja sobie muzyke, a jesli akurat jej nie puszczaja, to dlatego, ze nie chca, nie dlatego, ze nie maja czego sluchac. A na ich blog przychodza poczytac/podyskutowac o muzyce. Ci, ktorzy umieszczaja na swoich stronach grajace automaty zapewne nie zdaja sobie sprawy, ze na ich glowy sypia sie przerozne -zasluzone- slowa. Tutaj przychodze poczytac o futbolu, a nie sluchac muzyki - chociaz muzyka gra w tej chwili, tyle ze taka, na jaka mam teraz ochote. Co czlowiek to gust, jednemu podoba sie to, drugiemu co innego, to kwestia czysto subiektywna. Dlatego nie wdaje sie dyskusje czy "muzyczka jest ok" czy nie, a gust Pana Pola czy kuternogi w ogole nie jest dla mnie problemem do rozwazania. Problem pojawia sie, gdy slucham muzyki, a na nia naklada mi sie muzyka ze strony www albo dzwieki z jakiejs reklamy. Szlag moze trafic. I trafia, nie tylko mnie, wnoszac z regularnych komentarzy na ten temat jakie tu widze. Wylaczenie w ogole glosu albo naciskanie przyciskow w czerwonym okienku to naprawde zadna propozycja. Podobnie jak ewentualne sugestie zebym tu nie przychodzil. Gdybym mial ten blog za komentatorskie smieci, to bym sie nie silil na grzeczne prosby do autora i po prostu tu nie bywal. Sek w tym, ze blog jest fajny, tylko ma, hmmm, lamerski wodotrysk-umilacz. Co za problem zeby muzyke mozna bylo wlaczyc opcjonalnie? Chyba zaden?
Gość: Yah, 213-238-127-159.adsl.inetia.pl
2008/06/11 17:37:43
Boniek co??? Łotwa 0:1. Wszystko w temacie pana znawcy.
Gość: Bońka Z Liścia, andrea.city-connect.pl
2008/06/11 18:02:26
"Co się okazuje? Przeciwko Niemcom na Euro wybiegło aż dziewięciu zawodników, którzy grali przeciwko Armenii, a tylko sześciu z meczu przeciwko Portugalii..."
Czyli, że co? Według Bońka Leo powinien wystawić dokładnie taki sam skład jak w październiku 2006? Bardziej mi pasuje to 0:2 po jako takiej grze, po próbach skonstruowania jakichś w miarę składnych akcji, niż 0:1 sprzed dwóch lat po obronie Częstochowy...
Gość: moi, maja.ula7.1000lecie.pl
2008/06/11 18:28:04
Czytam Wasze komentarze i nie rozumiem o co Wam właściwie chodzi? Chcecie rozliczać z każdej decyzji trenera, który ma międzynarodową renomę i uznanie sław płkarskiego świata? O którym z szacunkiem wypowiadają się nawet niemieckie brukowce? Co Wam daje prawo do krytykowania tego człowieka? Chyba tylko wolność słowa.
Saganowski i Zahorski mają grać z Austrią, bo tylko w ten sposób Beenhakker udowodni, że się nie mylił przy powołaniach??? No litości ! W każdej drużynie są rezerwowi i zwykle nie mają szans pograć na turniejach, bo pierwszy skład w każdej klasowej drużynie jest względnie stały (Klose, Podolski, żeby daleko nie szukać) Widocznie właśnie Ci powołani napastnicy dawali Leo jakieś pole manewru i gwarantowali jako taki poziom. No jasne, przecież światowej klasy polskiego napastnika i króla strzelców Serie A trener zostawił z domu - a to głupek... Trener nie słucha podpowiedzi z zewnątrz a krytyka go irytuje??? No jasne. Leo powinien koniecznie czytać Wasze komentarze i klękać przed Waszą mądrością, przenikliwością i dobrymi radami. Powinien też po każdym meczu publicznie się kajać i tłumaczyć wszystkim do znudzenia, dlaczego wystawił tego i owego a nie Waszego ligowego ulubieńca. Powinien zawsze przyznawać rację dziennikarzom i posypywać głowę popiołem, że wystawił Golańskiego a nie np. fenomenalnego, doświadczonego Wawrzyniaka lub szybkiego jak wiatr Żewłakowa. Powinien ze zrozumieniem i cierpliwością słuchać narzekań i jątrzenia wokół kadry po meczu, który wygrać udałoby nam się jedynie cudem. Poza tym, czy Leo nie ma doradców? Ma. Po co więc ma słuchać sugestii dziennikarskich? Czego zabrakło na Niemców? Na pewno szczęścia, bo gdyby nam sprzyjało Krzynówek nie dostałby małpiego rozumu w 40 sekundzie meczu, sędzia odgwizdałby spalonego przy pierwszej bramce, ktoś krzyknąłby do Golańskiego, że ma Schweinsteigera na plecach a Sagan nie trafiłby główką w Lehmana tylko obok (czyli w bramkę). Na pewno umiejętności, bo te przecież Niemcy mają wyższe i niestety nasi mieli problemy w pojedynkach jeden na jeden, i nawet Leo nie jest w stanie nic na to poradzić, szkolić trzeba od dziecka. Na pewno pewności siebie i spokoju - Niemcy mają wrodzone przekonanie o swojej wyższości poparte regularnymi sukcesami na tego typu imprezach. A nasi nadal mają kompleksy i to się dłuuugo nie zmieni.
Gość: Jacko, aazu34.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/11 18:33:21
Szanuję Bońka ale czasem mówi chyba szybciej nież myśli. Miał już swoją szansę jako selekcjoner, teraz niech gra sobie z Hajto w tenisa i pozwoli Leo realizować swoją koncepcję. Na rozliczenia przyjdzie czas po mistrzostwach.
2008/06/11 18:48:52
O rany. No dobrze, zlikwiduję zaraz muzę. Ale tylko na czas Euro 2008!
A nie czytaliście co mówił Giovanni Trapattoni? Że dzięki muzyce (Mozarta wprawdzie) można sie stać lepszym piłkarzem, bardziej kreatywnym piłkarzem?. Bo można się z niej wiele nauczyć o tempie, rytmie, strukturze i logice gry? A Wy mi każecie wyłączać :/
Gość: klikklak6, cpc1-asht1-0-0-cust160.manc.cable.ntl.com
2008/06/11 19:03:04
dlaczego nikt nie mowi o gargule , jest wspanialy gracz , pieknie podaje pilke i wiele gol przychodza z jego rzutow, gra jak kiedys polacy grali, deyna , nowak , powinnien grac od poczatku ,dla mnie wkurza krzynowek , za czesto gubi pilke i podania nie sa grozne.
2008/06/11 19:12:57
Niemcy to są prawdopodobnie przyszli mistrzowie europy , a oni się rozwodzą nad tym kto zawiódł a kto nie. Gra się tak jak przeciwnik pozwala a w tym meczu pozwolił sobie strzelić bramkę zaraz na początku pierwszej połowy a Jacek z tego nie skorzystał. Boniek fajnie mówi i sam się złapałem na tym że zaczęło mi się podobać te jego wywody ale pamiętajmy że ten człowiek miał już swoją szansę. Gdyby teraz wpuścili Janasa do studia i zaczął by się mądrzyć to wszyscy by mu pukali w czoło nawet nie słuchając co mówi. Pamiętajmy, że Lepper też podrywał tłumy swoją gadką a skończyło się kompromitacją. Bońka można słuchać tak jak i innych kolesi z Plsatu ale nie ma co sobie dobierać do głowy tego co mówią bo to jest tzw. "czcze gadanie"
2008/06/11 19:24:46
Dzięki. Po Euro trza będzie nowe petycje słać ;)
A czy Trapattoni czyta blogi? ;) 2008/06/12 10:18:14
pamiętam bardzo dobrze kadrę prowadzoną przez Bońka,którą opuścił w trakcie el.do euro2004 i przez to pan boniek nie ma jakichkolwiek praw do atakowania trenera,któremu do pięt nie dorasta...PIŁKARZEM BYŁ WSPANIAŁYM,ale ewidentnie w swoich analizach zachowuje się jak pretendent do objęcia funkcji selekcjonera!Czasem im człowiek starszy jest tym głupszy niestety...żal na to patrzeć i słuchać!
Gość: butu, chello084010067026.chello.pl
2008/06/15 17:13:29
To że Boniek jest słabym trenerem nie oznacza że nie zna się na piłce.Wreszcie ktoś zauważył zasługi Rasiaka w meczu z Portugalią.Ciągle na polsacie mówią że brakuje nam środkowego napasnika więc od razu nasuwa się pytanie dlaczego Grzegorza nie ma na euro.Niby jest Saganowski ale jak widać prędzej zagra na skrzydle niż w ataku i można tylko gdybać co by było gdyby grał Zahorski bo trener chyba uznał że jest za młody na tą imprezę.
|
Michał Pol - Strzeliłem kiedyś gola van der Sarowi z podania Zidane'a. Rzutów wolnych uczył mnie del Piero. Niestety trafiałem tylko w mur. Mimo to od czasu do czasu piszę i gadam o futbolu - przez 15 lat w „Gazecie Wyborczej” (1994-2009), dziś na Sport.pl i - głównie o Lidze Mistrzów - w nSporcie. Mam dysleksję, więc nie wytykajcie mi błędów. Są piłkarze, którzy nie potrafią wykonywać rzutów karnych...
napisz do mnie |