Blog > Komentarze do wpisu

Dlaczego Chorwaci nam odpuszczą, a Holendrzy Rumunom

 

 

Kto chce usłyszeć jakie są nastroje w biurze prasowym w Klagenfurcie? Otóż po rozmowach, które właśnie odbyłem z bracią dziennikarską z Niemiec, Austrii, Francji i Chorwacji stwierdzam, że nastroje są następujące: Chorwacja podłoży się Polsce. Oczywiście nie podłoży się w znaczeniu chamsko-ligowo-ekstraklasowym, że Robert Kovac poda za lekko do tyłu do bramkarza i ach, no cholera, patrz pan, któryś z Polaków przejął piłkę... Ani Stipe Pletikosa sobie sam piłki do bramki nie wrzuci, ani nie sfauluje nikogo specjalnie na polu karnym. Nic z tych rzeczy. Po prostu Slaven Bilić „daje odpocząć najwiekszym gwiazdorom”, a reszta w naszych rękach.

 

Dlaczego miałby tak zrobić? Przeciez to mistrzostwa Europy, tu trzeba wygrywać wszystko. Ano z tego samego powodu, dla którego Marco van Basten „pozwoli odpocząć najlepszym” przeciwko Rumunii. Dla Chorwatów lepiej, żeby Niemcy odpadli z turnieju już teraz. Zawszeć lepiej w półfinale nie trafić znowu na Niemcy tylko kogoś z dużo niższej półki. Zwłaszcza, że Niemcy zdążą się „rozkręcić” jak to Niemcy, drużyna turniejowa - tak mnie przekonywał niemiecki dziennikarz.

Podobnie myślą Holendrzy, którzy byliby głupi, gdyby nie wykorzystali okazji do pozbycia się z Euro 2008 głównych konkurentów, Francji i Włochów. Mistrzów i wicemistrzów świata. A jakby w półfinale Mechaniczna Pomarańcza lekko się zacięła jak na Euro 2000? Holendrzy grają cudowny futbol, ale czy na pewno umieją już strzelać rzuty karne lepiej od Włochów?

 

Kolega z Niemiec twierdzi, że po pierwsze Włosi na miejscu Holendrów zrobiliby dokładnie to samo. Po drugie, nie ma w takim postępowaniu niczego nielegalnego ani nawet niesportowego, sprzecznego z duchem gry. To jest PART OF THE GAME.  Wywalczyliśmy awans? Wywalczyliśmy. Mamy prawo wystawić rezerwowy skład? Dublerów, którzy nie zagraliby w meczu o stawkę, ale skoro stawki nie ma, chcemy im dać wystąpić na Euro? Mamy prawo! Chwała nam za to, że myślimy o tych chłopakach, bo harowali nie gorzej niż ci z pierwszej jedenastki, więc czemu tego nie uhonorować? Bilić ujął to tak na wczorajszej konferencji, że „nie wystawia rezerwowego składu, bo ma 23 równorzędnych graczy”. No ale Modrić, Srna, Olić, bracia Kovaćowie nie zagrają...

 

Historia zna mnóstwo podobnych „podkładek”. Zdarzały się, a jakże, nawet Niemcom. Dziennikarz z Francji, który już się pogodził z odpadnięciem z Euro i jedyne pocieszenie widzi w tym, że wreszcie odejdzie Raymond Domenech - przypomniał mecz Dania - Szwecja z poprzedniego Euro. Obie drużyny nie wystawiły wprawdzie rezerwowych składów. Obie urządzał remis i był remis. Włosi odpadli. Czy ktoś miał wtedy pretensje do Skandynawów, oskarżał ich o „zabicie futbolu”? Poza terenem Italii, oczywiście? Nikt. Part of the game.

 

Jeśli ten scenariusz się sprawdzi, Włosi czy Francuzi będą mogli mieć pretensje tylko siebie. Kto im bronił wygrać z Rumunią? Kto bronił Niemcom zremisować albo wygrać z Chorwacją? Oczywiście takich słów nie usłyszy się na oficjalnej konferencji prasowej. Bilić zapowiedział już, że chce wygranej itd. Chce ale daje odpocząć „kartkowiczom” i co bardziej zmęczonym zawodnikom. Przecież czeka ich ciężki bój w ćwierćfinale, każdy trener postąpił by tak samo...

 

Ale oczywiście my, stare dziennikarskie wygi (to już moje czwarte mistrzostwa Europy) możemy się mylić. Oby. Oby Holandia zagrała wszystkie mecze na Euro tym samym najsilniejszym składem i wszystkie wygrała w tym samym efektownym stylu. To byłoby piękne. Chciałbym, żebyśmy się wszyscy mylili... Z drugiej strony lepiej, do diabła, żeby dalej przeszła Polska czy Niemcy?

  EURO 2008 w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!   

 

poniedziałek, 16 czerwca 2008, francuski_lacznik

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: elvr, *.wroclaw.dialog.net.pl
2008/06/16 11:23:30
Lepiej w meczu polfinalowym miec przeciwnika zaharowanego w morderczym cwiercfinale, czy przeciwnika, ktory zagral sobie spacerek ze slabeuszem?
-
2008/06/16 11:28:19
Jedno zastrzeżenie ! Wynik naszego meczu z Chorwatami nie ma żadnego znaczenia dla Niemiec . Obojętnie czy Chorwaci się nam "podłożą" czy nie , los Ballacka i spółki jest zależny cały czas tylko i wyłacznie od nich samych , muszą wygrać lub zremisować z Austriakami , to wszystko !

Włosi z Francuzami nie jadą na tym samym wózku co Niemcy . Te pierwsze nacje mogą stoczyć porywający , heroiczny bój , mogą sobie na boisku żyły wypruć , pognębić przeciwnika pięć lub sześć zero , a i tak awans może im przejść koło nosa . Tu faktycznie Oranje są niekwestionwanymi panami sytuacji .

Chrwaci "podłożą" się nam na tej samej zasadzie , jak Portugalczycy Szwajcarom , inna sprawa czy będziemy w stanie to wykorzystać !
-
Gość: , *.astral.lodz.pl
2008/06/16 11:29:13
równorzędnych pisze sie przez rz
-
Gość: Aris, *.acn.waw.pl
2008/06/16 11:31:06
nie wystawia rezerwowego składu, bo ma 23 równożędnych graczy" oj oj oj
-
Gość: Aris, *.acn.waw.pl
2008/06/16 11:31:17
nie wystawia rezerwowego składu, bo ma 23 równożędnych graczy" oj oj oj
-
Gość: Paweł12, 62.233.229.*
2008/06/16 11:31:54
Równożędnych boże...
-
Gość: sajmon, *.slp.vectranet.pl
2008/06/16 11:32:59
szukałem w słowniku i nie ma tam słowa "równożędny"...może ktoś mi objaśni co ono oznacza?
-
Gość: wujo, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/16 11:33:06
No dobra. Podstawowa różnica między przypadkiem Rumuni a naszym jest jednak taka, że Rumuni po wygranej przechodzą dalej bez względu na wynik w meczu Włochy-Francja (chyba). My natomiast musimy liczyć na wygraną słabej Austrii z silnymi i grającymi o wszystko Niemcami. To jest właśnie takie małe ale.
-
2008/06/16 11:40:43
Mecz Szwecja-Dania to jednak trochę inaczej wyglądał. Obie drużyny urządzał tylko jeden konkretny remis: 2:2. A że to były uczciwe drużyny, miało być 2:2, to było 2:2. Remisy się zdarzają, ale remisy tak wysokie, a jednocześnie dające awans obu drużynom to już znacznie rzadziej. Tym bardziej że mecz wyglądał zabawnie - najpierw atakowała jedna drużyna, po strzeleniu bramki odpuszczała, szturm zaczynali przeciwnicy, wyrównywali, i tak aż do 2:2. Nic dziwnego że Włosi się wściekli. ja tam ich nie żałowałem, sami sobie winni, bo raz że w dwóch wcześniejszych meczach wszystko było tylko w ich rękach, a poza tym grali jak zwykle po swojemu i mało kogo ten styl porywał, to i płakać nie było po kim. no ale drobny smrodek po tym 2:2 (ostatnia bramka strzelona w 89 minucie!) pozostał.
-
Gość: detox, *.icpnet.pl
2008/06/16 11:41:13
"po za"? "równożędny" ... Błędy ortograficzne ... litości ... polecam powrót do podstawówki
-
Gość: gosc, *.complex.net.pl
2008/06/16 11:45:51
"równożędnych" do poprawki :-)
-
Gość: Franek Dolas, *.gorzow.mm.pl
2008/06/16 11:46:33
Szansa jest.Gdyby Austria wygrała z Niemcami, ale prawdopodobieństwo tego jest równe temu, że 30 minucie meczu piorun uderzy w poprzeczkę bramnki Lehmana. To jest ok 0,00000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000001%. wyliczyłem.
-
2008/06/16 11:47:28
Polski żąd żądzi tak jak dzienikaże piszą.
Rządam aby urzywac klawisza F7.
Pomaga, nawet tym ktuży byli jurz cztery razy na miszczostwach i nie mogli chodzic do szkoly...
-
2008/06/16 11:53:57
W grupie C może być jeszcze dziwniej. Jeśli Włosi zremisują z Francją bezbramkowo, to Rumuni awansują nawet w wypadku porażki z Holandią jedną, dwiema lub nawet i trzema bramkami,, o ile tylko nie będzie to 3:0.
-
Gość: ps, *.hrz.uni-siegen.de
2008/06/16 12:07:35
Te rezerwowe druzyny trzeba najpierw pokonac. A historia pokazuje ze nie zawsze to kazdemu udawalo sie - np. Niemcy - Czechy 2004 albo Niemcy - Portugalia 2000
-
Gość: , 83.238.100.*
2008/06/16 12:10:12
Panie Michale,

RównoRZędnych - BŁAGAM - oczy bolą...

"I ty, Brutusie-dziennikarzu przeciw mnie ?" /Ortografia/
-
Gość: zet, *.chello.pl
2008/06/16 12:33:29
Chorwaci nam nie "odpuszczą" - wystawią jedynie drugi skład, a to nie znaczy, że pozwolą nam wygrać (i to 2:0). Co innego Holandia bo jej może zależeć na odpadnięciu Francji i Włoch, co innego Szwecja - Dania 2:2, bo to wynik był ustawiony.
Nie jest tak, że wszyscy się z tym godzą - to pierwsze (wystawianie rezerw, gdy ma się awans w kieszeni) jest jak najbardziej zrozumiałe i przez to OK, ale ustawianie wyników a'la skandynawowie, albo granie tak, żeby nie wygrać (Holandia z Rumunią, oby nie!) OK nie jest i zasługuje na powszechne potępienie. Oczywiście potępienia nie będzie bo fajnie, że odpadają byli/obecni mistrzowie, gdyby chodziło o Polskę byłoby wielkie larum (Szwecja - Estonia pamiętają?)

Jeśli ten scenariusz się sprawdzi, Włosi czy Francuzi będą mogli mieć pretensje tylko siebie. Kto im bronił wygrać z Rumunią?

No jak to kto? A kto nie uznał Włochom prawidłowo strzelonej bramki? A kto nie podyktował karnego dla Francuzów w meczu z Holandią? Trochę dziennikarskiej żetelności chyba można wymagać, co nie?
-
Gość: b, 195.245.213.*
2008/06/16 12:53:44
Wyeliminowanie Niemców w najmniejszym nawet stopniu nie zależy od zachowania Chorwatów, więc wywód jest w tym zakresie chybiony. Los Niemców zależy tylko od nich samych i od Austriaków. Co innego Holendrzy. Ci rzeczywiście mają okazję łatwego pozbycia się Francuzów i Włochów jednocześnie.
-
2008/06/16 13:01:31
Trudno to nazwać "podłożeniem się". Nawet rezerwowi Chorwatów będą "cofać nogi" w krytycznych sytuacjach. Będą uważać na kontuzje, a co za tym idzie uciekać z nogami. Spróbują pokonać nas wykorzystując wyłącznie technikę. A w dzisiejszym futbolu tak się nie da. Dlatego o wynik naszego meczu z Chorwacją jestem raczej spokojny. Większy problem z meczem Austria - Niemcy...
-
Gość: , *.dip.t-dialin.net
2008/06/16 13:02:06
no i jeszcze jedna rzecz: jak Niemcy wygraja z Austria a Chorwacja przegra z Polska, to Chorwacja zajmie 2 miejsce w grupie i zagra w cwiercfinale z Portugalia, a nie z Turcja. Dlatego watpie zeby chcieli odpuszczac!
-
2008/06/16 13:03:25
predzej Austria pokona Niemcy niz my Chorwacje, druzyna jest zdemoralizowana....
trener mial zla taktyke na Niemcy...naszymi kopaczami grac z wysokim pressingiem...przeciewko Niemcom....?! caly swiat pilkarski sie z nas smial...chyba zebysmy mieli tego anglika co maja Austriacy od przygotowania kondycyjnego...

zeby grac wysokim pressingiem przeciwko duzo lepszej druzynie trzeba miec zelazna kondycje i taktyke...zelazna dyscypline...formacje defensywy i pomocy musza caly czas byc blisko siebie...kibolom sie podobalo nasze granie z niemcami, optycznie wygladalo to lepiej niz obrona Czestochowy...jednak gdyby nie Boruc i slaby Gomez... juz na poczatku stracilibysmy 3 bramki...a potem z kontry jeszcze ze dwie...

z chorwatami z lawki pewnie dostaniemy baty...oby tylko 0-1...0-2...po wyrównanej grze...gorzej jezeli rzuca sie na nas...
Benhakker jest jednym z wielu "emerytowanych" trenerów ,których za takie pieniadze mozna znalezc we Wloszech, Francji, Brazylii, Holandii, Hiszpanii...mozna ich "odkurzyc" i ubrac w polski dres...i wsluchiwac sie w ich filozofie pilki na konferencjach prasowych, fajnie gadaja, u Leo najbardziej lubie "krok po kroku"....hehehe
-
Gość: Flying Dutchman, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/16 13:03:32
Panie i Panowie!

Na tym blogu nie znajdziecie ani rzetelności dziennikarskiej, ani prawidłowej ortografii.
Ten blog jest prowadzony przez ksenofoba, który pisze na poziomie dziecka z podstawówki (tacy ludzie nie zdają matury) i nienawidzi Włochów (ja też za nimi nie przepadam, ale bez przesady, to jest jakaś obsesja).
















































































Kto z takiego Pola zrobił dziennikarza?! I dlaczego?





-
2008/06/16 13:06:37
Dzisiejszy wywiad w PS:

PS: Ilu graczom z podstawowego składu da pan w poniedziałek odpocząć przed ćwierćfinałami?
Slaven Bilić: My nie traktujemy tego meczu zbyt poważnie. Prawda jest taka, że jak już się zakwalifikowaliśmy to raczej nic nas nie obchodzi. W poniedziałek gramy przeciwko nie zbyt dobremu przeciwnikowi, i ciężko będzie z motywacją. Poza tym nie chcę żeby moi podstawowi zawodnicy złapali kontuzję, chcę żeby mogli dobrze wypocząć przed ćwierćfinałem. To zwycięstwo nie jest nam do niczego potrzebne.

Oczywiście to drobna manipulacja, czyli słowa odwrócone o 180 stopni, ale przeciaż nie mógł powiedzieć tego co naprawdę myślał ;)
-
Gość: Szel, 83.142.184.*
2008/06/16 13:07:26
Do przedmówcy Zet:

Szwecja-Łotwa gwoli ścisłości ;)
-
Gość: , *.dip.t-dialin.net
2008/06/16 13:07:58
sorry, Chorwacja ma zapewnione 1 miejsce. moj blad. ale mimo wszystko bedzie ciezko.
-
2008/06/16 13:14:58
przypomniał mecz Dania - Szwecja z poprzedniego Euro. Obie drużyny nie wystawiły wprawdzie rezerwowych składów. Obie urządzał remis i był remis. Włosi odpadli. Czy ktoś miał wtedy pretensje do Skandynawów, oskarżał ich o zabicie futbolu? Po za terenem Italii, oczywiście? Nikt. Part of the game

Ta, part of the game. Przed meczem był taki układ w grupie, że w przypadku remisu 2-2 obie drużyny miały awans w kieszeni kosztem Italii (inny remis dawał Włochom nadzieje). Przed meczem bukmacherzy przestali przyjmować zakłady na taki wynik, a Włosi byli pewni że Szwecja i Dania się dogadają. To był skandal w najczystszej postaci, i nie tylko Włosi mieli o to pretensje. Nie chodzi nawet o to, że bramka padła w końcówce meczu, ale o to jak zachowywali się zawodnicy obydwu drużyn po jej strzeleniu - bodajże Dania w pięciu czy sześciu zawodników podawała piłkę na własnej połowie, a Szwedzi spokojnie stali na swojej połowie czekając na końcowy gwizdek. Futbol wtedy przegrał, żałosny spektakl
-
fan.sport
2008/06/16 13:16:14
Ja nie oglądam się na Austrię, bo może być tak, że my będziemy liczyli i rachowali a sami nie pokonamy Chorwatów. Bardzo bym sobie życzył by nasi kadrowicze zagrali tym razem dla wszystkich Polaków a nie dla awansu. Może dzięki takiemu podejściu naszych nie spęta trema a i o wynik Austriaków "dzięki górze" będzie łatwiej.
fansport.blox.pl/2008/06/Bialo-czerwony-kibic.html
-
Gość: aaaaa, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/16 13:22:10
No wlasnie, Chorwacja ma zapewnione pierwsze miejsce z uwagi na wygrana z Niemcami.

Swoja droga to ten przepis nie jest zbyt fortunny. We wszystkich grupach po 2 kolejkach dzieki niemu sa druzyny ktore ostatni mecz albo graja o zupelna pietruszke (Portugalia, Hiszpania), albo jak w przypadku CHorwacji i Rumunii moga sobie "odpuscic" decydujac tym samym o losie innych.

Turniej to jedak turniej i bardziej sprawiedliwe byloby ustalanie kolejnosci na podstawie przede wszystkim strzelonych bramek we wszystkich meczach - to by zachecalo do ofensywnej, odwaznej gry.
-
2008/06/16 13:23:05
1. Wystawianie rezerwowego składu w meczu, w którym nie gra się o nic i najchętniej by się nań nie wychodziło jest zupełnie zrozumiałe. Że ten, czy ów może zostać przez to pokrzywdzony, to już jego problem. Przecież gdyby jakimś cudem to Polska znajdowała się w takiej sytuacji, to na boisko wybiegłyby wszystkie Pazdany, Kokoszki i Wawrzyniaki.

2. Pomijając sytuację reprezentacji Polski, jako kibic-żarłok jestem całą sytuacją odrobinę rozczarowany. Toż to jakiś absurd, że przed ostatnią kolejką znamy już wszystkich zwycięzców grup i wiemy, że dla czterech (a właściwie sześciu) drużyn ostatnie mecze będą o pietruchę. Powinno się jak najszybciej powrócić do regulaminu zakładającego, że w przypadku równej ilości punktów decyduje w pierwszej kolejności bilans bramek.

3. Wracając do naszej kadry - z taką grą, jak z Austrią nie wygralibyśmy nawet z Chorwacką młodzieżówką. Zamiast wałkować w te i wewte kwestię składu rywala, skupmy się na tym, żeby samemu coś pokazać.

4. Niestety, nawet, jeśli pokażemy, to w drugim meczu ze słabą Austrią grają Niemcy. NIEMCY. I wystarczy im remis. Stąd też, mimo, że dalej wierzę, proponowałbym nie pompować żadnych baloników. Szampana też w razie co można wypić na ciepło. Lepiej tak, niż wcale.
-
Gość: aaaaa, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/16 13:24:49
pjaxz: przepraszam a kto bronił Włochom wygrać wszystkie 3 mecze i wejsc z pierwszego miejsca? Tak samo zreszta jak nikt nie bronil Polakom strzelic jeszcze jedna bramke i wtedy nikt by w Polsce dzis nawet nie pamietal o jakims karnym w 93 minucie. Umiesz liczyc - licz na siebie.
-
Gość: wododo, *.kcb.pl
2008/06/16 13:58:45
komentarz do tej wypowiedzi:


Bzdury piszesz - Chorwaci wygrali już grupę (to wiadomo od 10.czerwca) i na pewno w 1/4 zagrają z Turcją (to wiadomo od wczoraj). Nie znasz zasad i ta ignorancja mnie dziwi, gdyż o zasadach rządzących ME pisze się od kilku tygodni w tę i nazad.
M.Pol też pisze głupoty (myślałem, że tych plotek o Błaszczykowskim tak szybko nie przebije...) Chorwaci nie mają realnego interesu w wywaleniu Niemców z turnieju, ponieważ to najprawdopodobniej właśnie Niemcy pokonają Austriaków i zagrają w 1/4 z Portugalią. I jest szansa, że wygrają albo chociaż wycisną z Portugalczyków siódme poty. Jeśli Niemcy wygrają z P. wtedy w 1/2 mamy replay Chorwacja-Niemcy i to raczej bracia Słowianie wygrają (w grupie poszło im gładko).

Jeśli zdarzy sie cud i z grupy B wyjdzie ktoś inny niż Niemcy, czyli Austria lub Polska, to Portugalczycy dostaną prezent od losu, bo takim rywalom skopią rzyć aż miło i to niewielkim nakładem sił (Chorzów nieprędko znów się zdarzy). A wtedy wypoczęci staną naprzeciw Chorwatom w 1/2. Na pewno nie na tym Chorwatom zależy.

Gratuluję sprytu- wystarczy napisać trochę głupot, coś z sufitu spisać i ludziska dyskutują, a dementują mnogo takie "g" warte wypociny. W Austrii i Szwajcarii mamy Mistrzostwa w futbolu, a w GW mistrzostwa w szmondactwie. Naprawdę samo bezwartościowe gonienie za sensacją do poczytania na tym portalu. Czemu się nie przenoszę? Bo na innych portalach tak było już wcześniej - szkoda, że GW konkurencję w takim aspekcie dogoniła i wyrosła na lidera.
-
Gość: Do Pana Michala Pola, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/16 14:02:58
Tak ktos juz wspomnial - Chorwacja podkaldajac sie Polsce NIE wyeliminuje Niemcow !!!

Co najwyzej Austriakow, kosztem Polski - o ile Austria wygra swoje spotkanie...

Wiem ze to tylko blog, ALE prosze zrozumiec - jest na stronie głównej działu sportowego Gazeta.pl - wiec jest moim zdaniem pelnoprawnym artykulem wydania eletronicznego.... I bledy nie przystoja

Mimo to pozdrawiam:)
-
Gość: fogel, *.ssp.dialog.net.pl
2008/06/16 14:03:48
ALE taka kwestia:
- jeżeli Niemcy zremisują - będą 4 pkt.
- my wygramy - też 4 pkt.

jaką różnicą bramek musimy wygrać, żeby w takim wariancie przejść?
-
Gość: zet, *.chello.pl
2008/06/16 14:13:39
jak Niemcy zremisują to odpadamy
-
Gość: nmj, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/16 14:15:34
Deutschland Deutschland über alles.
Deutschland Deutschland über alles.
Deutschland Deutschland über alles.
Deutschland Deutschland über alles.
Deutschland Deutschland über alles.
Deutschland Deutschland über alles.
Deutschland Deutschland über alles.
Deutschland Deutschland über alles.
Deutschland Deutschland über alles.
Deutschland Deutschland über alles.


do domu jutro frajerzy jedziecie ;-)

-
2008/06/16 14:16:01
@ Fogel:

Właśnie w tym problem, że jeśli Niemcy zremisują, to my możemy wygrać i 84:0. OK, i my, i oni będziemy mieć po cztery punkty, ale oni wygrali bezpośredni mecz z nami.
-
Gość: Cro-Esp, *.ists.pl
2008/06/16 14:22:00
Zagrać może za to Nikola Kalinic, który zdolny jest podać hat-tricka. Easy więc.
-
2008/06/16 14:29:58
A Holendrzy pewnie pamiętają, jak na zeszłych ME wyszli z grupy tylko dlatego, że Czesi NIE podłożyli się Niemcom w ostatnim meczu grupowym.
-
2008/06/16 14:33:55
"Z drugiej strony lepiej, do diabła, żeby dalej przeszła Polska czy Niemcy?"

Czy ja wiem. Zaraz, niech pomyślę... Niemcy? ;)

Michał, żeby ten misterny plan przepchnięcia - kolanem , ręką, nogą, skrzynką wódki, jak kto woli - naszej kadry dalej, ktoś musiałby przekonać Niemców, żeby ci, podłożyli się Austriakom. Najlepiej skromnym 0-1. Ale o ile wiem (i tu jest, niestety, owczarek niemiecki pogrzebany) Niemcy również chcą awansować dalej - bezczelny naród, po cholere im ten awans do kolejnej rundy, mało się nawygrywali do tej pory, 3 razy byli mistrzami świata i mistrzami europy - oj, pazerność ludzka nie zna granić...

PS. Mszczą sie na nas za to że przegrali wojne - a my ją wygraliśmy i pławimy się w luksusach - mówie wam.
-
Gość: 11stka, *.chello.pl
2008/06/16 14:49:20
Cała Polska wierzy w...Chorwację i to, że nam odpuszczą:) Zapraszam do posłuchania, co na ten temat ma do powiedzenia Łukasz Piszczek: euro.11.pl/aktualnosci/lukasz_chcialbym_zagrac_od_poczatku/
-
2008/06/16 14:53:23
Jeśli już, to nie tyle nam odpuszczą ile sobie zaoszczędzą sił. Od lat się powtarza, że poziom w pilce się wyrównał, szkoda tylko, że ta prawda, jak narazie nie dotyczy naszej drużyny. I nie chodzi mi tyle o wyniki ile o grę. Jak odbudować markę polskiego futbolu ?. Mam propozycję. Moim zdaniem kolejne roszady personalne, nic nie zmienią na lepsze, że najwyższy czas na zmiany regulaminowe. Potrzebny jest antybiotyk, asipryna już nie wystarczy. Tylko dlatych, co jeszcze nie czytali a chcą przeczytać. p1lka.blox.pl

Dodaj komentarz »
-
Gość: hhh, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/16 14:55:51
zawsze można robić sobie nadzieje na wyjście Polaków z grupy przynajmniej większe emocije
-
Gość: naszazimazla, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/16 14:57:08
Nestor bałkańskich rytmów miał wypadek. Kontuzja okazała się poważna, bo Goran Bregović złamał kręgosłup.
-
Gość: Głogu, *.ghnet.pl
2008/06/16 15:10:18
Na prawdę wierzycie, że Marco van Basten powie swoim zawodnikom: "Wiecie co podłóżcie się i odpuście ten mecz wyeliminujemy Francuzów i Włochów he he". Myślę,że zawodnicy od razu stracili by do niego szacunek. Owszem puści do gry rezerwy, ale z motywacją te "rezerwy" nie będą miały problemu. Chyba każdy rezerwowy chce jeszcze zagrać jeden mecz na ME !!

Poza tym nie Holendrzy zagrają ze Szwecją/Rosją, a Hiszpanie z Francją/Rumunią/Włochami. Na prawdę nie wiem czy jak "puszczą" dalej Rumunie to mecz w półfinale z rozpędzoną Hiszpanią to dla nich dużo lepsza perspektywa niż zmęczni wyeliminowaniem Hiszpanów dajmy na to Francuzi.
-
2008/06/16 15:13:21
Polska reprezentacja narobiła kibicom apetytu po efektownych zwycięństwach nad Portugalią i Belgią.Przed meczem z Niemcami czuliśmy się faworytami,niestety Niemcy szybko rozwiały nasz nadzieje.Czy więc aby wygrać z Niemcami nie powinniśmy zbudować reprezentacji na zasadzie powołania zawodników mogących walczyć z drużyną Niemiecką,jak równy z równym,na zasadzie Niemcy Klose-Smolarek,Podolski-Saganowski,itd? Oglądałem mecz i zastanawiałem się czy gdyby nie nasze dwa błędy w obronie(kuriozum i niefrasobliwość) mielibyśmy szansę by wygrać?Może?
Mecz z Austrią obnażył nasz zespół ,Polacy są zawolni,czy to wynik złego przygotowania motorycznego,czy specyfika naszych piłkarzy,a może nasz zespół nie wiedząc jaki jest Europejsk poziom przygotował się na imprezę która odbywała się 2 lata temu,chociaż błędy w obronie również nas samych pokonały,ciekawe że wszyscy po Polakach spodziewali się obrony jak że to wynika z naszej Narodeowej specyfiki, a tu zaskoczenie ,słaba Austria lata w koło naszych obrońców i mało co brakowało było by 3:0 dla Austrii,to daje do myślenia?
Dziś gramy ostatni mecz,zawodnicy jak zawsze wychodzą zmobilizowani, a ja zastanawiam się co dziś schrzanią, co się dziś wydarzy,nie jestem pesymistą z natury ale jak wyzwolic w sobie szybkość,jak jej nie widzieliśmy w meczu z Austrią?Fakt Polski zespół bardzo poprawił celność podań ,nawet powiem szczerze byłem pod wrażeniem ich "krosów" 25m,ale czy to wystarczy?
Zastanawiam się co będzie jak będzie po wszystkim,piłka jest prostą grą a mimo to coś nie jest tak jak tego moglibyśmy oczekiwać po reprezentacjii przygotowywanej naj,naj sposobami.
Więc gdzie tkwi problem,zastanawiam się i dam upust fantazji , nie wiem czy tak jest ale postawię siebie w roli odpytywanego na pytanie dlaczego Polcy nie są w stanie grać? zgranie?Po prostu są nie zgrani bo nie mieli czasu na to,zgranie jest ważne ,pamiętacie Wisłe K.Lecha.P ,wiecie o czym mówie ich zwycięństwa w lidze były możliwe przez zgranie.Czyli jeżeli tak jest,załóżmy że tak,koncepcja powołań z zewsząd nie wystarczy na sukces,a jak jest to w innych reprezentacjach,jeżeli powoływani z zewsząd odnoszą sukcesy to by oznaczało że nasi są ociężali piłkarsko,nie są w stanie szybko skleić się w nowych realiach,lub czy trener dał im na to czas,czy nie do samego końca nie był pewien jak i co.
Po tej analizie mamy trzy pola:trener,piłkarze,zgranie?
Trener zbyt długo szukał ?Piłkarze z zbyt wielu systemów gry,zgranie nie przygotowane przez brak czasu?Może tak?A może zupełnie coś innego o czym ja i my nie wiemy?
-
2008/06/16 15:15:43
Oczywiście, że odpuszczą i dlatego przegramy z nimi tylko 2:0.
-
2008/06/16 15:37:58
@wszyscy puryści ortograficzni

Odpowiem Wam zainspirowany konferencjami Leo Beenhakkera:

Otóż ortografia to gra błędów, a ja jestem tylko człowiekiem, nie komputerem, który można kliknąć i on nie popełni żadnego błędu (to było o Jopie z meczu z Austrią). Jeśli popełniam błędy to jedyne co mogę zrobić to wrócić na trening i tam ćwiczyć, żeby ich już więcej nie powtarzać. Wg Leo drużyna, która popełnia 30 błędów w meczu to zła drużyna, a taka, która popełni tylko pięć błędów to drużyna dobra. ja popełniłem w tym tekście tylko dwa błędy, w dodatku już je poprawiłem, że proszę o większą wyrozumiałość.

@wpisy merytoryczne
Ad Euro 2004. Rafał Stec właśnie przypomniał mi, że sami Włosi mówili przed meczem Dania - Szwecja, że rywale byliby kretynami, gdyby nie skończyli tego meczu wynikiem 2:2 - mówili i krecili palcem w skroń.

@albiceleste10
No wiem że te całe kalkulacje zakładają wygraną Austrii z Niemcami. Jeszcze przed meczem nie dałbym za to centa. Ale Niemcy wpadli w jakiegoś głębokiego doła. Ballack zwołuje spotkanie piłkarzy bez sztabu. Krzyczy, poucza. Atmosfera niewiary. Niemieccy dziennikarze mówili mi, że jedna udana akcja Austriaków jak w meczu z Polską, gol i koniec, ich drużyna się sypie. A cała Austria jest tak nabuzowana przed tym meczem jak nie wiem. Od rana wszedzie w radio komentarz z meczu Austria - Niemcy 3:2 na MŚ 1978. Piłkarze natchnieni tym remisem z Polską. Kto wie, kto wie jak będzie...

@Głogu
Oczywiście Marco niczego takiego mówić nie musi i nie będzie. Po prostu wystawia niezdeterminowane rezerwy na zdeterminowanych, walczących o awans piłkarzy Rumunii. Dla mnie testem jego intencji bedszie, czy da odpocząć van der Sarowi. Jeśli da, to sprawa jasna. Holandia ma tylko jednego bramkarza.


Oczywiście zgadzam się, że Chorwatom jest wszystko jedno czy do ćwierćfinału awansuje Polska czy Austria. Po prostu ucieszylaby ich nieobecność w dalszej rundzie Niemców.
-
Gość: aklffvvla ,S, 62.29.136.*
2008/06/16 15:43:57
bardzo nie lubię tego typu podjeścia, że na odpuszczą, podłożą się i wreszcie mamy na coś szanse. nieważne że są to opinie niemieckiej braci dziennikarskiej, ważne ze trafiły na podatny grunt. znowu w polakach serce rośnie, bo może uda się pokonać chorwacje i w ostatniej chwili wskoczyć do ćwierćfinałów. podabała mi się gra reprezentacji w dotychczasowych meczach, niestety sami jesteśmy sobie winni, że rezultaty mizerne, bo po naszych błędach tracilismy bramki.

prosze, nie powtarzajcie takich głupot, że "chorwacja nam odpuści", bzdury. wejdą rezerwowi i będą chcieli się wyszaleć i wykazać, żadne tam odpuszczanie.
-
Gość: tnt, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/16 15:45:57
a ja nienawidze Holendrów i mam nadzieje ze pozegnąją się z turniejem już w ćwierćfinale, jednak bede musiał z przymusu po3mać za nich kciuki w meczu z Rumunią by dalej awansowali Francuzi, pozdrawiam wszystkich fanów les blues!
-
2008/06/16 15:53:52
@kostman i wszystko jasne

"Czy więc aby wygrać z Niemcami nie powinniśmy zbudować reprezentacji na zasadzie powołania zawodników mogących walczyć z drużyną Niemiecką,jak równy z równym,na zasadzie Niemcy Klose-Smolarek,Podolski-Saganowski,itd?"

Kostman, bardzo ciekawe zdanie, mółbyś rozwinąć tę myśl?

"(kuriozum i niefrasobliwość)"

Ciekawe stwierdzenie.

"Mecz z Austrią obnażył nasz zespół ,Polacy są zawolni,czy to wynik złego przygotowania motorycznego,czy specyfika naszych piłkarzy,a może nasz zespół nie wiedząc jaki jest Europejsk poziom przygotował się na imprezę która odbywała się 2 lata temu..."

Może, kto wie? Liczę, że w kolejnym wejściu również i na tą kwestię rzucisz jaśniejsze światło.

"ciekawe że wszyscy po Polakach spodziewali się obrony jak że to wynika z naszej Narodeowej specyfiki, a tu zaskoczenie ,słaba Austria lata w koło naszych obrońców i mało co brakowało było by 3:0 dla Austrii,to daje do myślenia? "

Oj, daje.

"Dziś gramy ostatni mecz,zawodnicy jak zawsze wychodzą zmobilizowani, a ja zastanawiam się co dziś schrzanią, co się dziś wydarzy,nie jestem pesymistą z natury ale jak wyzwolic w sobie szybkość,jak jej nie widzieliśmy w meczu z Austrią?"

Ja też nie jestem pesymistą, ale też zastanawiam się co dziś schrzanią.

"Zastanawiam się co będzie jak będzie po wszystkim,piłka jest prostą grą a mimo to coś nie jest tak jak tego moglibyśmy oczekiwać po reprezentacjii przygotowywanej naj,naj sposobami."

Też się zastanawiam co będzie jak będzie po wszystkim. Chyba trzeba będzie zmienić te naj naj sposoby, na bardziej naj.

"Więc gdzie tkwi problem,zastanawiam się i dam upust fantazji "

Nie!!! Prosze cię, nie rób tego!!!

"nie wiem czy tak jest ale postawię siebie w roli odpytywanego na pytanie dlaczego Polcy nie są w stanie grać? zgranie?Po prostu są nie zgrani bo nie mieli czasu na to,zgranie jest ważne ,pamiętacie Wisłe K.Lecha.P ,wiecie o czym mówie ich zwycięństwa w lidze były możliwe przez zgranie."

A jednak. Zrobiłeś to. Kostman why ???

"Czyli jeżeli tak jest,załóżmy że tak,koncepcja powołań z zewsząd nie wystarczy na sukces,a jak jest to w innych reprezentacjach,jeżeli powoływani z zewsząd odnoszą sukcesy to by oznaczało że nasi są ociężali piłkarsko,nie są w stanie szybko skleić się w nowych realiach,lub czy trener dał im na to czas,czy nie do samego końca nie był pewien jak i co"

Żeby byli ociężali tylko piłkarsko to by było pół biedy, niestety podejrzewam , że oni są ociężali również umysłowo.

"Po tej analizie mamy trzy pola:trener,piłkarze,zgranie?
Trener zbyt długo szukał ?Piłkarze z zbyt wielu systemów gry,zgranie nie przygotowane przez brak czasu?Może tak?A może zupełnie coś innego o czym ja i my nie wiemy?"

Kostman, muszę powiedzieć analiza godna samego Rafał Steca! Jestem pod wrażeniem! Przyznaj się Kostman, Rafał Stec pomagał ci trochę, co?
Ja i my wiemy , że tak, ale nikomu nie powiemy nie martw się:)


-
2008/06/16 16:14:19
sebulbuwa,dzięki poprawiłeś mi humor, szkoda że razem nie było nam dane pracować,myślę że się uzupełniamy.A z tym umysłowo to tak nie pisz bo się piłkarze obrażą i przegrają 11:0,pozdrawiam.
-
2008/06/16 16:39:48
@kostman: " szkoda że razem nie było nam dane pracować,myślę że się uzupełniamy."

Boże uchowaj!!! Odczep się odemnie!!! Hihihi:)
PS. Michał, skąd ty go wytrzasnąłeś? Hihihi:)
-
Gość: tomecki, 212.191.155.*
2008/06/16 17:09:43
Leo nie ma kim grac, czym mamy kogos straszyc? to niepojete, nasi sa tak zjebani wyczerpujacym sezonem (liga+LM+eliminacje), nie dadza rady, bo Chorwaci to tylko w podworkowa graja, i lepiej sie stanie jak bedzie ostry wpieprz bo po korzystnym wyniku znow banda debili bedzie spiewac nic sie nie stalo, a stalo sie, juz od 20 paru lat
-
Gość: tomecki, 212.191.155.*
2008/06/16 17:12:15
Ciekawe na kogo teraz zrzuca wine - Podolski, Webb albo sznurowki
-
2008/06/16 17:27:44
Z zainteresowaniem przeczytałem wszystkie wpisy i - pierwsza refleksja - jestem zbudowany zdecydowaną reakcją na rażące błędy Michała Pola; nader często, gdy zwracałem na to uwagę słyszałem, że "się czepiam". A propos, panie Michale - dwa rażące błędy w niezbyt długim zresztą tekście to - w przypadku zawodowego dziennikarza - o dwa za dużo. Dysortografia, którą - jak sam pan kiedyś napisał zdiagnozowano u pana - też nie jest żadnym tłumaczeniem; w końcu możesz pan poprosić kolegę o sprawdzenie tekstu.

Ad rem: w waszych rozważaniach (dość rzetelnych i interesujących) zabrakło mi jednej - istotnej mym zdaniem - przyczyny leżącej u podstaw marnej kondycji naszej "kopanej": brak sprawnej struktury organizacyjno-szkoleniowej, obejmującej zarówno zawodowców jak i (przede wszystkim chyba) kandydatów na piłkarzy w wieku 5-6 lat.

To przecież prawda, że niemal 40-milionowy naród powinien znajdować się w pierwszej szóstce drużyn europejskich stale i na każdej imprezie.

40-milionowy potencjał mamy, pozostaje kwestia:

1. wyłowienia talentów w wieku szczenięcym
2. poprowadzenia ich według przemyślanego programu szkoleniowego
3. na przyzwoitych boiskach treningowych
4. pod kierunkiem rzetelnie przygotowanych i sowicie opłacanych trenerów
5. przekazania ich (zawodników) w odpowiednim momencie do przyklubowych szkółek piłkarskich

Warunkiem powodzenia powyższego programu jest jego masowość i rzetelność.
Rosjanie rządzą od wielu lat w światowych szachach właśnie dlatego, że zajęcia szachowe były przez jakiś czas (a i dziś jeszcze w niektórych rejonach są) obowiązkowymi lekcjami w szkołach poziomu podstawowego. Z 200 dzieciaków można spokojnie wyłowić 3 talenty, w tym jeden klasy światowej. Wystarczył jeden pasjonat-sponsor z podniepołomickich Staniątek - Stanisław Turecki - aby z grupy kilkudziesięciu (tylko!!) 5-6 letnich dzieci wyłowić i przynajmniej wstępnie oszlifować diament, jakim okazał się Kamil Mitoń. Kto interesuje się szachami - wie, o kim mówię.
Mechanizm jest więc prosty i działa na zasadzie poszukiwania grudek złota w piaskach rzek - sito, a spośród ton piasku wyłowimy kilogram złota (20 światowej klasy zawodników).

Co do dzisiejszego meczu - z pewnością jednym z najważniejszych problemów polskiego teamu jest kwestia mentalności, czyli wiary (lub jej braku) we własne umiejętności - jak inaczej wytłumaczyć nagłe odrodzenie się naszych piłkarzy w 30 minucie meczu z Austrią?

Niestety sygnały dochodzące z naszego obozu nie nastrajają optymistycznie, wygląda na to, że mecz z Chorwatami mamy już "w plecy", czego jednak nam nie życzę.

pozdrawiam
-
2008/06/16 17:41:21
@pol_michal
Oczywiście zgadzam się, że Chorwatom jest wszystko jedno czy do ćwierćfinału awansuje Polska czy Austria. Po prostu ucieszylaby ich nieobecność w dalszej rundzie Niemców.
Jeśli tak, to po kiego grzyba mieliby odpuszczać Polakom? I tak przecież wszystko w rękach, ekhm, w nogach Austriaków...
-
2008/06/16 17:46:42
Grudki złota wyławiane za młodu?Hm ?System ? Mamy system piłkarski w Polsce,mamy od c-klasy do Exstraklasy?Mamy ligę?Sam jestem piłkarzem,niedoszłym,ale w młodości koledzy nazywali mnie "Zico",no to znaczyło w tamtych czasach coś,pamiętam jak dziś rozgrywałem mecz a nad naszymi głowami lądował Being 747 awaryjnie na boisku?na lotnisku hihihihi,ale do rzeczy.Gdy ja grałem w piłkę to było tak,ja byłem wracającym napastnikiem starałem się kontrolować wszystko na boisku,na mnie spoczywał wynik,zwycięństwo.Od pierwszych minut byłem przekonany o zwycięństwie i od pierwszych minut nacierałem na bramkę przeciwnika.Fakt gdy nie udało mi się go pokonać w pierwszych 20 minutach ,mecz naszej drużyny siadał i od przerwy następowało nowe natarcie.Tak było za moich czasów lat 80'dzisiejszy futbol Polskiej reprezentacji mnie dziwi ,o co im chodzi?o co w nim chodzi,na co liczymy,ja szedłem na przebój,takeeeeeeeen szturmen,nie wiem może boisko jest dla nich za duże,a bramki u przeciwnika za mała a u nas za duża.Nie kpię ale pamiętam jak leciałem powietrze furczało mi w uszach ,dlaczego nie zrobiłem kariery?Miałem 2 z Rosyjskiego i rodzice kazali mi się uczyć książki na pamięć ,chociaż kochałem kopać piłę.I na pewno jak wielu zaangażowanych tak skończyło.Było kiedyś takie powiedzenie że ci co grali nie potrzebowali treningu a ci co im zazdrościli zapisywali się do klubów piłkarskich,i czy te kluby ich nie wyszkoliły i nadal kaleczą temat-stare powiedzenie piłkarskie?
Kto dziś skaleczy w meczu z Chorwacją?
-
2008/06/16 18:37:33
@kostman:)
"pamiętam jak dziś rozgrywałem mecz a nad naszymi głowami lądował Being 747 awaryjnie na boisku?na lotnisku hihihihi"

Słuchaj, Kostman, a czy czasem ten Being nie trącił cie skrzydłem w głowę przez przypadek?

"...Nie kpię ale pamiętam jak leciałem powietrze furczało mi w uszach ,dlaczego nie zrobiłem kariery?Miałem 2 z Rosyjskiego i rodzice kazali mi się uczyć książki na pamięć ,chociaż kochałem kopać piłę."

Maciek Żurawski to ty ???



-
2008/06/16 18:45:20
Sebulbulwa dlaczego się znęcasz bademną to jest piłkarski mobing?
-
2008/06/16 18:48:20
dzięki za twoje komentarze ale nie rób ich za często bo mnie wyprowadzisz z równowagi ,rób to raz na 2 tydzie o.k?Ale jest mi miło że to robisz dajesz mi kontrast,potrzebny ,rób to ale nie napieraJ BO MNIE TO DENERWUJE!!!!!!!!
-
2008/06/16 19:09:47
@kostman:)
"Sebulbulwa dlaczego się znęcasz bademną to jest piłkarski mobing?"

I co jeszcze? Może cie molestuje prze internet? hihihi:)

"...rób to ale nie napieraJ BO MNIE TO DENERWUJE!!!!!!!!"

Naprawdę? hihihi:)

"...rodzice kazali mi się uczyć książki na pamięć..."

Kostman, i co nauczyłeś się tej książki na pamięć? Co to była za książka?
Powiedz mi, żebym w przyszłości jak będę miał dzieci pod żadnym pozorem nie dawał im jej do rąk ! Hihihi:)

-
2008/06/16 19:15:26
Sebulbulwa wygrałeś ,jesteś niesamowity,na jakim białku się uchowałeś,masz receptę na taką jazń jaką prezentujesz,czy to ma związek z odkryciem DNA z kosmosu,czy twoje publikacje nie są przypadkowe,związane z ta informacją,powiedz szczerze czy gdybyś był premierem,soory selekcjonerem to czy miałbym szansę grać w twoim składzie na MŚ w roku 2036?
-
Gość: , *.boanxx10.adsl-dhcp.tele.dk
2008/06/16 19:25:33
kostman, chodzi o to, że Twoje wypowiedzi są chaotyczne i sam nie wiesz, co chcesz powiedzieć.
Zrób tak: zastanów się, co masz do powiedzenia, jakimi przykładami to podeprzesz (Boeing rządzi :) ) i jaki z tego wyciągniesz wniosek a dopiero potem napisz :)

("wiatr w uszach":D )
-
2008/06/16 19:26:51
A jak chodzi o książkę to była historia chłopca przygarniętego przez Armię Czerwoną,który w powojennej Polsce stał na szczytach władzy,ostatnie stwierdzenie to juz moja fantazja,ale czy tak nie było tego nie wiem ,nie jestem duchem świętym,ale może ty to wiesz jak tak to pisz Kostman2@op.pl może coś kiedyś skleimy,bez interwencji z góry,po prostu w imię Polskiej reprezentacji,na prawdę dałeś mi szczęście uśmiałem się z twoich komentarzy ,dla mnie jesteś cool.pozdrawiam.pa
-
2008/06/16 19:54:09
Jeśli wiara czyni cuda, trzeba wierzyć, że się uda.
Aż dziw bierze, że żaden z dziennikarzy do tej pory nie skorzystał z tej znanej sentencji.
-
Gość: Antek, 82.160.150.*
2008/06/16 19:56:43
Polska i tak odpadnie, nie ma cudów, przynajmniej tak często.
Mam nadzieję, że Roger nie będzie długo występował w eprezentacji, nawet gdyby grał jak Maradona.
Brawa dla Chorwacji za zlanie Niemców!!! Precz z nazistami, z potomkami morderców Polaków!!!!!! Zero tolerancji dla zdrajców i kosmopolitów. Zero tolerancji dla michnikowszczyzny i i jej klakierów. zero tolerancji dla wszystkich, którzy rujnują Polskę gospodarczo i mentalnie.
-
2008/06/16 22:00:03
Panie Michale, Polska 0:1 Chorwacja,poproszę o komentarz i wnikliwą analizę,bo Chorwaci podkładją się zaiste bardzo
-
2008/06/16 22:00:16
Panie Michale, Polska 0:1 Chorwacja,poproszę o komentarz i wnikliwą analizę,bo Chorwaci podkładją się zaiste bardzo
-
Gość: trafik, *.eastwest.com.pl
2008/06/16 23:00:37
Brawo za pomyślunek Panie Michale. Coś na się Chorwaci nie podłożyli, zresztą nawet jakby chcieli to chyba musieliby sobie bramki sami strzelać. Zresztą co by im nawet dało gdyby Polska wygrała? Przecież w takiej sytuacji i tak Niemcy musieliby polec z Austriakami. A dla Chorwatów przysłowiowy "jeden pies" czy dalej grałaby Polska czy Austria. W pólfinale i tak trafiliby na Portugalie. Zresztą dla tak żenująco słabej Polski 1 pkt to i tak stan ponad miarę. PS. Życzę nie wypisywania podobnych bzdur w przyszłości. Szanującemu się dziennikarzowi nie przystoi.
-
2008/06/17 00:21:14
Nazywanie Michała ksenofobem uważam za, delikatnie mówiąc, głupotę. Wielu na siłę można by przypiąć taką łatkę ale Polowi? Ja rozumiem, porażka, zawód i inne srytututu ale trochę pomyślunku w tym co się pisze nie zaszkodzi.

Niestety, Chorwaci odpuścili ale i tak byli o kilka metrów na sekundę lepsi od nas. Smutne ale prawdziwe. Żaden cudotwórca z takich piłkarzy nie stworzy zdobywców pucharów. Wszyscy (oprócz Boruca, który był klasą dla siebie) na tych ME pokazali, że nie dorośli do takiej imprezy. Podziękowania i "do widzenia" doświadczonym piłkarzom. Czas na młodość. Tą drużynę trzeba zbudować od zera.
-
2008/06/17 03:26:18
@Michal Pol

A koncert Gorana Bregovica przełożony w Spodku na wrzesień :)
-
2008/06/17 09:29:01
@kostman zawodowiec

"... na jakim białku się uchowałeś..."

Na kurzym, jem dużo jajek w majonezie - niezłego kopa mam po tym, mówię ci.

".... masz receptę na taką jazń jaką prezentujesz...."

No, mam. Robisz tak: - jajo na twardo
Jajko wraz ze skorupką gotowane w wodzie przez przynajmniej 5 min., spożywane po obraniu ze skorupki, można je potem kroić w plasterki np. na kanapki lub w ćwiartki i spożywa się najczęściej z majonezem, czasem z chrzanem lub musztardą. Jaja na twardo są też nieodłącznym składnikiem wielu gatunków sałatek. - źródło: wiki

Acha, Kostman moją tajemnicą jest to , że odrobine modyfikuję ten przepis, mianowicie: spożywam jajko wraz ze skorupką. W skorupce - jak wiadomo - jest najwięcej białka i substancji odżywczych.

PS. No i oczywiście, obowiązkowo codziennie bułka z bananem. Poleceam i życzę smacznego.

-
2008/06/17 10:26:50
@kostman:)

"A jak chodzi o książkę to była historia chłopca przygarniętego przez Armię Czerwoną,który w powojennej Polsce stał na szczytach władzy,ostatnie "

Kostman, może po prostu podaj tytuł tej ksiązki, bo ja mam dość spore luki w wykształceniu i ten opis mi nic nie mówi.

"ostatnie stwierdzenie to juz moja fantazja..."

Fantazji to ci nie brakuje, to ci muszę przyznać.
Ty, Kostman, słuchaj, a może byś tak jakąś książkę o futbolu skrobnął, co? Ja chętnie bym ją kupił i przeczytał. Pomyśl o tym.

PS. Acha , Kostman 10% dla mnie, za podrzucenie pomysłu nie?
Czyli tak policzmy: jeśli książka wyjdzie tylko w jednym egzemplarzu, bo tylko ja chcę ją kupić (z pewnością nikt więcej się na nią nie połasi) i będzie kosztować 4 złote razem z płytą Dody i sześciopakiem papieru toaletowego ma się rozumieć (zaraz, 10% z 4 złotych - momęcik liczę w pamięci - daje nam kwotę, jeśli dobrze liczę 40-stu groszy. Czyli tak podsumujmy: 4 złote na zakup książki minus 40 groszy od ciebie,
wychodzi na to, że będę stratny na tym interesie jakieś 3,60. Ok, Kostman, mówi się trudno przysponsoruje cie. Trzeba w końcu zacząć wspierać młode talenty. Dobra , Kostman możesz zacząć pisać.

sport.pl
Michał Pol - Strzeliłem kiedyś gola van der Sarowi z podania Zidane'a. Rzutów wolnych uczył mnie del Piero. Niestety trafiałem tylko w mur. Mimo to od czasu do czasu piszę i gadam o futbolu - przez 15 lat w „Gazecie Wyborczej” (1994-2009), dziś na Sport.pl i - głównie o Lidze Mistrzów - w nSporcie. Mam dysleksję, więc nie wytykajcie mi błędów. Są piłkarze, którzy nie potrafią wykonywać rzutów karnych...
@napisz do mnie